Witam, Jestem w związku z osobą chorującą na depresje. Osoba jest stałe zmartwiona, zmęczona oraz
7
odpowiedzi
Witam,
Jestem w związku z osobą chorującą na depresje. Osoba jest stałe zmartwiona, zmęczona oraz brak u niej chęci na zrobienie czegokolwiek. Jest w kontakcie z terapeutą, choć dopiero jedna wizyta za nim. Mówi, że jest wypalony w związku, ale mnie kocha i nie wie czy lepszym rozwiązaniem jest rozstanie czy zostanie w związku. Widzę, że związek nie jest głównym problemem, ponieważ partner ma męcząca prace (narzeka na nią) oraz studiuje zaocznie. Moje pytanie brzmi, czy to wypalenie może być skutkiem depresji? I co w takiej sytuacji ja jako osoba najbliższa mogę dla Niego zrobić? Wspierać i czekać?
Jestem w związku z osobą chorującą na depresje. Osoba jest stałe zmartwiona, zmęczona oraz brak u niej chęci na zrobienie czegokolwiek. Jest w kontakcie z terapeutą, choć dopiero jedna wizyta za nim. Mówi, że jest wypalony w związku, ale mnie kocha i nie wie czy lepszym rozwiązaniem jest rozstanie czy zostanie w związku. Widzę, że związek nie jest głównym problemem, ponieważ partner ma męcząca prace (narzeka na nią) oraz studiuje zaocznie. Moje pytanie brzmi, czy to wypalenie może być skutkiem depresji? I co w takiej sytuacji ja jako osoba najbliższa mogę dla Niego zrobić? Wspierać i czekać?
Przewlekłe zmęczenie, poczucie wypalenia
może mieć związek z depresją,
jedna wizyta to dobry krok we właściwym kierunku.
W tym przypadku, najprawdopodobniej, korzystniejsze byłoby połączenie wizyt u psychoterapeuty i psychiatry, farmakoterapia i psychoterapia to dwie drogi, które bardzo wspierają zdrowienie w depresji.
Proszę zwrócić uwagę, że osoba o jakiej mowa jest bardzo obciążona- pracuje i studiuje....
W takim momencie, jak opisany wyżej, nie warto podejmować życiowych decyzji a taką jest decyzja o rozstaniu, gdyż po jakimś czasie możemy żałować tej decyzji a ona już może się okazać nieodwracalna.
Jako bliska osoba może Pani wspierać, zorganizować odpoczynek, związany ze zmianą otoczenia....
Może też Pani korzystać z pomocy terapeuty, z konsultacji, jako osoba żyjąca na codzień z osobą chorą na depresję....
Jest wiele możliwości....Życzę dużo dobrego.
może mieć związek z depresją,
jedna wizyta to dobry krok we właściwym kierunku.
W tym przypadku, najprawdopodobniej, korzystniejsze byłoby połączenie wizyt u psychoterapeuty i psychiatry, farmakoterapia i psychoterapia to dwie drogi, które bardzo wspierają zdrowienie w depresji.
Proszę zwrócić uwagę, że osoba o jakiej mowa jest bardzo obciążona- pracuje i studiuje....
W takim momencie, jak opisany wyżej, nie warto podejmować życiowych decyzji a taką jest decyzja o rozstaniu, gdyż po jakimś czasie możemy żałować tej decyzji a ona już może się okazać nieodwracalna.
Jako bliska osoba może Pani wspierać, zorganizować odpoczynek, związany ze zmianą otoczenia....
Może też Pani korzystać z pomocy terapeuty, z konsultacji, jako osoba żyjąca na codzień z osobą chorą na depresję....
Jest wiele możliwości....Życzę dużo dobrego.
To naturalne, że widząc cierpienie bliskiej nam osoby mamy uzasadnioną chęć niesienia pomocy. Niestety "pomoc" pomimo naszych szczerych intencji nie zawsze gwarantuje satysfakcjonujące rozwiązanie, a zdarza się, że bywa odrzucana.
Sytuacja jest trudna, dlatego warto zadbać również o siebie.
Sytuacja jest trudna, dlatego warto zadbać również o siebie.
Dzień dobry,
Nie jest łatwo odpowiedzieć na pytanie czy bezpośrednim skutkiem depresji jest wypalenie w związku nie mając pełniejszego obrazu sytuacji. Należałoby również dowiedzieć się co owo „wypalenie w związku” oznacza. Czyli co partner przez to rozumie. Bo w tym haśle może zawarte być całe mnóstwo różnego rodzaju emocji oraz niewypowiedzianych, a przez to i niezaspokojonych potrzeb. Depresja jest chorobą zarówno ciała jak i duszy. Osoba chora wymaga wielowymiarowego postrzegania z uwagi na liczne współistniejące objawy, również somatyczne (fizykalne).
Dobrze, że partner rozpoczął psychoterapię natomiast w przypadku depresji dobrze by było, aby partner już teraz dodatkowo udał się na konsultację do lekarza psychiatry. Depresję leczy się bowiem często psychoterapią połączoną z farmakoterapią – czyli lekami przepisanymi przez psychiatrę, które przede wszystkim wpływają na ustabilizowanie, wyrównanie nastroju przyczyniając się tym samym do polepszenia funkcjonowania na co dzień. Oczywiście problemu nie rozwiążą, od tego jest psychoterapia – czyli od „przepracowania” trudności, z którymi zgłasza się pacjent.
Jeśli chodzi o rolę osoby wspierającej w procesie zdrowienia to najgorszym co może od nas usłyszeć osoba chora na depresję to: dasz radę; weź się w garść; będzie dobrze; jak byś chciał to byś mógł…itp. Te „slogany” nie tylko nie pomogą ale spowodują, że osoba chora będzie czuła się jeszcze gorzej. Stawiamy bowiem przed nią zadanie, z któremu nie jest w stanie sprostać.
W zamian należy okazać zrozumienie dla jej stanu i emocji, podkreślić gotowość do udzielenia jej pomocy, motywować do podjęcia i kontynuowania leczenia (farmakologicznego i psychoterapii). Po prostu być.
Proszę pamiętać, że depresja to bardzo poważna choroba. Osoby nią dotknięte, bez odpowiedniego wsparcia specjalistów nie są w stanie znieść swojego stanu i zdarza się, że podejmują próby samobójcze.
Depresji nie widać, nie jest namacalna jak złamana noga ale boli równie mocno. Nasza uważność i troska o drugą osobę wielu chorym może pomóc znów cieszyć się życiem.
Wszystkiego dobrego życzę.
Nie jest łatwo odpowiedzieć na pytanie czy bezpośrednim skutkiem depresji jest wypalenie w związku nie mając pełniejszego obrazu sytuacji. Należałoby również dowiedzieć się co owo „wypalenie w związku” oznacza. Czyli co partner przez to rozumie. Bo w tym haśle może zawarte być całe mnóstwo różnego rodzaju emocji oraz niewypowiedzianych, a przez to i niezaspokojonych potrzeb. Depresja jest chorobą zarówno ciała jak i duszy. Osoba chora wymaga wielowymiarowego postrzegania z uwagi na liczne współistniejące objawy, również somatyczne (fizykalne).
Dobrze, że partner rozpoczął psychoterapię natomiast w przypadku depresji dobrze by było, aby partner już teraz dodatkowo udał się na konsultację do lekarza psychiatry. Depresję leczy się bowiem często psychoterapią połączoną z farmakoterapią – czyli lekami przepisanymi przez psychiatrę, które przede wszystkim wpływają na ustabilizowanie, wyrównanie nastroju przyczyniając się tym samym do polepszenia funkcjonowania na co dzień. Oczywiście problemu nie rozwiążą, od tego jest psychoterapia – czyli od „przepracowania” trudności, z którymi zgłasza się pacjent.
Jeśli chodzi o rolę osoby wspierającej w procesie zdrowienia to najgorszym co może od nas usłyszeć osoba chora na depresję to: dasz radę; weź się w garść; będzie dobrze; jak byś chciał to byś mógł…itp. Te „slogany” nie tylko nie pomogą ale spowodują, że osoba chora będzie czuła się jeszcze gorzej. Stawiamy bowiem przed nią zadanie, z któremu nie jest w stanie sprostać.
W zamian należy okazać zrozumienie dla jej stanu i emocji, podkreślić gotowość do udzielenia jej pomocy, motywować do podjęcia i kontynuowania leczenia (farmakologicznego i psychoterapii). Po prostu być.
Proszę pamiętać, że depresja to bardzo poważna choroba. Osoby nią dotknięte, bez odpowiedniego wsparcia specjalistów nie są w stanie znieść swojego stanu i zdarza się, że podejmują próby samobójcze.
Depresji nie widać, nie jest namacalna jak złamana noga ale boli równie mocno. Nasza uważność i troska o drugą osobę wielu chorym może pomóc znów cieszyć się życiem.
Wszystkiego dobrego życzę.
Dzień dobry, nikt nie da odpowiedzi czy czekać, czy wspierać. Nikt nie powinien nawet próbować podejmować tak ważnej decyzji za kogoś innego. Wyobrażam sobie, że Pan/Pani jest dużym trudzie w związku z chorobą partnera. To, co warto robić to edukować się na temat depresji tak, aby lepiej zrozumieć z czym się zmagacie jako para. Warto poszukać dla siebie wsparcia. Mogą to być grupy wsparcia dla osób w podobnej sytuacji lub własna terapia.
Aby podjąć decyzję czy czekać i wspierać warto przeanalizować potencjalne zyski i straty. Każdy trudny wybór życiowy wiąże się z tym, że coś zyskujemy i to zaspokaja nasze potrzeby, ale równocześnie coś tracimy.
Pozdrawiam - Aleksandra Pieślak
Aby podjąć decyzję czy czekać i wspierać warto przeanalizować potencjalne zyski i straty. Każdy trudny wybór życiowy wiąże się z tym, że coś zyskujemy i to zaspokaja nasze potrzeby, ale równocześnie coś tracimy.
Pozdrawiam - Aleksandra Pieślak
Dzień dobry, pomagając innym warto zadbać róznież o swoje zdrowie i potrzeby - wówczas łatwiej i lepiem możemy wspierać. Terapia partnera/ki dopiero się zaczęła - proszę uzbroić się w cierpliwość i dbać o Siebie.
Dobrym rozwiązaniem może być zadbanie o siebie w tym czasie.
Osoba chorująca na depresję widzi świat przez „depresyjne okulary”, czasami ciężko odróżnić swoje depresyjne myśli od rzeczywistości.
Osoba chorująca na depresję widzi świat przez „depresyjne okulary”, czasami ciężko odróżnić swoje depresyjne myśli od rzeczywistości.
Dzień dobry,
sytuacja, o której Pani wspomina może bardzo obciążająca zarówno dla osoby zmagającej się z depresją, jak i dla partnera/partnerki. U osób w depresji poczucie „wypalenia” w relacji, spadek energii, brak chęci do działania czy trudność w podejmowaniu decyzji są dość częstymi objawami. Emocje i ocena związku mogą być wtedy zaburzone przez ogólny stan psychiczny, dlatego wahania dotyczące relacji nie muszą wynikać z samego związku, lecz z choroby oraz przeciążenia życiowego.
To ważne, że partner rozpoczął proces terapeutyczny. Z pewnością będzie miał możliwość przyjrzenia się zarówno swojemu samopoczuciu, jak i temu, co faktycznie wpływa na jego poczucie wypalenia.
Z Pani/Pana strony najcenniejsze może być spokojne, nieoceniające wsparcie, dbanie o jasną komunikację i zachęcanie partnera do kontynuacji leczenia. Warto także pamiętać o własnych granicach i o tym, by w tym procesie nie zapominać o sobie — relacja z osobą w kryzysie może być wymagająca, dlatego czasem pomocne bywają również konsultacje psychologiczne/psychoterapeutyczne dla osoby wspierającej.
sytuacja, o której Pani wspomina może bardzo obciążająca zarówno dla osoby zmagającej się z depresją, jak i dla partnera/partnerki. U osób w depresji poczucie „wypalenia” w relacji, spadek energii, brak chęci do działania czy trudność w podejmowaniu decyzji są dość częstymi objawami. Emocje i ocena związku mogą być wtedy zaburzone przez ogólny stan psychiczny, dlatego wahania dotyczące relacji nie muszą wynikać z samego związku, lecz z choroby oraz przeciążenia życiowego.
To ważne, że partner rozpoczął proces terapeutyczny. Z pewnością będzie miał możliwość przyjrzenia się zarówno swojemu samopoczuciu, jak i temu, co faktycznie wpływa na jego poczucie wypalenia.
Z Pani/Pana strony najcenniejsze może być spokojne, nieoceniające wsparcie, dbanie o jasną komunikację i zachęcanie partnera do kontynuacji leczenia. Warto także pamiętać o własnych granicach i o tym, by w tym procesie nie zapominać o sobie — relacja z osobą w kryzysie może być wymagająca, dlatego czasem pomocne bywają również konsultacje psychologiczne/psychoterapeutyczne dla osoby wspierającej.
Eksperci
Podobne pytania
- Mam 12 oraz panicznie się boję śmierci ciągle w głowie mówię sobie rzeczy które mnie na chwilę uspokajają robię też rzeczy które kocham i które napewno powinny mi pomóc przestać o tym myśleć ale to nie pomaga nie mogę przez to cieszyć się z życia oraz normalnie żyć jak temu zapobiec?
- Biorę mozarin 6dni mogę go odstawic dlatego że nic mi nie pomaga
- Czy leki psychiatryczne mogą coś uszkodzić, i jesli będę czuć się dobrze to czy mogę je z pomocą lekarza powoli odstawiać,?
- Czy to prawda że clonazepam można odstawić z dnia na dzień?
- Dzień dobry, Mój mąż (jesteśmy w trakcie rozstania- jego decyzja) podejrzewam, że ma bardzo długo trwającą depresję ( ukrytą? jawną? nie potrafię tego sama określić, być może mylnie to odbieram, ale wiele zachowań na to wskazuje). Po kilku sesjach z terapeutą (w mojej sprawie, mąż stosował przemoc psychiczną,…
- Dobry wieczór jestem cała w stresie biorę od kilku miesięcy mozarin 15mg rano a dziś przez pomyłkę wzięłam wieczorem . Czy coś może mi się stać ?? Pozdrawiam
- Dzień dobry, jestem młodą osobą, będę uczyć się w nowej kolejnej szkole zawodowej, i do końca już 3 lat, i się boję jak będę zachowywała się do innych nowych kolegów i nowych koleżanek, mam agresję której czasem nie umiem panować nad nią, i nie wiem co zrobić wtedy...ta agresja powoduje że kogoś uderzę…
- Witam, jestem w wieloletniej przyjacielskiej relacji z mężczyzną. Nie mieszkamy razem, ale często spędzamy ze sobą czas, pomagamy sobie nawzajem, mamy ze sobą codzienny kontakt. Nie ma tu mowy o miłości, ale o przywiązaniu i dużej sympatii. Odkąd się poznaliśmy wie on, że mam zdiagnozowaną nawracającą…
- Dzień dobry. Mam duże wahania nastroju, jest okres że czuje się szczęśliwa a za chwile nadejdzie taki dzień że czuje się że jestem do niczego , całymi dniami płacze bez konkretnego powodu, czuje się nikomu nie potrzebna , samotna, mam mega spadek energii że ciężko mi się zabrać do czegokolwiek , mam…
- Mam wahania nastrojów,brak chęci do życia,siedze Głównie zamknieta Przed wszystkimi w swoim pokoju , bardzo często płacze, ktoś lekko głos podniesie i ja w płacz...Często również wpadam w agresje zaczynam krzyczeć na Całe gardło albo w poduszkę... ostatie co narysowałam to swoj grób’(często zdążą mi…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 342 pytań dotyczących usługi: depresja
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.