Pytania pacjentów (66)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo bolesne doświadczenie. Była Pani w relacji, w której pojawiło się poczucie bliskości, czułości i zaangażowania przez kilka lat, dlatego naturalne jest,...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
u dzieci w wieku około 7–9 lat pojawia się naturalna ciekawość dotycząca ciała – zarówno własnego, jak i innych osób. Dzieci w tym wieku zaczynają zauważać różnice między ludźmi, interesują...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z tego, co Pani opisuje, rozwój synka w wielu obszarach wygląda bardzo dobrze. Wymienia Pani szereg umiejętności, które są ważnymi wskaźnikami rozwoju społecznego i komunikacyjnego – m.in....
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z Pani wiadomości widać, jak wiele wysiłku i troski włożyła Pani w pomoc bratu. Opisuje Pani sytuację, w której stara się Pani go wspierać, spłacać jego zobowiązania i szukać dla niego rozwiązań,...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z tego, co Pani/Pan opisuje, wygląda na to, że w nocy pojawia się bardzo dużo myśli dotyczących przyszłości i obaw o utratę bliskiej osoby. Wieczór i noc to momenty, kiedy zwykle jest ciszej,...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z Pani opisu widać, jak bardzo wymagający i obciążający może być ten czas. Opieka nad dzieckiem o tak silnej potrzebie bliskości bywa naprawdę wyczerpująca, dlatego na początku warto powiedzieć...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z Pani opisu widać, że syn jest chłopcem wrażliwym i bardzo uważnym na relacje z rówieśnikami. Dla wielu dzieci w wieku szkolnym akceptacja grupy ma ogromne znaczenie, dlatego czasem wolą...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, bardzo często pojawia się w relacjach między rodzeństwem w tym wieku. Około 8–10 roku życia dzieci zaczynają intensywniej budować swoją niezależność i poczucie własnej...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest bardzo częstym doświadczeniem w relacjach między rodzeństwem. Wspólne gry czy zabawy – szczególnie te, w których pojawia się element rywalizacji – potrafią bardzo...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest dość częstą sytuacją u dzieci w tym wieku i wcale nie musi oznaczać, że z młodszym synem dzieje się coś niepokojącego. Około 8–10 roku życia dzieci bardzo silnie...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z tego, co Pan opisuje, widać że wkłada Pan dużo wysiłku w dbanie o siebie – zarówno o zdrowie, wygląd, jak i dyscyplinę w codziennym życiu. Jednocześnie pojawia się sporo wątpliwości dotyczących...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z objawów, które Pan/Pani opisuje – takich jak drżenie rąk, przyspieszony oddech, napięcie mięśni, nadmierna potliwość, trudności z koncentracją czy nagłe uczucie silnego stresu – można wnioskować,...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, że pojawia się płacz przy pożegnaniu z partnerem, najczęściej świadczy o tym, że ta relacja jest dla Pani/Pana ważna. W takich momentach uruchamiają się emocje związane z bliskością i...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani/Pan opisuje, może być bardzo męczące i obciążające na co dzień – szczególnie kiedy pojawia się poczucie, że trzeba wykonać określoną czynność, żeby ból lub napięcie ustąpiło.
Z...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dobry wieczór,
czytam Pana wiadomość i widać w niej duże zaangażowanie, emocje… i też narastające zmęczenie tą sytuacją. Z jednej strony zależy Panu na tej relacji, a z drugiej – pojawia się coraz więcej...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
czytam Pani wiadomość i widać w niej dużo wrażliwości – z jednej strony ma Pani swoją decyzję, a z drugiej widzi Pani, że to rani drugą osobę… i to Panią też porusza. To naprawdę nie jest...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
czytam to, co Pan napisał i chcę na początku powiedzieć bardzo wprost – to, z czym Pan się mierzy, jest ogromnym ciężarem. Lata szukania pomocy, wiele prób, brak poprawy… a do tego samotność,...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
czytam Pani wiadomość i to jest bardzo poruszająca historia… widać w niej ogrom doświadczeń, które niosła Pani przez lata – i które nadal w Pani są.
Chcę zacząć od jednej ważnej rzeczy:
to,...
Więcej
Opisałam wcześniej swoja sytuację z moim liderem z pracy, z którym po odmowie pewnej propozycji (seksu) mamy słaby kontakt bardziej służbowy, nie jest taki jak kiedyś. Chcę powiedzieć że mimo tego lider nadal mnie obserwuje tylko bardziej z dystansu ukradkiem, nie raz widziałam jak to robi a jak tylko go przyłapałam spuszczal głowę i był zmieszany(nawet podczas przerwy w pracy gdy mamy czas na zjedzenie i chwilowy odpoczynek patrzy w moja strone a jak zauważyłam go to od razu jego głowa w dół. Jest ogólnie dla mnie miły, wyraza sie w sposób spokojny, od 5 lat pracuje w firmie to nigdy nie przeklinał w moim towarzystwie, nie robil mi na złość, poprostu jest dla mnie miły- w stosunku do innych koleżanek zachowuje się zdecydowanie inaczej. W pracy puszcza mi oczka, na dzień kobiet zaszedł mnie od tyłu tak niespodziewanie i dotknął mnie za ramiona żadnej innej kolezance tak nie robi. Poza tym jest zazdrosny o innych kolegów którzy podchodzą do mnie pogadać. Znajduje sie bardzo często w miejscu gdzie ja pracuje uwazam ze szuka dalej tego kontaktu i bliskosci- glupia i slepa to ja nie jestem. Przecież ja widze I czuje ze nadal mu sie podobam tylko nie rozumiem dlaczego nie przyjdzie i nie powie wprost o co mu chodzi? Ja nie gryzę chce tylko jasności bo to dałoby nam obojgu spokój i wiedzieliśmy na czym stoimy. Jemu jeszcze nie przeszlo poza tym ciężka sytuacja bo razem pracujemy i to sporo czasu ze sobą spędzamy tj.40 godzin tygodniowo i ciężko zapomnieć o tym co bylo. Tylko czemu on mnie tak obserwuje, co on jeszcze oczekuje, mysle ze szczera rozmowa rozwiązałoby wiele. Co robić i jak sie zachowywać- powiem szczerze ze nie jest mu obojętny ale w pracy nie wypada pozwolić sobie na cos więcej...
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest sytuacją niejednoznaczną i nic dziwnego, że budzi w Pani napięcie oraz potrzebę jasności. Widzi Pani jego sygnały, a jednocześnie nie ma z jego strony otwartej komunikacji – to naturalnie uruchamia wiele pytań.
Z perspektywy tego, co Pani opisuje, można przypuszczać, że nadal jest Pani dla niego ważna, ale nie decyduje się on na wzięcie za to odpowiedzialności wprost. Zamiast rozmowy pojawiają się spojrzenia, gesty, dystans – czyli sygnały, które łatwo interpretować, ale które nie dają realnej klarowności.
Dlatego kluczowe jest nie tyle to, „co on czuje”, ale co dla Pani jest w tej sytuacji ważne i gdzie są Pani granice – szczególnie że mówimy o relacji zawodowej.
Rozmowa mogłaby wnieść jasność, ale tylko wtedy, gdy obie strony są gotowe na szczerość. Na ten moment jego zachowanie tego nie potwierdza.
Widzę, że jest to dla Pani emocjonalnie angażujące i niejednoznaczne doświadczenie – warto się temu spokojnie przyjrzeć, żeby odzyskać poczucie pewności i oparcia w sobie, niezależnie od jego zachowania.
Zapraszam Panią na konsultację na żywo lub online– w takiej przestrzeni możemy to uporządkować i znaleźć dla Pani najbardziej wspierający sposób działania.
Z poważaniem,
Kornelia Cichoń
psycholożka
Witam serdecznie.
Kilka lat temu zmarł pewien artysta, którego twórczość była dla mnie ważna. Wtedy mnie to zszokowało bo nic nie wskazywało, że ten młody zdolny człowiek odejdzie, ale nie odczuwałam nic poza szokiem właśnie. Nagle ni z tego ni z owego w zeszłym tygodniu zaczęłam odczuwać jego brak, coś w rodzaju...nie wiem... Żałoby? Zaczęłam sobie przypominać jego twórczość, przesłuchałam wszystkie płyty, obejrzałam kilka koncertów... Z jednej strony przypomniały mi się "stare, dobre, beztroskie czasy ( jego twórczość była dla mnie na smutki i radości), z drugiej odczuwam straszną pustkę. Nie mogę, nie potrafię pogodzić się z tym, że jego już nie ma. Co jest ze mną nie tak? Po tylu latach odczuwać takie coś? Po człowieku, którego znałam wyłącznie z jego twórczości. Dodam, że artysta ten popełnił samobójstwo miesiąc po śmierci mojej mamy, a ja w momencie gdy już pierwszy szok opadł, przestałam całkowicie słuchać tego właśnie artysty. Jakby nie istniał. Jakbym się "obraziła" na niego? Nie wiem co mam o tym myśleć, od tygodnia męczę się, katuję wręcz uczuciem, które się pojawiło. Co robić, co to wgl jest? Nati
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, ma swoje psychologiczne uzasadnienie i nie świadczy o tym, że dzieje się z Panią coś nieprawidłowego.
Można to rozumieć jako odroczoną reakcję żałoby – szczególnie że śmierć tego artysty zbiegła się w czasie ze stratą Pani mamy. W takich momentach psychika często „porządkuje” doświadczenia w sposób ochronny – najpierw zajmuje się tym, co najbardziej obciążające, a pozostałe emocje mogą zostać odsunięte i wrócić dopiero po czasie.
To, co pojawia się teraz –
poczucie pustki, powrót do jego twórczości, trudność z pogodzeniem się z jego odejściem – może być częścią szerszego procesu, w którym uruchamiają się również wspomnienia i emocje związane z tamtym okresem życia.
Relacja z twórcą, nawet jeśli jednostronna, bywa znacząca – jego muzyka mogła towarzyszyć Pani w ważnych momentach, regulować emocje, dawać ukojenie. Dlatego powrót do niej może uruchamiać bardzo głębokie przeżycia.
To, że dzieje się to dopiero teraz, nie jest niczym niezwykłym. Czasami dopiero po latach pojawia się przestrzeń, by pewne doświadczenia mogły zostać w pełni przeżyte i zrozumiane.
Widzę w tym procesie coś ważnego i wartego uważnego przyjrzenia się – nie tylko na poziomie „dlaczego tak się dzieje”, ale też tego, co dokładnie Pani w sobie teraz przeżywa.
W takiej sytuacji naturalnym krokiem jest rozmowa z psychologiem, do której serdecznie zapraszam – w spokojnej, bezpiecznej przestrzeni, gdzie można to uporządkować i nadać temu znaczenie.
Z poważaniem,
Kornelia Cichoń
psycholożka