Czy przyjaciółka ,ktora jest psychoterapeutka może być dobrą psychoteraputka dla swojej przyjaciółki
5
odpowiedzi
Czy przyjaciółka ,ktora jest psychoterapeutka może być dobrą psychoteraputka dla swojej przyjaciółki, ktora jest w powaznym kryzysie egzystancjalnym?
W większości przypadków nie jest to dobre ani rekomendowane rozwiązanie.
Psychoterapeutka, nawet bardzo kompetentna, nie powinna prowadzić terapii osoby, z którą łączy ją bliska relacja prywatna (np. przyjaźń). Wynika to z zasad etycznych zawodu psychoterapeuty oraz z ryzyka tzw. podwójnej relacji, która może zaburzać proces terapeutyczny.
W praktyce oznacza to kilka problemów:
trudniej o pełną obiektywność i neutralność terapeuty,
przyjaciółka-klientka może nie czuć się w pełni bezpiecznie w mówieniu o trudnych sprawach,
relacja prywatna może być obciążona emocjonalnie i wpływać na granice,
w sytuacji poważnego kryzysu egzystencjalnego potrzebna jest szczególnie stabilna, profesjonalna relacja terapeutyczna.
Dlatego standardem jest, że psychoterapeuta odsyła bliskie osoby do innego specjalisty, a sam może co najwyżej udzielić wsparcia doraźnego (np. rozmowa kryzysowa), ale nie prowadzić terapii.
Jeśli kryzys jest poważny, najlepiej skorzystać z pomocy osoby spoza kręgu znajomych to zwiększa bezpieczeństwo i skuteczność terapii.
Psychoterapeutka, nawet bardzo kompetentna, nie powinna prowadzić terapii osoby, z którą łączy ją bliska relacja prywatna (np. przyjaźń). Wynika to z zasad etycznych zawodu psychoterapeuty oraz z ryzyka tzw. podwójnej relacji, która może zaburzać proces terapeutyczny.
W praktyce oznacza to kilka problemów:
trudniej o pełną obiektywność i neutralność terapeuty,
przyjaciółka-klientka może nie czuć się w pełni bezpiecznie w mówieniu o trudnych sprawach,
relacja prywatna może być obciążona emocjonalnie i wpływać na granice,
w sytuacji poważnego kryzysu egzystencjalnego potrzebna jest szczególnie stabilna, profesjonalna relacja terapeutyczna.
Dlatego standardem jest, że psychoterapeuta odsyła bliskie osoby do innego specjalisty, a sam może co najwyżej udzielić wsparcia doraźnego (np. rozmowa kryzysowa), ale nie prowadzić terapii.
Jeśli kryzys jest poważny, najlepiej skorzystać z pomocy osoby spoza kręgu znajomych to zwiększa bezpieczeństwo i skuteczność terapii.
Moim zdaniem nie. Przyjaciółka może być przyjaciółką. Zaangażowaną z własną opinią opartą zarówno na własnym doświadczeniu czy wiedzy, ale też emocjach i innej perspektywie niż ta psychoterapeuty w gabinecie. Nie jest to też ok aby obsadzać swoją przyjaciółkę w roli darmowego terapeuty. Myślę że nie posłuży to żadnej ze stron. Ale dobra, zaufana kobieca przyjaźń jest niezwykle ważną relacją, która potrafi być wsparciem w wielu trudnych życiowych sytuacjach.
Zdecydowanie nie jest to dobry pomysł (brak neutralności terapeutycznej, możliwość zaburzenia granic, brak obiektywizmu, możliwe problemy z poufnością).
Dzień dobry,
Przyjaciółka zawsze oczywiście może wesprzeć przyjaciółkę w ciężkim momencie, jako przyjaciółka, natomiast nie może wchodzić przy niej w rolę terapeutki. Takie nałożenie roli terapeutki i przyjaciółki z różnych względów nie jest dobre i terapeuta powinien te role rozgraniczać, tak samo jak np. nie można być terapeutą dla członka swojej rodziny, szefa czy podwładnego itp.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Przyjaciółka zawsze oczywiście może wesprzeć przyjaciółkę w ciężkim momencie, jako przyjaciółka, natomiast nie może wchodzić przy niej w rolę terapeutki. Takie nałożenie roli terapeutki i przyjaciółki z różnych względów nie jest dobre i terapeuta powinien te role rozgraniczać, tak samo jak np. nie można być terapeutą dla członka swojej rodziny, szefa czy podwładnego itp.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Dzień dobry,
Terapeuta nie powinien prowadzić terapii osób bliskich, rodziny, przyjaciół, znajomych. Narusza to zasady etyki zawodowej. Ogromne znaczenie ma zachowanie obiektywizmu a traci się go wśród osób nam bliskich, znamy wówczas szerszy kontekst, różne perspektywy. Jako psychoterapeuta zawodowo - mogę być przyjaciółką prywatnie (wspierać), ale nie powinnam być terapeutą bliskiej osoby.
Pozdrawiam
Terapeuta nie powinien prowadzić terapii osób bliskich, rodziny, przyjaciół, znajomych. Narusza to zasady etyki zawodowej. Ogromne znaczenie ma zachowanie obiektywizmu a traci się go wśród osób nam bliskich, znamy wówczas szerszy kontekst, różne perspektywy. Jako psychoterapeuta zawodowo - mogę być przyjaciółką prywatnie (wspierać), ale nie powinnam być terapeutą bliskiej osoby.
Pozdrawiam
Eksperci
Podobne pytania
- Czy z punktu widzenia psychoterapeuty praca z pacjentem, który jest bardziej świadom zagadnień psychologicznych - czyta coś o psychologii, słucha podcastów prowadzonych przez psychologów i psychoterapeutów, śledzi różne profile psychologiczne (prawdziwych psychologów i psychoterapeutów) czy choćby…
- Mam bardzo dziwną "fobię", otóż od kilkunastu lat (zaczęło się to gdzieś w okresie później podstawówki) nie jestem w stanie położyć się (a nawet usiąść) na swoim łóżku w ubraniach, które miały jakikolwiek kontakt z przedmiotami w przestrzeni publicznej. Dla przykładu - wracam z pracy i abym mógł…
- Proszę o pomoc .Zastanawiam się czy że mną jest wszystko dobrze .Jestem w związku partnerskim i od początku jest tak , że jak nie podporządkuje się mu np.wczorajszy incydent , chciał nagrywać jak robię mu loda na co nie zgodziłam się i poprosiłam aby wyłączył tel.Zaczal się foch , że on nie może…
- Czy to normalne że po 3 latach w terapii psychodynamicznej dalej czuję pustkę, niezadowolenie i nie dokonałem żadnych znaczących postępów (o ile w ogóle jakieś dokonałem) w najtrudniejszych dla mnie sprawach i dziedzinach życia? Zastanawiam się nad zmianą nurtu na poznawczo-behawioralny, ewentualnie…
- Mam 19 lat. Od 4lat odczuwam ciągły lęk, który myślałam, że jest zwykłym głupim stresem lecz od roku się nasilił, zaczęły się bóle w klatce piersiowej mocny ból szyi w okolicy potylicy, do tego prawie zawsze gdy jade autobusem do szkoły łapią mnie duszności zawroty głowy i mdłości takie że walcze…
- Dlaczego składanie życzeń świątecznych jest okej a życzeń urodzinowych już nie w terapii ?
- Dzień dobry, mam pytanie do psychoterapeutów psychodynamicznych. Jak to jest, że terapeuci czują przywiązanie do pacjentów i interesują się tym co się dzieje u nich w życiu, czują do nich sympatię, szacunek i inne miłe uczucia, widzą i podziwiają ich starania i pracę itd. ale jednocześnie…
- Dzień dobry. Od początku swojej terapii psychodynamicznej, która trwa prawie 3 lata poruszam temat bycia irytującym. Wiem, że tak jest i myślę, że pewnie z różnych powodów, ale aktualnie martwię się konkretną sytuacją, która odbywa się na sesjach. Otóż czasami pytam swoją terapeutkę o coś, aby…
- Witam, nie wiem nawet jak zacząć. Mam krytycznie niską samoocenę, jestem zbyt perfekcyjna we wszystkim. Co bym nie robiła zawsze wiem że i tak zrobiłam za mało. Porównuje się ciągle do innych którym jest lepiej w życiu i myślę o tym jaka jestem beznadziejna. Mam wyższe wykształcenie, od września…
- Dzień dobry, ile wiedzy pacjenta na temat terapeuty to za dużo wiedzy? Chodzi mi o to kiedy odpowiednia ilościowo i jakościowo wiedza może realnie zaburzyć proces terapeutyczny? Czy jeśli pacjent dowie się np. jakie zainteresowania ma terapeuta, spotka go na mieście w osobistej sytuacji z…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 44 pytań dotyczących: Psychoterapia
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.