Jestem w związku od 3,5 roku z mężczyzną starszym ode mnie o 5 lat. Partner jest po rozwodzie i ma 9
Jestem w związku od 3,5 roku z mężczyzną starszym ode mnie o 5 lat. Partner jest po rozwodzie i ma 9,5-letnią córkę. Od początku relacji wiedział, że marzę o założeniu rodziny, ślubie i dziecku. Początkowo byliśmy bardzo szczęśliwi, szybko zamieszkaliśmy razem i wspólnie spędzaliśmy dużo czasu. Od około dwóch lat każda rozmowa o wspólnej przyszłości, dziecku czy formalnym ułożeniu naszego życia kończy się kłótnią. Partner wielokrotnie obiecywał podjąć konkretne kroki związane z możliwością zawarcia w przyszłości ślubu kościelnego, ale nigdy tego nie zrobił. Jednocześnie stale powtarza, że nie jest gotowy podjąć decyzji dotyczącej naszej przyszłości. Niedawno powiedział, że osiągnął już w życiu wszystko, czego chciał, i nie potrzebuje niczego więcej. Odebrałam to jako sygnał, że nie chce już zakładać nowej rodziny. Ja mam 35 lat i czuję, że czas jest dla mnie ważny. Zaczęłam mieć wrażenie, że partner mnie zwodzi i że bardziej zależy mu na zachowaniu swojej niezależności, czasie dla siebie, sporcie czy podróżach niż na budowaniu rodziny. Nasz związek jest obecnie w kryzysie. Z jednej strony czuję, że nasze cele życiowe są różne, z drugiej mam poczucie silnego emocjonalnego uzależnienia od niego. Czy miałam prawo oczekiwać po 3,5 roku związku jasnej deklaracji dotyczącej wspólnej przyszłości? Jak odróżnić realny brak gotowości partnera od sytuacji, w której po prostu nie chce on ślubu i dziecka ze mną? Jak poradzić sobie z poczuciem zależności emocjonalnej i lękiem przed odejściem?
0 odpowiedzi
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.