Dzień dobry, byłam w związku z partnerem ponad 3 lata, obydwoje jesteśmy po 40. Bylismy bardzo zakoc
8
odpowiedzi
Dzień dobry, byłam w związku z partnerem ponad 3 lata, obydwoje jesteśmy po 40. Bylismy bardzo zakochani, ja bylam bardzo szczesliwa. Na codzien uwielbialismy sie dotykać mówilismy sobie miłe rzeczy, mieszkalismy razem. od poczatku jednak byly trudności z seksem. Okazalo się po pewnym czasie ze partnera nie pociagam z powodu z powodu swojej figury. Po 3 latach mi powiedział ze to dla niego jest bardzo wazne, ( wspominal o tym kilkakrtonie) ze nie zrobiłam nic w tym kierunku. Poczulam sie totalnie odrzucona, nieatrakcyjna. Zerwał ze mną. Zawsze mi sie wydawało się udało nam się zbudowac cos bardziej wartosciowego niż tylko zwiazek na wzgledach wizualnych Czy jest szansa na naprawienie tego? Dodam, że ja akceptuję go takim jest, wielokrotnie mu to mówiłam i nie probowałam go zmienić. podobał mi sie taki jaki byl. Kocham go ale czuje sie bardzo zraniona, czuje ze nie widzi ze po drugiej stronie jest tez osoba i mam wrazenie ze te 3 lata nic nie znaczyly...
Dzień dobry! Bez wątpienia jest Pani w trudnej sytuacji emocjonalnej po zerwaniu z partnerem i odczuwa Pani głębokie zranienie. Pragnę podkreślić, że odrzucenie z powodu wyglądu może być bardzo bolesne i wpływać na poczucie własnej wartości. Ważne jest, aby zdała Pani sobie sprawę, że wartość człowieka nie powinna być mierzona jedynie przez pryzmat wyglądu zewnętrznego.
Zrozumienie i akceptacja są fundamentami zdrowego związku, a Pani podejście do partnera jest godne podziwu. Jednakże, jeśli partner skoncentrował się na fizycznym aspekcie związku, istnieje potrzeba otwartej i szczerej rozmowy w celu lepszego zrozumienia, co dokładnie go nie satysfakcjonowało i czy istnieją inne aspekty, które mogły wpływać na ten problem.
Mimo że partner zdecydował się zakończyć związek, nadal istnieje szansa na wyjaśnienie sytuacji. Zachęcam Panią do skonsultowania się z doświadczonym psychoterapeutą, który może pomóc w zrozumieniu i przepracowaniu trudności, jakie Pani przeżywa. Terapia może pomóc w odbudowaniu poczucia własnej wartości, zrozumieniu własnych potrzeb i umiejętności nawiązywania zdrowych relacji. Życzę Pani siły i wytrwałości w tym trudnym czasie! Dariusz Trzebuniak
Zrozumienie i akceptacja są fundamentami zdrowego związku, a Pani podejście do partnera jest godne podziwu. Jednakże, jeśli partner skoncentrował się na fizycznym aspekcie związku, istnieje potrzeba otwartej i szczerej rozmowy w celu lepszego zrozumienia, co dokładnie go nie satysfakcjonowało i czy istnieją inne aspekty, które mogły wpływać na ten problem.
Mimo że partner zdecydował się zakończyć związek, nadal istnieje szansa na wyjaśnienie sytuacji. Zachęcam Panią do skonsultowania się z doświadczonym psychoterapeutą, który może pomóc w zrozumieniu i przepracowaniu trudności, jakie Pani przeżywa. Terapia może pomóc w odbudowaniu poczucia własnej wartości, zrozumieniu własnych potrzeb i umiejętności nawiązywania zdrowych relacji. Życzę Pani siły i wytrwałości w tym trudnym czasie! Dariusz Trzebuniak
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychoterapeutyczna - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
3 lata to czas, w którym początkowe silne przyciąganie fizyczne powoli się zmniejsza, jednak zwiększa się przywiązanie i intymność. To normalne, że w ciągu życia nasza sylwetka się zmienia, jednak dla niektórych akceptacja tego u siebie, czy u partnera/partnerki może być trudniejsza. Nie wiem w jaki sposób Pani partner poinformował o odczuwanym problemie. Te kwestie są bardzo delikatne, a niekiedy ocena osób w związku może nie być obiektywna. Rozumiem, że jest Pani ciężko, zwłaszcza jeśli komunikat od Pani partnera miał charakter informatywny, bez możliwości porozmawiania o tym i skonfrontowania tego, jak się Pani z tym czuję. Myślę, że terapia par mogłaby tutaj dużo pomóc, przede wszystkim zrozumieć, czym jest dla Państwa związek, bo być może każde z Was ma inną definicję. Czytam, że Pani była bardzo zaangażowana i oprócz atrakcyjności Partnera, były dla Pani również ważne kwestie poza fizyczne. Martwi mnie jednak to, że Pani partner zerwał z Panią, nie próbując podjąć rozmowy i ewentualnie nie zwracając się do specjalisty. Myślę, że powinna Pani teraz przede wszystkim zadbać o siebie i być może sama odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego była Pani w tym związku i jak chciałaby być Pani traktowana przez mężczyzn. Być może podejście Pani partnera było związane z jego indywidualnymi, głębszymi problemami, jednak to on sam musi chcieć z nimi się zmierzyć, zamiast obarczać tym Panią. Życzę Pani wszystkiego dobrego i wierzę, że powoli wszystko się poukłada!
Dzień dobry, sytuacja, którą Pani opisuje musi być dla Pani wymagająca emocjonalnie. Po zakończeniu relacji, tym bardziej, że trwała ona dłuższy czas, można odczuwać w pewnym sensie "żałobę", ponieważ osoba, z którą dzieliło się życie, nie jest już jego częścią. Niepokoi mnie jednak fakt, że Pański partner po kilkuletniej relacji zdecydował się odejść podając jako powód niezadowolenie z Pani fizyczności. Kontakty seksualne i atrakcyjność partnerów dla siebie wzajemnie są ważnym elementem relacji, ale nie jedynym. Możliwe, że w Państwa relacji zabrakło komunikacji i definicja oraz wymagania dotyczące tej relacji były mocno odmienne. Jeśli chodzi o naprawienie związku jest to możliwe jedynie w sytuacji, kiedy obie strony tego chcą. Jeśli motywacja jest obustronna warto pomyśleć nad terapią dla par.
Z tego co Pani opisuje, była Pani bardzo mocno zaangażowana i oddana partnerowi oraz akceptowała go Pani w pełni. W relacjach romantycznych takie zachowania są jak najbardziej pożądane i godne podziwu. Pytanie brzmi czy ze strony partnera wyglądało to tak samo.
Kiedy osoba, do której żywimy bardzo silne uczucia postrzega nas w dużej mierze przez pryzmat fizyczności i na bazie tego nas odrzuca, jest bardzo bolesne i może prowadzić do spadku poczucia własnej wartości. Warto jednak pamiętać, że to jak ktoś wygląda nie stanowi o jego wartości jako człowieka, bo liczy się zdecydowanie więcej. Polecam Pani skupić się w tym momencie na sobie, na swoich emocjach. Może jest to dobry czas żeby zastanowić się jak chce być Pani traktowana w relacjach, na co powinna się Pani zgadzać, a na co nie kierując się własnym dobrem oraz dlaczego była Pani w tej relacji. W celu lepszego zrozumienia siebie i poradzenia sobie po rozstaniu zachęcam Panią do skonsultowania się z psychologiem lub psychoterapeutą jeśli poczuje Pani, że potrzebne jest dodatkowe wsparcie. Życzę wszystkiego dobrego !
Pozdrawiam,
Monika Kujawińska
Z tego co Pani opisuje, była Pani bardzo mocno zaangażowana i oddana partnerowi oraz akceptowała go Pani w pełni. W relacjach romantycznych takie zachowania są jak najbardziej pożądane i godne podziwu. Pytanie brzmi czy ze strony partnera wyglądało to tak samo.
Kiedy osoba, do której żywimy bardzo silne uczucia postrzega nas w dużej mierze przez pryzmat fizyczności i na bazie tego nas odrzuca, jest bardzo bolesne i może prowadzić do spadku poczucia własnej wartości. Warto jednak pamiętać, że to jak ktoś wygląda nie stanowi o jego wartości jako człowieka, bo liczy się zdecydowanie więcej. Polecam Pani skupić się w tym momencie na sobie, na swoich emocjach. Może jest to dobry czas żeby zastanowić się jak chce być Pani traktowana w relacjach, na co powinna się Pani zgadzać, a na co nie kierując się własnym dobrem oraz dlaczego była Pani w tej relacji. W celu lepszego zrozumienia siebie i poradzenia sobie po rozstaniu zachęcam Panią do skonsultowania się z psychologiem lub psychoterapeutą jeśli poczuje Pani, że potrzebne jest dodatkowe wsparcie. Życzę wszystkiego dobrego !
Pozdrawiam,
Monika Kujawińska
Dzień dobry Pani. Z opisu sytuacji wynika, że do budowania związku z drugą osobą podchodzi Pani w sposób kompleksowy a dla Pani samej ogromne znaczenie ma bliska więź, intymność i zaangażowanie. Warto wiedzieć, że relacje partnerskie z czasem ewoluują - namiętność, która jest na wysokim poziomie na początku relacji, z czasem w naturalny sposób zaczyna mieć niższe natężenie. W budowaniu opartej na wzajemności relacji ważna staje się coraz bardziej intymność, wzrasta również gotowość do podjęcia kolejnych kroków wynoszących związek na kolejne etapy. To na pewno bardzo trudne, usłyszeć od partnera, że z powodów fizycznych decyduje się on zakończyć relację (szczególnie, jeśli sama wypowiedź miała charakter informatywny oraz nie była nastawiona na otwartą rozmowę). Zdaję sobie sprawę, że odczuwa Pani potrzebę wyjaśnienia całej sytuacji - przy gotowości zarówno Pani, jak i drugiej strony będzie to możliwe. W szczególności jednak proszę zadbać o swoje potrzeby emocjonalne i to, co czuje Pani w związku z odrzuceniem. Proszę zatroszczyć się o siebie - jeśli potrzebuje Pani wsparcia w wymagającym czasie, uważności i akceptacji, aby z czasem móc spojrzeć na całą sytuację z innej perspektywy, zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam serdecznie, wspieram - Ewa Wojtowicz, psycholog
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna - 200 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry,
z Pani opisu wynika że Pani pokochała partnera w pełnej akceptacji jego jakim jest. 3 lata to długi okres czasu, w którym można poznać siebie, swoje potrzeby, wartości itp. Do zastanowienia co dawał Pani ten związek, czy czuła się Pani w nim bezpiecznie, kochana, atrakcyjna? Co jest dla Pani ważne w bliskiej relacji, na jakich wartościach Pani zależy, jakie wartości powinien mieć Pani partner? Domyślam się że takie odrzucenie, powoduje duży spadek samooceny, ale pytanie też czy Pani akceptuję siebie, czy chce Pani być tak powierzchownie traktowana. Z drugiej strony warto pamiętać że każdy ma prawo mieć różne potrzeby od związku i dla jednych ta sfera pociągu fizycznego ma kluczowe znaczenie, ale to nie oznacza że mamy się dopasowywać do czyiś oczekiwań. Pozdrawiam serdecznie
z Pani opisu wynika że Pani pokochała partnera w pełnej akceptacji jego jakim jest. 3 lata to długi okres czasu, w którym można poznać siebie, swoje potrzeby, wartości itp. Do zastanowienia co dawał Pani ten związek, czy czuła się Pani w nim bezpiecznie, kochana, atrakcyjna? Co jest dla Pani ważne w bliskiej relacji, na jakich wartościach Pani zależy, jakie wartości powinien mieć Pani partner? Domyślam się że takie odrzucenie, powoduje duży spadek samooceny, ale pytanie też czy Pani akceptuję siebie, czy chce Pani być tak powierzchownie traktowana. Z drugiej strony warto pamiętać że każdy ma prawo mieć różne potrzeby od związku i dla jednych ta sfera pociągu fizycznego ma kluczowe znaczenie, ale to nie oznacza że mamy się dopasowywać do czyiś oczekiwań. Pozdrawiam serdecznie
Rozumiem, jak trudna może być dla Ciebie sytuacja po zerwaniu z partnerem z powodu kwestii związanych z atrakcyjnością fizyczną. Znalezienie równowagi między atrakcyjnością fizyczną a innymi wartościami w związku może być wyzwaniem.
Jeśli nadal masz uczucia do partnera i chciałabyś spróbować naprawić związek, oto kilka kroków, które możesz rozważyć:
1. **Otwarta rozmowa:** Spróbuj porozmawiać z partnerem otwarcie o swoich uczuciach, obawach i o tym, jak mocno cię zraniła jego decyzja.
2. **Zrozumienie motywacji:** Zapytaj partnera o głębsze zrozumienie jego obaw i motywacji. Może być potrzebna szczera rozmowa, aby zrozumieć, czy są to kwestie osobiste, czy może wynikają z innych czynników.
3. **Terapia parowa:** Rozważ skorzystanie z terapii parowej, gdzie profesjonalista może pomóc w zrozumieniu wzajemnych potrzeb, budowaniu komunikacji i pracowaniu nad relacją.
4. **Samorozwój:** Skoncentruj się na swoim samorozwoju i pewności siebie, nie tylko dla związku, ale przede wszystkim dla siebie. Ważne jest, abyś czuła się dobrze ze sobą bez względu na sytuację związkową.
5. **Równowaga wartości:** W związku ważne jest, aby partnerowie szanowali i doceniali siebie nawzajem. Spróbujcie znaleźć równowagę między atrakcyjnością fizyczną a innymi aspektami, które sprawiają, że wasza relacja jest wartościowa.
Jednakże, jeśli partner nie jest skłonny współpracować i szukać rozwiązania, ważne jest, abyś zastanowiła się, czy taki związek spełnia Twoje potrzeby i czy jest zdrowy dla Ciebie. Warto również pamiętać, że każdy zasługuje na akceptację i szacunek w związku.
Jeśli nadal masz uczucia do partnera i chciałabyś spróbować naprawić związek, oto kilka kroków, które możesz rozważyć:
1. **Otwarta rozmowa:** Spróbuj porozmawiać z partnerem otwarcie o swoich uczuciach, obawach i o tym, jak mocno cię zraniła jego decyzja.
2. **Zrozumienie motywacji:** Zapytaj partnera o głębsze zrozumienie jego obaw i motywacji. Może być potrzebna szczera rozmowa, aby zrozumieć, czy są to kwestie osobiste, czy może wynikają z innych czynników.
3. **Terapia parowa:** Rozważ skorzystanie z terapii parowej, gdzie profesjonalista może pomóc w zrozumieniu wzajemnych potrzeb, budowaniu komunikacji i pracowaniu nad relacją.
4. **Samorozwój:** Skoncentruj się na swoim samorozwoju i pewności siebie, nie tylko dla związku, ale przede wszystkim dla siebie. Ważne jest, abyś czuła się dobrze ze sobą bez względu na sytuację związkową.
5. **Równowaga wartości:** W związku ważne jest, aby partnerowie szanowali i doceniali siebie nawzajem. Spróbujcie znaleźć równowagę między atrakcyjnością fizyczną a innymi aspektami, które sprawiają, że wasza relacja jest wartościowa.
Jednakże, jeśli partner nie jest skłonny współpracować i szukać rozwiązania, ważne jest, abyś zastanowiła się, czy taki związek spełnia Twoje potrzeby i czy jest zdrowy dla Ciebie. Warto również pamiętać, że każdy zasługuje na akceptację i szacunek w związku.
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna - 200 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
To bardzo bolesne, gdy po 3 latach bliskiej relacji słyszysz, że nie pociągasz partnera z powodu wyglądu. Masz prawo czuć się zraniona i odrzucona – zwłaszcza jeśli dawałaś z siebie dużo i kochałaś go takim, jaki był.
Czy da się to naprawić? Teoretycznie tak, ale tylko jeśli on potrafi zobaczyć Cię jako osobę, a nie przez pryzmat sylwetki. Związek nie przetrwa, jeśli jedna strona kocha bezwarunkowo, a druga stawia warunki.
Zrób to, na co masz realny wpływ: zadbaj o siebie. To, że nie spełniłaś jego oczekiwań wizualnych, nie oznacza, że zawiodłaś jako partnerka.
Czy da się to naprawić? Teoretycznie tak, ale tylko jeśli on potrafi zobaczyć Cię jako osobę, a nie przez pryzmat sylwetki. Związek nie przetrwa, jeśli jedna strona kocha bezwarunkowo, a druga stawia warunki.
Zrób to, na co masz realny wpływ: zadbaj o siebie. To, że nie spełniłaś jego oczekiwań wizualnych, nie oznacza, że zawiodłaś jako partnerka.
Dzień dobry, to, co Pani opisuje, to niezwykle bolesne zderzenie dwóch różnych wizji bliskości: Pani opartej na bezwarunkowej akceptacji i partnera opartej na sztywnych warunkach estetycznych. Pani poczucie zranienia i odrzucenia jest uzasadnione – komunikat, że po trzech latach bliskości „figura” staje się barierą nie do przejścia, uderza w fundament poczucia własnej wartości i bezpieczeństwa w relacji. Z perspektywy psychologicznej mamy tu do czynienia z tzw. warunkową akceptacją, która jest formą przemocy emocjonalnej; partner de facto mówi: „kochałbym cię bardziej, gdybyś wyglądała inaczej”, co sprawia, że Pani czuje się traktowana przedmiotowo, a nie podmiotowo. Takie nagłe zerwanie z powodu wyglądu po trzech latach wspólnego życia może, choć absolutnie nie musi wywołać traumę relacyjną – nagłą utratę gruntu pod nogami i podważenie sensu wszystkiego, co Pani do tej pory budowała. Warto zadać sobie pytanie: czy naprawienie związku, w którym Pani wartość jest uzależniona od centymetrów w pasie, rzeczywiście przyniosłoby Pani upragnione szczęście i spokój? Jeśli partner postawił taki mur, to zmiana Pani wyglądu pod jego dyktando mogłaby być jedynie tymczasowym "plastrem", ponieważ problemem być może nie jest Pani ciało, ale przepraszam, że to mówię - jego niezdolność do kochania Pani jako całości. Jeśli chce Pani walczyć o tę relację, konieczna wydaje się głęboka praca także po jego stronie (najlepiej terapia par). Jeżeli zdecyduje się Pani na wsparcie dla siebie, zapraszam do współpracy.
Eksperci
Podobne pytania
- Dzień dobry! Pół roku temu na portalu randkowym poznałem kobietę i między nami od razu pojawiła się silna chemia. Istniały wprawdzie dwa problemy: odległość (160 km) oraz różnica wieku (ona 52 lata, ja 66), ale tego akurat nie widać, bo ja naprawdę wyglądam na mężczyznę młodszego o 20 lat. Tak samo było…
- Dzień dobry Mam pytanie, od 17 lat jestem z kobietą, od 6 lat po ślubie. Przeżywaliśmy trudne chwilę, kilka razy prawie się rozstawiliśmy. Po drodze wyszedł mój alkoholizm (dziś nie piję od 21 miesięcy) i depresja wieloletnią żony sięgająca dzieciństwa. Pi tych wszystkich problemach i wielu przykrych…
- Z chłopakiem jestem od 5 lat. Obydwoje mamy 22 lata. Ostatnio ze wszystkim mnie wkurza, to ze odpowiada mi nieodpowiednim tonem, co ja odbieram jako atak, ze nie sprząta po sobie czy nie stara się/nie mówi mi komplementów. Ostatnio dużo się kłócimy. I nie wiem czy to nie kwestia poddania się i po prostu…
- Dzień dobry, Problem mój jest dość złożony w swojej istocie. Jestem w związku z obecną żoną od 11 lat, od 7 w małżeństwie, w większości czasu małżeństwa pracuje w delegacjach za granicą aby łatwiej się żyło. 3 lata temu poznałem pewna kobietę z którą nawiązałem relacje czysto koleżeńską, z czasem…
- Dzień dobry. Od 12 lat jesteśmy z żoną małżeństwem (jako para od 18lat) mając dwójkę dzieci. Około dwóch tygodni temu, niestety przyłapałem żonę na wymianie dość jednoznacznych wiadomości z jej kolegą z pracy. Nie ukrywam, miedzy nami nie układało się najlepiej. Początek kryzysu oceniam ze nastąpił…
- Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym…
- Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko…
- Dzień dobry, nie wiem już co robić. Jestem z moją żoną od 24 lat, z czego 8 lat po ślubie oboje jesteśmy w okolicy 40tki. Mamy córkę z drugiej ciąży. Gdzie stratę pierwszej ciąży ciężko przeszliśmy oboje z czego żona myślę że tego nie uporządkowała Od początku w sumie jak jest córka moje zdanie wychowawcze…
- Dzień dobry, jesteśmy z moim partnerem ponad 4 lata ze sobą, bardzo się kochamy i czujemy się ze sobą szczęśliwi. Problem pojawia się sytuacjach kryzysowych, po kłótniach. Mój partner nie potrafi wyciągnąć ręki, przeprosić, załagodzić sytuację. Zawsze robię to ja. Pokłóciliśmy się tydzień temu, schemat…
- Dzień dobry. Mój mąż od jakiegoś czasu ma większy kontakt z moją siostrą cioteczna niż ze mną i nasza córka, rzadko spędza z nami czas bo jak on to tłumaczy dużo pracy tylko że kilka lat wcześniej miał czas dla własnej rodziny. Teraz potrafi mi się śmiać prosto w twarz i z uśmiechem na twarzy mówi że…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 114 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.