Dzień dobry, jestem z moim chłopakiem od ponad 3 lat. Nie mieszkamy jeszcze razem.Niecałe dwa lata t

8 odpowiedzi
Dzień dobry, jestem z moim chłopakiem od ponad 3 lat. Nie mieszkamy jeszcze razem.Niecałe dwa lata temu zmarła mu mama, od tego czasu raz jest w miarę dobrym nastroju, wtedy w związku jest idelanie, wspiera mnie, odwiedzał mnie codziennie w szpitalu, mimo, że jest z innego miasta itd. Ale często ma spadki nastroju, wtedy odpycha mnie od siebie, uważa, że nie wystarczajaco mnie wspiera i mam sobie znaleźć kogoś lepszego, jest wtedy rozdrażniony i nie poznaje go. Kiedy taki spadek nastroju przydarzy się, jak jest u siebie w domu i mnie nie ma, wtedy odsuwa się całkowicie. Parę dni temu zerwał ze mną pisząc, że zasługuje na kogoś lepszego, wiem, że miał doła, bo nie chodził nawet do pracy. Podejrzewam, że choruje na depresje. Tydzień przed zerwaniem rozmawialiśmy nawet o tym, że chciałby zacząć się leczyć. Dzieciństwa też nie miał łatwego, ojciec go bił, później całkowicie się odciął, potem mama wpadła w depresję i alkoholizm. Na mojego chłopaka spadła opieka nad młodszym rodzeństwem. Nie wiem co robić, jechać do niego mimo tego, że tak bardzo mnie odtrąca, kiedy próbuję się kontaktować? Wczoraj chciałam zaprosić go na obiad to nakrzyczał na mnie, że czego nie rozumie i mam mu dać spokój i nie pisać.
Zazwyczaj jak przyjeżdżałam do niego po takiej sytuacji to wszystko było dobrze, ale teraz mam wrażenie, że naprawdę jest z nim źle i nic sobie nie zrobi z tego, że przyjadę.
Wiem, że on mnie kocha tylko w momencie gorszego nastroju odpycha mnie, nie chce mnie obciążać i czuje, że nie może dać mi wtedy wsparcia. Jest wtedy jak tykająca bomba i z byle powodu potrafi wybuchnąć i się odsunąć. W dodatku wygląda to czasem tak, jakby robił wszystko, żebym go znienawidziła, bo wie, że inaczej będzie mi ciężko go zostawić.
mgr Magda Baraniewska
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Witaj, rozumiem, że sytuacja jest bardzo trudna i skomplikowana. Twój chłopak przechodzi przez wiele ciężkich chwil i wygląda na to, że zmaga się z depresją oraz skutkami traumatycznego dzieciństwa. Chciałbym pomóc Ci jak najlepiej, więc mam kilka pytań, żeby lepiej zrozumieć kontekst:

Czy Twój chłopak ma jakieś wsparcie z zewnątrz, np. przyjaciół, rodzinę (dalszą), którzy mogą mu pomóc?
Czy rozmawialiście o jego planach związanych z leczeniem depresji? Czy wspominał coś o terapii lub wizycie u specjalisty?
Jak długo trwają jego epizody spadków nastroju i czy zauważyłaś jakieś wzorce, które je wywołują?
Wiem, że zależy Ci na nim, ale ważne jest, żebyś też dbała też o siebie. Pozdrawiam

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Aneta Kraszewska-Orzechowska
Psychoterapeuta, Psycholog
Lublin
Dzień dobry, wiele z opisanych przez Panią objawów wskazuje na zaburzenia depresyjne. W opisie zawarła Pani przejawy dużego cierpienia, trudności w radzeniu z emocjami, separowania od innych, dużej drażliwości, trudności w relacjach i zmaganie się z tym by przez swoje zachowanie nie ranić nikogo . Stąd zerwanie. Do tego trudne dzieciństwo i śmierć mamy, to momenty życia z którymi niełatwo sobie poradzić samemu. Istotne w obecnej chwili jest wsparcie i pomoc chłopakowi. Zasadne jest pytanie czy chłopak rozważa/ rozważał podjęcie psychoterapii i leczenia farmakologicznego. Czasem trudno poprosić o pomoc. Czy w jego otoczeniu jest ktoś oprócz Pani, mogący z nim porozmawiać o podjęciu terapii? Proszę nie zapominać także o swoim dobrostanie. Pozdrawiam
mgr Sonia Figura
Psycholog
Świerczyniec
Wiele przedstawionych przez Panią objawów wskazuje na zaburzenia depresyjne. Sytuacje te są ciężkie zarówno dla Pani jak i partnera. Ważne jest, aby udać się z tym bezpośrednio do specjalisty, w tym psychologa, psychiatry. Proszę pamiętać również o swoim zdrowiu. Pozdrawiam ciepło.
Dzień dobry,

Rozumiem, że jest Pani w trudnej sytuacji i bardzo Pani zależy na swoim chłopaku. Jego zachowanie może wynikać z głębokiej depresji i traumy po stracie mamy oraz trudnym dzieciństwie. To naturalne, że chce Pani mu pomóc, ale musisz Pani także zadbać o siebie.

Przede wszystkim warto, aby Pani chłopak skonsultował się z psychologiem lub psychiatrą. Profesjonalna pomoc może być kluczowa w jego przypadku. Może być trudno przekonać go do tego, ale warto spróbować delikatnie zasugerować, że taka pomoc mogłaby przynieść ulgę i poprawę jego samopoczucia.

Jeśli czuje Pani, że jego obecne zachowanie mocno wpływa na Pani emocje i samopoczucie, warto zastanowić się, czy i jak jest Pani w stanie dalej go wspierać bez narażania własnego zdrowia psychicznego. To ważne, aby Pani dbała o swoje granice i dbała o swoje potrzeby.

Może warto spróbować napisać do niego list lub wiadomość, w której wyrazi Pani swoje uczucia i zaniepokojenie jego stanem. Podkreśl, Pani że go kocha i chce mu pomóc, ale jednocześnie musi Pani dbać o siebie. Czasami pisemne wyrażenie myśli jest łatwiejsze niż rozmowa twarzą w twarz.

Wsparcie psychologiczne jest również dostępne dla Pani. Rozmowa z terapeutą może pomóc Ci zrozumieć, jak radzić sobie w tej sytuacji i jak najlepiej wspierać swojego chłopaka, jednocześnie dbając o swoje potrzeby.

Życzę Ci dużo siły i wytrwałości w tych trudnych chwilach. Jeśli będziesz potrzebować dalszej pomocy lub porady, jestem tutaj, aby pomóc.
Dzień dobry,

Rzeczywiście, istnieje możliwość, że Pani chłopak może zmagać się z depresją, co objawia się m.in. spadkami nastroju, izolacją oraz poczuciem beznadziejności. Strata bliskiej osoby, jaką była jego mama oraz trudne doświadczenia z dzieciństwa mogą mieć ogromny wpływ na jego obecne samopoczucie i sposób, w jaki radzi sobie z emocjami. W chwilach kryzysowych odpycha Panią od siebie, co może wynikać z lęku przed zranieniem Pani lub obawami, że nie będzie w stanie spełnić Pani oczekiwań. Prawdopodobnie chce Panią chronić przed swoim cierpieniem, stąd dystans wobec Pani. Wydaje się, że decyzje Pani chłopaka o izolacji mogą być również próbą ochrony samego siebie przed dalszymi zranieniami.

Co może Pani zrobić w tej sytuacji:
- W chwilach kryzysowych ważne jest, aby uszanować jego potrzebę przestrzeni. Choć może to być trudne dla Pani, może dać mu Pani w takiej sytuacji czas na przemyślenie swoich uczuć i emocji w taki sposób, aby nie czuł się przytłoczony
- Kiedy będziecie mieli okazję do rozmowy, może Pani spróbować otwarcie wyrazić swoje uczucia, dając mu jednocześnie wsparcie emocjonalne.
- Może go Pani zachęcać do rozpoczęcia leczenia. Należy go wspierać w decyzji o rozpoczęciu terapii lub leczenia. Może Pani zasugerować wspólne poszukiwanie terapeuty lub grupy wsparcia. Pamiętaj jednak, że decyzja o podjęciu terapii musi pochodzić od niego – możesz jedynie być wsparciem.

Proszę także dbać o siebie i nie zapominać o swoim dobrostanie psychicznym i potrzebach.

Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry,
dziękuję, że podzieliła się Pani swoją historią — widać w niej ogromną troskę, wyrozumiałość i głębokie zaangażowanie w tę relację. W tym, co Pani opisała, jest wiele siły: potrafi Pani dostrzegać nie tylko trudne zachowania partnera, ale także rozumieć ich możliwe przyczyny i szukać sposobów, by być dla niego wsparciem.
Z opisu wynika, że kiedy Pani przyjeżdżała do partnera, zdarzało się, że jego nastrój się poprawiał, a kontakt wracał. To pokazuje, że potrafiła Pani stworzyć przestrzeń, w której mógł czuć się choć trochę bezpieczniej.
Jednocześnie widać, że sytuacja staje się coraz trudniejsza — być może partner jest teraz na etapie, w którym potrzebuje więcej przestrzeni, by sam podjąć decyzję o leczeniu lub o tym, czego w tej chwili potrzebuje.
Czasami pomocne bywa postawienie sobie pytań:
• W jaki sposób chcę okazywać wsparcie, aby jednocześnie szanować jego granice i swoje własne potrzeby?
• Po czym poznam, że to, co robię, jest dla mnie dobre i właściwe w tej sytuacji?
• Jakie moje dotychczasowe działania przynosiły chociaż drobne efekty, nawet jeśli były krótkotrwałe?
• Czego ja teraz najbardziej potrzebuję, aby zachować siłę i spokój?
W sytuacjach, w których druga osoba przeżywa poważny kryzys emocjonalny, często najskuteczniejszym wsparciem jest łagodne i dyskretne trwanie w gotowości, przy jednoczesnym dbaniu o własne granice emocjonalne.
Pani obecność i gotowość mogą mieć ogromne znaczenie — ale nie zawsze będzie można od razu zobaczyć efekty tych działań.
Może pomocne byłoby też zastanowienie się, co konkretnie chciałaby Pani osiągnąć w najbliższym czasie — mały krok, który będzie realny i możliwy do wykonania niezależnie od jego zachowania?
To co opisałaś jest bardzo poruszające. Trwasz przy kimś, kogo kochasz, mimo że bywa to dla Ciebie emocjonalnie wyczerpujące. Widać, że naprawdę Ci zależy, że rozumiesz, z czym mierzy się Twój chłopak, i próbujesz wspierać go nawet wtedy, gdy sam nie potrafi być blisko. Takie sytuacje – kiedy ukochana osoba cierpi i jednocześnie odpycha – są jednymi z najtrudniejszych doświadczeń w relacji. Bo serce mówi: „bądź przy nim”, a rozum zaczyna szeptać: „jak długo jeszcze dam radę?”

W takiej sytuacji pierwszym krokiem może być zadbanie o siebie – tu i teraz. Wiem, że Twoim odruchem jest jechać, być, pomóc – i to piękne. Ale czasem najlepszą formą wsparcia jest danie komuś przestrzeni i jednoczesne zapewnienie, że jesteś – nie na siłę, ale na spokojnie. Jeśli Twój chłopak przechodzi przez epizod depresyjny, jego wybuchy i wycofanie mogą być właśnie objawem choroby, a nie wyrazem jego prawdziwego stosunku do Ciebie. I choć możesz czuć się odrzucona, warto przypominać sobie: „on teraz nie odrzuca mnie, on nie ma siły być z kimkolwiek, nawet z samym sobą.”

Na dłuższą metę to nie tylko jego historia i zdrowie będą miały znaczenie, ale też Twoje granice, potrzeby i zasoby. Wspieranie partnera z depresją to ogromne wyzwanie – nie jesteś terapeutką, nie jesteś odpowiedzialna za jego proces leczenia. Możesz być obecna, zachęcać go do szukania pomocy, dawać znać, że ma prawo do trudnych emocji i nadal jest kochany. Ale równie ważne będzie, byś Ty miała przestrzeń, gdzie możesz mówić o swoim zmęczeniu, poczuciu winy, zagubieniu. Czasem warto też pomyśleć o konsultacji dla siebie – nawet jednej rozmowie z psychologiem – by lepiej zrozumieć, co się dzieje i jak w tym być, nie zatracając siebie.
mgr Anna Kupryjaniuk
Psycholog, Psychoterapeuta, Psychoonkolog
Warszawa
Dzień dobry,

bardzo dziękuję za tak poruszającą i szczerą wiadomość. Pani troska, lojalność i uważność wobec partnera są ogromne – to widać w każdym zdaniu. Ale równie wyraźnie widać, jak bardzo Pani cierpi – rozdarta między miłością i lękiem o niego, a bezsilnością wobec jego wycofania i zmienności emocjonalnej.

To, co Pani opisuje – nagłe zerwania, epizody wybuchów, poczucie niegodności z jego strony, trudność w znoszeniu bliskości oraz izolowanie się w trudnych momentach – może wskazywać nie tylko na nasiloną depreję.
Typowe objawy cPTSD, które wymagają diagnozy psychologicznej i/lub psychiatrycznej:
– przewlekłe poczucie wewnętrznej pustki, wstydu lub bezwartościowości,
– trudności w tworzeniu i utrzymywaniu bliskich relacji (np. odpychanie, prowokowanie kłótni),
– wybuchy złości lub impulsywne decyzje w odpowiedzi na silne emocje,
– wycofywanie się i izolowanie w trudnych momentach,
– silny lęk przed byciem ciężarem, byciem „niewystarczającym”.

Uwaga: cPTSD nie jest „samooceną sytuacji” – to zaburzenie, które wymaga profesjonalnej diagnozy klinicznej.

Co można zrobić – realnie i z troską:
Zachować granice – z miłością, ale konsekwentnie.
Pani obecność ma znaczenie, ale nie może być substytutem leczenia. Każdy kolejny cykl zbliżenia i odepchnięcia będzie ranił również Panią, jeśli nie zostanie zatrzymany i przekształcony z pomocą terapeuty.

Zostawić jasny komunikat:

„Jestem. Kocham Cię. Ale to, co się z Tobą dzieje, wymaga profesjonalnej pomocy. Potrzebujesz diagnozy psychologicznej i wizyty u psychiatry. Kiedy podejmiesz leczenie – będę obok. Ale nie mogę Cię leczyć sama.”

Zalecić diagnozę psychiatryczno-psychologiczną.
Tylko ona pozwoli określić:
– czy mamy do czynienia z cPTSD, depresją, czy może zaburzeniem osobowości (np. z cechami borderline),
– czy potrzebna jest farmakoterapia (czasem konieczna, by w ogóle rozpocząć proces psychoterapii),
– jakim podejściem terapeutycznym pracować (np. terapia schematów, EMDR, DBT).

Zadbać również o siebie.
Osoby w relacjach z partnerami zmagającymi się z cPTSD lub depresją często same doświadczają przemęczenia, obniżonego poczucia wartości i wewnętrznego chaosu. Konsultacja psychologiczna dla Pani może pomóc ustalić granice, nazwać emocje i podjąć decyzje w zgodzie ze sobą.

Czy jechać do niego?
Jeśli istnieje zagrożenie dla jego zdrowia lub życia – proszę nie wahać się i działać: zgłosić się do jego rodziny, skontaktować z ośrodkiem interwencji kryzysowej lub wezwać pomoc medyczną.

Jeśli jednak to „tylko” kolejny epizod wycofania – lepiej zadbać o jasny, spokojny sygnał:

„Nie odchodzę. Ale nie mogę do Ciebie wracać w chaosie, którego sam nie próbujesz zatrzymać. Kiedy podejmiesz leczenie – będziemy mogli próbować dalej.”

To nie jest historia o braku miłości. To historia o kimś, kto nie potrafi przyjąć miłości, dopóki nie nauczy się, że sam na nią zasługuje. Ale to też historia o Pani – kobiecie, która ma prawo do bezpieczeństwa emocjonalnego, do spokoju, do życia w związku, który nie boli.

Z całego serca życzę, by to wszystko nie musiało się skończyć rozstaniem – ale by mogło rozpocząć się leczeniem i prawdziwym uzdrowieniem. Z pomocą specjalistów to naprawdę możliwe.

Pozdrawiałam ciepło
Anna Kupryjaniuk

Eksperci

Anna Niziołek

Anna Niziołek

Psycholog

Warszawa

Marzena Banyś

Marzena Banyś

Psycholog, Psychoterapeuta

Oświęcim

Paulina Siemieniak

Paulina Siemieniak

Psycholog, Psychoterapeuta

Poznań

Beata Sadzińska

Beata Sadzińska

Psychoterapeuta, Psycholog

Łódź

Anna Krajewska

Anna Krajewska

Psycholog

Łódź

Alina Oleszczuk

Alina Oleszczuk

Psycholog, Psychoterapeuta

Gdańsk

Podobne pytania

Masz pytania?

Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 112 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.