Witam serdecznie, Mam coraz większy problem z moim dwulatkiem (27 miesięcy) który irytuje się z byl

Witam serdecznie, Mam coraz większy problem z moim dwulatkiem (27 miesięcy) który irytuje się z byle powodu wpadając w coraz większy szał. Ostatnio te napady są coraz trudniejsze do opanowania i nasilają się- czasem nie chce się nawet przytulić, rzuca się na podłogę, uderza główką, rzuca zabawkami, gryzie, ciągnie za włosy. Coraz częściej wybudza się w nocy z napadem złości. Zawsze był ruchliwym dzieckiem, ale potrafił być tez spokojny. Czy to może być ADHD, czy u tak małego dziecka można zdiagnozować nadpobudliwosc czy raczej czeka się aż trochę podrośnie? Z góry dziękuję za odpowiedz. Anna

2 odpowiedzi


Witam, jest zbyt wcześnie na diagnozę ADHD. Zachowania te mogą być objawem tzw. buntu dwulatka, jednak mamy tutaj zbyt mało danych odnośnie przebiegu rozwoju dziecka w różnych sferach - np. w kwestii mowy, nawiązywania kontaktu wzrokowego. Warto skontaktować się z psychologiem dziecięcym, który poleci czy udać się dalej na diagnozę pod katem zaburzeń rozwojowych / zaburzeń SI.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry Pani Anno, to, co Pani opisuje, może być bardzo trudne i wyczerpujące dla rodzica, szczególnie kiedy napady złości zaczynają się nasilać i pojawiają się również w nocy. W wieku około 2 lat dzieci przechodzą bardzo intensywny etap rozwoju emocjonalnego. Silne wybuchy złości, frustracja, rzucanie się na podłogę czy trudność z wyciszeniem mogą się jeszcze pojawiać, ponieważ dziecko nie potrafi w pełni regulować emocji i impulsywności. Jednocześnie jeśli zachowania są bardzo intensywne, częste lub coraz trudniejsze do opanowania, warto przyjrzeć się temu szerzej. Na tym etapie raczej nie stawia się jeszcze diagnozy ADHD, ponieważ wiele zachowań typowych dla nadpobudliwości może mieścić się w normie rozwojowej dla tak małego dziecka. Natomiast zdecydowanie warto obserwować: – jak synek radzi sobie z frustracją i zmianami, – jak wygląda jego sen i regulacja emocji, – czy pojawiają się trudności sensoryczne lub bardzo wysokie pobudzenie, – jak funkcjonuje w relacjach i codziennych sytuacjach. To, że synek podczas złości gryzie, uderza głową czy ciągnie za włosy, pokazuje, że przeżywa bardzo silne napięcie i potrzebuje wsparcia w nauce regulowania emocji, a nie karania za same wybuchy. Najważniejsze byłoby teraz: – zachowanie spokoju podczas napadów złości, – ograniczanie nadmiaru bodźców i przemęczenia, – przewidywalność dnia i rytmu, – spokojne nazywanie emocji dziecka, – obserwacja sytuacji, w których wybuchy nasilają się najbardziej. Myślę też, że warto skonsultować rozwój synka ze specjalistą, szczególnie jeśli widzi Pani, że trudności się nasilają i zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie całej rodziny. Pracuję również z małymi dziećmi i rodzinami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że przy odpowiednim wsparciu można stopniowo pomóc dziecku lepiej regulować emocje i odzyskać większy spokój w codzienności. Jeśli będzie miała Pani gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie. Pozdrawiam serdecznie, Kornelia Cichoń psycholożka

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.