Dzień dobry. Mam duże wahania nastroju, jest okres że czuje się szczęśliwa a za chwile nadejdzie tak

9 odpowiedzi
Dzień dobry. Mam duże wahania nastroju, jest okres że czuje się szczęśliwa a za chwile nadejdzie taki dzień że czuje się że jestem do niczego , całymi dniami płacze bez konkretnego powodu, czuje się nikomu nie potrzebna , samotna, mam mega spadek energii że ciężko mi się zabrać do czegokolwiek , mam wtedy taki scisk w żołądku. NIe mam jakiś konkretnych zainteresowań, czuje że stoję w miejscu i trudno mi zaczac działać by zrobić lub spróbować czegoś nowego, ciężko mi nawiązać nowe relacje czuje jakby mi nie było to potrzebne mimo tego że nie mam znajomych na co dzień z którymi mogłabym się spotkać. Przez to wszystko kłócę się z mężem bo nie potrafię mu wyjaśnić co mi się dzieje , boję się odrzucenia z jego strony. Zaznaczę że miałam trudne dzieciństwo, wychowywałam się bez ojca , mame miałam alkoholiczkę. Sama jestem teraz mama dwójki dzieci i czasem jest mi bardzo ciężko powstrzymać swoje emocje i wybucham złością. Czuje że z miesiąca na miesiąc sie to nasila. Czy to może być depresja ?
dzień dobry to jest depresja wszystkie objawy o których Pani wspomniała to typowe objawy depresji

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Bożena Elżbieta Gniewek
Psycholog, Seksuolog
Wałbrzych
Szanowna Pani,

opisuje Pani objawy, które mogą wskazywać na depresję nawracającą lub zaburzenia nastroju o podłożu neuropsychologicznym, szczególnie że towarzyszy im silna dysregulacja emocjonalna, naprzemienne fazy spadków energii i poczucia bezwartościowości oraz trudności w relacjach.

Warto też zwrócić uwagę, że doświadczenia z dzieciństwa – takie jak życie z rodzicem uzależnionym i brak emocjonalnego bezpieczeństwa – mogły wpłynąć na sposób funkcjonowania Pani układu nerwowego. Mówimy w takim przypadku o możliwej atypowości systemu nerwowego: zwiększonej reaktywności na stres, emocje i relacje. To nie „słabość”, lecz cecha, która bez wsparcia często prowadzi do przeciążenia psychicznego.

Wahania nastroju, wybuchy złości i trudność w rozpoczęciu działania mogą być strategiami przetrwania z przeszłości, które dziś już nie działają – i wymagają rozumiejącego podejścia terapeutycznego.

Zalecam konsultację diagnostyczną u psychologa klinicznego lub psychiatry – warto sprawdzić, czy mamy do czynienia z depresją, ADHD (często u kobiet przebiega pod postacią wahań nastroju i braku motywacji) lub innymi formami neuroatypowości.

Dobrze sprawdza się tu psychoterapia integracyjna lub DBT – ukierunkowana na emocje, regulację impulsów i budowanie poczucia bezpieczeństwa w relacjach. Pomoc jest możliwa – także dla osób z historią przemocy i napięcia emocjonalnego.
Zapraszam do kontaktu
Dzień dobry,

Opisuje Pani wiele trudnych emocji, które pojawiają się falami, od smutku, poczucia osamotnienia i bezsilności, po napięcie, zmęczenie i trudność w budowaniu relacji. To bardzo obciążające, szczególnie gdy jednocześnie jest Pani mamą i próbuje sobie radzić z codziennością. Niestety nie jestem w stanie postawić diagnozy na podstawie wiadomości, ale to, co Pani opisuje, w szczególności utrzymujące się wahania nastroju, spadki energii, poczucie pustki i bezradności - może wskazywać na objawy depresji lub innych trudności emocjonalnych, które warto skonsultować ze specjalistą. Trudne doświadczenia z dzieciństwa często mają wpływ na to, jak dziś reagujemy w relacjach i sytuacjach stresowych, jednak to nie znaczy, że nie można tego zmienić. Psychoterapia może pomóc zrozumieć te reakcje i znaleźć zdrowsze sposoby radzenia sobie. Warto sięgnąć po pomoc dla siebie, ale też dla dobra relacji i dzieci. To oznaka siły, nie słabości.

Pozdrawiam serdecznie,
Zuzanna Dąbrowska
Psycholog
mgr Szymon Szymczonek
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Dziękuję, że podzieliła się Pani tym, przez co Pani przechodzi. Opisała Pani wiele trudnych doświadczeń — zarówno z przeszłości, jak i z obecnego życia. Wahania nastroju, poczucie samotności, brak energii, trudności w relacjach, poczucie winy i przytłoczenie emocjami — to wszystko brzmi bardzo obciążająco.

To, co Pani opisuje, może mieć związek z depresją, ale także z niezagojonymi ranami emocjonalnymi z dzieciństwa czy przeciążeniem wynikającym z pełnienia wielu ról naraz. Warto, żeby przyjrzała się Pani temu w bezpiecznych warunkach — najlepiej w kontakcie z psychoterapeutą.
Wszystkiego dobrego :)
dr n. o zdr. Aneta Kasiborska
Psycholog, Psychoterapeuta, Biegły sądowy
Lublin
Dzień dobry,
przede wszystkim bardzo dziękuję Ci za zaufanie i szczerość. Twój opis jest bardzo przejmujący – mówi o ogromnym cierpieniu psychicznym, ale też o dużej świadomości tego, co się z Tobą dzieje, mimo że czujesz się zagubiona.

Z Twoich słów wyłania się wyraźnie potrzeba zrozumienia, wsparcia i ukojenia emocji, które – jak sama napisałaś – są coraz trudniejsze do zniesienia.

Czy to może być depresja?
Zdecydowanie tak – to bardzo możliwe, że masz do czynienia z depresją lub zaburzeniami nastroju, a być może również z cechami zaburzenia osobowości (np. związanymi z trudnym dzieciństwem). Oto objawy, które to sugerują:

Objawy, które opisałaś:
silne wahania nastroju – od chwil szczęścia do głębokiego smutku bez konkretnej przyczyny,

ciągły płacz, poczucie pustki, bezwartościowości, osamotnienia,

brak energii, brak chęci do działania, poczucie „stania w miejscu”,

trudność w relacjach społecznych i lęk przed odrzuceniem,

emocjonalne wybuchy złości, szczególnie w relacjach rodzinnych,

i bardzo ważne: pogarszający się stan z miesiąca na miesiąc.

To bardzo klasyczne objawy depresji (a być może także depresji z cechami lękowymi i trudnościami w regulacji emocji).

Trudne dzieciństwo i jego wpływ
Wychowywanie się bez stabilnej, kochającej opieki (ojca nie było, mama była alkoholiczką) ma ogromny wpływ na psychikę – szczególnie:

na to, jak radzisz sobie z emocjami,

jak oceniasz siebie (nisko, krytycznie),

jak tworzysz relacje (lęk przed bliskością, trudność z wyrażaniem potrzeb).

To, że teraz – jako dorosła kobieta i mama – masz momenty wybuchów i rozpaczy, nie świadczy o tym, że jesteś złą matką, tylko że nosisz bardzo dużo nieprzepracowanego bólu, który domaga się uwagi i leczenia.

Co możesz zrobić?
1. Zgłoś się do psychiatry lub psychoterapeuty (najlepiej jednocześnie)
Nie jesteś „słaba”, że potrzebujesz pomocy – jesteś silna, bo rozpoznajesz, że już nie dajesz rady sama.

Psychiatra pomoże ocenić, czy potrzebne są leki (np. na depresję, lęk, regulację nastroju).

Psychoterapia (szczególnie psychodynamiczna, integracyjna lub terapia schematów) pomoże Ci zrozumieć swoje emocje, historię, mechanizmy reagowania i budować nowe sposoby radzenia sobie.

2. Powiedz mężowi, co czujesz – nawet jeśli to trudne
Nie musisz mówić idealnie. Możesz zacząć tak:

„Nie wiem, co się ze mną dzieje, ale czuję, że coś jest nie tak. Czasem jestem pełna lęku i smutku, a potem wybucham, choć nie chcę. Boję się, że mnie nie zrozumiesz, ale naprawdę próbuję się uratować.”

To może być pierwszy krok do jego wsparcia, a nie odrzucenia.

3. Zadbaj o jedno małe działanie dziennie
W depresji wszystko wydaje się bez sensu – ale mikrokroki pomagają. Codziennie zrób jedną prostą rzecz: np. spacer, kąpiel z muzyką, zaparzenie herbaty, telefon do kogoś bliskiego – nawet jeśli się nie chce.

I najważniejsze: to, że jesteś mamą, która widzi, że ma problem i chce przerwać ten krąg, to ogromna siła.
Nie jesteś sama. Twoje cierpienie ma swoje przyczyny – i są sposoby, żeby je osłabić i odzyskać siebie.

Jeśli chcesz:

pomogę Ci znaleźć psychiatrę lub terapeutę w Twojej okolicy,

mogę pomóc przygotować się na pierwszą wizytę,

albo po prostu dalej z Tobą być i rozmawiać.

Jest w Tobie dużo więcej siły, niż teraz czujesz. Pisz śmiało, krok po kroku – damy radę iść dalej.
Dzień dobry,

Pani opisuje bardzo trudną sytuację, która zdecydowanie zasługuje na uwagę i zrozumienie. Z tego, co Pani mówi, wynika, że doświadcza Pani silnych wahań nastroju, obniżonego poczucia własnej wartości, izolacji i trudności w radzeniu sobie z emocjami. Pani uczucia, takie jak smutek, poczucie samotności, brak energii i napięcie, mogą być oznaką, że Pani psychika przeżywa trudności, które mogą przypominać symptomy depresji.

Depresja nie zawsze objawia się tylko smutkiem – mogą występować także takie symptomy jak trudności z motywacją, brak energii, poczucie beznadziejności, wybuchy emocji, czy poczucie, że nie ma się „miejsca” w swoim życiu. To, co Pani opisuje, może sugerować, że doświadcza Pani czegoś, co wymaga uwagi i pomocy.

Pani trudne dzieciństwo, z brakiem obecności ojca i zmaganiem się z alkoholizmem matki, mogło pozostawić głębokie ślady emocjonalne. To naturalne, że te doświadczenia wpływają na Pani sposób postrzegania siebie, innych ludzi oraz na to, jak Pani reaguje na trudne emocje i sytuacje. Te traumy mogą teraz, w dorosłym życiu, objawiać się w formie trudności emocjonalnych, lęków czy wahań nastroju.

To, że ma Pani dzieci i stara się być dobrą mamą, jest bardzo szlachetne, ale jednocześnie może być ogromnym obciążeniem. Wymaga to od Pani dużej siły i cierpliwości, a czasem, gdy brakuje Pani wsparcia, może to prowadzić do wyczerpania zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Przez to wszystko, Pani poczucie, że „stoi Pani w miejscu”, może być wyrazem zmęczenia i braku sił do wprowadzania jakiejkolwiek zmiany.

Czuję, że Pani ma duży ból związany z poczuciem odrzucenia i trudnością w komunikowaniu się z mężem. Być może obawia się Pani, że nie będzie zrozumiana, co dodatkowo potęguje Pani lęki. Wspólna rozmowa z mężem może pomóc w nawiązaniu lepszego kontaktu, ale z drugiej strony, jeśli Pani czuje, że sytuacja staje się coraz trudniejsza, warto pomyśleć o dodatkowym wsparciu z zewnątrz.

To, co Pani czuje, może rzeczywiście być objawem depresji, ale najlepszym krokiem będzie skonsultowanie się z psychologiem lub psychiatrą, którzy mogą postawić diagnozę i zaproponować odpowiednią pomoc. Terapia może pomóc w zrozumieniu źródeł Pani emocji, a także w znalezieniu sposobów na radzenie sobie z nimi. W niektórych przypadkach może być także pomocna terapia rodzinna, zwłaszcza że Pani ma trudności w komunikowaniu się z mężem i obawia się odrzucenia.

Pani zasługuje na to, by czuć się lepiej i mieć wsparcie, które pomoże Pani odzyskać równowagę. Proszę pamiętać, że szukanie pomocy to oznaka siły, a nie słabości. Ma Pani prawo do wsparcia i zrozumienia, szczególnie biorąc pod uwagę trudności, z którymi się Pani zmaga.
To, co Pani opisuje — wahania nastroju, napady płaczu bez konkretnego powodu, poczucie samotności, niską energię, trudności w nawiązywaniu relacji oraz nasilającą się złość — mogą rzeczywiście wskazywać na depresję lub inny problem emocjonalny, który warto jak najszybciej skonsultować ze specjalistą.

Pani trudne doświadczenia z dzieciństwa oraz obecne wyzwania, jakimi jest bycie mamą dwójki dzieci, mogą dodatkowo obciążać Pani kondycję psychiczną i wpływać na sposób, w jaki radzi sobie Pani z emocjami. Strach przed odrzuceniem ze strony męża oraz trudności w wyrażaniu tego, co Pani przeżywa, są bardzo zrozumiałe i częste w takich sytuacjach.

Zachęcam Panią do umówienia się na wizytę u psychologa lub psychiatry. Specjalista będzie mógł przeprowadzić dokładną diagnozę, pomóc zrozumieć to, co się dzieje, i zaproponować odpowiednie metody wsparcia — czy to terapię indywidualną, czy, jeśli będzie potrzebne, leczenie farmakologiczne.

To bardzo ważne, aby nie pozostawać sama z tymi trudnościami i szukać pomocy, która pozwoli Pani odzyskać równowagę emocjonalną i siłę do codziennego życia. Proszę pamiętać, że proszenie o wsparcie to oznaka odwagi i troski o siebie oraz swoich bliskich.
mgr Marcin Okoński
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry,

To, co Pani opisuje, zdecydowanie wymaga uwagi. Silne wahania nastroju, okresy głębokiego smutku, poczucie bezwartościowości, spadek energii, trudności w relacjach, a także wybuchy złości – to objawy, które mogą - ale nie muszą wskazywać na zaburzenia depresyjne lub epizody depresyjno-lękowe.

Warto podkreślić: depresja nie zawsze oznacza „ciągły smutek”. Czasem są lepsze dni przeplatane z bardzo trudnymi, a największym ciężarem bywa właśnie poczucie winy („dlaczego nie potrafię się cieszyć?”, „jestem do niczego”) i brak siły do działania.

Na Pani obecne samopoczucie mogą wpływać także doświadczenia z dzieciństwa. Dorastanie w domu z problemem alkoholowym zostawia w psychice ślad – często wiąże się z brakiem poczucia bezpieczeństwa, niską samooceną, lękiem przed odrzuceniem. To naturalne, że te trudne emocje mogą wracać właśnie teraz, gdy sama jest Pani mamą i dźwiga dużą odpowiedzialność.

Czy to może być depresja? Tak, objawy zdecydowanie na to wskazują. Dlatego najlepszym krokiem będzie:
– umówienie się na wizytę u psychologa lub psychoterapeuty, aby przyjrzeć się emocjom i znaleźć sposoby ich regulacji,
– rozmowa z mężem – nawet jeśli trudno to ubrać w słowa, warto powiedzieć mu wprost: „to nie jest Twoja wina, mam w sobie trudności, które mnie przerastają, potrzebuję wsparcia, a nie oceny”.

To bardzo ważne, że Pani szuka odpowiedzi i chce coś zmienić. To dowód siły, nie słabości. Praca terapeutyczna naprawdę pomaga odzyskać stabilność i lepszy kontakt ze sobą oraz z bliskimi.

W razie pytań zapraszam do kontaktu.

Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Z tego, co opisujesz, wynika, że od dłuższego czasu doświadczasz wyraźnych wahań nastroju, spadku energii i poczucia bezwartości, co znacząco wpływa na Twoje codzienne funkcjonowanie. Okresy przygnębienia pojawiają się bez wyraźnego powodu i towarzyszy im płaczliwość, ścisk w żołądku oraz trudność w podejmowaniu jakichkolwiek działań. Masz także tendencję do izolowania się i poczucia, że nie potrzebujesz relacji, mimo że jednocześnie odczuwasz samotność. Obciążenia związane z wychowaniem dzieci oraz trudna przeszłość mogą dodatkowo nasilać Twoją wrażliwość emocjonalną. To zrozumiałe, że w takich momentach trudno Ci wyjaśnić mężowi, co się dzieje, co prowadzi do napięć w waszej relacji. W opisanych objawach pojawia się również wzmożona drażliwość i wybuchy złości, które są oznaką przeciążenia, a nie Twojej słabości. Narastanie tych trudności z miesiąca na miesiąc sugeruje, że Twój układ nerwowy jest mocno wyczerpany. Objawy, które wymieniasz, mogą wskazywać na depresję lub inne zaburzenia nastroju, choć diagnozę może postawić jedynie specjalista. Ważne jest, że Twoje doświadczenia mają sens w kontekście trudnego dzieciństwa, braku wsparcia i obecnych obciążeń. Zwrócenie się o pomoc psychologiczną lub psychiatryczną byłoby dla Ciebie ważnym i bardzo potrzebnym krokiem.

Eksperci

Anna Boncheva (Sroka)

Anna Boncheva (Sroka)

Psycholog, Psychoterapeuta

Kraków

Beata Sadzińska

Beata Sadzińska

Psychoterapeuta, Psycholog

Łódź

Joanna Pilarczyk

Joanna Pilarczyk

Psycholog

Szczecin

Małgorzata Kaczyńska

Małgorzata Kaczyńska

Psycholog

Piaseczno

Marta Grabowska-Piątkiewicz

Marta Grabowska-Piątkiewicz

Psycholog

Oława

Danuta Myłek

Danuta Myłek

Alergolog, Dietetyk, Dermatolog

Warszawa

Podobne pytania

Masz pytania?

Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 342 pytań dotyczących usługi: depresja
  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.