Chciałbym zasięgnąć porady. Mieszkam za granicą, od roku jestem w związku z dziewczyna, w któ
8
odpowiedzi
Chciałbym zasięgnąć porady. Mieszkam za granicą, od roku jestem w związku z dziewczyna, w którym od jakiegoś czasu sytuacja się bardzo pogorszyła. Czuję sie psychicznie torturowany. Tracę komfort życia i mam duże problemy ze snem. Boję się zakończyć ten związek, definitywnie, mimo, że ona obwinia mnie o wszystko złe co sie dzieje miedzy nami. Spędzamy bardzo dużo czasu razem, nie mieszkamy razem ale pracujemy. Także spotykamy sie w tygodzniu w pracy, czasami po za nią, i spędzamy każdy weekend razem. Kłócimy się bardzo często, oczywiście zawsze z mojej winy, przy każdej z nich słyszę, że jeśli sytuacja sie nie poprawi to mnie zostawi. Leczy gdy ja teraz zagroziłem ze już dłużej nie wytrzymam, wracam do polski i to koniec, ona stwierdziła, że beze mnie straci sens w życiu, nie chce już żyć i to napewno dlatego, że ją zdradzam. Są chwile w których czas razem spedzony są cudowne i pełne miłosci, ale szybko weryfikuje to kolejna kłótnia, lecz nigdy w życiu jej nie zdradziłem. Czy to nadal miłość, o którą warto walczyć i dać kolejną szanse ?
Dzień Dobry,
z tym że ludzie nie umieją się dogadać w związku boryka się wiele par. Przyczyn jest wiele od temperamentalnych, środowiskowowych czy wartości które wyznają. Proszę się zastanowić czy zależy Panu na tyle na Partnerce, że będzie Pan chciał włożyć wysiłek aby ratować wasz związek? Czy Partnerka też spostrzega Wasze wspólne problemy i też czy będzie chciała nad tym pracować? Pozdrawiam
Jolanta Suchłabowicz
z tym że ludzie nie umieją się dogadać w związku boryka się wiele par. Przyczyn jest wiele od temperamentalnych, środowiskowowych czy wartości które wyznają. Proszę się zastanowić czy zależy Panu na tyle na Partnerce, że będzie Pan chciał włożyć wysiłek aby ratować wasz związek? Czy Partnerka też spostrzega Wasze wspólne problemy i też czy będzie chciała nad tym pracować? Pozdrawiam
Jolanta Suchłabowicz
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Na każdym etapie związku partnerzy borykają się z problemami. To czy potrafią je rozwiązywać i wyciągać z nich wnioski na przyszłość ,czy też prowadzą one do frustracji i rozczarowań jest decydujące dla przyszłości relacji. Z tego co Pan pisze dla Pana związek ten jest dysfunkcyjny, a naprawienie go wymagałoby pracy obu stron. Same deklarcje i przejściowe chwile pozytywne nie zapewnią zdrowej relacji. Być może należałoby podjąć próbę wspólnej terapii. Reakcja na taką propozycję z Pana strony powinna wyjaśnić czy wola naprawy związku jest obustronna.
Witam, widzę, że sprawa jest trudna. Myślę, ze aby omówić szerzej temat wskazany jest kontakt z psychologiem i przyjrzenie się szerzej tej kwestii. Pozdrawiam
Dzień dobry, z tego co Pan pisze wynika, że na tym etapie, w którym Państwo jesteście związek jest dysfunkcyjny. Chociaż sytuacje "huśtawki emocjonalnej" dostarczają bardzo wielu uniesień, na dłuższą metę mogą wzmacniać Pana codzienne złe funkcjonowanie - a z opisu sytuacji już teraz wynika, że boryka się Pan między innymi z problemem bezsenności. Relacja romantyczna wymaga pracy z obu stron, a to, jak będzie przebiegała jest ekwiwalentem wartości, stylów przywiązania (bezpieczny bądź pozabezpieczne) czy zmiennych temperamentalnych. Zdecydowanie konsultacja ze specjalistą pozwoliłaby przyjrzeć się kryzysowi w związku bardziej wnikliwie i zaopiekować Pana emocjami. Zapraszam do kontaktu!
Sugeruję wizytę: Konsultacja online - 170 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry,
z Pana opisu wynika że Pana partnerka może stosować wobec Pana swojego rodzaju przemoc psychiczną. Jest Pan wplątany w swojego rodzaju toksyczny związek, sam Pan określa to że jest Pan psychicznie torturowany. Proszę się zastanowić co Pana tak naprawdę trzyma w tym związku czy jest w nim miejsce na szacunek, miłość, potrzeby, bliskość, prawdziwą relacje. Pozdrawiam
z Pana opisu wynika że Pana partnerka może stosować wobec Pana swojego rodzaju przemoc psychiczną. Jest Pan wplątany w swojego rodzaju toksyczny związek, sam Pan określa to że jest Pan psychicznie torturowany. Proszę się zastanowić co Pana tak naprawdę trzyma w tym związku czy jest w nim miejsce na szacunek, miłość, potrzeby, bliskość, prawdziwą relacje. Pozdrawiam
Na podstawie opisanego przez Pana stanu, gdzie doświadcza Pan trudności w związku,
można stwierdzić, że znajdujecie się obecnie w momencie kryzysowym dla relacji. Zachowanie Pana partnerki charakteryzuje się dużą niestabilnością i impulsywnością, co odbija się na Pana psychice.
Zachęcam Pana do skonsultowania się z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże w ocenie sytuacji i podpowie, jak radzić sobie z trudnościami w związku. W obecnym momencie pomoże to Panu odbudować zasoby psychiczne.
Jeśli partnerka jest otwarta na terapię par lub jej indywidualną, może to być skuteczny sposób na poprawę komunikacji i rozwiązanie konfliktów.
Jeśli sytuacja nie poprawi się pomimo podejmowanych starań, trzeba mieć na uwadze, że być może będzie konieczne rozstanie. W wielu sytuacjach wystarczy popracować nad związkiem, natomiast w niektórych nie ma innego wyjścia, jak zadbać w ten sposób o siebie.
Pozdrawiam
można stwierdzić, że znajdujecie się obecnie w momencie kryzysowym dla relacji. Zachowanie Pana partnerki charakteryzuje się dużą niestabilnością i impulsywnością, co odbija się na Pana psychice.
Zachęcam Pana do skonsultowania się z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże w ocenie sytuacji i podpowie, jak radzić sobie z trudnościami w związku. W obecnym momencie pomoże to Panu odbudować zasoby psychiczne.
Jeśli partnerka jest otwarta na terapię par lub jej indywidualną, może to być skuteczny sposób na poprawę komunikacji i rozwiązanie konfliktów.
Jeśli sytuacja nie poprawi się pomimo podejmowanych starań, trzeba mieć na uwadze, że być może będzie konieczne rozstanie. W wielu sytuacjach wystarczy popracować nad związkiem, natomiast w niektórych nie ma innego wyjścia, jak zadbać w ten sposób o siebie.
Pozdrawiam
Dziękuję, że podzielił się Pan swoją historią – opisuje Pan sytuację, która jest dla Pana bardzo obciążająca emocjonalnie. Z tego, co Pan pisze, wynika, że relacja wiąże się z częstymi konfliktami, obwinianiem, poczuciem winy i silnym stresem, co wpływa na Pana sen, samopoczucie i poczucie bezpieczeństwa. Deklaracje partnerki o utracie sensu życia czy groźby w kontekście rozstania mogą dodatkowo wywoływać presję i lęk przed zakończeniem związku. Czy ta relacja jest czymś, o co warto walczyć – to decyzja, którą może podjąć wyłącznie Pan, biorąc pod uwagę własne potrzeby, granice i poczucie bezpieczeństwa. Warto jednak przyjrzeć się temu, czy związek daje Panu wsparcie, szacunek i poczucie bezpieczeństwa, bo to są fundamenty zdrowej relacji. Zachęcam do rozmowy z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Panu uporządkować emocje, zrozumieć dynamikę tej relacji oraz podjąć decyzję, która będzie najlepsza dla Pana zdrowia psychicznego i dobrostanu. Wsparcie specjalisty pozwoli też znaleźć strategie radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych i przygotować się do ewentualnych zmian w sposób bezpieczny dla obu stron.
To, co Pan opisuje – poczucie bycia „psychicznie torturowanym”, lęk przed reakcją partnerki i problemy ze snem – to poważne sygnały alarmowe świadczące o tym, że znajduje się Pan w relacji przemocowej. Mechanizm, w którym partnerka obwinia Pana o każdą kłótnię, a następnie stosuje szantaż emocjonalny, oskarża o zdradę, gdy próbuje Pan postawić granicę, jest formą manipulacji mającą na celu całkowite podporządkowanie Pana sobie.
Prawdziwa miłość nie wiąże się z poczuciem osaczenia ani utratą komfortu psychicznego. Te „cudowne chwile”, o których Pan wspomina, są typowe dla cyklu przemocy i służą temu, by dać Panu złudną nadzieję na zmianę, której partnerka w rzeczywistości prawdopodobnie nie planuje wprowadzić. Powinien Pan pamiętać, że nie jest Pan odpowiedzialny za życie i emocje dorosłej osoby. Jeśli partnerka grozi, że „nie chce już żyć”, należy wezwać odpowiednie służby medyczne, a nie rezygnować z własnej wolności. Warto zadać sobie pytanie: czy to, co Pan czuje, to nadal miłość, czy już tylko silny lęk i poczucie winy wywołane manipulacją? Odzyskanie zdrowia i snu będzie możliwe dopiero po przerwaniu tego toksycznego schematu, co ze względu na wspólną pracę może być trudne i wymagać wsparcia terapeutycznego, by mógł Pan bezpiecznie odzyskać kontrolę nad własnym życiem.
Życzę panu wszystkiego dobrego. Bożena Nagórska
Prawdziwa miłość nie wiąże się z poczuciem osaczenia ani utratą komfortu psychicznego. Te „cudowne chwile”, o których Pan wspomina, są typowe dla cyklu przemocy i służą temu, by dać Panu złudną nadzieję na zmianę, której partnerka w rzeczywistości prawdopodobnie nie planuje wprowadzić. Powinien Pan pamiętać, że nie jest Pan odpowiedzialny za życie i emocje dorosłej osoby. Jeśli partnerka grozi, że „nie chce już żyć”, należy wezwać odpowiednie służby medyczne, a nie rezygnować z własnej wolności. Warto zadać sobie pytanie: czy to, co Pan czuje, to nadal miłość, czy już tylko silny lęk i poczucie winy wywołane manipulacją? Odzyskanie zdrowia i snu będzie możliwe dopiero po przerwaniu tego toksycznego schematu, co ze względu na wspólną pracę może być trudne i wymagać wsparcia terapeutycznego, by mógł Pan bezpiecznie odzyskać kontrolę nad własnym życiem.
Życzę panu wszystkiego dobrego. Bożena Nagórska
Eksperci
Podobne pytania
- Dzień dobry! Pół roku temu na portalu randkowym poznałem kobietę i między nami od razu pojawiła się silna chemia. Istniały wprawdzie dwa problemy: odległość (160 km) oraz różnica wieku (ona 52 lata, ja 66), ale tego akurat nie widać, bo ja naprawdę wyglądam na mężczyznę młodszego o 20 lat. Tak samo było…
- Dzień dobry Mam pytanie, od 17 lat jestem z kobietą, od 6 lat po ślubie. Przeżywaliśmy trudne chwilę, kilka razy prawie się rozstawiliśmy. Po drodze wyszedł mój alkoholizm (dziś nie piję od 21 miesięcy) i depresja wieloletnią żony sięgająca dzieciństwa. Pi tych wszystkich problemach i wielu przykrych…
- Z chłopakiem jestem od 5 lat. Obydwoje mamy 22 lata. Ostatnio ze wszystkim mnie wkurza, to ze odpowiada mi nieodpowiednim tonem, co ja odbieram jako atak, ze nie sprząta po sobie czy nie stara się/nie mówi mi komplementów. Ostatnio dużo się kłócimy. I nie wiem czy to nie kwestia poddania się i po prostu…
- Dzień dobry, Problem mój jest dość złożony w swojej istocie. Jestem w związku z obecną żoną od 11 lat, od 7 w małżeństwie, w większości czasu małżeństwa pracuje w delegacjach za granicą aby łatwiej się żyło. 3 lata temu poznałem pewna kobietę z którą nawiązałem relacje czysto koleżeńską, z czasem…
- Dzień dobry. Od 12 lat jesteśmy z żoną małżeństwem (jako para od 18lat) mając dwójkę dzieci. Około dwóch tygodni temu, niestety przyłapałem żonę na wymianie dość jednoznacznych wiadomości z jej kolegą z pracy. Nie ukrywam, miedzy nami nie układało się najlepiej. Początek kryzysu oceniam ze nastąpił…
- Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym…
- Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko…
- Dzień dobry, nie wiem już co robić. Jestem z moją żoną od 24 lat, z czego 8 lat po ślubie oboje jesteśmy w okolicy 40tki. Mamy córkę z drugiej ciąży. Gdzie stratę pierwszej ciąży ciężko przeszliśmy oboje z czego żona myślę że tego nie uporządkowała Od początku w sumie jak jest córka moje zdanie wychowawcze…
- Dzień dobry, jesteśmy z moim partnerem ponad 4 lata ze sobą, bardzo się kochamy i czujemy się ze sobą szczęśliwi. Problem pojawia się sytuacjach kryzysowych, po kłótniach. Mój partner nie potrafi wyciągnąć ręki, przeprosić, załagodzić sytuację. Zawsze robię to ja. Pokłóciliśmy się tydzień temu, schemat…
- Dzień dobry. Mój mąż od jakiegoś czasu ma większy kontakt z moją siostrą cioteczna niż ze mną i nasza córka, rzadko spędza z nami czas bo jak on to tłumaczy dużo pracy tylko że kilka lat wcześniej miał czas dla własnej rodziny. Teraz potrafi mi się śmiać prosto w twarz i z uśmiechem na twarzy mówi że…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 114 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.