Pytania pacjentów (130)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, dość często zdarza się u dzieci rozpoczynających pierwszą klasę — szczególnie u dzieci bardziej nieśmiałych, wrażliwych i takich, które potrzebują więcej czasu, aby poczuć...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co opisujesz, brzmi jak bardzo obciążające doświadczenie. Myśli o śmierci czy o utracie bliskich osób mogą pojawiać się u wielu ludzi – szczególnie w momentach większej wrażliwości czy...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani/Pan opisuje, zdecydowanie warto potraktować poważnie i skonsultować ze specjalistą, szczególnie jeśli sytuacja powtarza się regularnie.
Spożywanie rzeczy niejadalnych, takich...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry Pani Anno,
to, co Pani opisuje, może być bardzo trudne i wyczerpujące dla rodzica, szczególnie kiedy napady złości zaczynają się nasilać i pojawiają się również w nocy.
W wieku około 2 lat...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co opisujesz, zdecydowanie nie wygląda na „wymyślanie sobie” ani przesadzanie. Widzę, że bardzo uważnie obserwujesz siebie i próbujesz zrozumieć, skąd biorą się te zmiany nastroju — i...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, jest bardzo trudną i emocjonalnie obciążającą sytuacją — zarówno dla Pana, jak i przede wszystkim dla dzieci. Widać, że córki znalazły się w środku konfliktu dorosłych...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
początek pierwszej klasy to dla wielu dzieci bardzo trudny i emocjonalnie obciążający moment. Nowe zasady, większe wymagania, ocenianie i funkcjonowanie w grupie mogą wywoływać dużo napięcia...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
rozumiem Pani niepokój — szczególnie kiedy trudne zachowania pojawiają się zarówno w domu, jak i w przedszkolu. To, co Pani opisuje, może świadczyć o tym, że synek przeżywa duże napięcie...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
bardzo dziękuję, że zdecydowałaś się to wszystko napisać. Widać, że od bardzo długiego czasu dźwigasz ogromne napięcie, samotność i presję, a jednocześnie próbujesz funkcjonować tak, jakby...
Więcej
Moja 16 prawie 17 letnia córka po próbie samobójstwa i wzięcia narkotyków trafiła do psychiatryka. Pomimo wyników pozytywnych na narkotyki ona wciąż się wypiera. W czasie kiedy była w szpitalu przejrzałam jej telefon i wiadomości.Pisze tam że zakochała się w koleżance że chyba jest lesbijką. W szpitalu poznała ludzi przewaga homoseksualnych i pisze tam z dziewczyną, że ją kocha itd. Chce się z nimi spotykać ,a ja jej nie pozwalam. Piszę z tymi ludźmi o samobójstwach ,.że się tnie i nienawidzi mnie. Wciąż twierdzi że ja się wszystkiego czepiam , że zabieram telefon ,że ma aplikację która jej blokuje po 3 godz. telefon. Ja nie wiem już jak z nią rozmawiać ,tłumaczyć. Jak pytam się jej czy jest lesbijką czy jest homoseksualna to ona twierdzi ,że nie albo że nie wie i wciąż się odgraża że się zabije. Psychologów okłamuje, mówi że czuje się dobrze , że nie ma już takich myśli ,a z tymi znajomymi piszę i chwali się że ich oszukała i lekarz stwierdził , że już nie musi chodzić do niego jak czuje się dobrze i nie chce. Proszę doradzić co mam w takiej sytuacji robić i czy ona może być lesbijką, chociaż kiedyś była zakochana w paru chłopcach i podobali jej się,ale jeszcze nigdy nie była w żadnym związku na poważnie.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest bardzo trudną i obciążającą sytuacją — zarówno dla córki, jak i dla Pani jako mamy. Po próbie samobójczej, pobycie psychiatrycznym, kontaktach związanych z samookaleczaniem i groźbach odebrania sobie życia potrzebne jest przede wszystkim spokojne, uważne i stałe wsparcie psychologiczne oraz psychiatryczne.
Rozumiem, że może Pani czuć lęk, bezradność i próbować odzyskać kontrolę nad sytuacją, jednak myślę, że najważniejsze byłoby teraz skupienie się nie na tym, czy córka „jest lesbijką”, ale na jej stanie psychicznym, emocjach i poczuciu bezpieczeństwa.
W okresie dojrzewania młodzi ludzie często poszukują swojej tożsamości, także emocjonalnej i seksualnej. To może być etap odkrywania siebie, eksperymentowania lub próby zrozumienia własnych uczuć. Sama orientacja seksualna nie jest zaburzeniem ani przyczyną prób samobójczych. Natomiast ogromne znaczenie ma to, czy nastolatek czuje się akceptowany, wysłuchany i bezpieczny w relacji z rodzicem.
Widzę też, że między Panią a córką pojawiło się dużo napięcia, kontroli, wzajemnej złości i braku zaufania. W takich sytuacjach młodzież często jeszcze bardziej zamyka się w sobie lub szuka zrozumienia wyłącznie poza domem.
Myślę, że w tej sytuacji bardzo ważna byłaby nie tylko pomoc dla córki, ale również wsparcie dla Pani jako mamy — żeby mogła Pani lepiej zrozumieć, co dzieje się z córką i jak rozmawiać z nią w sposób, który nie będzie pogłębiał konfliktu.
Tego niestety nie da się realnie rozwiązać jedną odpowiedzią internetową, ponieważ sytuacja jest poważna i wymaga szerszego spojrzenia oraz spokojnej pracy terapeutycznej.
Pracuję również z młodzieżą i rodzinami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że przy odpowiednim wsparciu stopniowa zmiana oraz odbudowanie relacji są możliwe — nawet jeśli dziś sytuacja wydaje się bardzo trudna i pełna napięcia.
Jeśli będzie miała Pani gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie. Możemy spokojnie przyjrzeć się tej sytuacji szerzej i poszukać sposobów, jak najlepiej wesprzeć córkę oraz odbudować między Państwem poczucie bezpieczeństwa i kontakt.
Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
bardzo dobrze, że napisałaś To, co przeżywasz, musi być dla Ciebie bardzo trudne i męczące, szczególnie kiedy wieczorem pojawia się lęk i trudne myśli.
Czasami, kiedy człowiek jest bardzo...
Więcej
Córka ma 7lat poszła do pierwszej klasy w domu jest wszystko dobrze opowiada że w szkole było fajnie ale z pani opowieści niejest tak fajnie rzuca nożyczkami niechce pomocy w zadaniu mino tego że nauczyła się czytanki to niechce czytać rozmowa kończy się wyciem i że niechce rozmawiać jak jej pomóc co mogę zrobić aby doniej dotrzeć
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
początek szkoły jest dla wielu dzieci bardzo dużą zmianą i obciążeniem emocjonalnym — nawet jeśli z pozoru wydają się sobie dobrze radzić. Często dzieci po powrocie do domu mówią, że „było fajnie”, bo same jeszcze nie rozumieją swoich emocji albo nie chcą martwić rodziców, a napięcie wychodzi dopiero w zachowaniu.
To, że córka reaguje złością, wycofaniem, krzykiem czy odrzuca pomoc, może świadczyć o tym, że przeżywa dużo frustracji, napięcia albo presji związanej ze szkołą i nowymi wymaganiami. Dla niektórych dzieci nawet drobne trudności czy poczucie, że „coś mi nie wychodzi”, bywają bardzo obciążające emocjonalnie.
Najważniejsze byłoby teraz:
– nie skupiać się wyłącznie na wynikach i zadaniach,
– spróbować najpierw odbudować poczucie bezpieczeństwa i spokoju wokół nauki,
– unikać naciskania i długich rozmów w momencie silnych emocji,
– bardziej nazywać emocje niż wypytywać („Widzę, że to jest dla Ciebie trudne”, „Chyba bardzo się wtedy zdenerwowałaś”),
– wzmacniać córkę za wysiłek, a nie tylko efekt.
Rzucanie przedmiotami czy silne reakcje emocjonalne są sygnałem, że córka prawdopodobnie nie radzi sobie jeszcze z napięciem i potrzebuje pomocy w regulacji emocji, a nie oceniania czy zawstydzania.
Myślę też, że warto szerzej przyjrzeć się temu, jak córka odnajduje się w nowej sytuacji szkolnej, jak reaguje na wymagania i czy nie przeżywa dużego lęku lub przeciążenia.
Pracuję również z dziećmi i rodzinami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że przy odpowiednim wsparciu można stopniowo pomóc dziecku odzyskać większy spokój, poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie.
Jeśli będzie miała Pani/Pan gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie.
Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, wygląda na bardzo silny lęk związany z zasypianiem i separacją w nocy. Widzę też, że sytuacja trwa już długo i zaczyna być wyczerpująca zarówno dla córki, jak i dla Państwa.
Warto...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
dziękuję za wiadomość. Rozumiem, że takie zachowania mogą być dla Państwa niepokojące, szczególnie kiedy pojawiają się nagle i trudno znaleźć ich źródło.
U dzieci w wieku 2–3 lat bardzo...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry Marlena,
bardzo dobrze, że napisałaś. To, co czujesz, jest ważne i nie powinnaś zostawać z tym sama.
Widzę, że jest Ci teraz bardzo trudno i że nosisz w sobie dużo smutku oraz trudnych myśli....
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
dziękuję, że tak szczerze o tym napisałaś. Wbrew temu, co o sobie myślisz, nie brzmisz jak „dziwna” czy „nudna” osoba. Brzmisz jak dziewczyna, która bardzo dużo analizuje, jest zmęczona własnymi...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
bardzo dobrze, że napisałaś To, co opisujesz, brzmi jak bardzo duże napięcie i lęk, z którym codziennie próbujesz sobie radzić sama.
Widzę, że szkoła i szczególnie zajęcia WF-u wywołują...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
rozumiem, że może być Pani bardzo zaniepokojona, szczególnie że widzi Pani u córki zmiany w komunikacji i zachowaniu. To, co Pani opisuje, zdecydowanie warto potraktować poważnie i skonsultować...
Więcej
Witam. Jestem po rozwodzie. Syn ma 2 lata, ma opóźnienie mowy, przez co nie mówi. Natomiast w miarę można się z nim porozumieć. Były mąż ma uregulowane kontakty z synem. Problem jest w tym, tak jakby syn czuł, że się zbliża weekend w który będzie jechał do ojca i robi się lękliwy, w nocy budzi się z płaczem. Po powrocie zachowanie syna bardzo się zmienia rzuca zabawkami, często wymusza płaczem. Nie zawsze słucha co się do niego mówi. Następnie dzień, 2 syn tak jakby spowrotem się przyzwyczaja, że jest w domu, ze mną. I jest taki jak zawsze, grzeczny wie co wolno a czego nie, słucha i jest spokojniejszy. Mimo, że syn nie mówi po jego reakcji i zachowaniu widzę, że coś się dzieje jak jest u ojca. Jak były mąż przyjeżdża, syn chętnie wsiadła do auta, ponieważ lubi jeździć autem. Natomiast nie wiem co się dzieje u nich jak jest u ojca czy dziadków. Od byłego męża i jego rodziny nie mogę się niczego dowiedzieć.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
rozumiem, że ta sytuacja może budzić w Pani dużo niepokoju i bezradności, szczególnie kiedy widzi Pani wyraźną zmianę w zachowaniu synka przed i po kontaktach z tatą.
Warto pamiętać, że dla tak małego dziecka rozwód rodziców, rozłąka oraz zmiana domów i opiekunów są bardzo dużym obciążeniem emocjonalnym — nawet jeśli dziecko nie potrafi jeszcze tego nazwać słowami. Dzieci w wieku 2 lat bardzo często pokazują swoje emocje właśnie poprzez zachowanie, sen, płacz, rozdrażnienie czy trudności z regulacją emocji.
To, że:
– synek staje się bardziej lękliwy przed wyjazdami,
– budzi się w nocy z płaczem,
– po powrocie jest bardziej napięty, impulsywny i rozregulowany,
może świadczyć o tym, że przeżywa duże emocje związane z rozstaniami i zmianą środowiska. Nie musi to od razu oznaczać, że dzieje się tam coś złego, ale zdecydowanie warto się temu spokojnie przyjrzeć.
Dodatkowo opóźniony rozwój mowy może sprawiać, że synkowi jeszcze trudniej jest wyrażać swoje emocje i potrzeby, dlatego napięcie może „wychodzić” właśnie w zachowaniu.
Najważniejsze byłoby teraz:
– obserwowanie synka bez straszenia się najgorszymi scenariuszami,
– dawanie mu dużo przewidywalności i poczucia bezpieczeństwa po powrotach,
– spokojne regulowanie emocji zamiast karania za trudne zachowania,
– unikanie konfliktów przy dziecku i wypytywania go po powrocie.
Myślę też, że warto szerzej przyjrzeć się funkcjonowaniu emocjonalnemu synka i temu, jak przeżywa rozłąkę oraz zmiany związane z sytuacją rodzinną.
Pracuję również z dziećmi i rodzinami w sytuacjach okołorozwodowych i wiem, że przy odpowiednim wsparciu można stopniowo pomóc dziecku odzyskać większe poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.
Jeśli będzie miała Pani gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie.
Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
Dzień dobry. Moja 5 letnia córka od roku uczęszcza do przedszkola. Od dłuższego czasu w porze obiadowej zaczyna płakać i nie reaguje na pytania od Pan przedszkolanek. Pani wychowawczyni informuje Nas że córka siada przy stoliku i zaczyna płakać a jak podchodzą i pytają dlaczego płaczę, córka nie odpowiada tylko płaczę. Od jakiegoś czasu rano idąc do przedszkola jest radosna i cieszy się natomiast z momentem przekroczenia szatni zaczyna się placz. Bardzo się martwię. Rozmawiam z córką i Ona twierdzi że przedszkole jest fajne i bawi się z dziećmi cały dzień jest pogodna i pomocna. Panie ja chwała że jest pogodna i chętnie bawi się z dziećmi oraz lubi pomagać Panią. To dlaczego rano i przy obiedzie występują takie zachowania. Proszę o poradę co zrobić żeby takie sytuacje się już nie powtarzalny. Dziękuję Agnieszka.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry Pani Agnieszko,
rozumiem Pani niepokój — szczególnie że z jednej strony córka wydaje się lubić przedszkole, a z drugiej pojawia się płacz i silne emocje w konkretnych momentach dnia.
To, co Pani opisuje, może świadczyć o tym, że córka przeżywa napięcie związane z rozstaniem lub emocje, których jeszcze nie potrafi nazwać i wyrazić słowami. U dzieci w tym wieku często zdarza się, że emocje „wychodzą” właśnie w momentach przejściowych — takich jak rozstanie rano czy pora obiadowa, kiedy dziecko jest już bardziej zmęczone i trudniej mu regulować napięcie.
To, że córka poza tym jest pogodna, bawi się z dziećmi i dobrze funkcjonuje w grupie, jest bardzo ważną i uspokajającą informacją. Jednocześnie sam płacz i wycofanie w określonych sytuacjach pokazują, że warto przyjrzeć się temu bliżej i spróbować zrozumieć, co dokładnie dziecko wtedy przeżywa.
Najważniejsze byłoby teraz:
– spokojne reagowanie bez zawstydzania czy wywierania presji,
– nazywanie emocji córki („Widzę, że jest Ci trudno”, „Chyba zrobiło Ci się smutno”),
– budowanie przewidywalnych rytuałów pożegnania,
– unikanie długiego przeciągania rozstań rano,
– wspólna, spokojna współpraca z przedszkolem.
Myślę też, że warto szerzej przyjrzeć się funkcjonowaniu emocjonalnemu córki i temu, jak radzi sobie z napięciem oraz rozłąką.
Pracuję również z dziećmi i rodzinami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że przy odpowiednim wsparciu można stopniowo pomóc dziecku poczuć większy spokój i bezpieczeństwo w przedszkolu.
Jeśli będzie miała Pani gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie.
Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
Autor
Popularne pytania
-
Katar i ból głowy od miesiąca - co robić?
Takie objawy mogą świadczyć o zapaleniu zatok. Na początek wskazana wizyta u lekarza…