Mam 7 letniego syna jest, w zerówce i są ciągłe skargi na niego, że próbował rzucać ciężkimi zabawka

2 odpowiedzi
Mam 7 letniego syna jest, w zerówce i są ciągłe skargi na niego, że próbował rzucać ciężkimi zabawkami że krzyczy i mówi że ich nie nawidzi , że szkoła jest gówniana ze pokazał środkowego palca lub że powiedział koledze że przyniesie nóż i przetnie bu bluzę i że brzuch i z kończy się jego życie . Ale syna wróci że szkoły to przedstawia mi inną wersję że ktoś do nie go pierwszy zaczął i za każdym razem mówi to niech nie zaczynają . A w domu jest zupełnie inny nie używa takich słów zachowuje się normalnie ...
mgr Dominika Cynar
Psycholog, Psychoterapeuta, Psycholog dziecięcy
Lublin
Dobry wieczór,

ponieważ opisane sytuacje dotyczą szkoły - zachęcam do szczerej rozmowy z wychowawcą syna. Może wychowawca mógłby przyjrzeć się relacjom syna z kolegami; temu, co poprzedza/ wywołuje słowa i zachowania syna, które później są przedmiotem skarg?
Warto też skonsultować się z psychologiem dziecięcym, jeżeli syn może mieć trudności z radzeniem sobie ze złością/ reagowaniem na zaczepki kolegów. Psycholog sprawdzi, skąd takie trudności mogą się brać i zaproponuje rozwiązania - np. Trening Umiejętności Społecznych lub terapię skoncentrowaną na radzeniu sobie z emocjami.

Pozdrawiam
Znajdź eksperta
 Kornelia Cichoń
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Warszawa
Dzień dobry,

rozumiem, że może być Pani bardzo trudno i niepokojąco słyszeć takie informacje o synku, szczególnie kiedy w domu zachowuje się zupełnie inaczej.

Warto pamiętać, że dzieci często funkcjonują inaczej w różnych środowiskach. Szkoła czy grupa rówieśnicza mogą wywoływać w dziecku dużo napięcia, frustracji lub trudności z regulacją emocji, których nie widać w domu. Czasami dziecko nie radzi sobie z konfliktem, impulsem czy poczuciem odrzucenia i reaguje agresywnymi słowami lub zachowaniami.

Jednocześnie takie komunikaty jak grożenie nożem czy mówienie o „końcu życia” zdecydowanie warto potraktować poważnie — nawet jeśli dziecko nie do końca rozumie znaczenie tych słów. Najczęściej nie oznacza to, że dziecko realnie chce zrobić komuś krzywdę, ale pokazuje, że przeżywa silne emocje i nie umie jeszcze wyrażać ich w bezpieczny sposób.

Bardzo ważne byłoby spokojne przyjrzenie się temu:
– co dzieje się w relacjach z rówieśnikami,
– jak synek reaguje na frustrację i konflikty,
– czy nie czuje się odrzucany lub niezrozumiany w grupie,
– jak radzi sobie z emocjami i napięciem.

Myślę, że w tej sytuacji warto skonsultować się ze specjalistą, żeby lepiej zrozumieć zachowanie synka i znaleźć sposoby, które pomogą mu bezpieczniej wyrażać emocje oraz odnaleźć się w grupie rówieśniczej.

Pracuję również z dziećmi i rodzinami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że przy odpowiednim wsparciu wiele zachowań można stopniowo wyciszyć i lepiej zrozumieć.

Jeśli będzie miała Pani gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie.

Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.