Witam. Ojciec zawsze zdradzal mame, przez co mam wrazenie nie moge zaufac swojemu mezowi na 100%, na

Witam. Ojciec zawsze zdradzal mame, przez co mam wrazenie nie moge zaufac swojemu mezowi na 100%, najchetniej non stop bym go kontrolowala. czy jakas psychoterapia by pomogla? Czy jakies inne formy pracy nad soba? Do jakiego specjalisty mam sie udac?

25 odpowiedzi


Dzień dobry. Jak najbardziej może się Pani zgłosić na konsultację psychologiczną. Warto podjąć psychoterapię. Pozdrawiam

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam, Oczywiście terapia byłaby jak najbardziej wskazaną formą pomocy w takim wypadku. Pozdrawiam serdecznie.


Czuje smutek,który Pani towarzyszy i niepokój o to, co będzie. Pani mąż jest innym człowiekiem niż Pani ojciec i warto o tym pamiętać.Kontrolowanie może doprowadzić do sytuacji,w ktorej inna osoba się przy nas dusi, lepszym rozwiązaniem jest przepracowanie swojej nieufności w terapii.


Dzień dobry, Tak najlepiej podjąć psychoterapię. Praca w gabinecie wzmocni Panią. Pomoże poradzić sobie z trudnymi sprawami z przeszłości. Pozdrawiam


Jeżeli dobrze wyczuwam, to napisała Pani o syndromie DDA/DDD: nie czuj, nie mów, nie ufaj.... zapewne takie uczucia i obawy towarzyszą Pani od dawna. Sugeruję terapię DDA/DDD: można zacząć od mitingów DDA i lektur. Potem zdecyduje Pani co dalej. Powodzenia. AdamM

mgr Adam Mościcki

mgr Adam Mościcki

psychoterapeuta

Lublin

Umów wizytę

Witam Panią. Myślę,że psychoterapia może Pani pomoc uporać się z trudnymi doświadczeniami i uczuciami z przeszłości,które rzutuja na Pani relacje z mężem. Zachęcam do zgłoszenia się na konsultacje, w bezpośredniej rozmowie łatwiej jest odnieść się do Pani trudności i możliwych form pomocy. Pozdrawiam.


Dzień dobry, Polecam psychoterapię skupioną na zmianie schematu, który wyniosła Pani z domu ('mąż to ten, który zdradza', 'nie można ufać mężowi') idąc dalej, pracę poznawczo behawioralną z zazdrością. W zależności od nasilenia problemu oraz Pani motywacji, spodziewane efekty będą widoczne po ok 12 spotkaniach (w terapii poznawczo-behawioralnej). Pozdrawiam serdecznie!

mgr Mateusz Dobosz

mgr Mateusz Dobosz

psychoterapeuta

Krosno

Umów wizytę

Zgadzam się, że terapia może pomòc. Przeszłość kest przeszłością, a teraz konieczne jest budowanie zaufania w obecnym związku. To, co Pani robi staje się samospełniającą się przepowiednią i sprawia, że staje się to, czego Pani się boi. Warto zawalczyć o związek.


Witam. Pani reakcja nie jest spowodowana tym, że ojciec zdradzał matkę ale tym, w jaki sposób Pani PRZEŻYWAŁA tę sytuację. W NOWEJ konfiguracji, z mężem który przecież nie jest ojcem, reaktywują się dawne emocje, z lękiem przed utratą (ale nie tylko) na czele. Psychoterapia jest wskazana. Pozdrawiam


Bardzo współczuję. Trzeba by przepracować złość do ojca za to, że zdradzał matkę. Może wtedy uwolni się Pani z przymusu kontrolowania męża. Warto zastanowić się nad wyborem terapii: indywidualnie czy małżeńską. Powodzenia!

mgr Łucja Fitchman

mgr Łucja Fitchman

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Witam. Aby popracować nad danym problemem, warto zgłosić się na terapię do terapeuty poznawczo-behawioralnego. Tam szerzej Pani przyjrzy się dlaczego ta kontrola jest taka ważna i popracuje Pani nad stopniowym odpuszczaniem. Pozdrawiam


Dzień Dobry, Najprawdopodobniej w Pani obecnym związku odtwarza Pani schematy relacji żona-mąż, znane Pani z dzieciństwa. Terapia rzeczywiście może tu pomóc: pomoże oddzielić przeszłość od teraźniejszości, kontrolować myśli o zdradzie i związane z tym emocje, reagować inaczej na słowa i zachowania męża i zbudować związek na zaufaniu. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w zmianie! Monika Kolodziejczyk Psychoterapeuta


Witam. Rozumiem, że przez doświadczenia Pani rodziców jest trudno Pani zaufać mężowi, i aby zmniejszyć lęk przed zdradą, stara się go Pani kontrolować, a w efekcie może Pani jeszcze bardziej cierpieć. Dlatego w Pani sytuacji proponuję zgłosić się do psychologa, psychoterapeuty. Życzę powodzenia.


Witam serdecznie. Wyglada ze wytworzyl sie u pani pewien schemat (tzw schema) z dziecinstwa wokol relacji partnerskich. Polaczenie terapi schematow i CBT (poznawczo behawioralnej) by bylo dobrym wyborem. Nauczylaby sie pani technik ktore pozwalaja wyeliminowac niechciane odczucia i zaglebilaby sie pani rowniez w przyczyne tych odczuc. Pozdrawiam, Adrian Olesiak


Dzień dobry, psychoterapia może być pomocna w zgłaszanych przez Panią problemach. Pozdrawiam MBZ


W Pani wypowiedzi zawarła Pani ważną wskazówkę - ma Pani poczucie, że zdrady ojca mają wpływ na Pani małżeństwo i że to się jakoś łączy. Właśnie w takich sytuacjach psychoterapia jest jedną z form wsparcia, która pomaga uporządkować swoją historię i zacząć żyć u boku własnego męża, a nie ojca.


Dzień dobry, podczas psychoterapii pani stworzy taką sama relację z psychoterapeutą jak z mężem. Wtedy przeanalizujemy pani mechanizm kontroli. Prowadzę psychoterapię w nurcie psychodynamicznym. Zapraszam :)

mgr Justyna Kuś

mgr Justyna Kuś

psychoterapeuta

Bydgoszcz

Umów wizytę

Dzień dobry. Psychoterapia to bardzo dobry pomysł w obecnej sytuacji. Pozwoli na zrozumienie przeszłości oraz przepracowanie utrwalonych nieadaptacyjnych przekonań utrwalonych poprzez opisane doświadczenia. Pozdrawiam!

mgr Kamil Załuska

mgr Kamil Załuska

psychoterapeuta

Suwałki

Umów wizytę

Tak, psychoterapia jak najbardziej może okazać się pomocna w przepracowaniu dawnych doświadczeń. Emocje, które aktywują się w Pani relacji z mężem są zdeterminowane wcześniejszymi doświadczeniami, które wpływają na przeżywanie męża. Dzięki psychoterapii będzie mogła Pani przyjrzeć się swoim problemom z zaufaniem i nadmierną kontrolą.


Dzień dobry, opisane przez Panią doświadczenia rodzinne mogą wpływać na trudności związane z zaufaniem. Zachęcam do udziału w psychoterapii, która pozwoli Pani zrozumieć potrzebę kontroli oraz obawę przez zaufaniem mężowi. Rekomenduję terapię poznawczo-behawioralną. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

mgr Kornelia  Janeczko

mgr Kornelia Janeczko

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

To, czego doświadczaliśmy w dzieciństwie wpływa na to jak widzimy świat i psychoterapia może pomóc zmienić te aspekty które powodują cierpienie. W zależności od nurtu będzie to inne podejście. Ja osobiście pracuję w nurcie Gestalt który jest nurtem egzystencjonalno-behawioralnym i można tam pracować na głębokim poziomie - również osobowości oraz odruchów płynących z przeszłości.

mgr Bogna Kowalczyk

mgr Bogna Kowalczyk

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Dobry wieczór to, co Pani opisuje, może być skutkiem doświadczeń z przeszłości, które wpływają na obecną relację i poczucie bezpieczeństwa. Psychoterapia, szczególnie w nurcie poznawczo-behawioralnym, może bardzo pomóc w zrozumieniu źródła trudności i nauczeniu się budowania zaufania. To dobry kierunek, by zacząć. Pozdrawiam.


Dzień dobry, polecam udanie się na konsultację do psychoterapeuty. Pozdrawiam serdecznie!


Dzień dobry, jak najbardziej w tej kwestii pomoże Pani psychoterapia, do której Panią zachęcam. Szczególnie polecam podjęcie psychoterapii z mężczyzną. Dzięki terapii będzie Pani mogła przetransformować swoje doświadczenia wyniesione z relacji z Tatą i nie przenosić je na relację z mężem. W świecie psychoterapii mówi się, że tak naprawdę relacje partnerską zaczyna się budować od relacji z rodzicami. To oczywiście duży skrót myślowy mówiący o tym, że bardzo ważne jest uporządkowanie relacji z rodzicami ponieważ najczęściej nieświadomie przenosimy je na przyszłych/obecnych partnerów w związku. Pani już zauważyła to zjawisko więc wykonała Pani pierwszy duży krok żeby uporać się z tym problemem. Warto aby Pani poszła za tzw. ciosem i znalazła dla siebie właściwą psychoterapię. Życzę wszystkiego dobrego, Krzysztof Pawłuszko


Dzień dobry! Pozwolę sobie zacząć od absolutnego truizmu, ale o fundamentalnym znaczeniu: w życiu każdego z Nas: matka jest modelem pierwszej kobiety, ojciec to pierwszy mężczyzna, a relacja między nimi (w przypadku rodziny pełnej), to prototyp wszystkich następnych związków. Uważam, że choć to niczego nie przesądza, nie da się od tego uciec. Wnosimy w swoje własne, jak i w życia innych, modele zachowań, reakcji, myślenia, odczuwania, których nauczyliśmy się wcześniej, a jedną z dróg do nauki jest przecież obserwacja (uczenie przez modelowanie). Jak z tym pracować? Uświadomienie sobie problemu i gotowość do zajęcia się nim, to niewątpliwie świetny początek. W następny kroku: o ile sam dialog z partnerem (dopuszczenie go w to jak doświadczamy różnych rzeczy, i że często, to przede wszystkich chodzi o nas samych) nie wystarcza, terapia par (wtedy mamy okazję uwzględnić dynamikę obu stron) lub psychoterapia indywidualna. Ta ostatnia (najczęściej) pozwala w najbardziej gruntowny sposób poznać swój własny wkład w ogólny kształt relacji z drugim człowiekiem. Tymczasem, pozdrawiam i proszę pamiętać, że (jak mawiał klasyk): "nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku". W. Orzechowski

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.