Witam. Mam 37 lat mój obecny partner ma 38 lat. Ja posiadam swoje dzieci i mój partner jedno. nie ma
6
odpowiedzi
Witam. Mam 37 lat mój obecny partner ma 38 lat. Ja posiadam swoje dzieci i mój partner jedno. nie mamy wspólnych dzieci. Od 6 lat jestem w związku. Pierwsze małżeństwo skończyło się po 11 latach. Z obecnym partnerem znałam się wcześniej mimo moich przeżyć nie potrafię zmienić swojej zazdrości o obecnego partnera. Wczoraj pokłóciłam się z nim o to że pisała z kolegą o wspólnej koleżance a ja zobaczyłam to... To stara sprawa ale wracam do niej nie wiem dlaczego. Wczoraj pokłóciliśmy się o dzieci również ... Jego zdaniem robią co chcą i nie mam nad nimi kontroli, wszystkie niepowodzenia zgania na mnie. Stwierdził że to koniec naszego związku bo nie mam zasad i wykańczamy go psychicznie wracaniem do nieistotnych spraw. To nie pierwsza taka nasza kłótnia. Ale nigdy tak bardzo i stwierdził nawet dziś że mam się nie odzywać bo zrobi mi krzywdę tak ma dosyć mojego gadania. Nie wiem co mam zrobić nie chce aby to się skończyło ale nie potrafimy rozmawiać ze sobą. Boje się że jeszcze pogorsze to wszystko
Dzień dobry,
Jeśli Państwo mają duże trudności w komunikacji, proponuję udać się na terapię dla par. tego typu terapia może właśnie pomóc w lepszym komunikowaniu sobie swoich potrzeb, emocji czy uczuć, lepszym zrozumieniu siebie nawzajem. Z drugiej strony, jeśli np partner nie zgodzi się na terapie wspólną, a Pani ma duże trudności z nieuzasadnioną zazdrością, to jak najbardziej może Pani rozpocząc terapię indywidualną, to też powinno pomóc przede wszystkim Pani, ale i też w tych problemach relacyjnych. Na pewno ważne jest, by, jesli widzimy z esami nie potrafimy rozwiązać konfliktów w relacji, próbować skorzystać z pomocy specjalisty.
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Justyna Wojciechowska
Jeśli Państwo mają duże trudności w komunikacji, proponuję udać się na terapię dla par. tego typu terapia może właśnie pomóc w lepszym komunikowaniu sobie swoich potrzeb, emocji czy uczuć, lepszym zrozumieniu siebie nawzajem. Z drugiej strony, jeśli np partner nie zgodzi się na terapie wspólną, a Pani ma duże trudności z nieuzasadnioną zazdrością, to jak najbardziej może Pani rozpocząc terapię indywidualną, to też powinno pomóc przede wszystkim Pani, ale i też w tych problemach relacyjnych. Na pewno ważne jest, by, jesli widzimy z esami nie potrafimy rozwiązać konfliktów w relacji, próbować skorzystać z pomocy specjalisty.
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Justyna Wojciechowska
Sugeruję wizytę: Psychoterapia par i małżeństw online - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry. Przedstawiona sytuacja może wywoływać w Pani liczne emocje. To naturalne, że długotrwałe relacje mogą napotkać na trudności, a Pani wcześniejsze doświadczenia z poprzedniego małżeństwa mogą wpływać na Pani obecne uczucia i reakcje.
Bardzo ważne jest, aby teraz skupić się na otwartej i empatycznej komunikacji z partnerem. Wyrażając swoje uczucia i obawy w sposób szczery, mogą Państwo razem lepiej zrozumieć swoje wzajemne potrzeby. Warto również rozważyć ewentualne wsparcie terapeutyczne, które pomoże zgłębić wzorce zachowań i znajdować konstruktywne rozwiązania konfliktów.
Razem pracując nad lepszą komunikacją i wzajemnym zrozumieniem, jest duże prawdopodobieństwo, że jakość Pani związku ulegnie poprawie. Chociaż teraz może wydawać się to trudne, przepracowanie tych trudności może pomóc w kreowaniu zdrowszej i bardziej satysfakcjonującej relacji. Wszystkiego dobrego.
Bardzo ważne jest, aby teraz skupić się na otwartej i empatycznej komunikacji z partnerem. Wyrażając swoje uczucia i obawy w sposób szczery, mogą Państwo razem lepiej zrozumieć swoje wzajemne potrzeby. Warto również rozważyć ewentualne wsparcie terapeutyczne, które pomoże zgłębić wzorce zachowań i znajdować konstruktywne rozwiązania konfliktów.
Razem pracując nad lepszą komunikacją i wzajemnym zrozumieniem, jest duże prawdopodobieństwo, że jakość Pani związku ulegnie poprawie. Chociaż teraz może wydawać się to trudne, przepracowanie tych trudności może pomóc w kreowaniu zdrowszej i bardziej satysfakcjonującej relacji. Wszystkiego dobrego.
Dzień dobry, warto przyjrzeć się temu jakiej zmiany Pani oczekuje? Trwanie w trudnej relacji, która jest źródłem napięcia generuje ogromne obciążenie. Pracy nad relacją w związku służy terapia par. Pomaga ona stworzyć wzajemnie wspierającą więź, poprawić komunikację, zadbać o wzajemne potrzeby. Pozdrawiam.
Dzień dobry. Rozumiem, że to, przez co Pani przechodzisz, jest bardzo trudne. Ułożenie życia na nowo w rodzinie patchworkowej jest niezwykle trudnym zadaniem. Zachodzi mnóstwo interakcji pomiędzy wszystkimi członkami tejże rodziny. Wydaje się, że warto spróbować szczerej rozmowy z partnerem, ale w spokojniejszym momencie, kiedy emocje opadną. Warto wyjaśnić jak się Pani czuje i spróbować wspólnie znaleźć rozwiązanie.
Pisze Pani o zazdrości, która wraca do Pani jak bumerang na wspomnienie o przeszłych sytuacjach. Z Pani opisu trudno jednoznacznie stwierdzić co dokładnie wywołuje w Pani te uczucia, ale na pewno warto się nad tym głębiej zastanowić - być może wspólnie z zaprzyjaźnioną osobą. Czasami rozmowa z kimś z zewnątrz, na przykład psychoterapeutą lub psychologiem, może pomóc w zrozumieniu tego co się dzieje i radzeniu sobie z emocjami. To może być dobry krok, aby poprawić komunikację w związku. Warto wiedzieć, że zazdrość często wynika z niskiej samooceny, co może być dla Pani wskazówką do głębszego poznania siebie np. w procesie psychoterapeutycznym - Pani zdrowie psychiczne jest bardzo ważne o ile nie najważniejsze gdyż daje podstawę do wielu innych działań.
Proszę pamiętać, że każdy związek przechodzi przez trudne chwile, ale komunikacja i zrozumienie mogą pomóc w ich przezwyciężeniu. Mam nadzieję, że te sugestie będą dla Pani pomocne. Pozdrawiam serdecznie.
Elżbieta Sitko
Pisze Pani o zazdrości, która wraca do Pani jak bumerang na wspomnienie o przeszłych sytuacjach. Z Pani opisu trudno jednoznacznie stwierdzić co dokładnie wywołuje w Pani te uczucia, ale na pewno warto się nad tym głębiej zastanowić - być może wspólnie z zaprzyjaźnioną osobą. Czasami rozmowa z kimś z zewnątrz, na przykład psychoterapeutą lub psychologiem, może pomóc w zrozumieniu tego co się dzieje i radzeniu sobie z emocjami. To może być dobry krok, aby poprawić komunikację w związku. Warto wiedzieć, że zazdrość często wynika z niskiej samooceny, co może być dla Pani wskazówką do głębszego poznania siebie np. w procesie psychoterapeutycznym - Pani zdrowie psychiczne jest bardzo ważne o ile nie najważniejsze gdyż daje podstawę do wielu innych działań.
Proszę pamiętać, że każdy związek przechodzi przez trudne chwile, ale komunikacja i zrozumienie mogą pomóc w ich przezwyciężeniu. Mam nadzieję, że te sugestie będą dla Pani pomocne. Pozdrawiam serdecznie.
Elżbieta Sitko
Szanowna Pani,
z treści Pani wiadomości wyłania się obraz głębokiego zaangażowania w związek, któremu towarzyszy jednocześnie silne przeciążenie emocjonalne, narastające konflikty i brak porozumienia w codziennym funkcjonowaniu.
1. Zazdrość i trudności w zaufaniu
Uczucie zazdrości, które Pani odczuwa, nie jest niczym nienaturalnym – zazdrość może być sygnałem, że jakieś potrzeby emocjonalne (takie jak bezpieczeństwo, bliskość czy lojalność) nie są w pełni zaspokojone. Zdarza się również, że wcześniejsze doświadczenia z relacji (np. z poprzedniego małżeństwa) wpływają na interpretację aktualnych zdarzeń. Powracanie do dawnych sytuacji, mimo upływu czasu, może być odruchem obronnym – próbą zrozumienia lub zabezpieczenia się przed kolejnym zranieniem.
Zachęcam, by zastanowiła się Pani, czy obecne reakcje są proporcjonalne do sytuacji, czy może są wzmacniane przez wcześniejsze zranienia lub lęki. Tego rodzaju refleksja może stanowić dobry punkt wyjścia do dalszej pracy psychoterapeutycznej.
2. Komunikacja i eskalacja konfliktów
Z Pani opisu wynika, że w związku dochodzi do powtarzających się kłótni, które coraz silniej eskalują. Napięcie, wzajemne oskarżenia oraz brak konstruktywnego dialogu mogą prowadzić do emocjonalnego wyczerpania obu stron.
Należy podkreślić, że za jakość relacji odpowiadają obie strony. Jednocześnie warto docenić Pani gotowość do autorefleksji i chęć pracy nad sobą, co może stanowić fundament dla ewentualnej zmiany.
3. Proponowane kierunki działania
W obecnej sytuacji zalecam:
Zadbanie o własne bezpieczeństwo psychiczne i fizyczne, szczególnie jeśli sytuacja konfliktowa się zaostrza.
Podjęcie indywidualnej psychoterapii, która pozwoli Pani przyjrzeć się mechanizmom zazdrości, lękom oraz schematom emocjonalnym z przeszłości.
Zaproponowanie partnerowi spokojnej rozmowy, najlepiej po czasie wyciszenia, z intencją zrozumienia, a nie oskarżania. Pomocna może być np. taka forma wypowiedzi:
„Wiem, że oboje jesteśmy zmęczeni tą sytuacją. Dla mnie to też jest trudne. Chciałabym zrozumieć, jak możemy razem z tego wyjść i co możemy zmienić, by przestać się ranić.”
Rozważenie terapii par, która – pod okiem specjalisty – może pomóc Państwu zbudować bezpieczny dialog i nauczyć się konstruktywnej komunikacji. Nawet jeśli partner nie zdecyduje się na ten krok, indywidualna praca może przynieść Pani znaczną ulgę i większą jasność co do dalszych decyzji.
Podsumowując, obecny kryzys jest bardzo trudnym doświadczeniem, ale może też stać się początkiem głębszego zrozumienia siebie i swoich potrzeb. Wsparcie terapeutyczne pomoże Pani odzyskać poczucie wpływu i wewnętrznej równowagi – niezależnie od dalszych decyzji związanych z relacją.
Pozdrawiam serdecznie
z treści Pani wiadomości wyłania się obraz głębokiego zaangażowania w związek, któremu towarzyszy jednocześnie silne przeciążenie emocjonalne, narastające konflikty i brak porozumienia w codziennym funkcjonowaniu.
1. Zazdrość i trudności w zaufaniu
Uczucie zazdrości, które Pani odczuwa, nie jest niczym nienaturalnym – zazdrość może być sygnałem, że jakieś potrzeby emocjonalne (takie jak bezpieczeństwo, bliskość czy lojalność) nie są w pełni zaspokojone. Zdarza się również, że wcześniejsze doświadczenia z relacji (np. z poprzedniego małżeństwa) wpływają na interpretację aktualnych zdarzeń. Powracanie do dawnych sytuacji, mimo upływu czasu, może być odruchem obronnym – próbą zrozumienia lub zabezpieczenia się przed kolejnym zranieniem.
Zachęcam, by zastanowiła się Pani, czy obecne reakcje są proporcjonalne do sytuacji, czy może są wzmacniane przez wcześniejsze zranienia lub lęki. Tego rodzaju refleksja może stanowić dobry punkt wyjścia do dalszej pracy psychoterapeutycznej.
2. Komunikacja i eskalacja konfliktów
Z Pani opisu wynika, że w związku dochodzi do powtarzających się kłótni, które coraz silniej eskalują. Napięcie, wzajemne oskarżenia oraz brak konstruktywnego dialogu mogą prowadzić do emocjonalnego wyczerpania obu stron.
Należy podkreślić, że za jakość relacji odpowiadają obie strony. Jednocześnie warto docenić Pani gotowość do autorefleksji i chęć pracy nad sobą, co może stanowić fundament dla ewentualnej zmiany.
3. Proponowane kierunki działania
W obecnej sytuacji zalecam:
Zadbanie o własne bezpieczeństwo psychiczne i fizyczne, szczególnie jeśli sytuacja konfliktowa się zaostrza.
Podjęcie indywidualnej psychoterapii, która pozwoli Pani przyjrzeć się mechanizmom zazdrości, lękom oraz schematom emocjonalnym z przeszłości.
Zaproponowanie partnerowi spokojnej rozmowy, najlepiej po czasie wyciszenia, z intencją zrozumienia, a nie oskarżania. Pomocna może być np. taka forma wypowiedzi:
„Wiem, że oboje jesteśmy zmęczeni tą sytuacją. Dla mnie to też jest trudne. Chciałabym zrozumieć, jak możemy razem z tego wyjść i co możemy zmienić, by przestać się ranić.”
Rozważenie terapii par, która – pod okiem specjalisty – może pomóc Państwu zbudować bezpieczny dialog i nauczyć się konstruktywnej komunikacji. Nawet jeśli partner nie zdecyduje się na ten krok, indywidualna praca może przynieść Pani znaczną ulgę i większą jasność co do dalszych decyzji.
Podsumowując, obecny kryzys jest bardzo trudnym doświadczeniem, ale może też stać się początkiem głębszego zrozumienia siebie i swoich potrzeb. Wsparcie terapeutyczne pomoże Pani odzyskać poczucie wpływu i wewnętrznej równowagi – niezależnie od dalszych decyzji związanych z relacją.
Pozdrawiam serdecznie
Sytuacja, którą Pani opisuje, wskazuje na wzorzec powtarzających się konfliktów i wysokiego napięcia emocjonalnego w związku. W takich przypadkach istotne jest uświadomienie sobie kilku rzeczy:
Trudności w komunikacji i eskalacja kłótni są często wynikiem nieprzepracowanych emocji, lęku przed stratą i wcześniejszych doświadczeń (np. wcześniejsze małżeństwo, wychowanie dzieci). Powracanie do „starych spraw” może być sposobem psychiki na próby zrozumienia lub zabezpieczenia siebie, a nie tylko „nadmiernym gadaniem”.
Bezpieczeństwo emocjonalne jest priorytetem. Jeśli partner w afekcie stwierdza, że może Pani „zrobić krzywdę”, nawet w sensie emocjonalnym, jest to sygnał do tymczasowego dystansu i przerwy w konfrontacjach, aby obie strony mogły ochłonąć.
Kontrola i poczucie władzy nad dziećmi w związkach patchworkowych często prowadzi do napięć. Warto zastanowić się nad granicami, które może Pani jasno ustalić, niekoniecznie poprzez walkę, lecz poprzez spójne i spokojne komunikaty.
Odbudowa komunikacji wymaga obu stron, gotowości do wysłuchania i pracy nad emocjami. Jeśli obecnie nie ma możliwości spokojnej rozmowy, najlepszą strategią jest czasowa przerwa na ochłonięcie, a następnie rozmowa w neutralnym, bezpiecznym kontekście lub z pomocą mediatora/psychologa.
W skrócie: w obecnej fazie najbezpieczniejszym krokiem jest chronienie siebie, unikanie eskalacji i wypracowanie przestrzeni, w której oboje możecie się uspokoić, zanim podejmiecie jakiekolwiek decyzje o przyszłości związku.
Pozdrawiam serdecznie
Trudności w komunikacji i eskalacja kłótni są często wynikiem nieprzepracowanych emocji, lęku przed stratą i wcześniejszych doświadczeń (np. wcześniejsze małżeństwo, wychowanie dzieci). Powracanie do „starych spraw” może być sposobem psychiki na próby zrozumienia lub zabezpieczenia siebie, a nie tylko „nadmiernym gadaniem”.
Bezpieczeństwo emocjonalne jest priorytetem. Jeśli partner w afekcie stwierdza, że może Pani „zrobić krzywdę”, nawet w sensie emocjonalnym, jest to sygnał do tymczasowego dystansu i przerwy w konfrontacjach, aby obie strony mogły ochłonąć.
Kontrola i poczucie władzy nad dziećmi w związkach patchworkowych często prowadzi do napięć. Warto zastanowić się nad granicami, które może Pani jasno ustalić, niekoniecznie poprzez walkę, lecz poprzez spójne i spokojne komunikaty.
Odbudowa komunikacji wymaga obu stron, gotowości do wysłuchania i pracy nad emocjami. Jeśli obecnie nie ma możliwości spokojnej rozmowy, najlepszą strategią jest czasowa przerwa na ochłonięcie, a następnie rozmowa w neutralnym, bezpiecznym kontekście lub z pomocą mediatora/psychologa.
W skrócie: w obecnej fazie najbezpieczniejszym krokiem jest chronienie siebie, unikanie eskalacji i wypracowanie przestrzeni, w której oboje możecie się uspokoić, zanim podejmiecie jakiekolwiek decyzje o przyszłości związku.
Pozdrawiam serdecznie
Eksperci
Podobne pytania
- Z chłopakiem jestem od 5 lat. Obydwoje mamy 22 lata. Ostatnio ze wszystkim mnie wkurza, to ze odpowiada mi nieodpowiednim tonem, co ja odbieram jako atak, ze nie sprząta po sobie czy nie stara się/nie mówi mi komplementów. Ostatnio dużo się kłócimy. I nie wiem czy to nie kwestia poddania się i po prostu…
- Dzień dobry, Problem mój jest dość złożony w swojej istocie. Jestem w związku z obecną żoną od 11 lat, od 7 w małżeństwie, w większości czasu małżeństwa pracuje w delegacjach za granicą aby łatwiej się żyło. 3 lata temu poznałem pewna kobietę z którą nawiązałem relacje czysto koleżeńską, z czasem…
- Dzień dobry. Od 12 lat jesteśmy z żoną małżeństwem (jako para od 18lat) mając dwójkę dzieci. Około dwóch tygodni temu, niestety przyłapałem żonę na wymianie dość jednoznacznych wiadomości z jej kolegą z pracy. Nie ukrywam, miedzy nami nie układało się najlepiej. Początek kryzysu oceniam ze nastąpił…
- Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym…
- Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko…
- Dzień dobry, nie wiem już co robić. Jestem z moją żoną od 24 lat, z czego 8 lat po ślubie oboje jesteśmy w okolicy 40tki. Mamy córkę z drugiej ciąży. Gdzie stratę pierwszej ciąży ciężko przeszliśmy oboje z czego żona myślę że tego nie uporządkowała Od początku w sumie jak jest córka moje zdanie wychowawcze…
- Dzień dobry, jesteśmy z moim partnerem ponad 4 lata ze sobą, bardzo się kochamy i czujemy się ze sobą szczęśliwi. Problem pojawia się sytuacjach kryzysowych, po kłótniach. Mój partner nie potrafi wyciągnąć ręki, przeprosić, załagodzić sytuację. Zawsze robię to ja. Pokłóciliśmy się tydzień temu, schemat…
- Dzień dobry. Mój mąż od jakiegoś czasu ma większy kontakt z moją siostrą cioteczna niż ze mną i nasza córka, rzadko spędza z nami czas bo jak on to tłumaczy dużo pracy tylko że kilka lat wcześniej miał czas dla własnej rodziny. Teraz potrafi mi się śmiać prosto w twarz i z uśmiechem na twarzy mówi że…
- Hej,mam 20 lat jestem w związku z partnerem który ma 21 lat i ma depresję lękowa nie wytrzymuje tego chodź bardzo go kocham ale w złości mówię mu słowa które żałuję dziś powiedziałam mu w złości coś czego nie powinnam i stwierdził że przekroczyłam jego granice przepraszałam błagałam ale on nie chce już…
- Jestem z moim mężem już 15 lat, a 6 lat po ślubie, mamy pięcioletnie dziecko. Od pewnego czasu przestało nam się układać, cały czas wszczynałam kłótnie, wyrzucałam go z domu. Wiem, że to było złe i bardzo go tym ranilam, ale postanowiłam to zmienić i poszłam do psychologa, jednak w międzyczasie dowiedziałam…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 113 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.