Mój partner jest alkoholikiem(jego ojciec też nim był a mama piła w ciązy), chodził na terapię indyw
5
odpowiedzi
Mój partner jest alkoholikiem(jego ojciec też nim był a mama piła w ciązy), chodził na terapię indywidualne i grupową (oprócz mnie nikt nie wiedział o tym). Był czas, kiedy nie było picia jednak ostatnie dwa lata bardzo nas oddalimy od siebie( u partnera zdiagnozowano depresje). Ostatni miesiąc to koszmar, pije i nie wraca do domu. Zaczął mówić, ze nam nie wyjdzie, że nie nie ma sesnu( jego rodzina jest też przeciwko mnie, że to moja wina, że ich syn tak się czuje a jego ojciec skwitował, że po prostu do siebie nie pasujemy). Partner powiedział, że potrzebuje izolacji, że musi pomyśleć ale do tej pory nie może powiedzieć, że mnie kocha. Piszę do niego,ale nie odpowiada. Boje się, że im dłużej jesteśmy daleko od siebie, tym trudniej będzie pozniej odbudować nasz związek. Tymbardziej, że widzę iż to mnie bardzo zależy. Wiem , że jestem współuzależniona(jestem po konsultacji psychologicznej ). Mam trudności że snem, ciągle płacze. Partner mówi, że mu lepiej beze mnie bo się nie stresuje. Nie wiem co mam robić, ile czekać, jak długo czekać?
Życie z uzależnionym partnerem jest bardzo trudne i Pani na pewno dobrze o tym wie. Z tego, co Pani pisze, mąż próbował uporać się z problemem, ale na razie okazało się to nieskuteczne i w dalszym ciągu pije. W tej sytuacji na pewno warto, żeby szukała Pani pomocy dla samej siebie. Spotkanie z psychoterapeutą pomogłoby Pani dotrzeć do odpowiedzi na ważne pytania: dlaczego tak boję się ewentualnego rozstania, czy w tej relacji jestem szczęśliwa, czy chcę, żeby tak wyglądało moje życie, jakie widzę dla nas perspektywy na przyszłość. Jak czytam, jest Pani przytłoczona bardzo trudnymi do zniesienia emocjami, przede wszystkim lękiem związanym z oddaleniem i zagrożeniem relacji. To naturalne, że w ten sposób reaguje Pani na kryzys życiowy, jeśli jednak poziom lęku przez długi czas utrzymuje się na tak wysokim poziomie, że nie jesteśmy w stanie przeanalizować swojej sytuacji życiowej, na pewno warto skorzystać z pomocy.
Dzień dobry,
Zrozumiałe jest to, że chce pani ratować związek, relacje z mężem. Jednak w przypadku uzależnienia partnera od np. alkoholu, jak w przypadku Pani męża, należałoby kontynuować terapie uzależnień. To Pani mąż powinien podjąć taką decyzję. Pani może go wspierać i towarzyszyć mu.
Natomiast Pani jako osoba współuzależniona, która obecnie przeżywa trudne emocje związane z rozstaniem z mężem i lękiem o niego, o wspólna przyszłość, lekiem o siebie potrzebuje także wsparcia np. terapeutycznego. Na terapii własnej będzie mogła Pani odpowiedzieć sobie na liczne pytania i wątpliwość, a przede wszystkim wzmocnić swoja osobę psychicznie a co za tym idzie także fizycznie.
Pozdrawiam
Zrozumiałe jest to, że chce pani ratować związek, relacje z mężem. Jednak w przypadku uzależnienia partnera od np. alkoholu, jak w przypadku Pani męża, należałoby kontynuować terapie uzależnień. To Pani mąż powinien podjąć taką decyzję. Pani może go wspierać i towarzyszyć mu.
Natomiast Pani jako osoba współuzależniona, która obecnie przeżywa trudne emocje związane z rozstaniem z mężem i lękiem o niego, o wspólna przyszłość, lekiem o siebie potrzebuje także wsparcia np. terapeutycznego. Na terapii własnej będzie mogła Pani odpowiedzieć sobie na liczne pytania i wątpliwość, a przede wszystkim wzmocnić swoja osobę psychicznie a co za tym idzie także fizycznie.
Pozdrawiam
Dzień dobry, najważniejszy krok już Pani wykonała, a mianowicie skorzystała Pani z pomocy terapeuty i nazwała Pani problemy. Ważne jest aby kontynuować sesje terapeutyczne z Pani terapeutą i pracować nad przeżywanymi silnymi emocjami i szukaniem rozwiązania tej sytuacji. Osoba uzależniona bardzo często ma diagnozowaną depresję, unika bliskich, wycofuje się z relacji- jest to wynik choroby i tworzenia sobie komfortu dalszej destrukcji - picia. Racjonalne i logiczne argumenty są odrzucane bo ta osoba ma zniekształcony obraz rzeczywistości, postrzegania , myślenia. W związku z tym dialog i rozmowy są bardzo utrudnione. Wspomniała Pani o rodzicach partnera i oskarżeniu Pani o stan partnera- absolutnie proszę nie dać sobie wmówić, że jest Pani odpowiedzialna za uzależnienie, stan partnera. Bliscy bardzo często na bazie emocji próbując zrozumieć sytuację i jakoś ją sobie wyjaśnić oskarżają innych ponieważ jest to najszybszy mechanizm, ale niestety nie rozwiązujący sytuacji. Martwi mnie sposób Pani reakcji na stresującą sytuację- ciągły płacz i problemy ze snem. Bardzo ważne jest w takiej sytuacji, żeby w pierwszej kolejności zadbała Pani o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne, żeby ten przewlekły stres nie przełożył się na rozwój innych chorób. Proszę też pamiętać, że nie pomożemy innym gdy my nie jesteśmy zadbani/ zaopiekowani. Pozdrawiam ciepło.
Wiem, jak trudno jest, gdy wiesz, że bardzo Ci zależy, a partner nie odpowiada na Twoje starania. Życie z osobą uzależnioną to ogromne obciążenie emocjonalne, a w takich sytuacjach łatwo wpaść w schemat współuzależnienia, kiedy cały swój czas i energię poświęcamy, by ratować drugą osobę, tracąc przy tym siebie.
Twój partner jasno sygnalizuje, że potrzebuje przestrzeni, a w obecnym momencie unika kontaktu, co może być jego sposobem na ucieczkę od odpowiedzialności za swoje problemy. Pamiętaj, że nie masz wpływu na to, czy on zdecyduje się pracować nad sobą. Skup się na sobie i swoim zdrowiu – zadbanie o siebie nie oznacza, że przestajesz go kochać. Warto, byś kontynuowała własne wsparcie terapeutyczne, które pomoże Ci zrozumieć, jak zbudować swoje życie niezależnie od jego decyzji. To bardzo trudne, ale kluczowe, abyś odzyskała siły i poczucie spokoju.
Twój partner jasno sygnalizuje, że potrzebuje przestrzeni, a w obecnym momencie unika kontaktu, co może być jego sposobem na ucieczkę od odpowiedzialności za swoje problemy. Pamiętaj, że nie masz wpływu na to, czy on zdecyduje się pracować nad sobą. Skup się na sobie i swoim zdrowiu – zadbanie o siebie nie oznacza, że przestajesz go kochać. Warto, byś kontynuowała własne wsparcie terapeutyczne, które pomoże Ci zrozumieć, jak zbudować swoje życie niezależnie od jego decyzji. To bardzo trudne, ale kluczowe, abyś odzyskała siły i poczucie spokoju.
Witam serdecznie,
Przede wszystkim chcę wyrazić pełne zrozumienie dla Pani sytuacji. Zmaganie się z uzależnieniem partnera i jego depresją to ogromne wyzwanie emocjonalne, zwłaszcza gdy zaczynają pojawiać się wątpliwości dotyczące przyszłości relacji. Pani uczucia – strach, bezradność, złość – są absolutnie uzasadnione, zwłaszcza kiedy zauważamy, że partner, mimo wcześniejszej terapii, powraca do nałogu i oddala się emocjonalnie. Uzależnienie to choroba, która wciąga nie tylko osobę uzależnioną, ale także jej bliskich, prowadząc do cierpienia i destabilizacji w relacjach.
To, co Pani opisuje, wskazuje na trudności w odbudowie relacji, które wynikają zarówno z nałogu partnera, jak i z faktu, że w tej chwili nie jest on w stanie okazać uczucia ani zapewnić o przyszłości Waszego związku. Kiedy osoba uzależniona mówi, że nie widzi sensu w relacji, może to wynikać z chwilowego stanu emocjonalnego związanym z piciem i depresją. Często, kiedy osoba uzależniona nie może wziąć odpowiedzialności za swoje działania, szuka winy u innych, a zaprzeczanie uczuciom staje się mechanizmem obronnym, który pomaga unikać konfrontacji z rzeczywistością.
Z tego, co Pani opisuje, dostrzegam również elementy współuzależnienia, które są częstym zjawiskiem w relacjach z osobami uzależnionymi. Współuzależnienie wiąże się z nadmierną troską o drugą osobę, poświęcaniem siebie w imię tej relacji i brakiem dbałości o własne potrzeby. Ważne jest, aby Pani mogła zadbać o siebie, a nie tylko o partnera, co wymaga wyznaczenia zdrowych granic.
Co Pani może zrobić?
Przede wszystkim zadbać o siebie: To, co Pani teraz przeżywa, to ogromny stres emocjonalny, który prowadzi do problemów ze snem i ciągłego płaczu. Pani zdrowie i dobrostan są najważniejsze, dlatego warto skupić się na sobie. Jeśli jeszcze tego Pani nie zrobiła, warto rozważyć kontynuowanie terapii indywidualnej lub dołączenie do grupy wsparcia dla osób współuzależnionych. W grupie może Pani znaleźć wsparcie, zrozumienie i porady innych osób, które przechodzą przez podobne doświadczenia.
Zrozumieć uzależnienie i depresję partnera: Partner, który zmaga się z uzależnieniem i depresją, nie będzie w stanie podjąć odpowiedzialności za relację, dopóki nie podejmie decyzji o leczeniu. Alkoholizm i depresja to choroby, które wymagają specjalistycznej pomocy. Pani mąż potrzebuje wsparcia terapeutycznego, zarówno w zakresie leczenia uzależnienia, jak i depresji. Pani rola w tej sytuacji jest ważna, ale to on musi podjąć decyzję o leczeniu i pracy nad sobą.
Granice i cierpliwość: Warto przemyśleć, jakie granice chce Pani wyznaczyć w tej relacji. Czasami, aby pomóc osobie uzależnionej, trzeba zrozumieć, że nie możemy jej ratować na własną rękę. Pani partner musi sam zdecydować, czy chce podjąć leczenie, a Pani może zaoferować wsparcie, ale nie powinna ponosić odpowiedzialności za jego zdrowie emocjonalne i fizyczne.
Dystans i czas: Jeżeli Pani partner chce „izolacji” i nie odpowiada na wiadomości, to może być moment, by zrobić przerwę w komunikacji, co pomoże Pani odzyskać równowagę emocjonalną. Ważne jest, aby dać mu przestrzeń na podjęcie decyzji, ale także poświęcić ten czas na refleksję nad sobą, swoimi potrzebami i emocjami. Czasem oddalenie się w relacjach daje szansę na lepsze zrozumienie tego, co jest najważniejsze.
Kiedy czekać? Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, jak długo czekać. Jeśli Pani partner nie wykazuje chęci zmiany i nie bierze odpowiedzialności za swoje problemy, warto zacząć rozważać, czy czekanie jest najlepszym rozwiązaniem. Zdrowie Pani i dobrostan są najważniejsze, a pozostawanie w relacji, która nie daje poczucia bezpieczeństwa i szacunku, może prowadzić do pogłębiających się trudności emocjonalnych.
Polecam również książkę „Koniec współuzależnienia” autorstwa Melody Beattie, która pomoże Pani zrozumieć mechanizmy współuzależnienia oraz jak budować zdrowe granice w relacjach. Książka ta jest doskonałym przewodnikiem po emocjonalnym uzależnieniu i pomaga odzyskać równowagę, jednocześnie ucząc, jak dbać o siebie, nie zatracając się w pomocy drugiej osobie.
W naszym ośrodku ESC – Ośrodek Leczenia Uzależnień i Psychoterapia oferujemy pomoc w leczeniu uzależnień i współuzależnienia. Nasi specjaliści mogą pomóc Pani przejść przez ten trudny proces, dostosowując terapię do Pani indywidualnych potrzeb. Polecam w takich sytuacjach moją serdeczną koleżankę Panią Małgorzata Zarycka, która jest naszą najlepszą specjalistkę w tej dziedzinie.
Z serdecznymi pozdrowieniami,
Radosław Helwich
Certyfikowany terapeuta uzależnień i współuzależnień
ESC – Ośrodek Leczenia Uzależnień i Psychoterapia
Warszawa Żoliborz ul. Boguckiego 6/3, (prowadzimy konsultacje online)
Przede wszystkim chcę wyrazić pełne zrozumienie dla Pani sytuacji. Zmaganie się z uzależnieniem partnera i jego depresją to ogromne wyzwanie emocjonalne, zwłaszcza gdy zaczynają pojawiać się wątpliwości dotyczące przyszłości relacji. Pani uczucia – strach, bezradność, złość – są absolutnie uzasadnione, zwłaszcza kiedy zauważamy, że partner, mimo wcześniejszej terapii, powraca do nałogu i oddala się emocjonalnie. Uzależnienie to choroba, która wciąga nie tylko osobę uzależnioną, ale także jej bliskich, prowadząc do cierpienia i destabilizacji w relacjach.
To, co Pani opisuje, wskazuje na trudności w odbudowie relacji, które wynikają zarówno z nałogu partnera, jak i z faktu, że w tej chwili nie jest on w stanie okazać uczucia ani zapewnić o przyszłości Waszego związku. Kiedy osoba uzależniona mówi, że nie widzi sensu w relacji, może to wynikać z chwilowego stanu emocjonalnego związanym z piciem i depresją. Często, kiedy osoba uzależniona nie może wziąć odpowiedzialności za swoje działania, szuka winy u innych, a zaprzeczanie uczuciom staje się mechanizmem obronnym, który pomaga unikać konfrontacji z rzeczywistością.
Z tego, co Pani opisuje, dostrzegam również elementy współuzależnienia, które są częstym zjawiskiem w relacjach z osobami uzależnionymi. Współuzależnienie wiąże się z nadmierną troską o drugą osobę, poświęcaniem siebie w imię tej relacji i brakiem dbałości o własne potrzeby. Ważne jest, aby Pani mogła zadbać o siebie, a nie tylko o partnera, co wymaga wyznaczenia zdrowych granic.
Co Pani może zrobić?
Przede wszystkim zadbać o siebie: To, co Pani teraz przeżywa, to ogromny stres emocjonalny, który prowadzi do problemów ze snem i ciągłego płaczu. Pani zdrowie i dobrostan są najważniejsze, dlatego warto skupić się na sobie. Jeśli jeszcze tego Pani nie zrobiła, warto rozważyć kontynuowanie terapii indywidualnej lub dołączenie do grupy wsparcia dla osób współuzależnionych. W grupie może Pani znaleźć wsparcie, zrozumienie i porady innych osób, które przechodzą przez podobne doświadczenia.
Zrozumieć uzależnienie i depresję partnera: Partner, który zmaga się z uzależnieniem i depresją, nie będzie w stanie podjąć odpowiedzialności za relację, dopóki nie podejmie decyzji o leczeniu. Alkoholizm i depresja to choroby, które wymagają specjalistycznej pomocy. Pani mąż potrzebuje wsparcia terapeutycznego, zarówno w zakresie leczenia uzależnienia, jak i depresji. Pani rola w tej sytuacji jest ważna, ale to on musi podjąć decyzję o leczeniu i pracy nad sobą.
Granice i cierpliwość: Warto przemyśleć, jakie granice chce Pani wyznaczyć w tej relacji. Czasami, aby pomóc osobie uzależnionej, trzeba zrozumieć, że nie możemy jej ratować na własną rękę. Pani partner musi sam zdecydować, czy chce podjąć leczenie, a Pani może zaoferować wsparcie, ale nie powinna ponosić odpowiedzialności za jego zdrowie emocjonalne i fizyczne.
Dystans i czas: Jeżeli Pani partner chce „izolacji” i nie odpowiada na wiadomości, to może być moment, by zrobić przerwę w komunikacji, co pomoże Pani odzyskać równowagę emocjonalną. Ważne jest, aby dać mu przestrzeń na podjęcie decyzji, ale także poświęcić ten czas na refleksję nad sobą, swoimi potrzebami i emocjami. Czasem oddalenie się w relacjach daje szansę na lepsze zrozumienie tego, co jest najważniejsze.
Kiedy czekać? Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, jak długo czekać. Jeśli Pani partner nie wykazuje chęci zmiany i nie bierze odpowiedzialności za swoje problemy, warto zacząć rozważać, czy czekanie jest najlepszym rozwiązaniem. Zdrowie Pani i dobrostan są najważniejsze, a pozostawanie w relacji, która nie daje poczucia bezpieczeństwa i szacunku, może prowadzić do pogłębiających się trudności emocjonalnych.
Polecam również książkę „Koniec współuzależnienia” autorstwa Melody Beattie, która pomoże Pani zrozumieć mechanizmy współuzależnienia oraz jak budować zdrowe granice w relacjach. Książka ta jest doskonałym przewodnikiem po emocjonalnym uzależnieniu i pomaga odzyskać równowagę, jednocześnie ucząc, jak dbać o siebie, nie zatracając się w pomocy drugiej osobie.
W naszym ośrodku ESC – Ośrodek Leczenia Uzależnień i Psychoterapia oferujemy pomoc w leczeniu uzależnień i współuzależnienia. Nasi specjaliści mogą pomóc Pani przejść przez ten trudny proces, dostosowując terapię do Pani indywidualnych potrzeb. Polecam w takich sytuacjach moją serdeczną koleżankę Panią Małgorzata Zarycka, która jest naszą najlepszą specjalistkę w tej dziedzinie.
Z serdecznymi pozdrowieniami,
Radosław Helwich
Certyfikowany terapeuta uzależnień i współuzależnień
ESC – Ośrodek Leczenia Uzależnień i Psychoterapia
Warszawa Żoliborz ul. Boguckiego 6/3, (prowadzimy konsultacje online)
Eksperci
Podobne pytania
- Mój brat piję codziennie z małymi przerwami. Ostatnio widziałam jak dostał skurczu mięśni - trzesło sie całe ciało, pojawił się objaw wymioty. Nadal twierdzi że nie jest alkoholikiem, nie chcę się leczyć. Jak mu pomóc - na jakim etapie alkoholizmu się znajduje.
- Mąż ma 50 lat i pije od zawsze, ale ostatnio przez miesiąc bez przerwy. Byl w domu na kwarantannie więc mógł robić co chciał. W tym czasie prawie nic nie jadł tylko pił alkohol i słodkie napoje. Widzę że jest z nim coraz gorzej, bo mówi że bolą go nogi i ma problem z poruszaniem się. Czasem robił awantury…
- Czy hipnoza pomaga narkomana i alkoholika moj syn jest bardzo chory uzalezniony
- Witam, mój mąż ma problemy z alkoholem, On uważa że to kontroluje i nie pije za dużo. Moim zdaniem ma bardzo słabą psychikę i nie radzi sobie z problemami i myślę, że przez to pije. Mówi, że nie chce Mu się żyć i że nie ma po co wstawać, że nie ma powera do życia,mimo tego że mamy półroczną zdrową córeczkę.…
- Moja corka naduzywa alkoholu.Ma depresje ,bierze leki antydepresyjne I nasenne.Ma cukrzyce o ktora nie dba.Martwie sie o nia bardzo .Jest w trakcie rozwodu, przeprowadzila sie do nas I jest ciagle agresywna.Ja nie moge przez to spac a musze funkcjonowac w pracy .Jak mam na te sytuacje reagowac?
- Mój mąż piję od 6 lat, od jakiś 2 przesadza z alkoholem. Potrafi wyjść w piątek i wrócić w niedzielę wydając duże pieniądze. W tygodniu również nie widzi problemu. Stracił już dwie prace przez alkohol. Problem widzi tylko przez chwilę ale szybko zapomina. Mamy razem 2,5 letnie dziecko. Razem z jego mamą…
- Witam czy osoba w wieku 69 lat wpadającą co 3 miesiące w ciągi alkoholowe które nieraz trwają do 9 dni jest sama wyjść z ciągu alkoholowego.
- Partnerka jest uzależniona od alkoholu i w tym problem że nie wiadomo czy chodzi na terapię, ponieważ stosuje bardzo subtelną manipulację. Manipulacja polega na tym że jest osobą która leczy się na depresję, przyjmuje leki które działają. Ataki depresji zapijała alkoholem (podobno pomaga). O samej chorobie…
- Czy rozmowa z psychoterapeutą pomoże mojemu ojcu wyjść z alkoholizmu? Tata pije już 5 lat...z przerwami ok 4 miesięcznymi. Nie wiemy jak mu pomóc. Teraz jest w ciągu i pije prawie miesiąc. Proszę o pomoc.
- Dobry wieczór Mam problem z alkoholizmem mam 3 oruby samobujcze przez alkochol wszysko straciłem rodzinę i dom jestem z rodziny DDA wiecie o co chodzi nie wiem co mam zrobić chcę się zaszyć ale nie wiem czy to jest dobre a leczenie nie wiem czy pomoże mi
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 65 pytań dotyczących usługi: alkoholizm
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.