Witam mam problem z 3 letnim synem jest strasznie nerwowy i nieda sobie nic wytłumaczyć niewiem czy
Witam mam problem z 3 letnim synem jest strasznie nerwowy i nieda sobie nic wytłumaczyć niewiem czy to taki okres buntu czy to minie
2 odpowiedzi
Bunt trzylatka to naturalny etap rozwoju psychiki i emocjonalności dziecka i nie jest to oznaka złego wychowania, to pierwsza próbą wyrażenia swojej woli. Dziecko na tym etapie rozwoju nie potrafi zapanować nad emocjami i nie rozumie ich, dlatego jego reakcje są często nieadekwatne do sytuacji. Nie oznacza to jednak, że należy biernie przyglądać się tym zachowaniom i czekać, aż miną. Należy podjąć działania, które ułatwią Pani i dziecku przetrwać trudne chwile, można również skorzystać z pomocy, którą może zaoferować psycholog dziecięcy. Wychowanie dziecka wymaga wielkiej empatii i jeszcze większych pokładów cierpliwości. Wyrazami szacunku Agnieszka Petruczenko
Dzień dobry, wiek około 3 lat to czas bardzo intensywnego rozwoju emocjonalnego i u wielu dzieci pojawia się wtedy silna potrzeba decydowania o sobie, duża impulsywność oraz trudność z regulowaniem emocji. Dlatego bunt, złość, krzyk czy sprzeciw wobec zasad mogą być na tym etapie częściowo naturalne. Jednocześnie warto obserwować, jak często takie sytuacje się pojawiają i jak bardzo są nasilone. Jeśli synek: – reaguje bardzo gwałtownie nawet na drobne sytuacje, – trudno go uspokoić, – jest stale napięty lub rozdrażniony, – pojawia się agresja albo duże trudności w codziennym funkcjonowaniu, to może być sygnał, że przeżywa więcej napięcia i potrzebuje wsparcia w regulowaniu emocji. Najważniejsze byłoby teraz: – zachowanie spokojnych i przewidywalnych granic, – unikanie krzyku i długiego tłumaczenia w trakcie złości, – nazywanie emocji dziecka („Widzę, że jesteś bardzo zdenerwowany”), – dbanie o rutynę, sen i ograniczenie przebodźcowania, – zauważanie także spokojnych momentów i wzmacnianie pozytywnych zachowań. Często dzieci w tym wieku same jeszcze nie rozumieją swoich emocji i pokazują je właśnie poprzez wybuchy czy sprzeciw. Jeśli jednak widzi Pani, że sytuacja się nasila, bardzo Panią niepokoi albo codzienność staje się przez to trudna, warto skonsultować się ze specjalistą i spokojnie przyjrzeć się funkcjonowaniu synka szerzej. Pracuję również z małymi dziećmi i rodzinami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że przy odpowiednim wsparciu można stopniowo pomóc dziecku lepiej radzić sobie z emocjami. Jeśli będzie miała Pani gotowość, zapraszam na konsultację. Pozdrawiam serdecznie, Kornelia Cichoń psycholożka
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


