Przez całe praktycznie dzieciństwo wychowywałam się bez ojca. Kiedy byłam nastolatką moja mama ponow
Przez całe praktycznie dzieciństwo wychowywałam się bez ojca. Kiedy byłam nastolatką moja mama ponownie wyszła za mąż ale jej nowy mąż okazał się być alkoholikiem, którego bardzo się bałam. Teraz mam 30 lat i wciąż brakuje mi takiej relacji ojciec - córka. Nie potrafię zaspokoić tej potrzeby. Nawet związek z partnerem nie daje mi tego czego szukam. Czasami czuję się jak mała dziewczynka, która czeka na ojca, który ją ochroni i zaopiekuje się nią. Nie wiem co zrobić, żeby zapełnić tę pustkę. Proszę o radę.
1 odpowiedź
Dzień dobry, istnieje zjawisko zwane syndromem martwego ojca, którego rola nie została dokonana w procesie Pani rozwoju. Drugi mąż Pani mamy był osobą nieprzewidywalną dla Pani. Żeby bardziej zrozumieć mechanizmy, które wówczas Panią chroniły a dziś mogą przeszkadzać dobrze jest znaleźć adekwatną dla siebie terapię.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

