Mam 7 letniego syna jest, w zerówce i są ciągłe skargi na niego, że próbował rzucać ciężkimi zabawka
Mam 7 letniego syna jest, w zerówce i są ciągłe skargi na niego, że próbował rzucać ciężkimi zabawkami że krzyczy i mówi że ich nie nawidzi , że szkoła jest gówniana ze pokazał środkowego palca lub że powiedział koledze że przyniesie nóż i przetnie bu bluzę i że brzuch i z kończy się jego życie . Ale syna wróci że szkoły to przedstawia mi inną wersję że ktoś do nie go pierwszy zaczął i za każdym razem mówi to niech nie zaczynają . A w domu jest zupełnie inny nie używa takich słów zachowuje się normalnie ...
2 odpowiedzi
Dobry wieczór, ponieważ opisane sytuacje dotyczą szkoły - zachęcam do szczerej rozmowy z wychowawcą syna. Może wychowawca mógłby przyjrzeć się relacjom syna z kolegami; temu, co poprzedza/ wywołuje słowa i zachowania syna, które później są przedmiotem skarg? Warto też skonsultować się z psychologiem dziecięcym, jeżeli syn może mieć trudności z radzeniem sobie ze złością/ reagowaniem na zaczepki kolegów. Psycholog sprawdzi, skąd takie trudności mogą się brać i zaproponuje rozwiązania - np. Trening Umiejętności Społecznych lub terapię skoncentrowaną na radzeniu sobie z emocjami. Pozdrawiam
Dzień dobry, rozumiem, że może być Pani bardzo trudno i niepokojąco słyszeć takie informacje o synku, szczególnie kiedy w domu zachowuje się zupełnie inaczej. Warto pamiętać, że dzieci często funkcjonują inaczej w różnych środowiskach. Szkoła czy grupa rówieśnicza mogą wywoływać w dziecku dużo napięcia, frustracji lub trudności z regulacją emocji, których nie widać w domu. Czasami dziecko nie radzi sobie z konfliktem, impulsem czy poczuciem odrzucenia i reaguje agresywnymi słowami lub zachowaniami. Jednocześnie takie komunikaty jak grożenie nożem czy mówienie o „końcu życia” zdecydowanie warto potraktować poważnie — nawet jeśli dziecko nie do końca rozumie znaczenie tych słów. Najczęściej nie oznacza to, że dziecko realnie chce zrobić komuś krzywdę, ale pokazuje, że przeżywa silne emocje i nie umie jeszcze wyrażać ich w bezpieczny sposób. Bardzo ważne byłoby spokojne przyjrzenie się temu: – co dzieje się w relacjach z rówieśnikami, – jak synek reaguje na frustrację i konflikty, – czy nie czuje się odrzucany lub niezrozumiany w grupie, – jak radzi sobie z emocjami i napięciem. Myślę, że w tej sytuacji warto skonsultować się ze specjalistą, żeby lepiej zrozumieć zachowanie synka i znaleźć sposoby, które pomogą mu bezpieczniej wyrażać emocje oraz odnaleźć się w grupie rówieśniczej. Pracuję również z dziećmi i rodzinami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że przy odpowiednim wsparciu wiele zachowań można stopniowo wyciszyć i lepiej zrozumieć. Jeśli będzie miała Pani gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie. Pozdrawiam serdecznie, Kornelia Cichoń psycholożka
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

