Witam serdecznie! Ostatnio dostrzegłem, że przez ostatnie lata traktowałem alkohol jako złoty środek
7
odpowiedzi
Witam serdecznie! Ostatnio dostrzegłem, że przez ostatnie lata traktowałem alkohol jako złoty środek na rozładowanie stresu. Po trudnym dniu w pracy „setka” na rozluźnienie. Po ciężkiej rozmowie z rodzina „setka” na rozluźnienie itp. Nie zaniedbywałem obowiązków, mam dobre stanowisko, dość dobrze zarabiam - wiąże się to ze stres. Ostatnie rozstanie w życiu prywatnym spotęgowało ucieczkę w alkohol. W trakcie pandemii pojawiał się codziennie i w większych ilościach. Pandemia odbiła się na mnie również stresowo w pracy, co jeszcze spotęgowało sytuację. Zastanawiam się czy to nie problem alkoholowy. Do jakiego specjalisty powinienem się zgłosić najpierw?
Dzień dobry,
Przedstawił Pan sytuację, w której od dawna reguluje Pan emocje sięgając po alkohol. Picie każdego dnia oraz momenty picia w większych ilościach to kolejne oznaki że problem może być poważny. Fakt, że zauważa Pan jego istnienie to bardzo dużo. Jeśli jest Pan zmotywowany i gotowy żeby przyjrzeć mu się dokładniej, właściwym specjalistą będzie terapeuta uzależnień (choć są też specjaliści pracujący konkretnymi technikami, nie będący certyfikowanymi terapeutami uzależnień). Na portalu ich nie brakuje, więc z pewnością znajdzie Pan odpowiednią osobę. Powodzenia.
Przedstawił Pan sytuację, w której od dawna reguluje Pan emocje sięgając po alkohol. Picie każdego dnia oraz momenty picia w większych ilościach to kolejne oznaki że problem może być poważny. Fakt, że zauważa Pan jego istnienie to bardzo dużo. Jeśli jest Pan zmotywowany i gotowy żeby przyjrzeć mu się dokładniej, właściwym specjalistą będzie terapeuta uzależnień (choć są też specjaliści pracujący konkretnymi technikami, nie będący certyfikowanymi terapeutami uzależnień). Na portalu ich nie brakuje, więc z pewnością znajdzie Pan odpowiednią osobę. Powodzenia.
Dzień dobry,
na wstępie gratuluję, że dostrzegł Pan problem i szuka pomocy. To duży zasób, że wykazuje Pan chęć pracy nad trudnością.
Opcji kierunku działania jest kilka- terapeuta uzależnień, psychoterapeuta pracujący w nurcie poznawczo- behawioralnym lub najlepszą opcją będzie połączenie obu specjalności- terapeuta uzależnień będący jednocześnie psychoterapeutą poznawczo- behawioralnym.
Trzymam za Pana kciuki!
Pozdrawiam serdecznie, Żaneta Szczerba
na wstępie gratuluję, że dostrzegł Pan problem i szuka pomocy. To duży zasób, że wykazuje Pan chęć pracy nad trudnością.
Opcji kierunku działania jest kilka- terapeuta uzależnień, psychoterapeuta pracujący w nurcie poznawczo- behawioralnym lub najlepszą opcją będzie połączenie obu specjalności- terapeuta uzależnień będący jednocześnie psychoterapeutą poznawczo- behawioralnym.
Trzymam za Pana kciuki!
Pozdrawiam serdecznie, Żaneta Szczerba
Dzień dobry,
trudność, którą Pan opisuje to najprawdopodobniej uzależnienie od alkoholu. Alkohol w Pana życiu ma rolę regulatora emocji. W takim przypadku może pojawiać się mechanizm błędnego koła. Gdzie po chwilowej uldze po wypiciu alkoholu występuje poczucie winy, że znowu Pan sięgnął po trunek. Co może wiązać się z obniżonym nastrojem i by ponownie poczuć się lepiej sięga Pan po alkohol. By przerwać ten źle wpływający mechanizm na Pana nastrój, polecam Panu trening DBT oraz nawiązanie współpracy z terapeutą uzależnień lub specjalistą, który pracuje w podejściu poznawczo-behawioralnym. W trakcie spotkań specjalista pokaże Panu, że są zdrowsze metody regulacji emocji. Mam nadzieję, że moja odpowiedź będzie przydatna i pomoże w odszukaniu rozwiązania Pana problemu. W razie dodatkowych pytań zapraszam do kontaktu na czacie.
Pozdrawiam serdecznie
Wojciech Tylek
trudność, którą Pan opisuje to najprawdopodobniej uzależnienie od alkoholu. Alkohol w Pana życiu ma rolę regulatora emocji. W takim przypadku może pojawiać się mechanizm błędnego koła. Gdzie po chwilowej uldze po wypiciu alkoholu występuje poczucie winy, że znowu Pan sięgnął po trunek. Co może wiązać się z obniżonym nastrojem i by ponownie poczuć się lepiej sięga Pan po alkohol. By przerwać ten źle wpływający mechanizm na Pana nastrój, polecam Panu trening DBT oraz nawiązanie współpracy z terapeutą uzależnień lub specjalistą, który pracuje w podejściu poznawczo-behawioralnym. W trakcie spotkań specjalista pokaże Panu, że są zdrowsze metody regulacji emocji. Mam nadzieję, że moja odpowiedź będzie przydatna i pomoże w odszukaniu rozwiązania Pana problemu. W razie dodatkowych pytań zapraszam do kontaktu na czacie.
Pozdrawiam serdecznie
Wojciech Tylek
Dzień dobry, moment w którym sięgamy po alkohol częściej niż dotychczas a powodem tego jest regulacja emocji, jest sygnałem alarmowym, który należy skonsultować ze specjalistą. W takim przypadku najlepiej udać się do Psychologa albo Psychoterapeuty specjalizującego się w uzależnieniach. Na takim spotkaniu dowie się Pan jaka jest obecna sytuacja w kwestii nadużywania alkoholu i jakie podjąć dalsze kroki, aby uwolnić się od tego problemu, otrzyma Pan również narzędzia do pracy z emocjami i stresem, które nie będą wymagały picia alkoholu. Życzę dużo siły! Pozdrawiam :)
Sugeruję wizytę: Bezpłatna konsultacja wstępna - telefoniczna
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
To, co Pan opisuje, wskazuje na nałogową regulację emocji, czyli sięganie po alkohol jako sposób radzenia sobie z trudnymi uczuciami i sytuacjami. Codzienne spożywanie alkoholu oraz zwiększanie jego ilości w odpowiedzi na stres mogą sugerować rozwijający się problem. Choć może Pan nie zauważać bezpośredniego wpływu na swoje obowiązki zawodowe, warto zastanowić się, czy alkohol nie oddziałuje negatywnie na inne aspekty życia, takie jak relacje z bliskimi czy ogólne samopoczucie.
Zdecydowanie warto skonsultować się z terapeutą uzależnień, który pomoże Ci zrozumieć, jak alkohol wpływa na Twoje życie oraz opracować strategie radzenia sobie ze stresem bez sięgania po alkohol. Indywidualna terapia może być bardzo pomocna w pracy nad emocjonalnymi i psychologicznymi aspektami Twojego życia, które mogą przyczyniać się do nadmiernego spożywania alkoholu.
Dodatkowo, warto rozważyć udział w grupach wsparcia. Uczestnictwo w takich grupach daje możliwość dzielenia się doświadczeniami z innymi osobami, które przechodzą przez podobne trudności, co może być niezwykle wspierające i motywujące.
Zdecydowanie warto skonsultować się z terapeutą uzależnień, który pomoże Ci zrozumieć, jak alkohol wpływa na Twoje życie oraz opracować strategie radzenia sobie ze stresem bez sięgania po alkohol. Indywidualna terapia może być bardzo pomocna w pracy nad emocjonalnymi i psychologicznymi aspektami Twojego życia, które mogą przyczyniać się do nadmiernego spożywania alkoholu.
Dodatkowo, warto rozważyć udział w grupach wsparcia. Uczestnictwo w takich grupach daje możliwość dzielenia się doświadczeniami z innymi osobami, które przechodzą przez podobne trudności, co może być niezwykle wspierające i motywujące.
Dzień dobry,
Bardzo dziękuję za Pana szczerość i uważność wobec samego siebie. Już samo to, że zadaje Pan sobie pytania o swoje relacje z alkoholem i szuka Pan pomocy, świadczy o dużej dojrzałości i gotowości do zmiany – to naprawdę ważny krok.
Z Pana opisu wynika, że alkohol stał się narzędziem do regulowania napięcia emocjonalnego – czyli „sposobem na radzenie sobie” w trudnych chwilach. Taka forma sięgania po alkohol, zwłaszcza regularna, może być początkiem rozwijającego się problemu uzależnienia, nawet jeśli obowiązki są nadal wykonywane, a życie zawodowe nie zostało jeszcze zaburzone.
Najlepszym pierwszym krokiem będzie spotkanie z terapeutą uzależnień – to specjalista, który pomoże zrozumieć, na jakim etapie relacji z alkoholem Pan jest, co się za tym kryje i jakie mogą być kolejne kroki. Może to być również psycholog pracujący z osobami w kryzysie lub psychoterapeuta uzależnień. Konsultacja nie zobowiązuje do podjęcia leczenia, ale daje szansę, by przyjrzeć się sytuacji głębiej i podjąć świadomą decyzję.
Jeśli odczuwa Pan również spadek nastroju, przeciążenie stresem, smutek po rozstaniu – warto rozważyć także wsparcie psychologiczne lub psychoterapeutyczne w szerszym zakresie. Alkohol często jest tylko „objawem” – sposobem łagodzenia emocji, z którymi trudno sobie samemu poradzić.
Najważniejsze jest to, że nie musi Pan z tym zostać sam. Pomoc jest dostępna, także online – i może być początkiem ważnej zmiany w stronę większego spokoju i wewnętrznej równowagi.
Z serdecznością, Monika Barcik
Bardzo dziękuję za Pana szczerość i uważność wobec samego siebie. Już samo to, że zadaje Pan sobie pytania o swoje relacje z alkoholem i szuka Pan pomocy, świadczy o dużej dojrzałości i gotowości do zmiany – to naprawdę ważny krok.
Z Pana opisu wynika, że alkohol stał się narzędziem do regulowania napięcia emocjonalnego – czyli „sposobem na radzenie sobie” w trudnych chwilach. Taka forma sięgania po alkohol, zwłaszcza regularna, może być początkiem rozwijającego się problemu uzależnienia, nawet jeśli obowiązki są nadal wykonywane, a życie zawodowe nie zostało jeszcze zaburzone.
Najlepszym pierwszym krokiem będzie spotkanie z terapeutą uzależnień – to specjalista, który pomoże zrozumieć, na jakim etapie relacji z alkoholem Pan jest, co się za tym kryje i jakie mogą być kolejne kroki. Może to być również psycholog pracujący z osobami w kryzysie lub psychoterapeuta uzależnień. Konsultacja nie zobowiązuje do podjęcia leczenia, ale daje szansę, by przyjrzeć się sytuacji głębiej i podjąć świadomą decyzję.
Jeśli odczuwa Pan również spadek nastroju, przeciążenie stresem, smutek po rozstaniu – warto rozważyć także wsparcie psychologiczne lub psychoterapeutyczne w szerszym zakresie. Alkohol często jest tylko „objawem” – sposobem łagodzenia emocji, z którymi trudno sobie samemu poradzić.
Najważniejsze jest to, że nie musi Pan z tym zostać sam. Pomoc jest dostępna, także online – i może być początkiem ważnej zmiany w stronę większego spokoju i wewnętrznej równowagi.
Z serdecznością, Monika Barcik
Dzień dobry!
Już samo zauważenie, że alkohol stał się sposobem na radzenie sobie ze stresem, jest bardzo ważnym krokiem. To sygnał, że zaczyna Pan świadomie przyglądać się swoim mechanizmom regulowania napięcia.
Opisuje Pan sytuację, w której alkohol pełni funkcję redukcji napięcia emocjonalnego, czyli jest używany nie dla przyjemności, ale po to, by złagodzić stres, lęk czy smutek. To może być odpowiedni moment, w którym warto skonsultować się ze specjalistą, zanim problem się pogłębi.
W pierwszej kolejności zalecałbym kontakt z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Panu ocenić skalę problemu i wspólnie opracować plan pracy nad zmianą. W razie potrzeby (jeśli pojawiałyby się objawy somatyczne, zaburzenia snu, lęk, obniżony nastrój) warto też skonsultować się z lekarzem psychiatrą, który może wesprzeć proces terapii.
Warto też pamiętać, że za tendencją do sięgania po alkohol często stoi przeciążenie emocjonalne, samotność lub wypalenie, więc praca nad tymi obszarami bywa kluczowa.
To, że zauważył Pan problem i szuka pomocy, świadczy o dużej samoświadomości i gotowości do zmiany. Może to być najlepszy moment, by ją rozpocząć.
Już samo zauważenie, że alkohol stał się sposobem na radzenie sobie ze stresem, jest bardzo ważnym krokiem. To sygnał, że zaczyna Pan świadomie przyglądać się swoim mechanizmom regulowania napięcia.
Opisuje Pan sytuację, w której alkohol pełni funkcję redukcji napięcia emocjonalnego, czyli jest używany nie dla przyjemności, ale po to, by złagodzić stres, lęk czy smutek. To może być odpowiedni moment, w którym warto skonsultować się ze specjalistą, zanim problem się pogłębi.
W pierwszej kolejności zalecałbym kontakt z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Panu ocenić skalę problemu i wspólnie opracować plan pracy nad zmianą. W razie potrzeby (jeśli pojawiałyby się objawy somatyczne, zaburzenia snu, lęk, obniżony nastrój) warto też skonsultować się z lekarzem psychiatrą, który może wesprzeć proces terapii.
Warto też pamiętać, że za tendencją do sięgania po alkohol często stoi przeciążenie emocjonalne, samotność lub wypalenie, więc praca nad tymi obszarami bywa kluczowa.
To, że zauważył Pan problem i szuka pomocy, świadczy o dużej samoświadomości i gotowości do zmiany. Może to być najlepszy moment, by ją rozpocząć.
Eksperci
Podobne pytania
- Mój brat piję codziennie z małymi przerwami. Ostatnio widziałam jak dostał skurczu mięśni - trzesło sie całe ciało, pojawił się objaw wymioty. Nadal twierdzi że nie jest alkoholikiem, nie chcę się leczyć. Jak mu pomóc - na jakim etapie alkoholizmu się znajduje.
- Mąż ma 50 lat i pije od zawsze, ale ostatnio przez miesiąc bez przerwy. Byl w domu na kwarantannie więc mógł robić co chciał. W tym czasie prawie nic nie jadł tylko pił alkohol i słodkie napoje. Widzę że jest z nim coraz gorzej, bo mówi że bolą go nogi i ma problem z poruszaniem się. Czasem robił awantury…
- Czy hipnoza pomaga narkomana i alkoholika moj syn jest bardzo chory uzalezniony
- Witam, mój mąż ma problemy z alkoholem, On uważa że to kontroluje i nie pije za dużo. Moim zdaniem ma bardzo słabą psychikę i nie radzi sobie z problemami i myślę, że przez to pije. Mówi, że nie chce Mu się żyć i że nie ma po co wstawać, że nie ma powera do życia,mimo tego że mamy półroczną zdrową córeczkę.…
- Moja corka naduzywa alkoholu.Ma depresje ,bierze leki antydepresyjne I nasenne.Ma cukrzyce o ktora nie dba.Martwie sie o nia bardzo .Jest w trakcie rozwodu, przeprowadzila sie do nas I jest ciagle agresywna.Ja nie moge przez to spac a musze funkcjonowac w pracy .Jak mam na te sytuacje reagowac?
- Mój mąż piję od 6 lat, od jakiś 2 przesadza z alkoholem. Potrafi wyjść w piątek i wrócić w niedzielę wydając duże pieniądze. W tygodniu również nie widzi problemu. Stracił już dwie prace przez alkohol. Problem widzi tylko przez chwilę ale szybko zapomina. Mamy razem 2,5 letnie dziecko. Razem z jego mamą…
- Witam czy osoba w wieku 69 lat wpadającą co 3 miesiące w ciągi alkoholowe które nieraz trwają do 9 dni jest sama wyjść z ciągu alkoholowego.
- Partnerka jest uzależniona od alkoholu i w tym problem że nie wiadomo czy chodzi na terapię, ponieważ stosuje bardzo subtelną manipulację. Manipulacja polega na tym że jest osobą która leczy się na depresję, przyjmuje leki które działają. Ataki depresji zapijała alkoholem (podobno pomaga). O samej chorobie…
- Czy rozmowa z psychoterapeutą pomoże mojemu ojcu wyjść z alkoholizmu? Tata pije już 5 lat...z przerwami ok 4 miesięcznymi. Nie wiemy jak mu pomóc. Teraz jest w ciągu i pije prawie miesiąc. Proszę o pomoc.
- Dobry wieczór Mam problem z alkoholizmem mam 3 oruby samobujcze przez alkochol wszysko straciłem rodzinę i dom jestem z rodziny DDA wiecie o co chodzi nie wiem co mam zrobić chcę się zaszyć ale nie wiem czy to jest dobre a leczenie nie wiem czy pomoże mi
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 65 pytań dotyczących usługi: alkoholizm
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.