mgr Magdalena Dudziak

Psycholog · Więcej

Poznań 1 adres

3 opinie
Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jestem psycholożką, absolwentką Uniwersytetu SWPS w Poznaniu (specjalność: psychologia kliniczna). Doświadczenie zdobywałam m.in. na Oddziale Geriatrycznym w Szpitalu Psychiatrycznym w Gnieźnie oraz na Oddziale Uzależnień i Podwójnej Diagnozy w HCP w Poznaniu. Obecnie odbywam staż w hospicjum w Śremie, gdzie wspieram osoby mierzące się z trudnymi doświadczeniami życiowymi, stratą, przewlekłą chorobą oraz kryzysem egzystencjalnym.

W pracy najważniejsze jest dla mnie to, abyś czuła/czuł się bezpiecznie i „na miejscu” — bez oceniania, pośpiechu i presji. Wiem, że decyzja o umówieniu wizyty bywa trudna, dlatego dbam o spokojną atmosferę, w której można mówić o tym, co naprawdę ważne, nawet jeśli na początku trudno to nazwać.

W najbliższej przyszłości planuję dalszy rozwój w kierunku terapii uzależnień oraz terapii poznawczo-behawioralnej (CBT).

W czym mogę Ci pomóc?

Pracuję z osobami, które doświadczają m.in.:

  • lęku, napięcia, ataków paniki, natrętnych myśli

  • obniżonego nastroju, spadku energii, przeciążenia psychicznego

  • przewlekłego stresu i wypalenia

  • trudności w relacjach, kryzysów w związku, rozstań

  • współuzależnienia oraz konsekwencji życia w relacji obciążającej/toksycznej

  • przemocy emocjonalnej i naruszania granic

  • sytuacji kryzysowych (nagłe zmiany, utrata, poczucie utknięcia)

  • trudności związanych z przewlekłą chorobą i zdrowiem psychicznym

ADHD – diagnoza i wsparcie

Wspieram także osoby z ADHD: prowadzę diagnozę, psychoedukację oraz pomagam lepiej rozumieć swoje funkcjonowanie i budować strategie, które ułatwiają codzienne życie (organizacja, koncentracja, regulacja emocji, przeciążenie).

Jak pracuję?

Lubię łączyć uważną rozmowę z rzetelnymi narzędziami diagnostycznymi i testami psychologicznymi — pomagają one lepiej zrozumieć trudności oraz wspólnie ustalić kierunek pracy. Zależy mi, abyś wychodziła/wychodził ze spotkań z większą jasnością, ulgą i konkretnymi krokami, które możesz wprowadzać w swoim tempie.

Jeśli czujesz, że jest Ci trudno, jesteś przeciążona/przeciążony albo po prostu chcesz lepiej zrozumieć siebie — zapraszam na konsultację. Czasem już jedno spotkanie pozwala uporządkować sytuację i poczuć, że nie jesteś w tym sam/a.

więcej O mnie

Zakres porad

  • Psychologia dzieci
  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychologia dorosłych
  • Diagnoza psychologiczna

Rodzaje konsultacji

Konsultacje wideo

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    250 zł

  • Konsultacja psychologiczna online

    250 zł

  • Coaching ADHD

    250 zł

  • Diagnoza ADHD

    300 zł

  • Diagnoza ADHD dla dorosłych

    300 zł

Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Gabinet Psychologiczny Anima

Szamarzewskiego 26a/8, Jeżyce, 61-001 Poznań

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Telefon

570 76...
574 33...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

3 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • T

    Miałam okazję diagnozować się na ADHD - było to moje pierwsze spotkanie z psychologiem i odbyło się w bardzo otwartym i przyjaznym środowisku. Z czystym sumienem mogę p. Magdalenę polecić

     • Gabinet Psychologiczny Anima diagnoza ADHD dla dorosłych  • 

    mgr Magdalena Dudziak

    Bardzo dziękuję za zaufanie oraz podzielenie się swoją opinią. Cieszę się, że pierwsze spotkanie zostało odebrane jako bezpieczne i wspierające. Wszystkiego dobrego na dalszej drodze!


  • J

    Niezwykle wartościowe wsparcie, Pani Magda jest osobą pełną empatii i zrozumienia. Polecam!

     • Gabinet Psychologiczny Anima Coaching ADHD  • 

    mgr Magdalena Dudziak

    Bardzo dziękuję za tak ciepłe słowa i zaufanie. To dla mnie ogromnie ważne, że nasza współpraca została tak odebrana. Wszystkiego dobrego


  • M

    Super ciepła i empatyczna Pani psycholog. Polecam!

     • Gabinet Psychologiczny Anima Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Magdalena Dudziak

    Dziękuję za zaufanie i polecenie.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

3 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Dzień dobry,
Nie wiem już co robić i jak pomóc.Otóż jestem w związku małżeńskim.Mój mąż ma brata ,który niedługo skończy 27 lat.Ja mieszkam z partnerem a brat partnera z jednym rodzicem. Jest to chłopak po studiach pedagogicznych i na tym koniec. Od około dwóch lat jest w fazie nie do opisania, która jest bardzo niepokojąca, mianowicie brat mojego partnera nie pracuje i nie widzi mu się iść do jakiej kol wiek pracy.Nawet jak została mu ona ,,załatwiona'' to on powiedział,że nie pójdzie teraz jest to samo. Dodatkowo były incydenty,że straszył,że się potnie nożem finalnie na szczęście tego nie zrobił. Zaczyna oskarżać mojego męża o Swoje nie powodzenia w życiu ,że to co go spotyka to jego wina,o to ,że on ma prace żonę, mieszkanie a on nie ma nic.Doszło do tego ,że zaczyna w zemście niszczyć Nasze mienie.Próba rozmawiania z nim o jakiejkolwiek wizycie u psychologa umiera,ponieważ on uważa,że to z innymi jest problem a nie z nim.Dodatkowo uważa,że jest mądrzejszy od innych lekarzy i to on mógłby ich uczyć . Każda jakakolwiek próba kończy się ty,że on ma w życiu najgorzej choć by nie wiem co. Jest osobą mocno zamkniętą w sobie.Ma jak to mówię fazy a dokładniej są dni ,że normalnie rozmawia ze swoim mamą a moją teściową a są dni i jest ich dużo,że zamyka się w pokoju i leży patrzy w sufit albo śpi cały dzień czasami pójdzie na jakiś spacer ale sam,niestety nie ma żadnego przyjaciela czy bliskiego kolegi kiedyś jego najlepszym przyjacielem był Mój mąż ale po tych wszystkich sytuacjach mąż nie chcąc zaogniać sytuacji ze względu też na teściową po prostu zaczął się odsuwać. Oczywiście te dobre momenty rozmowy są wtedy kiedy My tam nie zaglądamy w momencie kiedy zbliża się jakaś okazja,że mamy tam przyjść to są wtedy ciche dni.Albo jak przychodzą jakieś okazje typu walentynki,święta urodziny itp.Rozmawialiśmy już z psychologami co zrobić jak mu pomóc ale ze względu na to ,że jest pełnoletni nie możemy nic. A On sam nie pójdzie po pomoc bo uważa,że jej nie potrzebuje.A My już nie wiemy co robić i boimy się,że pójdzie to za daleko.

To, co Pani opisuje, jest naprawdę bardzo trudne i obciążające. Widać, ile bezradności i lęku w Państwu narasta, zwłaszcza gdy pojawiają się groźby samouszkodzenia i niszczenie mienia. To są sygnały, których nie można bagatelizować.
Niestety, jako osoba dorosła brat męża faktycznie sam musi wyrazić zgodę na leczenie. Nie da się go „zmusić” do terapii, jeśli nie ma zagrożenia życia. Natomiast jeśli ponownie pojawią się groźby zrobienia sobie krzywdy lub zachowania agresywne to jest moment, by potraktować to poważnie i wezwać pomoc (np. pogotowie). To nie jest „przesada”, tylko reagowanie na realne ryzyko. W tej sytuacji bardzo ważne jest też zadbanie o Państwa granice i bezpieczeństwo. Niszczenie mienia i obwinianie męża nie jest w porządku. Nie mają Państwo wpływu na to, czy on podejmie pracę czy leczenie - mają Państwo wpływ na to, na co się zgadzacie w relacji.
Czasem jedyne, co można zrobić, to jasno komunikować: „Martwimy się o Ciebie i jesteśmy gotowi pomóc w znalezieniu specjalisty, ale nie zgadzamy się na agresję i obwinianie”. I konsekwentnie tych granic pilnować. To bardzo trudna sytuacja systemowa. Warto, aby Państwo również mieli swoje wsparcie (np. konsultację rodzinną), żeby nie zostawać z tym sami.

mgr Magdalena Dudziak

W tym roku skończę 29lat. Mój problem to brak pracy i zajęcia od kwietnia, szukam wciąż ale demotywuje mnie ten stan rzeczy. Czuje się beznadziejnie, czuje się szara, w dodatku jestem osobą nieśmiałą o niskim poczuciu wartości. Na marzec mam już umówioną wizytę u psychologa. Mój strach to obawa o życie w samotności, utrata najbliższych i kwestia że nie dam rady żyć w dorosłym życiu. Dodatkowo kilka razy zniechęcili mnie w życiu ludzie, którzy próbowali mnie wykorzystać w różny sposób. Mam też problem w kontaktach z płcią męską, co mnie paraliżuje w jakiś sposób.

To, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo trudny i obciążający czas. Brak pracy przez dłuższy okres potrafi mocno uderzyć w poczucie własnej wartości i sprawczości, wiele osób w takiej sytuacji zaczyna myśleć o sobie w surowy, niesprawiedliwy sposób. To nie znaczy, że jest Pani „beznadziejna” czy „szara”, to raczej sygnał, jak bardzo ta sytuacja Panią rani.
Czytam też dużo lęku: przed samotnością, dorosłością, utratą bliskich. Kiedy czujemy się mniej pewni siebie i mamy za sobą doświadczenia bycia wykorzystaną, świat może wydawać się niebezpieczny, a relacje, szczególnie z mężczyznami mogą budzić paraliż. To zrozumiałe reakcje na wcześniejsze zranienia, a nie dowód, że „nie da Pani rady”. Bardzo ważne, że ma Pani już umówioną wizytę u psychologa. To odważny i dojrzały krok. W terapii można bezpiecznie przyjrzeć się poczuciu własnej wartości, lękowi i schematom w relacjach – i stopniowo je zmieniać. Na ten moment proszę spróbować być dla siebie choć odrobinę bardziej wyrozumiałą. Jest Pani w trudnym miejscu, ale szuka Pani pomocy i nie poddaje się, to mówi o Pani sile, nawet jeśli teraz jej Pani w sobie nie widzi.

mgr Magdalena Dudziak
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania