Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Witam Ciebie!

Pamiętaj, że zawsze możesz do mnie pisać (wiadomości na ZL). To nic nie kosztuje, a może Ci pomóc. Niezobowiązująco pozwól sobie zapytać/odezwać się. Jestem dostępny i zaciekawiony Tobą mimo tego, że Cię jeszcze nie znam. Psychoterapia działa! Relacja między dwiema osobami może zmienić świat!!! Daj sobie szansę.

Pracuję w języku polskim i angielskim.

Reprezentuję nurt  psychodynamiczny.

Należę do Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Procesy terapeutyczne poddaję superwizji.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Zdjęcia i filmy

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

Usługi i ceny

  • Psychoterapia indywidualna

    200 zł

  • Konsultacja pary/małżeńska

    380 zł

Adres

Krzysztof Hanusyk
Prywatny gabinet

ul. Tęczowa 82d/20, Stare Miasto, 53-603 Wrocław

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

Metody płatności (wizyty prywatne)

  • Płatność online akceptowana
  • Przelew na konto

67 opinii

Najczęściej wymieniane przez pacjentów

  • Zaangażowanie lekarza
  • Szczegółowe wyjaśnienia
  • Skuteczność leczenia

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • W

    Od początku sesje u Pana Krzysztofa były intensywne, trudne, ale też i bardzo pomocne. Od samego początku pomógł mi poukładać w głowie pewne mechanizmy, a następnie konsekwentnie drążył ze mną tematy, od których sam uciekałem. Wiele razy zaskoczył mnie swoją uważnością i przywoływaniem spraw, o których mówiłem wiele miesięcy wcześniej. Czuję też, że bardzo szybko dostosował do mnie sposób mówienia i prowadzenia sesji, dzięki czemu czułem się tam zawsze komfortowo, szczególnie przy poruszaniu trudnych tematów. Czuję też, że nawiązaliśmy bardzo dobry kontakt, a wytworzona relacja była bogata emocjonalnie i intelektualnie. Polecam.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Ja również Panu dziękuję!!!


  • K

    Przyszłam do Pana Krzysztofa z objawami depresji, zaburzeniami lękowymi i brakiem pewności siebie ogromnym kompleksem dotyczących mojej kobiecości. Wychodząc z gabinetu wyszłam z spadkiem wartości i pewności siebie po tym, jak Pan Krzysztof powiedział mi podczas sesji, że mam zbyt wiele męskich cech wyglądu. Do tego dodał jeszcze jedno zdanie dotyczące intymnej sfery. Na szczęście udało mi się odbudować siebie, ale już z innym psychoterapeutą. Nie polecam Pana Krzysztofa.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Świetnie, że się udało !!!


  • A

    Dziękuję za poradę. Dla mnie wiele się wyjaśniło i potwierdziło

     • Prywatny gabinet  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Też dziękuję Panu.


  • J

    Pan Krzysztof jest bez wątpienia profesjonalistą. Rozmowa pomogła mi popatrzeć na moje emocje z innej perspektywy. Sesje uważam za wartościową i motywuje mnie do dalszej pracy nad sobą.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Dziękuję bardzo!


  • J

    Uczęszczałam do pana Krzysztofa przez około 3 lata i z czystym sercem mogę polecić jego usługi. Odwiedziłam paru innych terapeutów, z którymi nie mogłam złapać kontaktu. Jednak już po paru pierwszych, dość intensywnych sesjach u pana Krzysztofa, czułam, że tam zostanę. Przez cały okres współpracy wykazywał się wręcz niesamowitym profesjonalizmem, który rozumiem jako prawdziwe powołanie, oddanie i szacunek do wykonywania tak trudnego zawodu. Wszystko powyższe sprawiło, że w gabinecie czułam się bezpiecznie.
    Nieraz zaskoczona byłam olbrzymią uwagą, jaką poświęca temu, co mówię i w jak zgrabny sposób potrafi podsumować i przeanalizować moje treści. W kwestii samej analizy, pan Krzysztof wykazywał się dużą wiedzą i wpadał na takie skojarzenia w odniesieniu do mojego życia, na które nigdy bym nie wpadła.
    Przez te trzy lata zdarzyło się trochę w moim życiu i niezmiernie cieszę się, że to właśnie pan Krzysztof mógł mi w tym wszystkim towarzyszyć. Dziękuję panu jeszcze raz.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Ja też Pani dziękuję!!!


  • P

    Brak mi słów żeby właściwie opisać sprawę. Będę próbował dochodzić o zwrot pieniędzy. "Lekarz" niezdolny do podstawowych uprzejmości przy pierwszym spotkaniu. Wprowadza do surowego mieszkania i nawet nie jest w stanie porozmawiać o problemach i oczekiwaniach. Mam pewne minimalne standardy obsługi kiedy płacę za coś z góry.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Szanuję Pana wnioski z 7min spotkania.


  • To dopiero początek, ale mocny i bez zbędnych, okrągłych słówek.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Dziękuję


  • P

    Na terapię uczestniczyłem kilka miesięcy. Okazało się to przełomowe w moim życiu. Analiza i terapia, prowadzona przez Pana Krzysztofa jest szczegółowa i uderza często w punkty, o których nawet nie myślimy. Z każdego spotkania wynosiłem lekcje na dalsze życie. Z całego serca polecam każdej, wahającej się osobie, dać sobie szansę pod okiem tego specjalisty.

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Dziękuję bardzo za tę opinię!!!


  • S

    Moim zdaniem bardzo dobry specjalista, pomaga zgłębiać problemy, wyjaśnia ich złożoność, terapia jest raczej długoterminowa

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Dziękuję.


  • Juz na pierwszej wizycie otworzyl mi oczy na pewne sprawy

     • Prywatny gabinet psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Krzysztof Hanusyk

    Dziękuję


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

164 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Czy jeżeli doznałam w wieku nastoletnim dokuczania i odrzucenia ze strony rówieśników i mam problemy w relacjach z innymi ludźmi z powodu lęku społecznego, przez to, że w szkole mi dokuczano to czy psychoterapia pomoże mi w pokonaniu tego lęku i w nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji społecznych ? Jaki nurt psychoterapii byłby dla mnie najlepszy ? Czy psychoterapia polegałaby na rozdrapywaniu ran z przeszłości i przepracowaniu tych trudnych dla mnie doświadczeń szkolnych z okresu nastoletniego ? Czy psychoterapia byłaby długoterminowa, kilkuletnia ? Jestem 30 letnią kobietą i dopiero teraz jestem gotowa na terapię. Czy terapia w moim przypadku pomoże, jeżeli bardzo chcę zmiany i bardzo chcę współpracować z terapeutą ?

Odpowiedzi po kolei:
- nie tylko,
- jesli woli Pani, aby ktos prowadzil Pani proces - podejscia dyrektywne (np. pozn-behaw),
jesli woli Pani, aby ktos byl kroczek z tylu i pomagal Pani nazywac to co sie dzieje w Pani - podejscia niedyrektywne (np. psychodyn)
- psychoterapia nie zajmuje sie historia, ale terazniejszoscia. Problem polega na tym, ze my w terazniejszosci czesto rozgrywamy cos z przeszlosci. Czyli teoretycznie jest 2026 rok, a Pani moze miec w rzeczywistosci wewnetrznej - nadal 5lat,
- podejscia dyrektywne - krotkoterminowa tylko aby zmniejszyc objawy, wycofac tylko objawy,
podejscia niedyrektywne - dlugoterminowa (min 1 rok np. u mnie - niestety),
- chodzi o wspolprace z terapeuta, ale bardziej akcentowalbym prace (wspolprace) ze soba - to jest do przerobienia.
Powodzenia w wyborach !!! Za rok, obojetnie co Pani podejmie, bedzie po temacie.

mgr Krzysztof Hanusyk

Dzień dobry, od kilku lat chodzę na terapię psychodynamiczną i ostatnimi czasy zacząłem się zastanawiać czy ten nurt jest w ogóle dla mnie. Chodzi o to, że nie odpowiada mi to, że terapeuta nie może powiedzieć wprost wielu rzeczy, nie zaprzeczy temu jak ja widzę rzeczywistość czy siebie samego, tylko co najwyżej powie "Pan widzi siebie jako gorszego"... Dla mnie to brzmi jak potwierdzenie mojego punktu widzenia, jakby terapeuta chciał powiedzieć "nie kwestionuję twojego punktu widzenia i przyjmuję go za prawdę"... Prawie nigdy nic nie powie wprost, nie pokaże innej perspektywy, bo taka jest teoria w tym nurcie. Zero jakiejś indywidualności, dystans trzymany specjalnie, brak realnego wsparcia w słowie. Siedzenie cicho w moim smutku to nie jest coś co sprawia, że czuję się lepiej, że czuję, że druga osoba chce mi pomóc. Bardziej to dla mnie wygląda jak nieporadność albo kurczowe trzymanie się zasad w imię... no właśnie zasad, a nie dobra pacjenta. Nie chodzi o to, że oczekuję, żeby nagle słyszeć od terapeuty pochlebstwa i pochwały, ale jeśli np. terapeuta uważa za fakt, że pacjent nie jest od niego gorszy i nie jest gorszy od innych ludzi, to dlaczego tego nie może powiedzieć jako faktu, a nie jako swojej opinii? Dlaczego nie może rzucić innego światła tylko czeka na cud, aż pacjent magicznie dozna oświecenia i mu się przestawi w głowie, że widzi siebie za równego, bo terapeuta przychodzi na sesje i go słucha... A jeśli kwestia jest taka, że terapeuta nie mówi rzeczy dlatego, bo mogłoby to zostać odebrane jako sztuczne ze względu na jego rolę, to czemu w innych terapiach to jakoś działa i czemu inne metody takie jak siedzenie i słuchanie mają działać skoro tak samo można założyć, że to co robi terapeuta jest sztuczne. Ten nurt po prostu często wydaje się tak nieefektywny... Tak sztywny i niejasny... Ja mam ogromny problem z samotnością - taki, że każdy kolejny meltdown doprowadza mnie coraz bliżej do próby samobójczej i siedzenie na terapii i słuchanie "to dla Pana trudne" nie sprawia, że czuję się lepiej, że myślę o sobie inaczej, czy że zaczynam podejmować nowe działania. Po prostu brzmi to jak frazes, który ma zapchać dziurę... Czy powinienem zmienić nurt? W kwestii samotności przez te 3 lata jedyne co się zmieniło to to, że mój lęk do pisania na aplikacjach randkowych prawie zniknął, a wcześniej nie byłem w stanie napisać nawet jednej wiadomości. Mimo to przez ten czas z nikim się nie spotykałem. Stoję tak naprawdę w tym samym miejscu co 3 lata temu, a moja samoocena cały czas przypomina sinusoidę przesuniętą jednak w dół i często pójście na terapię i wyżalenie się z tego jak mi ciężko, że pomimo tego, że wkładam pełno wysiłku to nie widzę efektów w tej strefie życia i ciągle wracam do pustego mieszkania i czuję, że to niemożliwe, żeby to się kiedykolwiek zmieniło, że brakuje mi narzędzi, że czuję się jakby "grał w grę", w której tylko ja nie znam zasad, albo jakby to po prostu był fakt, że ja z nikim nie będę, bo jestem po prostu gorszy. Z niektórymi rzeczami nurt psychodynamiczny mi pomógł, ale dla mnie to były raczej cele drugorzędne albo takie, które miały pomóc mi w znalezieniu relacji (okazało się, że nie pomogły). Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

Dzien dobry. To sa bardzo trafne obserwacje i widac, ze jest Pan swiadomy wielu aspektow. Mimo calej frustracji polecam, aby to przedyskutowac z Terapeuta. To moze pomoc w pracy z oporem w tej relacji. Trudno to zaakceptowac, ze w settingu psychodynamicznym, Terapeuta jest tak wycofany. Ale, w tym szalenstwie jest metoda. Chodzi o to, aby pracowac nad fantazjami, ktore sie wtedy pojawiaja u Pana jako pacjenta. Wlasnie taka narracja sie Pan w tym wpisie podzielil, to jest dobry material do pracy wgladowej/eksploracyjnej. Niektorym osobom bardziej odpowiadaja oddzialywania dyrektywne ze strony Pomagajacego. Lub nawet wybieraja tzw. terapie wyzwalajace ("...no wyrzuc to wreszcie z siebie powiedzialby terapeuta..."). Osobiscie sadze, ze te oddzialywania moga przynosic czesciowa ulge i pomagac radzic sobie z objawami i ich nastepstwami, ale, niestety nie pomoga przepracowac i wcielic do Ja (self, ego, roznie moznaby to okreslac) wlasnie tych odszczepionych/wypartych kawalkow, ktore "pracuja" w tle (tj. w nieswiadomosci). Byc moze ten material, ktory Pan wnosi jest tylko "sposobem odprowadzania pobudzenia", ale za tym nie kryje sie zadna tresc lub nawet jest ona mocniej powstrzymywana (taka struktura obronna). Mozna wtedy czuc nude, ziewac podczas sesji. Ja uwazam, ze to jest klasyczna demonstracja oporu. Zeby sie tak do konca nie czepiac Pana, moznaby wnioskowac, ze Terapeuta w identyfikacji projekcyjnej nie moze wraz z Panem przemieszczac sie dalej, z tego powodu, ze mimo pozornej otwartej rozmowy, odbywa sie w kanale nieswiadomym komunikacja, ktora sluzy stagnacji, patowej konfiguracji, zeby to sie wypalilo i skonczylo (np. zerwaniem relacji terapeutycznej). Polecam wniesc ten material podczas sesji i dzielic sie (mentalizowac bardziej) to co sie dzieje, gdy Pan o tym mowi, gdy Panowie razem o tym rozmawiacie. Nie dalbym sie zwiesc pozorom, ze Pan sie z tym Terapeuta spotyka - oczywiscie w real'u na spotkaniach (sesjach) jasne, ze tak, ale (posluze sie terminem z serialu "Stranger Things") tak naprawde po stronie "upside/down" nie dochodzi do spotkania. Wiec moja robocza hipoteza do ekploracji (przepraszam, gdyby byla zbyt prowokacyjna) to kontekst, ze w tych sesjach wlasnie chodzi o to, aby rozgrywac "niespotykanie sie z nikim" (przede wszystkim z samym soba). Jesli pogmatwalem to przepraszam, ale naprawde, wydaje mi sie, ze podejscie psychodynamiczne jest bardzo skuteczne, ale niestety jest jednym z najtrudniejszych sposobow docierania do Prawdziwego Self. Powodzenia !!!

mgr Krzysztof Hanusyk
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania