Moja corka naduzywa alkoholu.Ma depresje ,bierze leki antydepresyjne I nasenne.Ma cukrzyce o ktora n

Moja corka naduzywa alkoholu.Ma depresje ,bierze leki antydepresyjne I nasenne.Ma cukrzyce o ktora nie dba.Martwie sie o nia bardzo .Jest w trakcie rozwodu, przeprowadzila sie do nas I jest ciagle agresywna.Ja nie moge przez to spac a musze funkcjonowac w pracy .Jak mam na te sytuacje reagowac?

7 odpowiedzi


Witam Panią serdecznie, jeżeli Pani córka ma depresję i bierze leki, ale jest problem o którym Pani pisze z pewnością dużo pozytywnego wniosła by terapia córki. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja stanowi główną przyczynę niesprawności i niezdolności do pracy, a także może powodować zaburzenia zachowania. Celem leczenia jest ustąpienie objawów i przywrócenie funkcjonowania na poziomie sprzed choroby oraz zapobieganie nawrotom. W przypadku depresji szczególnie zalecana jest terapia poznawczo-behawioralna, która jest skierowana na rozwiązywanie problemów oraz wsparcie. Pozdrawiam Karmen Jauch

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, sytuacja córki wpływa na Panią, jako że jest to bliska osoba i członek rodziny. To co może Pani zrobić i na co ma Pani wpływ to zapewnienie sobie bezpieczeństwa i spokoju. Zachęcam do zadbania o siebie i o swoje zdrowie psychiczne w tej trudnej sytuacji. Być może warto zachęcić również córkę do skorzystania z pomocy psychologa bądź terapeuty uzależnień. Pozdrawiam Ola Wierzbicka


Dzien dobry, W tym momencie ważne jest, aby córką dostrzegła, że jest uzależniona od alkoholu. Sposobem na to może być spotkanie z terapeuta uzależnień, który wykona diagnozę


Dzień dobry, przykro mi z powodu tego co musi Pani aktualnie przeżywać. Córka przed wszystkim powinna skorzystać w indywidualnej, bądź grupowej terapii, która pomoże jej regulować emocje i da narzędzia, aby funkcjonować w społeczeństwie w sposób, który nie budzi cierpienia jej i bliskich. W Pani przypadku polecam nawet jednorazową konsultację z Psychologiem, aby mogła dowiedzieć się od specjalisty jakie są techniki radzenia sobie ze stresem, jak reagować w sytuacjach trudnych dotyczących bliskich osób oraz jak być może funkcjonują osoby współuzależnione, aby zredukować stres i zmniejszyć swoje cierpienie z tego powodu.


Dobry wieczór, sytuacja, w której się Pani znalazła, jest bardzo trudna. Z jednej strony stoi troska o córkę i jej los, a z drugiej - dbałość o siebie i o swój spokój. Agresja córki może powodować w Pani poczucie naruszenia, a wreszcie bezradności. Bez względu na powody, które stoją za nadużywaniem przez córkę alkoholu- ma Pani prawo oczekiwać szacunku i stawiać swoje granice. Idąc dalej - stawianie przez Panią granic na poziomie domu, może być dla córki terapeutyczne, ponieważ zachowania osób uzależnionych często wymykają się spod ich kontroli, bywają aroganckie i prowadzą do dewastacji życia ich samych i najbliższych. Mądrze postawione granice, są okazaniem miłości i troski. Na decyzję córki nie może mieć Pani bezpośredniego wpływu, może Pani natomiast zadbać o siebie, szukając wsparcia terapeutycznego dla osób współuzależnionych. Zdobędzie tam Pani wiedzę o mechanizmach choroby alkoholowej, a także nauczy się Pani skutecznie chronić siebie w kontakcie z córką. Pozdrawiam serdecznie, życząc zadbania o siebie.


Dzień dobry, Bardzo Pani współczuję tej trudnej i wyczerpującej sytuacji. To naturalne, że jako mama martwi się Pani o swoją córkę – tym bardziej, że zmaga się ona z depresją, nadużywa alkoholu, przyjmuje leki nasenne i antydepresyjne, zaniedbuje cukrzycę i jest w trakcie rozwodu. To ogromny ładunek cierpienia, który odbija się również na Pani codziennym funkcjonowaniu, zwłaszcza że córka mieszka z Państwem i przejawia agresję. W tej sytuacji niezwykle ważne jest, aby nie zapominała Pani o sobie. Choć córka potrzebuje pomocy, to Pani także potrzebuje wsparcia, odpoczynku i poczucia bezpieczeństwa. Przebywanie z osobą w kryzysie, szczególnie gdy pojawia się agresja, może być bardzo wyniszczające. Warto w tej sytuacji postawić jasne granice – spokojnie, ale stanowczo powiedzieć córce, że rozumie Pani jej cierpienie i chce ją wspierać, ale nie akceptuje agresji wobec siebie. Ochrona własnego zdrowia psychicznego jest nie tylko Pani prawem, ale też obowiązkiem – zwłaszcza że musi Pani funkcjonować zawodowo. Równocześnie warto zachęcić córkę do kompleksowej pomocy – samo leczenie depresji, jeśli łączy się z piciem alkoholu i zaniedbaniem cukrzycy, może nie przynosić efektów. Potrzebna jest opieka psychiatryczna i psychoterapeutyczna, najlepiej u specjalistów, którzy zajmują się współwystępowaniem uzależnienia i zaburzeń nastroju. Córka może się bronić przed taką pomocą, ale być może dobrym początkiem byłaby rozmowa z terapeutą, który ma doświadczenie w pracy z rodzinami osób uzależnionych. Zachęcam również Panią, by pomyślała o wsparciu dla siebie – rozmowa z psychologiem, udział w grupie wsparcia lub kontakt z ośrodkiem interwencji kryzysowej mogą być bardzo pomocne. Warto pamiętać, że nie musi Pani dźwigać tego ciężaru sama. Proszę zatroszczyć się o siebie – bo tylko wtedy będzie Pani mogła pomagać swojej córce naprawdę skutecznie i z zachowaniem własnych granic. Z serdecznością i zrozumieniem, Monika Barcik


Sytuacja brzmi bardzo poważnie i niestety nie ma tutaj złotych rad. Bardzo trudno jest stosować zasady twardej miłości i pozwalać dziecku ponosić konsekwencje nałogu. Zachęcam do poszukiwania dla siebie wsparcia w Poradni Leczenia Uzależnień lub w Towarzystwie Rodzin i Przyjaciół Osób Uzależnionych "Powrót z U". Polecam również film Cztery Dobre dni. Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości w walce o siebie i córkę

mgr Anna Kulikowska

mgr Anna Kulikowska

psychoterapeuta

Kraków

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.