Pytania pacjentów (130)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest doświadczeniem, z którym zmaga się więcej osób niż mogłoby się wydawać. Kompulsywne kupowanie często nie dotyczy samych przedmiotów – bardzo często jest sposobem...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z Pani wiadomości widać, że jest Pani w bardzo trudnej sytuacji, ale jednocześnie ważne jest to, że chce Pani coś z tym zrobić i szuka pomocy. To już pierwszy i bardzo ważny krok.
Jeśli...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
bardzo dobrze, że szukasz pomocy i próbujesz o tym napisać. To już jest ważny krok.
To, że boisz się powiedzieć rodzicom o swoim samopoczuciu, jest całkowicie zrozumiałe — wiele osób obawia...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, rzeczywiście może być bardzo trudne i frustrujące — zarówno dla syna, jak i dla Państwa. W okresie dojrzewania rytm snu naturalnie się zmienia i wielu nastolatków ma trudność...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Państwo opisują, rzeczywiście brzmi jak trudność, której warto przyjrzeć się szerzej i spokojnie uporządkować krok po kroku. Widzę też, że są Państwo już bardzo zmęczeni całą sytuacją...
Więcej
Mam 3 letnie dziecko z poprzedniego zwiazku. Dziecko widzialo biologicznego ojca gdy mialo rok. Pozniej on sie wycofal, a ja ulozylam sobie zycie na nowo- maz i drugie dziecko. Moj maz jest tata z praedziwego zdarzenia i tak tez nazywa je dziecko. Od stycznia biologiczny ojciec ma zasadzone kontakty- wideorozmowa co tydzien i spotkanie 1 weekend miesiaca. Dzwoni co tydzien ale osobiscie pojawil sie dopiero 2 razy. On nie mowi po polsku, a dziecko w innym jezyku wiec nie potrafi sie nawet komunikowac z dzieckiem. Nie wiem jak przekazac dziecku informacje kto to i czemu sie pojawia. Do tej pory mowie tylko 'zaraz ktos bedzie do ciebie dzwonil', a na pytanie kto odpowiadam - zapytaj kim jest (dziecko bardzo dobrze mowi). Przy spotkaniach osobistych gdy dzien przed mam potwierdzenie czy ojcirc biologiczny bedzie czy nie, mowie dziecku ze nie spedzimy weekendu jak zazwyczaj razem (dzieci, mama i tata) bo do dziecka przyjedzie gosc i tak tez podczas spotkan mowie- masz teraz goscia wiec pobawimy sie razem po obiedzie. Relacje z ojciem biologicznym sa zle, on oczernia mnie i klamie bardzo w posmach do sadu, placic na dziecko zaczal dopiero gdy zalozylam sprawe o alimenty w ostatnim czasie. Jedyny kontakt to gdy o cos zapyta (zwiazanego z dzieckiem), aczkolwiek jest to tylko i wylacznie przed planowanym spotkaniem osobistym aby nakupic dziecku prezentow i pokazac przed sadem jak sie interesuje dzieckiem. Probowalam dziecku 2 razy tlumaczyc na swieczkach- plomien jak milosc sie dzieli im wiecej jest osobo tym wiecej milosci. Opowiadalam krotka historie swojego zycia i gdy dochodzilam do momentu ze poznalam ojca dziecka i padalo imie jego, dziecko przerywalo ze tata ma na imie inaczej (imie mojego meza) i konczylo 'zabawe'. Tlumacze dziecku jak ma na nazwisko, ale dziecko uparcie mowi ze ma na nazwisko tak jak moj maz i mlodsze dziecko.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, może być dla dziecka bardzo trudne i jednocześnie dość trudne do poukładania na poziomie emocjonalnym. Córka/syn przez pierwsze lata życia budował poczucie bezpieczeństwa wokół rodziny, którą zna na co dzień — i właśnie w niej naturalnie odnalazł swoją relację z „tatą”, czyli osobą obecną, opiekującą się i uczestniczącą w codziennym życiu.
Pojawienie się biologicznego ojca po dłuższym czasie może być dla dziecka czymś niezrozumiałym. Szczególnie że kontakty są nieregularne, relacja dopiero się tworzy, a dodatkowo pojawia się bariera językowa. Dziecko może więc nie mieć jeszcze gotowości, aby nadać tej osobie konkretne miejsce w swoim świecie.
Myślę, że dobrze, że nie zmusza Pani dziecka do nazywania biologicznego ojca „tatą” ani nie wchodzi w zbyt długie wyjaśnienia. W tym wieku dzieci zwykle lepiej przyjmują krótkie, proste komunikaty, bez nadmiaru szczegółów i bez presji, że muszą coś poczuć czy zrozumieć od razu.
Można spokojnie, stopniowo oswajać temat, np.:
„To jest Twój tata biologiczny. Nie mieszka z nami, ale czasami będzie się z Tobą spotykał.”
I pozwolić dziecku reagować po swojemu — nawet jeśli wraca do tego, że „tata ma inne imię”. Na ten moment ważniejsze od samego nazewnictwa wydaje się poczucie bezpieczeństwa i stabilności wokół całej sytuacji.
Mam też poczucie, że to jest bardzo obciążające emocjonalnie również dla Pani. Dzieci bardzo wyczuwają napięcia między dorosłymi, nawet jeśli wiele rzeczy nie jest wypowiedzianych wprost.
Myślę, że warto byłoby przyjrzeć się tej sytuacji szerzej podczas konsultacji — zarówno pod kątem emocji dziecka, jak i tego, jak rozmawiać z nim o relacjach rodzinnych w sposób spokojny i adekwatny do wieku.
Jeśli będzie miała Pani taką potrzebę, zapraszam na konsultację online lub stacjonarnie.
Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
Dzień dobry!
Mamy ogromny problem. Po pojawieniu się w domu małej siostrzyczki, nasza 2,5 letnia córeczka, nie może sobie z tym poradzić. Nie chce się ubierać, chodzi cały dzień rozebrana i już rano mówi że nie wychodzimy z domku. Więc nie chcemy robić nic na siłę, aby czegoś nie popsuć bardziej, więc nie możemy iść na spacer. Przedtem uwielbiała jeździć samochodem, teraz nie da się wsadzić do niego. Jesteśmy załamani, bezsilni i bardzo nam żal naszej okruszynki a przecież jest jeszcze drugie maleństwo, które nasz potrzebuje. Prosimy o radę co powinniśmy robić. Przytulamy ją bardzo często i mówimy ze bardzo kochamy.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Państwo opisują, może być bardzo trudne i emocjonalnie obciążające dla całej rodziny, ale jednocześnie jest to sytuacja, która po pojawieniu się rodzeństwa zdarza się częściej, niż wielu rodzicom się wydaje.
Dla 2,5 letniego dziecka narodziny siostry to ogromna zmiana całego dotychczasowego świata. Nawet jeśli córka kocha rodziców i nie okazuje zazdrości wprost, może przeżywać bardzo silny lęk, zagubienie i potrzebę odzyskania poczucia bezpieczeństwa oraz „swojego miejsca”.
To, że:
– nie chce wychodzić z domu,
– odmawia ubierania się,
– buntuje się przy codziennych czynnościach,
– wycofuje się z rzeczy, które wcześniej lubiła,
może być właśnie sposobem pokazania: „jest mi trudno”, „potrzebuję Was jeszcze bardziej”, „nie radzę sobie z tą zmianą”.
Bardzo ważne jest to, że nie próbują Państwo walczyć z nią siłą i okazują jej dużo czułości. To naprawdę ma ogromne znaczenie. Jednocześnie warto pamiętać, że dzieci w tym wieku bardzo potrzebują również spokojnych granic i przewidywalności, ponieważ dają one poczucie bezpieczeństwa.
Pomocne może być:
– wygospodarowanie choć krótkiego czasu tylko dla starszej córki każdego dnia,
– nieprzekonywanie na siłę do „bycia starszą siostrą”,
– nazywanie jej emocji („To może być dla Ciebie trudne, że teraz tyle się zmieniło”),
– spokojne proponowanie aktywności bez zmuszania,
– utrzymywanie codziennych rytuałów i rutyny.
Warto też dać sobie trochę łagodności jako rodzicom. Pojawienie się drugiego dziecka to ogromna zmiana również dla Państwa i naturalne jest, że mogą pojawiać się bezsilność, zmęczenie czy poczucie winy.
Jeśli jednak widzą Państwo, że trudności bardzo się nasilają, utrzymują długo albo córka coraz bardziej wycofuje się z codziennego funkcjonowania, myślę, że warto skonsultować się ze specjalistą i spokojnie przyjrzeć się jej emocjom szerzej.
Pracuję również z rodzinami przechodzącymi przez trudności adaptacyjne po pojawieniu się rodzeństwa i wiem, że przy odpowiednim wsparciu dzieci stopniowo odzyskują poczucie bezpieczeństwa i równowagi.
Jeśli będą mieli Państwo gotowość, zapraszam na konsultację.
Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
wiek około 3 lat to czas bardzo intensywnego rozwoju emocjonalnego i u wielu dzieci pojawia się wtedy silna potrzeba decydowania o sobie, duża impulsywność oraz trudność z regulowaniem emocji....
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, wygląda na bardzo silny lęk separacyjny związany z pójściem do przedszkola i rozstaniem z Państwem. U wielu dzieci pojawia się on właśnie około 3 roku życia lub w momentach...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, może świadczyć o tym, że synek przeżywa obecnie bardzo dużo napięcia i jest dzieckiem szczególnie wrażliwym na bodźce, emocje oraz nowe sytuacje.
W wieku około 3 lat...
Więcej
Autor
Popularne pytania
-
Katar i ból głowy od miesiąca - co robić?
Takie objawy mogą świadczyć o zapaleniu zatok. Na początek wskazana wizyta u lekarza…