Witam serdecznie! Ostatnio dostrzegłem, że przez ostatnie lata traktowałem alkohol jako złoty środek
Witam serdecznie! Ostatnio dostrzegłem, że przez ostatnie lata traktowałem alkohol jako złoty środek na rozładowanie stresu. Po trudnym dniu w pracy „setka” na rozluźnienie. Po ciężkiej rozmowie z rodzina „setka” na rozluźnienie itp. Nie zaniedbywałem obowiązków, mam dobre stanowisko, dość dobrze zarabiam - wiąże się to ze stres. Ostatnie rozstanie w życiu prywatnym spotęgowało ucieczkę w alkohol. W trakcie pandemii pojawiał się codziennie i w większych ilościach. Pandemia odbiła się na mnie również stresowo w pracy, co jeszcze spotęgowało sytuację. Zastanawiam się czy to nie problem alkoholowy. Do jakiego specjalisty powinienem się zgłosić najpierw?
8 odpowiedzi
Dzień dobry, Przedstawił Pan sytuację, w której od dawna reguluje Pan emocje sięgając po alkohol. Picie każdego dnia oraz momenty picia w większych ilościach to kolejne oznaki że problem może być poważny. Fakt, że zauważa Pan jego istnienie to bardzo dużo. Jeśli jest Pan zmotywowany i gotowy żeby przyjrzeć mu się dokładniej, właściwym specjalistą będzie terapeuta uzależnień (choć są też specjaliści pracujący konkretnymi technikami, nie będący certyfikowanymi terapeutami uzależnień). Na portalu ich nie brakuje, więc z pewnością znajdzie Pan odpowiednią osobę. Powodzenia.
Dzień dobry, na wstępie gratuluję, że dostrzegł Pan problem i szuka pomocy. To duży zasób, że wykazuje Pan chęć pracy nad trudnością. Opcji kierunku działania jest kilka- terapeuta uzależnień, psychoterapeuta pracujący w nurcie poznawczo- behawioralnym lub najlepszą opcją będzie połączenie obu specjalności- terapeuta uzależnień będący jednocześnie psychoterapeutą poznawczo- behawioralnym. Trzymam za Pana kciuki! Pozdrawiam serdecznie, Żaneta Szczerba
Dzień dobry, trudność, którą Pan opisuje to najprawdopodobniej uzależnienie od alkoholu. Alkohol w Pana życiu ma rolę regulatora emocji. W takim przypadku może pojawiać się mechanizm błędnego koła. Gdzie po chwilowej uldze po wypiciu alkoholu występuje poczucie winy, że znowu Pan sięgnął po trunek. Co może wiązać się z obniżonym nastrojem i by ponownie poczuć się lepiej sięga Pan po alkohol. By przerwać ten źle wpływający mechanizm na Pana nastrój, polecam Panu trening DBT oraz nawiązanie współpracy z terapeutą uzależnień lub specjalistą, który pracuje w podejściu poznawczo-behawioralnym. W trakcie spotkań specjalista pokaże Panu, że są zdrowsze metody regulacji emocji. Mam nadzieję, że moja odpowiedź będzie przydatna i pomoże w odszukaniu rozwiązania Pana problemu. W razie dodatkowych pytań zapraszam do kontaktu na czacie. Pozdrawiam serdecznie Wojciech Tylek
Dzień dobry, moment w którym sięgamy po alkohol częściej niż dotychczas a powodem tego jest regulacja emocji, jest sygnałem alarmowym, który należy skonsultować ze specjalistą. W takim przypadku najlepiej udać się do Psychologa albo Psychoterapeuty specjalizującego się w uzależnieniach. Na takim spotkaniu dowie się Pan jaka jest obecna sytuacja w kwestii nadużywania alkoholu i jakie podjąć dalsze kroki, aby uwolnić się od tego problemu, otrzyma Pan również narzędzia do pracy z emocjami i stresem, które nie będą wymagały picia alkoholu. Życzę dużo siły! Pozdrawiam :)
To, co Pan opisuje, wskazuje na nałogową regulację emocji, czyli sięganie po alkohol jako sposób radzenia sobie z trudnymi uczuciami i sytuacjami. Codzienne spożywanie alkoholu oraz zwiększanie jego ilości w odpowiedzi na stres mogą sugerować rozwijający się problem. Choć może Pan nie zauważać bezpośredniego wpływu na swoje obowiązki zawodowe, warto zastanowić się, czy alkohol nie oddziałuje negatywnie na inne aspekty życia, takie jak relacje z bliskimi czy ogólne samopoczucie. Zdecydowanie warto skonsultować się z terapeutą uzależnień, który pomoże Ci zrozumieć, jak alkohol wpływa na Twoje życie oraz opracować strategie radzenia sobie ze stresem bez sięgania po alkohol. Indywidualna terapia może być bardzo pomocna w pracy nad emocjonalnymi i psychologicznymi aspektami Twojego życia, które mogą przyczyniać się do nadmiernego spożywania alkoholu. Dodatkowo, warto rozważyć udział w grupach wsparcia. Uczestnictwo w takich grupach daje możliwość dzielenia się doświadczeniami z innymi osobami, które przechodzą przez podobne trudności, co może być niezwykle wspierające i motywujące.
Dzień dobry, Bardzo dziękuję za Pana szczerość i uważność wobec samego siebie. Już samo to, że zadaje Pan sobie pytania o swoje relacje z alkoholem i szuka Pan pomocy, świadczy o dużej dojrzałości i gotowości do zmiany – to naprawdę ważny krok. Z Pana opisu wynika, że alkohol stał się narzędziem do regulowania napięcia emocjonalnego – czyli „sposobem na radzenie sobie” w trudnych chwilach. Taka forma sięgania po alkohol, zwłaszcza regularna, może być początkiem rozwijającego się problemu uzależnienia, nawet jeśli obowiązki są nadal wykonywane, a życie zawodowe nie zostało jeszcze zaburzone. Najlepszym pierwszym krokiem będzie spotkanie z terapeutą uzależnień – to specjalista, który pomoże zrozumieć, na jakim etapie relacji z alkoholem Pan jest, co się za tym kryje i jakie mogą być kolejne kroki. Może to być również psycholog pracujący z osobami w kryzysie lub psychoterapeuta uzależnień. Konsultacja nie zobowiązuje do podjęcia leczenia, ale daje szansę, by przyjrzeć się sytuacji głębiej i podjąć świadomą decyzję. Jeśli odczuwa Pan również spadek nastroju, przeciążenie stresem, smutek po rozstaniu – warto rozważyć także wsparcie psychologiczne lub psychoterapeutyczne w szerszym zakresie. Alkohol często jest tylko „objawem” – sposobem łagodzenia emocji, z którymi trudno sobie samemu poradzić. Najważniejsze jest to, że nie musi Pan z tym zostać sam. Pomoc jest dostępna, także online – i może być początkiem ważnej zmiany w stronę większego spokoju i wewnętrznej równowagi. Z serdecznością, Monika Barcik
Dzień dobry! Już samo zauważenie, że alkohol stał się sposobem na radzenie sobie ze stresem, jest bardzo ważnym krokiem. To sygnał, że zaczyna Pan świadomie przyglądać się swoim mechanizmom regulowania napięcia. Opisuje Pan sytuację, w której alkohol pełni funkcję redukcji napięcia emocjonalnego, czyli jest używany nie dla przyjemności, ale po to, by złagodzić stres, lęk czy smutek. To może być odpowiedni moment, w którym warto skonsultować się ze specjalistą, zanim problem się pogłębi. W pierwszej kolejności zalecałbym kontakt z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże Panu ocenić skalę problemu i wspólnie opracować plan pracy nad zmianą. W razie potrzeby (jeśli pojawiałyby się objawy somatyczne, zaburzenia snu, lęk, obniżony nastrój) warto też skonsultować się z lekarzem psychiatrą, który może wesprzeć proces terapii. Warto też pamiętać, że za tendencją do sięgania po alkohol często stoi przeciążenie emocjonalne, samotność lub wypalenie, więc praca nad tymi obszarami bywa kluczowa. To, że zauważył Pan problem i szuka pomocy, świadczy o dużej samoświadomości i gotowości do zmiany. Może to być najlepszy moment, by ją rozpocząć.
Dzień dobry, zwróciło moją uwagę, że sam zaczyna Pan dostrzegać, jaką rolę alkohol pełnił w Pana życiu przez ostatnie lata. Opisuje Pan sytuacje, w których alkohol pomagał poradzić sobie ze stresem, napięciem, trudnymi emocjami czy konsekwencjami rozstania. Dla wielu osób nie sam alkohol jest na początku największym problemem, ale sposób radzenia sobie z tym, co trudne. To, że zadaje Pan sobie pytanie, czy nie jest to już problem alkoholowy, jest ważnym sygnałem i dobrym momentem, żeby przyjrzeć się tej sytuacji bliżej. Nie ma znaczenia, czy ktoś utrzymuje pracę, odnosi sukcesy zawodowe czy wywiązuje się z obowiązków. O trudnościach związanych z alkoholem częściej świadczy to, jaką rolę zaczyna on odgrywać w codziennym życiu i radzeniu sobie z emocjami. Warto porozmawiać ze specjalistą zajmującym się problematyką uzależnień lub psychologiem, aby spokojnie ocenić sytuację i zastanowić się, jakie rozwiązania będą dla Pana najbardziej pomocne. Jeżeli chciałby Pan przyjrzeć się temu, jak stres, rozstanie i alkohol zaczęły się ze sobą łączyć, zapraszam również na konsultację. Czasami już pierwsza rozmowa pozwala spojrzeć na swoją sytuację z większą jasnością i zastanowić się, jaki kolejny krok warto zrobić. Pozdrawiam serdecznie. Sylwia Jankowska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




