Moj syn pije w każdy piątek i sobote oraz w dni wolne od pracy a wniedziele trzeżwieje,bo pracy musi
6
odpowiedzi
Moj syn pije w każdy piątek i sobote oraz w dni wolne od pracy a wniedziele trzeżwieje,bo pracy musi być trzeżwy,bo jest na dobrym stanowisku.W wolne dni nie interesuje go nic tylko kolesie i picie.Nie pomagają żadne prośby i grożby,od czego zacząć terapie,prosze o rade,moze uda nam sie go namowić do wyjścia z tego weekendowego nałogu.
Dzień dobry. Ponieważ Pani/Pan zgłasza ten problem zapytałabym, jak Pani/Pan odbiera tą sytuację.
Co jest trudnego w tej sytuacji dla Pana/Pani?
Skąd wzięła się ta odpowiedzialność za jak rozumiem dorosłego już syna ?
Są to pytania, od których warto zacząć. Bardzo trudno jest mieć wpływ na kogoś innego czy to prośbą, czy groźbą. Jedyną osoba, na którą mamy wpływ jesteśmy my sami.
Co jest trudnego w tej sytuacji dla Pana/Pani?
Skąd wzięła się ta odpowiedzialność za jak rozumiem dorosłego już syna ?
Są to pytania, od których warto zacząć. Bardzo trudno jest mieć wpływ na kogoś innego czy to prośbą, czy groźbą. Jedyną osoba, na którą mamy wpływ jesteśmy my sami.
Dzień dobry,
W związku z tym co Pan/Pani obserwuje w zachowaniu syna, na pewno pojawia się bezsilność, złość na niego i smutek. Chciałaby Pani coś zmienić w jego zachowaniu, lecz nie wie Pan/Pani, od czego zacząć. Myślę, że najpierw należy zastanowić się nad jego autonomią. Napisała Pani, że oprócz "picia i kolesi" nic go nie interesuje - wydaje się to dosyć subiektywnym osądem. Syn jest dorosły i w moim przekonaniu żadna prośba czy groźba tutaj nie będzie skuteczna. On sam jest odpowiedzialny za swoje życie, a Pani może mieć dosyć niewielki wpływ na jego sytuacje. Zazwyczaj takie osoby musi zmotywować wewnętrznie jakieś własne przeżycie, do tego, aby chciały coś zmienić. Pozdrawiam Piotr Grzelak
W związku z tym co Pan/Pani obserwuje w zachowaniu syna, na pewno pojawia się bezsilność, złość na niego i smutek. Chciałaby Pani coś zmienić w jego zachowaniu, lecz nie wie Pan/Pani, od czego zacząć. Myślę, że najpierw należy zastanowić się nad jego autonomią. Napisała Pani, że oprócz "picia i kolesi" nic go nie interesuje - wydaje się to dosyć subiektywnym osądem. Syn jest dorosły i w moim przekonaniu żadna prośba czy groźba tutaj nie będzie skuteczna. On sam jest odpowiedzialny za swoje życie, a Pani może mieć dosyć niewielki wpływ na jego sytuacje. Zazwyczaj takie osoby musi zmotywować wewnętrznie jakieś własne przeżycie, do tego, aby chciały coś zmienić. Pozdrawiam Piotr Grzelak
Dzień dobry, jednym ze sposobów na rozmowę na temat możliwości zmiany jest "interwencja wobec osoby uzależnionej", do której można przygotować się podczas sesji z psychoterapeutą uzależnień. Jeśli taka rozmowa nie odniesie skutku warto przyjrzeć się swoim trudnościom w danej relacji i zobaczyć za co chce Pani wziąć odpowiedzialność.
Dzień dobry, przykro mi że znalazła się Pani w takiej sytuacji. Warto porozmawiać z synem na temat swoich obserwacji względem jego zachowania tego jak to wpływa na Panią i na jego życie. Możecie Państwo razem omówić skutki jego nawyków w kontekście zdrowia fizycznego oraz psychicznego syna. Jednorazowa wizyta u Psychoterapeuty uzależnień albo Psychologa w celu tylko konsultacji nie jest związana decyzją o podjęciu terapii jeżeli syn nie będzie tego chciał i jest osobą pełnoletnią, ale może pomóc zdiagnozować podłoże jego zachowania albo dać narzędzia do refleksji nad własnym zachowaniem. Proszę pamiętać, że osoba uzależniona musi chcieć podjąć leczenie.
Dzień dobry - nie ma czegoś takiego, jak "weekendowy nałóg" - jest uzależnienie. Początkiem każdej terapii uzależnienia, jest decyzja i wola osoby uzależnionej.
Jest zrozumiałe, że jako rodzice, pragniecie Państwo dla syna zdrowia i bezpieczeństwa, jednak jest to dorosły człowiek i tylko on sam może dokonać tej zmiany, kiedy jej zapragnie.
Tym, co możecie Państwo zrobić, jest podjęcie terapii dla osób współuzależnionych, podczas której będziecie mogli zrozumieć lepiej samych siebie w tym trudnym momencie, a także poznać mechanizmy uzależnienia, które pomogą zrozumieć zachowania syna.
Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkiego, co potrzebne.
Jest zrozumiałe, że jako rodzice, pragniecie Państwo dla syna zdrowia i bezpieczeństwa, jednak jest to dorosły człowiek i tylko on sam może dokonać tej zmiany, kiedy jej zapragnie.
Tym, co możecie Państwo zrobić, jest podjęcie terapii dla osób współuzależnionych, podczas której będziecie mogli zrozumieć lepiej samych siebie w tym trudnym momencie, a także poznać mechanizmy uzależnienia, które pomogą zrozumieć zachowania syna.
Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkiego, co potrzebne.
Dzień dobry,
To, co Pan/Pani opisuje, wygląda na poważny problem z alkoholem, nawet jeśli syn stara się zachować „pozory kontroli” – trzeźwieje na czas pracy, ale każdy wolny dzień podporządkowany jest piciu. To jest właśnie mechanizm uzależnienia: alkohol staje się centrum życia, a bliscy – mimo próśb czy gróźb – nie mają wpływu na zmianę, jeśli sam zainteresowany nie uzna, że ma problem.
Kilka kroków, od których można zacząć:
– Rozmowa bez oskarżeń – najlepiej w spokojnym momencie, nie w trakcie ani po piciu. Warto mówić o faktach i swoich emocjach: „martwię się o ciebie”, „boję się o twoją przyszłość”, zamiast „jesteś alkoholikiem”. To zmniejsza opór.
– Zaproponowanie specjalistycznej pomocy – ośrodki leczenia uzależnień. Tam można umówić się na diagnozę i terapię.
– Motywowanie, a nie zmuszanie – często uzależnieni mówią: „to tylko weekendy, mam pracę, kontroluję to”. Warto pokazać mu konsekwencje: jak picie wpływa na rodzinę, zdrowie, relacje. To czasem otwiera oczy szybciej niż moralizowanie.
– Wsparcie dla rodziny – niezależnie od decyzji syna, Pan/Pani może skorzystać z grup wsparcia lub terapii dla bliskich osób uzależnionych. To bardzo pomaga odzyskać poczucie wpływu i przestać żyć tylko wokół picia syna.
Proszę pamiętać: nie da się „przemówić do rozsądku” osobie uzależnionej samymi prośbami. Można postawić granice, mówić o konsekwencjach i zachęcać do sięgnięcia po profesjonalną pomoc. To właśnie terapia jest najskuteczniejszą drogą wyjścia – nawet jeśli początkowo syn będzie sceptyczny.
W razie pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
To, co Pan/Pani opisuje, wygląda na poważny problem z alkoholem, nawet jeśli syn stara się zachować „pozory kontroli” – trzeźwieje na czas pracy, ale każdy wolny dzień podporządkowany jest piciu. To jest właśnie mechanizm uzależnienia: alkohol staje się centrum życia, a bliscy – mimo próśb czy gróźb – nie mają wpływu na zmianę, jeśli sam zainteresowany nie uzna, że ma problem.
Kilka kroków, od których można zacząć:
– Rozmowa bez oskarżeń – najlepiej w spokojnym momencie, nie w trakcie ani po piciu. Warto mówić o faktach i swoich emocjach: „martwię się o ciebie”, „boję się o twoją przyszłość”, zamiast „jesteś alkoholikiem”. To zmniejsza opór.
– Zaproponowanie specjalistycznej pomocy – ośrodki leczenia uzależnień. Tam można umówić się na diagnozę i terapię.
– Motywowanie, a nie zmuszanie – często uzależnieni mówią: „to tylko weekendy, mam pracę, kontroluję to”. Warto pokazać mu konsekwencje: jak picie wpływa na rodzinę, zdrowie, relacje. To czasem otwiera oczy szybciej niż moralizowanie.
– Wsparcie dla rodziny – niezależnie od decyzji syna, Pan/Pani może skorzystać z grup wsparcia lub terapii dla bliskich osób uzależnionych. To bardzo pomaga odzyskać poczucie wpływu i przestać żyć tylko wokół picia syna.
Proszę pamiętać: nie da się „przemówić do rozsądku” osobie uzależnionej samymi prośbami. Można postawić granice, mówić o konsekwencjach i zachęcać do sięgnięcia po profesjonalną pomoc. To właśnie terapia jest najskuteczniejszą drogą wyjścia – nawet jeśli początkowo syn będzie sceptyczny.
W razie pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Eksperci
Podobne pytania
- Mój brat piję codziennie z małymi przerwami. Ostatnio widziałam jak dostał skurczu mięśni - trzesło sie całe ciało, pojawił się objaw wymioty. Nadal twierdzi że nie jest alkoholikiem, nie chcę się leczyć. Jak mu pomóc - na jakim etapie alkoholizmu się znajduje.
- Mąż ma 50 lat i pije od zawsze, ale ostatnio przez miesiąc bez przerwy. Byl w domu na kwarantannie więc mógł robić co chciał. W tym czasie prawie nic nie jadł tylko pił alkohol i słodkie napoje. Widzę że jest z nim coraz gorzej, bo mówi że bolą go nogi i ma problem z poruszaniem się. Czasem robił awantury…
- Czy hipnoza pomaga narkomana i alkoholika moj syn jest bardzo chory uzalezniony
- Witam, mój mąż ma problemy z alkoholem, On uważa że to kontroluje i nie pije za dużo. Moim zdaniem ma bardzo słabą psychikę i nie radzi sobie z problemami i myślę, że przez to pije. Mówi, że nie chce Mu się żyć i że nie ma po co wstawać, że nie ma powera do życia,mimo tego że mamy półroczną zdrową córeczkę.…
- Moja corka naduzywa alkoholu.Ma depresje ,bierze leki antydepresyjne I nasenne.Ma cukrzyce o ktora nie dba.Martwie sie o nia bardzo .Jest w trakcie rozwodu, przeprowadzila sie do nas I jest ciagle agresywna.Ja nie moge przez to spac a musze funkcjonowac w pracy .Jak mam na te sytuacje reagowac?
- Mój mąż piję od 6 lat, od jakiś 2 przesadza z alkoholem. Potrafi wyjść w piątek i wrócić w niedzielę wydając duże pieniądze. W tygodniu również nie widzi problemu. Stracił już dwie prace przez alkohol. Problem widzi tylko przez chwilę ale szybko zapomina. Mamy razem 2,5 letnie dziecko. Razem z jego mamą…
- Witam czy osoba w wieku 69 lat wpadającą co 3 miesiące w ciągi alkoholowe które nieraz trwają do 9 dni jest sama wyjść z ciągu alkoholowego.
- Partnerka jest uzależniona od alkoholu i w tym problem że nie wiadomo czy chodzi na terapię, ponieważ stosuje bardzo subtelną manipulację. Manipulacja polega na tym że jest osobą która leczy się na depresję, przyjmuje leki które działają. Ataki depresji zapijała alkoholem (podobno pomaga). O samej chorobie…
- Czy rozmowa z psychoterapeutą pomoże mojemu ojcu wyjść z alkoholizmu? Tata pije już 5 lat...z przerwami ok 4 miesięcznymi. Nie wiemy jak mu pomóc. Teraz jest w ciągu i pije prawie miesiąc. Proszę o pomoc.
- Dobry wieczór Mam problem z alkoholizmem mam 3 oruby samobujcze przez alkochol wszysko straciłem rodzinę i dom jestem z rodziny DDA wiecie o co chodzi nie wiem co mam zrobić chcę się zaszyć ale nie wiem czy to jest dobre a leczenie nie wiem czy pomoże mi
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 65 pytań dotyczących usługi: alkoholizm
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.