ul. Husarska 29, II piętro, lok. 11, 84-230 Rumia
Gabinety Psychoterapii i Pomocy Psychologicznej
Rumia, ul. Husarska 29, II piętro, lok. nr 11.
W obiekcie dostępna jest winda i bezpłatny parking
09/10/2025
ul. Husarska 29, II piętro, lok. 11, 84-230 Rumia
Gabinety Psychoterapii i Pomocy Psychologicznej
Rumia, ul. Husarska 29, II piętro, lok. nr 11.
W obiekcie dostępna jest winda i bezpłatny parking
09/10/2025
39 opinii
Najczęściej wymieniane przez pacjentów
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Wyjątkowe podejście do pracy z drugim człowiekiem, oparte na empatii i profesjonalizmie. Głęboka wiedza teoretyczną, zaangażowanie oraz umiejętność słuchania pozwoliły skutecznie pomóc mi w procesie zmiany i rozwoju. Szczerze polecam!
Bardzo polecam, tego właśnie szukałem . Będę wracał regularnie .
Bardzo serdecznie polecam, pełen profesjonalizm i zaangażowanie. Na pewno wrócę! :)
Profesjonalne podejście. Godny polecenia specjalista
Bardzo mila, sympatyczna Pani Doktor. Widac duże zaangażowanie podczas rozmowy z jej strony. Wie jak dobrze komunikować sie z pacjentem aby pomoc mu jak najlepiej.
Bardzo profesjonalna pomoc. Bardzo dziękuję. Zdecydowanie polecam.
Pani Dominika to bardzo profesjonalna, empatyczna i zaangażowana w sprawę pacjenta psycholożka. Wizyty w jej gabinecie przebiegają w pełni komfortowo i w atmosferze bezpieczeństwa. Polecam!
Polecam Panią Psycholog. Profesjonalnie zaopiekowała mój problem. Pani psycholog jest życzliwą , pełną ciepła osobą , potrafi słuchać z zaangażowaniem a co najważniejsze daje poczucie bezpieczeństwa.
Bardzo polecam, pani psycholog przyjęła mnie z życzliwością i zrozumieniem.
"Bardzo polecam, pani psycholog przyjęła mnie z życzliwością i zrozumieniem".
233 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Mam mieszane uczucia , nie wiem co czuje . W związku czuje się samotna ,niechciana a czasami kochana , mieszane odczucia . Byłyśmy szczęśliwą para około 5 lat jednak od jakiegoś roku jest inaczej . Mój partner praktycznie mnie nie słucha , nie interesuje się niczym , podczas seksu nie ma już pożądania .Raz po wypiciu alkoholu mnie pobił , później przepraszał obiecywał itd , do tej pory się to nie powtórzyło ale nie raz podczas kłótni powtarza że znowu to zrobi .Bywają miłe chwile ale więcej jest tych negatywnym. Mamy razem syna 4 letniego oczko w głowie taty , niewiem co robić żeby dziecko nie ucierpiało. Dodam że kłótnie itd nigdy nie odbywają się w obecności naszego dziecka .
Dzień dobry. Czym innym jest monotonia w związku, poczucie wypalenia, pustki w relacji, a czym innym akt przemocy.
Opisana przez Panią sytuacja, w której mąż posunął się do pobicia Pani pod wpływem alkoholu jest przemocą i dla bezpieczeństwa Pani i dziecka, a także (paradoksalnie) dla bezpieczeństwa męża - należy ją zatrzymać i postawić mężowi jasne, czytelne granice.
Zachowania przemocowe mają charakter rosnący, stąd przybierają na sile, kiedy nie zostaną jasno nazwane i zatrzymane.
Są specjalne zespoły interdyscyplinarne, które zajmują się kontaktem z osobami, stosującymi przemoc. Takie zespoły otaczają opieką całą rodzinę, a więc również sprawcę przemocy, który może skorzystać ze wsparcia i uporać się z trudnymi emocjami, popychającymi go do naruszania innych osób.
Warto zdobyć się na ten krok- pierwszy już za Panią. Pozdrawiam serdecznie, życząc odwagi.
Mój mąż zaczął się wycofywać z życia. Stroni od ludzi ode mnie również. Przestał mnie dotykać całe dnie potrafi leżeć i patrzeć w okno. Przed znajomymi udaje że jest ok. Przestały go obchodzić jego ulubione zainteresowania. Powtarza, że czuje w środku pustkę socjalnego świata. Życie nie ma dla niego sensu. To nie jest ten sam człowiek. Stracił iskrę życia. On zawsze duszą towarzystwa nagle przygasł. Wciąż próbuje mnie do siebie zniechęcić. Nie chce pomocy specjalisty. Co mogę w tej sytuacji zrobić. Narazie po prostu jestem obok, do niczego nie zmuszam i nie naciskam.
To, co Pani opisuje, wygląda na głębokie wycofanie i utratę poczucia sensu — coś więcej niż chwilowy kryzys. Z perspektywy egzystencjalnej można powiedzieć, że mąż może doświadczać stanu, w którym dotychczasowy sposób bycia w świecie przestaje mieć dla niego znaczenie. Pojawia się wtedy poczucie pustki, bezsensu, odcięcia — i często także samotność, której nie widać na zewnątrz.
To, że jest Pani obok i nie naciska, jest bardzo ważne. Daje mu to przestrzeń, w której nie musi niczego udawać. Jednocześnie warto, by nie znikała Pani ze swoją obecnością. Pomocne może być spokojne, szczere nazywanie tego, co Pani widzi i przeżywa, np.: „Widzę, że bardzo się wycofałeś. Martwię się o Ciebie i jesteś dla mnie ważny.” To nie jest nacisk — to zaproszenie do kontaktu.
Jego odsuwanie może być próbą ochrony — siebie (przed konfrontacją z tym, co czuje) albo Pani (przed tym ciężarem), a niekoniecznie odrzuceniem relacji.
Jeśli chodzi o pomoc specjalisty, zamiast przekonywania „bo trzeba”, warto mówić z poziomu relacji: że nie musi z tym być sam, a Pani nie zawsze wie, jak do niego dotrzeć i to jest dla Pani trudne. Czasem taka autentyczność bardziej otwiera niż argumenty.
Jednocześnie to, co Pani opisuje, może mieć charakter depresyjny — szczególnie utrata zainteresowań, wycofanie, poczucie pustki. Dlatego ważna jest czujność: jeśli pojawiają się u niego wypowiedzi o bezsensie życia, warto delikatnie, ale wprost zapytać, czy ma myśli o tym, żeby nie żyć. Takie pytanie nie pogarsza sytuacji — może być wyrazem realnej troski.
Kierunkowo:
proszę pozostać w spokojnym, nienarzucającym się kontakcie, ale nie rezygnować z wyrażania siebie,
nazywać to, co Pani widzi i czuje, bez oceniania,
zapraszać (a nie zmuszać) do szukania wsparcia,
zadbać także o własne wsparcie — rozmowę z kimś zaufanym lub własną konsultację psychologiczną, bo to sytuacja obciążająca.
Nie ma tu prostych rozwiązań, ale Pani obecność, autentyczność i uważność mogą być dla niego ważnym punktem oparcia. Jednocześnie nie musi Pani zostawać z tym sama.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.