Dzień dobry. Moja dziewczyna ma duże problemy emocjonalne które sprawiają, że jest niesamowicie toks
8
odpowiedzi
Dzień dobry. Moja dziewczyna ma duże problemy emocjonalne które sprawiają, że jest niesamowicie toksyczna. Nie lubi kontaktu fizycznego, nawet jak się na nią patrzy z zachwytem bo czuje się uprzedmiotawiana. W dodatku każda próba rozmowy z nią bardzo szybko ją "blokuje" przez co często pół godziny czekam na odpowiedź, która ostatecznie i tak nie nadchodzi. Zachowuje się skrajnie egoistycznie stawiając swoje chwilowe zachcianki wyżej niż dawno temu poczynione plany, które zawalamy, bo w ostatniej chwili nie potrafiła znaleźć w sobie motywacji by się zebrać. Mam wrażenie, że to efekt traum z poprzednich związków i dzieciństwa. Wiem też, że jedyne co mógłbym to być cierpliwy i czekać aż się otworzy, ale zamiast tego ona coraz bardziej się oddala i czuje się zaszczuta. Niestety bardzo mnie to rani, gdy kolejny raz ona mnie odpycha gdy chcę jej okazać trochę czułości chociażby ją przytulając, albo mówiąc jej coś miłego. Trudno jest jednoznacznie powiedzieć czy kocha mnie i się boi, czy po prostu ma mnie i moje potrzeby gdzieś. Najgorsze w tym wszystkim jest to ,ze ona nie widzi w tym problemu. Sama mówi o rzeczach takich jak to, że wyobraża sobie ciągle np swojego byłego który mówi jej, że będzie krzywdzić wszystkich których kocha, które ewidentnie sugerują mi, że powinna udać się na terapię, jednak totalnie nie jestem już w pozycji by jej to zaproponować bo na tym etapie każdą moją próbę pomocy postrzega jako atak na siebie. Jak jej pomóc tak aby nie zwariować samemu? Nie mogę wiecznie przecież czekać na coś co tak naprawdę może nigdy nie nastąpić, ciągle rezygnując z siebie i udając, że nie mam własnych potrzeb, jak chociażby poczucie bezpieczeństwa. A jednocześnie wierzę, że wszystkie nasze problemy są wynikami jej dziwnych interpretacji sytuacji w których się znajduje jak np gdy zrobię obiad, ona ma wrażenie, że robię go specjalnie dla niej i czegoś przez to oczekuję.
Dzień dobry!
Proszę zadbać o siebie, ponieważ w takiej relacji, jak opisana powyżej jest niesamowicie trudno być, zawsze to odbije się na zdrowiu. Dlatego najlepiej byłoby udać się na terapię par, jeśli oboje chcecie budować związek. Warto, aby partnerka była równolegle w terapii własnej u innego terapeuty.
Proszę zadbać o siebie, ponieważ w takiej relacji, jak opisana powyżej jest niesamowicie trudno być, zawsze to odbije się na zdrowiu. Dlatego najlepiej byłoby udać się na terapię par, jeśli oboje chcecie budować związek. Warto, aby partnerka była równolegle w terapii własnej u innego terapeuty.
Wygląda na to, że bardzo Pan kocha swoją dziewczynę i jest Pan w stanie dla niej dużo poświęcić. A jednocześnie ma Pan wrażenie, że dotychczasowe działania nie przynoszą poprawy, wręcz przeciwnie, czuje się Pan zagubiony i zmęczony już tą sytuacją. Warto w takich momentach pamiętać, że zmiana jest możliwa, o ile ktoś ma potrzebę tej zmiany dokonać. Starania innych nie przyniosą skutku, mimo dobrych chęci i woli, jeśli osoba potrzebująca pomocy i wsparcia nie będzie chciała po nią sięgnąć. To z pewnością dla Pana jest bardzo trudna sytuacja. Może warto poszukać wsparcia u specjalisty, który pomógłby przyglądnąć się sytuacji, bo na obecną chwilę wygląda na to, że wszystkie pomysły, jakie przyszły Panu do głowy, już Pan wyczerpał. Jestem pod wrażeniem Pana wytrwałości i wierzę głęboko, że podejmie Pan takie kroki, które Panu pomogą w tej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry! Z tego co Pan pisze rozumiem, że doświadcza Pan dość mocnego kryzysu w związku, który jest niezauważany przez Pana partnerkę. Jeśli spojrzymy na Pański kłopot od strony technicznej to ta relacja nie zaspokaja Pana potrzeb na poziomie bezpieczeństwa, przynależności i uznania. Warto pochylić się nad tym i zadbać o siebie, gdyż nie dbając o własne potrzeby nie będzie Pan w stanie zbudować zdrowej relacji z partnerką. Zalecam udać się do psychoterapeuty, który podpowie jak o siebie zadbać. Może Pan również spróbować terapii dla par, jeśli Pańska partnerka zgodzi się na taką wizytę. Pozdrawiam!
Z Pana wypowiedzi wynika, że potrzebuje Pan w związku czuć się kochany oraz ważne jest dla Pana, aby partnerzy mogli na siebie wzajemnie liczyć. Zauważam wiele troski o drugiego człowieka oraz wyrozumiałości w powstających wciąż na nowo wyzwaniowych sytuacjach. Proszę pamiętać, że zachowania Pana dziewczyny mówią o tylko i wyłącznie o niej samej. Zdarza się, że w wyniku naszych starań druga osoba otwiera się na wsparcie, jednak podstawą jest, aby tego wsparcia chciała osobiście. Zachęcam Pana do tego, aby przyjrzeć się, w jaki sposób na ten moment może się Pan zająć budowaniem swojego poczucia bezpieczeństwa. Może to być czas spędzony z samym sobą na czynnościach, które sprawiają Panu radość/ zauważanie rzeczy, za które może Pan być sobie wdzięczny każdego dnia. W sytuacjach kryzysu w związku ważne jest, aby nie zapomnieć, że oprócz części relacyjnej ma Pan także inne, równie wartościowe. Dobrze byłoby, gdyby Pana dziewczyna otworzyła się na proces terapii - równolegle to pacjenci prawdziwie zmotywowani przez siebie samych, gotowi na zmianę czynią największe postępy. Trzymam kciuki za Pana rozwój oraz głęboko wierzę, że ma Pan w sobie wszystko, czego Pan potrzebuje, aby dać sobie poczucie sprawstwa w tej sytuacji. Ogromnie gratuluję wytrwałości i szczerze życzę budowania takiego szczęścia, jakiego Pan potrzebuje. Serdecznie pozdrawiam!
Dzień dobry, z Pana opisu wynika że przejął Pan rolę opiekuna, wręcz "superbohatera" i mierzy się Pan być może z traumą partnerki i jej trudną przeszłością. To świadczy że Panu zależy i chce Pan zarówno pomóc jak i być z nią w związku, natomiast widać też u Pana frustracje i tracenie nadziei że to się zmieni, co jest oczywiście zrozumiałe. Jeżeli partnerka nie widzi problemu w jej zachowaniu i podejściu to jest to bardzo duże wyzwanie, ponieważ nie czuje potrzeby zmiany i nie widzi że Pana tym samym krzywdzi. Myślę że bez terapii u partnerki i pracy nad budowanie jej zaufania do jej samej siebie i innych i wielu innych aspektów będzie ciężko zbudować zdrową relacje. Należy pamiętać że będą w związku gdzie nasze potrzeby są niezaspokajane, dostaje różne sygnały że "coś " z nami może być nie tak, możemy odczuwać że jesteśmy współwinni. Pozdrawiam serdecznie
Sytuacja, którą opisujesz, jest trudna i wymaga delikatnego podejścia. W przypadku partnera z problemami emocjonalnymi i toksycznym zachowaniem, pomoc profesjonalisty, czyli terapeuty, może być kluczowa. Oto kilka sugestii, jak możecie wspólnie podejść do tej sytuacji:
1. **Wspólne rozmowy:** Spróbujcie porozmawiać o swoich uczuciach i obawach w spokojny sposób. Postaraj się wyrazić swoje uczucia i potrzeby bez oskarżeń. Podkreśl, że zależy ci na waszym związku i chcesz wspólnie pracować nad jego poprawą.
2. **Zaproponuj terapię:** Delikatnie zaproponuj możliwość terapii, tłumacząc, że profesjonalna pomoc może pomóc zrozumieć i przepracować trudne emocje oraz znaleźć skuteczne sposoby radzenia sobie.
3. **Ustal granice:** Wyraź swoje potrzeby i oczekiwania wobec związku. Nie bój się wyznaczać zdrowych granic, chroniących twoje emocje i dobrostan.
4. **Samodzielne wsparcie:** Dbaj o swoje zdrowie psychiczne. Możesz skorzystać z wsparcia przyjaciół, rodziny lub terapeuty, aby zrozumieć, jakie kroki podjąć, aby zachować równowagę emocjonalną.
5. **Samorozwój:** Zachęć partnerkę do samorozwoju i refleksji nad swoimi uczuciami. Czasem procesy indywidualne są kluczowe dla poprawy sytuacji w związku.
6. **Cierpliwość i wytrwałość:** Praca nad trudnymi sytuacjami wymaga czasu. Bądź cierpliwy, ale również zdeterminowany w dążeniu do poprawy sytuacji.
Pamiętaj, że jeśli sytuacja staje się zbyt trudna, zawsze warto zasięgnąć porady specjalisty, który pomoże w znalezieniu skutecznych strategii radzenia sobie z daną sytuacją.
1. **Wspólne rozmowy:** Spróbujcie porozmawiać o swoich uczuciach i obawach w spokojny sposób. Postaraj się wyrazić swoje uczucia i potrzeby bez oskarżeń. Podkreśl, że zależy ci na waszym związku i chcesz wspólnie pracować nad jego poprawą.
2. **Zaproponuj terapię:** Delikatnie zaproponuj możliwość terapii, tłumacząc, że profesjonalna pomoc może pomóc zrozumieć i przepracować trudne emocje oraz znaleźć skuteczne sposoby radzenia sobie.
3. **Ustal granice:** Wyraź swoje potrzeby i oczekiwania wobec związku. Nie bój się wyznaczać zdrowych granic, chroniących twoje emocje i dobrostan.
4. **Samodzielne wsparcie:** Dbaj o swoje zdrowie psychiczne. Możesz skorzystać z wsparcia przyjaciół, rodziny lub terapeuty, aby zrozumieć, jakie kroki podjąć, aby zachować równowagę emocjonalną.
5. **Samorozwój:** Zachęć partnerkę do samorozwoju i refleksji nad swoimi uczuciami. Czasem procesy indywidualne są kluczowe dla poprawy sytuacji w związku.
6. **Cierpliwość i wytrwałość:** Praca nad trudnymi sytuacjami wymaga czasu. Bądź cierpliwy, ale również zdeterminowany w dążeniu do poprawy sytuacji.
Pamiętaj, że jeśli sytuacja staje się zbyt trudna, zawsze warto zasięgnąć porady specjalisty, który pomoże w znalezieniu skutecznych strategii radzenia sobie z daną sytuacją.
Proszę skupić się w tej sytuacji na sobie i swoich potrzebach, na zadbaniu o siebie tak, aby przewrażliwienie partnerki nie stało się głównym motywem Pana życia. Być może ma ona objawy nerwicowe. Dobrze, że się Pan o nią troszczy i martwi, jednak proszę pamiętać, że nie jest Pan jej ratownikiem i nie musi Pan za wszelką cenę być w sytuacji, która Pana rani.
Opis sugeruje, że partnerka może mieć faktycznie nieuzdrowione traumy z dzieciństwa lub inne tego typu kwestie, przez co reaguje odnosząc wszystko do siebie. Pytanie, czy np. nie jest to efekt relacji z ojcem (co jest nierzadkim motywem, który jako pierwszy model męskości wpływa w dużym stopniu na obraz mężczyzn u kobiety)? To teoretyczne rozważanie, bo brakuje mi więcej informacji.
Zalecałbym udanie się do specjalisty.
Pozdrawiam serdecznie
Opis sugeruje, że partnerka może mieć faktycznie nieuzdrowione traumy z dzieciństwa lub inne tego typu kwestie, przez co reaguje odnosząc wszystko do siebie. Pytanie, czy np. nie jest to efekt relacji z ojcem (co jest nierzadkim motywem, który jako pierwszy model męskości wpływa w dużym stopniu na obraz mężczyzn u kobiety)? To teoretyczne rozważanie, bo brakuje mi więcej informacji.
Zalecałbym udanie się do specjalisty.
Pozdrawiam serdecznie
To co opisujesz brzmi jak bardzo trudna sytuacja gdzie z jednej strony widzisz i chcesz pomóc osobie na której Ci zależy a z drugiej sam coraz bardziej cierpisz i tracisz poczucie bezpieczeństwa. Z opisu widać też, że coraz bardziej się dostosowujesz i rezygnujesz z siebie, a to prowadzi do frustracji i zmęczenia. Dziewczyna prawdopodobnie zmaga się z jakimiś trudnościami, twoja chęć pomocy jest bardzo naturalna, jednak nie zawsze mamy wpływ na to czy dana osoba jest gotowa pracować nad swoimi rzeczami. Zachęcam do zaproszenia jej do rozmowy o swoich uczuciach, potrzebach, obawach. Czasem zwykła z pozoru rozmowa może wiele rozjaśnić. Jeśli nie ma gotowości na rozmowę zachęcam do refleksji nad tym jakie ty masz granice w tym związku i jak chcesz go kontynuować. Może być tu pomocna terapia par lub indywidualna. Zachęcam do kontaktu ze specjalistą.
Eksperci
Podobne pytania
- Dzień dobry. Uczestnicze od ponad 2 lat w psychoterapii, początkowo z powodu borderline. Ciężko pracuje i mój terapeuta sądzi, że nie spełniam już kryterium tego zaburzenia. Pracuję nadal nad sobą. Bardzo się zmieniłam i wreszcie po 30 latach czuję się dobrze ze sobą. Niestety oceniam, że mój 18 letni…
- Dzień dobry. Piszę ponieważ kilka dni temu rozstałam się z chłopakiem z którym byłam trzy lata, nie do końca chciałam tej decyzji ale czułam się trochę źle w tym związku ponieważ od trzech lat nie doszło między nami do stosunku, nie było też buziaków ewentualnie w policzek oraz jakiegoś głębszego dotyku,…
- Mój problem polega na tym że jestem agresywny w stosunku do swojej dziewczyny. Prowokuje kłótnie. Nie możemy się dogadać od pewnego czasu. Co zrobić ?
- Dzień dobry! Pół roku temu na portalu randkowym poznałem kobietę i między nami od razu pojawiła się silna chemia. Istniały wprawdzie dwa problemy: odległość (160 km) oraz różnica wieku (ona 52 lata, ja 66), ale tego akurat nie widać, bo ja naprawdę wyglądam na mężczyznę młodszego o 20 lat. Tak samo było…
- Dzień dobry Mam pytanie, od 17 lat jestem z kobietą, od 6 lat po ślubie. Przeżywaliśmy trudne chwilę, kilka razy prawie się rozstawiliśmy. Po drodze wyszedł mój alkoholizm (dziś nie piję od 21 miesięcy) i depresja wieloletnią żony sięgająca dzieciństwa. Pi tych wszystkich problemach i wielu przykrych…
- Z chłopakiem jestem od 5 lat. Obydwoje mamy 22 lata. Ostatnio ze wszystkim mnie wkurza, to ze odpowiada mi nieodpowiednim tonem, co ja odbieram jako atak, ze nie sprząta po sobie czy nie stara się/nie mówi mi komplementów. Ostatnio dużo się kłócimy. I nie wiem czy to nie kwestia poddania się i po prostu…
- Dzień dobry, Problem mój jest dość złożony w swojej istocie. Jestem w związku z obecną żoną od 11 lat, od 7 w małżeństwie, w większości czasu małżeństwa pracuje w delegacjach za granicą aby łatwiej się żyło. 3 lata temu poznałem pewna kobietę z którą nawiązałem relacje czysto koleżeńską, z czasem…
- Dzień dobry. Od 12 lat jesteśmy z żoną małżeństwem (jako para od 18lat) mając dwójkę dzieci. Około dwóch tygodni temu, niestety przyłapałem żonę na wymianie dość jednoznacznych wiadomości z jej kolegą z pracy. Nie ukrywam, miedzy nami nie układało się najlepiej. Początek kryzysu oceniam ze nastąpił…
- Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym…
- Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 114 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.