Dzień dobry,
mam problem z zakończeniem relacji z koleżanką. Połączyło nas chodzenie do tej samej p
Dzień dobry,
mam problem z zakończeniem relacji z koleżanką. Połączyło nas chodzenie do tej samej podstawówki. Potem nasze drogi się rozeszły, jednak lata później znów nawiązałyśmy kontakt, a później połączyły nas studia. Spotykamy się co tydzień, gadamy o sobie i na różne tematy. Jednak różnią nas niektóre rzeczy, co nie powinno być chyba problemem. Jedną z nich jest moja pasja, której ona ewidentnie nie akceptuje, a jest ta pasja olbrzymią częścią mojego życia. Jednak ewidentny brak zainteresowania sprawiają, że to bardzo mnie boli. Do tego dochodzi kwestia studiów. Obie chodzimy na bardzo wymagające, ale różne, kierunki studiów. Jednak ciągłe jej przekonanie, że jej kierunek i uczelnia są bardziej przyszłościowe, lepiej płatne i dużo trudniejsze sprawia, że czuję, że moje studia wyglądają na żenująco łatwe, tylko ja sobie ledwo radzę. Dodatkowo ona jest dość bogata (dokładniej to jej rodzice są bogaci) i często nie rozumie, że nie mogę poprosić rodziców, by kupili mi jakąś rzecz.
Żeby nie było, że na tych spotkaniach gadam tylko o osobie. Wręcz przeciwnie. Mega interesuje mnie jej pogląd na świat, problemy, z którymi się boryka. Nowe problemy, które ją nurtują to najczęściej tematy, które staramy się rozwiązać podczas nawet całego spotkania, bo wiem, że te problemy są dla niej ważne.
To nie jest też tak, że ona mnie kompletnie nie słucha. Też powie coś w mojej kwestii, tylko w jej wypowiedzi moje problemy są niczym w porównaniu z jej problemami.
Jednak jak widzę jak ona z jej bratem na siebie patrzą przez dłuższy moment jak tylko zaczynam mówić o swoim np dokonaniu w hobby to strasznie mnie to boli. Jej przerywanie mi w połowie zdania, bo zobaczyła np psa za oknem.
Czuję, że nie ma sensu kontynuować tej relacji. Nie wiem, czy jakakolwiek rozmowa z nią coś naprawi. Nasza relacja jest głównie powierzchowna. Nie wiem, czy potrafię zakończyć naszą relację, która jest już tak długa (w sumie znamy się od dziecka). Nie wiem, co mam jej powiedzieć, jak następnym razem się spotkamy, ani jak to zakończyć, by jej nie urazić.