mgr Aleksandra Szczęśniak

Psycholog · Więcej

Warszawa 1 adres

13 opinii
Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jestem specjalistą w dziedzinie psychologii, która z pasją wspiera innych w drodze do lepszego zrozumienia siebie i relacji z bliskimi. Na co dzień pracuję w szkole, gdzie pomagam rodzicom w zrozumieniu potrzeb ich dzieci oraz w rozwiązywaniu problemów wychowawczych. Jestem również szczęśliwą żoną i mam wspaniałą córeczkę, co daje mi niezwykłą radość i motywację do działania. Moje doświadczenie w pracy z rodzinami oraz szczęście w życiu prywatnym wzbogacają moją praktykę terapeutyczną, tworząc przestrzeń dla empatii i zrozumienia.

Konsultacje psychologiczne, psychoterapia, terapia poznawczo-behawioralna (CBT) oraz terapia systemowa. Specjalizuje się w terapii par i rodzin, wspierając rodziny w kryzysie oraz pomagając w budowaniu harmonii i równowagi w relacjach. Pracuje z dziećmi ze specjalnymi potrzebami, dostosowując metody do ich indywidualnych wymagań. Moje podejście, oparte na metodzie equilibrium-therapy, jest dostosowane do indywidualnych potrzeb każdego klienta i jego najbliższego otoczenia.

Oferuję indywidualne konsultacje psychologiczne dla dzieci, młodzieży i dorosłych, obejmujące wsparcie w trudnych sytuacjach życiowych, radzenie sobie z emocjami i stresem, poprawę relacji rodzinnych i partnerskich oraz osiąganie równowagi dnia codziennego dzięki podejściu equilibrium-therapy. Konsultacje są skierowane do osób poszukujących wsparcia w codziennych wyzwaniach, chcących lepiej zrozumieć siebie, znaleźć skuteczne rozwiązania swoich problemów i wprowadzić harmonię do swojego życia. Spotkania mogą odbywać się stacjonarnie lub online, a szczegóły oraz terminy można ustalić poprzez kontakt telefoniczny, mailowy lub przez stronę internetową.
więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Psychoterapia par

Zakres porad

  • Psychologia dzieci i młodzieży
  • Psychologia kryzysu

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli
Dzieci

Rodzaje konsultacji

Konsultacje wideo

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna online

    180 zł

  • Interwencja kryzysowa

    350 zł

  • Terapia wsparcia rodzica

    250 zł

  • Terapia DDA

    220 zł

  • Psychoterapia dzieci i młodzieży pierwsza wizyta oraz kolejna

    190 zł

Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Equilibrium Therapy Center

Plac Defilad 1, Śródmieście, 00-901 Warszawa

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Telefon

22 469...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Telefon

22 469...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

13 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • W

    Bardzo polecam panią Aleksandrę. Pełen profesjonalizm i zaangażowanie.

     • Equilibrium Therapy Center terapia rodzinna  • 

  • J

    Powiem szczerze, że całkiem przypadkowo natrafiłam na Panią Olę szukając desperacko wizyty u psychologa, po poczytaniu kilku opini zdecydowałam się umówić na wizytę chociaż mialam pewne obawy z powodu jej młodego wieku. Cieszę się, że moje obawy były bezsasadne. Otrzymałam profesjonalną pomoc i z każdą wizytą mój problem staje się coraz mniejszy. Dziękuję serdecznie!

     • Equilibrium Therapy Center psychoterapia indywidualna  • 

  • I

    Jeżeli jesteś skołowana, masz trudności ze zwerbalizowaniem swoich lęków, odczuwasz niepokój, nie wiesz co się z Tobą dzieje zgłoś się do pani Oli - znajdziesz pomoc!!!

     • Equilibrium Therapy Center psychoterapia indywidualna  • 

  • P

    Polecam, bardzo dobry specjalista. Pomocna, empatyczna.

     • Equilibrium Therapy Center konsultacja online  • 

    mgr Aleksandra Szczęśniak

    Bardzo dziękuję


  • D

    Polecam z całego serca.Godna zaufania pani psycholog.

     • Equilibrium Therapy Center konsultacja psychoterapeutyczna  • 

    mgr Aleksandra Szczęśniak

    Bardzo dziękuję


  • A

    Wizyta u pani psycholog była dla mnie bardzo wartościowym doświadczeniem. Pani wykazała się ogromną empatią, spokojem i uważnością, dzięki czemu od razu poczułam się wysłuchana i zrozumiana. To spotkanie dało mi nadzieję i utwierdziło mnie w przekonaniu, że jestem na właściwej drodze.

     • Equilibrium Therapy Center psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Aleksandra Szczęśniak

    bardzo dziękuję za te ciepłe słowa. Cieszę się, że nasze spotkanie było dla Pani wartościowe i że mogłam towarzyszyć Pani w tak ważnym momencie. Poczucie bycia wysłuchaną i zrozumianą jest niezwykle istotne w procesie zmiany, dlatego tym bardziej cieszy mnie, że udało się je osiągnąć już na początku tej drogi. Życzę Pani dużo siły i spokoju.


  • H

    Szukając doświadczonego psychologa w centrum Warszawy, trafiłam na panią Aleksandrę i był to doskonały wybór. Pani Aleksandra wykazała się ogromnym profesjonalizmem i zaangażowaniem, skutecznie pomagając mi w trudnościach wychowawczych z dzieckiem. Doceniam jej holistyczne podejście – oprócz pracy z dzieckiem, wspólnie zajęłyśmy się także relacjami małżeńskimi, co okazało się kluczowe dla poprawy sytuacji rodzinnej. Pani Aleksandra potrafi stworzyć atmosferę zaufania i zrozumienia, dzięki czemu czuję się naprawdę wysłuchana i wspierana. Zdecydowanie polecam każdemu, kto szuka rzetelnej i empatycznej pomocy psychologicznej.

     • Equilibrium Therapy Center konsultacja psychoterapeutyczna  • 

    mgr Aleksandra Szczęśniak

    serdecznie dziękuję za tak szczegółową i pełną ciepła opinię. To dla mnie ogromna satysfakcja wiedzieć, że moje zaangażowanie i podejście przyniosły realne wsparcie w trudnej sytuacji rodzinnej. Cieszę się, że mogłam pomóc zarówno w obszarze relacji z dzieckiem, jak i w kontekście relacji małżeńskich. Życzę Pani i całej rodzinie wszystkiego, co najlepsze, oraz wielu spokojnych, pełnych zrozumienia chwil.


  • A

    Z całego serca polecam Panią Aleksandrę jako psychologa. To osoba niezwykle sympatyczna, empatyczna i jednocześnie bardzo konkretna – potrafi stworzyć atmosferę zaufania i bezpieczeństwa, a jednocześnie trafnie diagnozuje problem i pomaga spojrzeć na sytuację z nowej perspektywy. Każde spotkanie z nią było wartościowe i dawało mi realne narzędzia do radzenia sobie z trudnościami. Czuć, że Pani Aleksandra ma ogromną wiedzę, ale też prawdziwe zrozumienie drugiego człowieka. Jeśli ktoś szuka specjalisty, który naprawdę słucha, nie ocenia, i umie pomóc – z pełnym przekonaniem polecam właśnie ją.

     • Equilibrium Therapy Center terapia rodzinna  • 

    mgr Aleksandra Szczęśniak

    Szanowna Pani Agnieszko,
    serdecznie dziękuję za tak życzliwą i szczegółową opinię. Cieszę się, że nasze spotkania były dla Pani wartościowe i wspierające. To dla mnie niezwykle ważne, że mogłam pomóc spojrzeć na trudności z nowej perspektywy i towarzyszyć Pani w procesie zmiany. Dziękuję za zaufanie oraz ciepłe słowa – są one dla mnie dużą motywacją do dalszej pracy.


  • I

    Cieszę się, że mogłam spotkać na swojej drodze Panią Psycholog Olę. Jej wiedza, ogromna empatia oraz zaangażowanie pozwoliły zmierzyć się z moimi problemami. Dzięki Pani Oli odnalazłam siłę oraz chęć do działania. Teraz zaczynam nowy rozdział w swoim życiu. Dziękuję!!!

     • Equilibrium Therapy Center psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Aleksandra Szczęśniak

    bardzo dziękuję za tak ciepłe i wzruszające słowa. To ogromna radość wiedzieć, że nasze spotkania okazały się pomocne i wspierające. Cieszę się, że mogłam towarzyszyć Pani w tym ważnym etapie. Życzę dużo siły, spokoju i wiary w siebie na nowej drodze – trzymam mocno kciuki za każdy kolejny krok.


  • K

    Pani Aleksandra to niezwykle ciepła i uważna osoba. Już od pierwszego spotkania czułam się wysłuchana i zrozumiana. Spotkania pomogły mi spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy i znaleźć spokój wewnętrzny. Serdecznie polecam każdemu, kto szuka profesjonalnego i empatycznego wsparcia.

     • Equilibrium Therapy Center psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Aleksandra Szczęśniak

    Serdecznie dziękuję za tak pozytywną opinię i okazane zaufanie. Cieszę się, że nasze spotkania przyniosły oczekiwane rezultaty i pomogły Pani spojrzeć na sytuację z nowej perspektywy. Życzę Pani wszystkiego dobrego oraz dalszego spokoju i wewnętrznej równowagi


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

16 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Dzień dobry, nie potrafię już sobie sama poradzić. W mojej ocenie mój mąż mnie nie szanuje i ciągle na mnie krzyczy o wszystko. Mam wrażenie, że szuka byle pretekstu , żeby zrobić awanturę. Najświeższy przykład, zbesztal mnie z błotem za to ,że wydałam na bilet parkingowy 4 zł. Nie wiem jak reagować w rakich momentach. Zamurowało mnie tak , że wyszłam nie odzywając się słowem. On oczywiście jest obrażony i tarez w każdym możliwym momencie robi mi docinki, żeby zabolało. Żebym czułą się upokorzona. To jest straszne uczucie. I tak jest od zawsze . O wszystko się obraża. A ja tego nie mogę pojąć. Bo gdybym faktycznie zrobiła coś złego, to bawet bym go przeprosiła, ale w takiej sytuacji, On się jeszcze obraża, jakby oczekiwania że go bede błagać o przeoroszenie. Tylko nie wiem za co. To jeden z miliona przykładów. Schemat cuagle jest ten sam, krzyk o nic o bzdurę, obrażanie się do tego i potem ma pożywkę i docina. I proszę mi uwierzyć, nie ma możliwości spokojnego porozmawiania o danej sytuacji, żeby wyrazić jak się czuję w takich momentach, albo żeby powiedział o co mu tak naprawdę chodzi. To jest niemożliwe, On tego nie zrobi, bo uważa że przesadzam i bzdury gadam. Nigdy nie przeprasza.... Nie zna słowa dziękuję.... niestety ja ciągnę ten wózek. Ale jyz nie mam siły. Nie wiem jak reagować , czuję się zupełnie bezsilna.

Szanowny Panie,

Pytanie, które Pan zadał, dotyka jednej z najtrudniejszych kwestii w towarzyszeniu osobie chorującej na depresję: dylematu między potrzebą działania (ratowania, obecności) a szacunkiem dla autonomii i granic chorego. Pana impuls, by pojechać, jest naturalnym odruchem serca i wyrazem lęku o bliską osobę. Jednak w kontekście depresji, "pomaganie na siłę" może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.

Jako profesjonalista, chciałabym przedstawić Panu psychologiczną perspektywę tej sytuacji, aby mógł Pan podjąć decyzję w oparciu o zrozumienie mechanizmów choroby, a nie tylko o własny lęk.

1. Zrozumienie komunikatu "Nie chcę nikogo widzieć"
W przebiegu depresji izolacja rzadko jest wymierzona przeciwko bliskim (czyli przeciwko Panu). Jest to zazwyczaj mechanizm obronny organizmu, który jest w stanie "trybu awaryjnego".

Brak zasobów energetycznych: Dla osoby w głębokiej depresji każda interakcja społeczna – nawet z ukochaną osobą – jest gigantycznym wydatek energetycznym. Chory czuje presję, by "wyglądać lepiej", by "coś powiedzieć", by nie martwić odwiedzającego. Pana obecność, choć pełna miłości, może być dla niej w tym momencie wyczerpującym zadaniem do wykonania.

Wstyd i poczucie winy: Osoby w depresji często czują się "zepsute" lub "ciężarem". Odmowa spotkania może wynikać z chęci ukrycia swojego stanu przed Panem, aby nie widział Pan jej w takim cierpieniu.

2. Ryzyko naruszenia granic (Wizyta wbrew woli)
Skoro bliska osoba jest pod opieką rodziny, jej podstawowe bezpieczeństwo fizyczne jest zapewnione. To kluczowy czynnik. Gdyby była sama, interwencja byłaby konieczna. Skoro jednak jest z rodziną, Pana przyjazd wbrew jej wyraźnej prośbie niesie pewne ryzyka psychologiczne:

Utrata sprawczości: Depresja odbiera poczucie kontroli nad życiem. Jeśli Pan przyjedzie mimo jej "nie", może to odebrać jako komunikat: "Moje zdanie się nie liczy, inni wiedzą lepiej, czego potrzebuję". To może pogłębić jej poczucie bezradności.

Zwiększenie napięcia: Zamiast ulgi, Pana wizyta może wywołać u niej złość lub silne poczucie winy ("On przyjechał taki kawał drogi, a ja nie mam siły z nim rozmawiać").

3. Pana emocje: Bezradność a działanie
Warto zadać sobie uczciwe pytanie: Czy chęć wyjazdu wynika z jej realnej potrzeby obecności, czy z Pana potrzeby zredukowania własnego lęku?
Często czujemy się bezradni, gdy ktoś bliski cierpi, a my jesteśmy daleko. Działanie (podróż) daje nam iluzoryczne poczucie kontroli i sprawczości ("coś robię"). Jednak w tym momencie, najtrudniejszą formą pomocy może być powstrzymanie się od działania i uszanowanie jej przestrzeni.

Co można zrobić zamiast niezapowiedzianej wizyty?
Zamiast fizycznej inwazji w jej przestrzeń, warto rozważyć strategie "bezpiecznej obecności":

Komunikaty bez oczekiwań: Można wysłać wiadomość o treści: "Myślę o Tobie ciepło. Nie przyjeżdżam, bo szanuję to, że potrzebujesz spokoju. Jestem gotowy przyjechać w każdej chwili, gdy tylko dasz znać. Nie musisz odpisywać". To zdejmuje presję, a jednocześnie daje pewność, że nie została porzucona.

Kontakt z "opiekunami": Skoro jest u rodziny, może Pan skontaktować się z nimi, by upewnić się co do jej stanu zdrowia. To zaspokoi Pana potrzebę wiedzy o jej bezpieczeństwie, nie obciążając jej bezpośrednio.

Gotowość, nie presja: Depresja jest falowa. Dziś ona nie chce nikogo widzieć, za tydzień może potrzebować bliskości. Ważne, by Pan nie "wystrzelał" swojej energii teraz, gdy ona stawia mur, ale zachował siły na moment, gdy uchyli drzwi.

Podsumowując: Skoro bliska osoba jest bezpieczna (pod opieką rodziny) i wyraźnie stawia granicę, uszanowanie tej granicy jest wyrazem dojrzałej troski. Wizyta na siłę może przynieść Panu chwilową ulgę, ale jej dołożyć cierpienia.

Pozdrawiam,
Aleksandra Szczęśniak

mgr Aleksandra Szczęśniak

Dzień Dobry. Od pół roku spotykałem się z zaręczoną dziewczyną. W Październiku Ona powiedziała swojemu narzeczonemu, że to koniec bo się w kimś zakochała ale ostatecznie nie zostawiła go a My cały czas się spotykaliśmy. Byliśmy bardzo blisko. Ja od tego czasu, zacząłem naciskać Ją aby zamknęła tamten temat. Powiedziała, że potrzebuje czasu. W grudniu dowiedziałem się, że ten czas dała Sobie do końca roku. Przed Świętami powiedziała narzeczonemu, że go nie kocha i to koniec ale On nie odpuścił, przyjeżdżał. W Poniedziałek przed Nowym Rokiem odwiedziłem Jej, że jak nie podejmie decyzji co dalej to odchodzę. We Wtorek powiedziała Mi, że przedłuża czas bo Ja muszę się zmienić. Przeszkadzało Jej to, że Ją naciskałem na podjęcie decyzji. Cały czas mówiła, że nie chce Mnie stracić. W Środę rano napisałem, że to koniec bo Jej nie kocham, żeby o Mnie zapomniała, że to była zabawa i że odchodzę i wtedy się zaczęło. Zwyzywała Mnie, zaczęła obrażać, mówić, że Mnie nie kocha, że to zauroczenie, że kocha narzeczonego, że go nie zostawi, że mam odpuścić i pogodzić się z tym że nic z tego. Prosiłem żebyśmy do tego wrócili. Zablokowała Mnie wszędzie.
Co robić? Chciałbym to naprawić. Zależy Mi na Niej. Dziękuję

Dzień dobry,

Sytuacja, którą Pan opisał, jest niezwykle złożona i nasycona silnymi emocjami. Rozumiem Pana ból i poczucie straty, a także chęć natychmiastowego naprawienia tego, co zostało zburzone. W procesie terapeutycznym, zanim przejdziemy do pytań „co robić”, kluczowe jest zrozumienie „co się właściwie stało” i jakie nieświadome mechanizmy sterowały zachowaniami obu stron w ostatnich dniach.

Jako profesjonalista mogę Panu zaoferować analizę dynamiki tej relacji, co pozwoli Panu spojrzeć na wydarzenia z szerszej perspektywy.

1. Dynamika trójkąta i ambiwalencja
Relacja, w którą Pan wszedł, od początku była obciążona tzw. konfliktem lojalności. Pana partnerka funkcjonowała w silnej ambiwalencji – rozdarciu między stabilizacją/zobowiązaniem (narzeczony) a nowym uczuciem (Pan).
Fakt, że mimo deklaracji o końcu związku z narzeczonym, nie doszło do fizycznego i formalnego rozstania, świadczy o jej trudności w podjęciu ostatecznej decyzji. Pana presja i ultimatum („jak nie podejmie decyzji, to odchodzę”) były naturalną próbą ochrony siebie i dążenia do jasności, ale w niej wywołały lęk i poczucie utraty autonomii. To typowy mechanizm w takich układach: im bardziej jedna strona naciska na bliskość/decyzję, tym bardziej druga wycofuje się, by chronić swoją przestrzeń.

2. Mechanizm „acting out” (rozegrania w działaniu)
Wydarzenia ze środy rano (Pana wiadomość kończąca) można interpretować jako mechanizm obronny zwany „uprzedzającym odrzuceniem”. W obliczu lęku, że to ona Pana odrzuci (przedłużając czas decyzji), nieświadomie dążył Pan do odzyskania kontroli nad sytuacją, zadając cios jako pierwszy.
Treść wiadomości – dewaluacja uczucia („to była zabawa”, „nie kocham cię”) – miała na celu ochronę Pana, ale w efekcie uderzyła w fundament jej poczucia własnej wartości. Nie zakończył Pan relacji w sposób neutralny, lecz podważył sens i prawdziwość tego, co Was łączyło.

3. Reakcja partnerki: Rozszczepienie i obrona
Jej gwałtowna reakcja, wyzwiska i nagła deklaracja miłości do narzeczonego są odpowiedzią na ból wywołany Pana wiadomością. W psychologii nazywamy to rozszczepieniem (splittingiem). W momencie silnego zranienia, osoba może przestać widzieć odcienie szarości. Skoro Pan napisał, że „to była zabawa”, w jej oczach stał się Pan w tamtym momencie „złym obiektem”, a narzeczony (który mimo odrzucenia walczył) stał się „dobrym obiektem”.
Jej słowa o tym, że to było tylko „zauroczenie”, służą jej teraz do zracjonalizowania powrotu do narzeczonego i odzyskania poczucia bezpieczeństwa po tym, jak poczuła się przez Pana oszukana emocjonalnie.

4. Obszar do osobistej refleksji
Zamiast szukać gotowych scenariuszy działań zewnętrznych, zachęcam Pana do przyjrzenia się własnym emocjom w tej sytuacji. To pozwoli Panu podjąć decyzję bardziej spójną z Pana dobrem:

Wzorce więzi: Warto zastanowić się, co sprawiło, że zaangażował się Pan w relację z osobą niedostępną emocjonalnie i formalnie?

Reakcja na bezsilność: Pana wiadomość była krzykiem bezsilności. Czy w przeszłości zdarzało się Panu w momentach lęku reagować "paleniem mostów"?

Granice: Czy próba naprawy relacji w momencie, gdy druga strona stawia twardą granicę (blokada), jest wyrazem miłości, czy lęku przed porzuceniem?

Obecna blokada komunikacyjna jest faktem. Niezależnie od intencji, Pana słowa wybrzmiały i wywołały skutki. W tym momencie emocje po obu stronach są zbyt silne, by możliwa była racjonalna rozmowa. To czas na opadnięcie afektu i głębszą refleksję nad tym, czy ta relacja w obecnym kształcie jest w stanie zaspokoić Pana potrzeby emocjonalne.

Pozdrawiam,
Aleksandra Szczęśniak

mgr Aleksandra Szczęśniak
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania