Adres

Al. Solidarności 84 lok.6, Wola , Warszawa
SCHEMATIA Gabinet Psychoterapii (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Gotówka, Przelew na konto

Opinia psychologiczna • 150 zł

Psychoterapia • 140 zł

Moje doświadczenie

O mnie

Ukończyłam Wydział Psychologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego (specjalizacja psychologia kliniczna i osobowości) oraz Wydział Nauk Pe...

Zobacz pełen opis


Usługi i ceny

Opinia psychologiczna


Al. Solidarności 84 lok.6, Warszawa

150 zł

SCHEMATIA Gabinet Psychoterapii


Psychoterapia


Al. Solidarności 84 lok.6, Warszawa

140 zł

SCHEMATIA Gabinet Psychoterapii

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
3 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
Użytkownik zweryfikowany

Wspaniała i ciepła osoba!
Pelen profesjonalizm połączony z ogromną empatią i zrozumieniem.
Polecam wszystkim osobom które szukają pomocy terapeuty na najwyższym poziomie.


A
Użytkownik zweryfikowany

Z panią Agnieszka spotkałam się z polecenia. To mądrą i ciepła osoba, która potrafiła zrozumieć czego mi potrzeba. Spotkałyśmy się ponad pół roku. To było trudne, a teraz widzę jak mi to pomogło. Polecam każdemu kto czasami traci wiarę w to czy coś ma jeszcze sens.

Raz jeszcze Pani dziękuję (jeśli Pani to czyta). :)))


J
Użytkownik zweryfikowany

Profesjonalne podejscie do problemu naszego dziecka. Pani psycholog bardzo cierpliwa i skuteczna. Synek chodzi na terapie od 4 tygodni i już widac postepy. Dziekujemy za pomoc i pracujemy dalej :)


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

6 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Witam, chcialabym sie z Pania spotkac i porozmawiac o sytuacji dziecka po rozwodzie.
    Pozdrawiam
    Asia

    Dzień dobry.
    Serdecznie zapraszam Panią do kontaktu poprzez e-mail w celu umówienia wizyty.
    Szczegóły znajdują się na stronie internetowej podanej w opisie profilu.

    Z pozdrowieniami,
    Agnieszka Gąstoł

    Agnieszka Gąstoł

  • Witam,
    od jakiegoś czasu mamy problem z naszym 8,5 letnim synem. Jest bardzo uczuciowym dzieckiem i przywiązanym do mnie. Codziennie wieczorem jak przychodzi pora spania zaczynają się u Niego lęki. Mówi, że czuje już teraz że nie będzie mógł zasnąć, że w środki czuje takie drżenie i że to go zmusza do tego żeby nie zasypiać a On nie potrafi być silniejszy. Kiedy podchodzimy do Niego ze spokojem i próbujemy tłumaczyć mam wrażenie, że wykorzystuje to jeszcze bardziej zaczyna płakać i wymyślać coraz więcej argumentów żeby się kłaść. Kilka razy przed zaśnięciem wychodzi z pokoju bo np. boli go głowa, brzuch go boli, chce mu się wymiotować itp. Próbowaliśmy z Nim rozmawiać, Najpierw mąż któremu powiedział że nie wie dlaczego tak się dzieje, że to poprostu jest od Niego silniejsze. Mi powiedział natomiast, że boi się że jak On będzie spał to coś mi się stanie dlatego nie może zasnąć bo czuje to drżenie (strach o mnie), więc chodzi żeby sprawdzić czy wszystko ze mną dobrze dlatego wymyśla preteksty jak np. ból głowy. Myślę, że jest to bardzo prawdopodobne. Syn bardzo domaga się od nas uwagi. Praktycznie wszędzie za mną chodzi, wiecznie się chce przytulać i powtarza, że mnie kocha. No i wmawia sobie, że jest "beznadziejny" i nikt Go nie kocha. Nie wiem już jak sobie radzić. Ma wspólny pokój z 4 letnim bratem który wcześniej musi chodzić spać. Wczoraj specjalnie zagadywał brata jak położyli się spać żeby ten czasem nie zasnął. Jak już zaśnie to w nocy raczej nie chodzi. Kiedyś (zanim zaczęły się te problemu) zdarzało mu się wstawać ale to było troszkę jak lunatykowanie (rozmawiał ze mną), ale wystarczyło go skierować do łóżka i od razu spał, a następnego dnia tego nie pamiętał.
    Jest osobą leniwą ale nie ma problemów w szkole, nauczyciele nie skarżą się na Niego. Jest osobą bardzo towarzyską chodź
    Ja staram się rozmawiać z nim cierpliwie i tłumaczyć ale przyznaję, że sama tracę w końcu cierpliwość. Mąż jest osobą raczej stanowczą.
    Czy potrzebna jest wizyta u psychologa czy może jest sposób w jaki sami możemy sobie z tym poradzić?
    Z góry bardzo dziękuję za pomoc,
    Pozdrawiam

    Dzień dobry,
    Kłopot, który Pani opisuje rzeczywiście wymaga uwagi. Wiek, w którym jest Pani syn to czas, w którym zazwyczaj, przy prawidłowym rozwoju emocjonalno-społecznym, nie powinno się nic wydarzać. Lęki o których Pani pisze - te związane z obawą o zdrowie czy życie bliskich są charakterystyczne dla tego wieku, gdyż w myśleniu dziecka pojawia się więcej realizmu. Jednakże obawa przed tym by pozostawać samemu, potrzeba ciągłej bliskości osoby szczególnie ważnej, wymaga dokładniejszego przyjrzenia się. Podobnie ze sposobem myślenia chłopca, który mówi o sobie "jestem beznadziejny, nikt mnie nie kocha". Z całą pewnością służy to zwróceniu uwagi, pochyleniu się nad nim, uzyskaniu wsparcia, ale może być też sygnałem podwyższonej wrażliwości dziecka.
    Z całą pewnością dobrze byłoby spotkać się z psychologiem.

    Z pozdrowieniami,
    Agnieszka Gąstoł

    Agnieszka Gąstoł

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Ukończyłam Wydział Psychologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego (specjalizacja psychologia kliniczna i osobowości) oraz Wydział Nauk Pe...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Psychoterapia
  • Psychiatria dzieci i młodzieży