Moj problem polega na tym ze nienawidze mezczyzn. Ojca , brata, meza. Ojca nigdy nie bylo w domu a j

6 odpowiedzi
Moj problem polega na tym ze nienawidze mezczyzn. Ojca , brata, meza. Ojca nigdy nie bylo w domu a jak byl to wiecznie obrazony na matke, ciagle podburzał przeciw matce a ostatecznie wyjezdZal do swojej i mial wszystko gdzies. Brat totalnie oderwany od rZeczywistosci, rozpuszczony za kase ojca dzieciak ktoremu wszystko sie nalezy. Obecnie ma rodzine. Z ojcem ma kontakt jak potrzebuje pieniedZy, pozostala czesc rodziny dla niego nie istnieje. Nie rozmawia ze mna bo uwaza ze go umoralniam. Maz, narcyz i egoista. Mamy dzieci, ja zajmuje sie ich wychowaniem, on prowadzi dochodowe biznesy. Nie szanuje mnie, wysmiewa, lekcewazy, wydziela miesieczna pensje. Nie rozmawiamy , kazda wymiana zdan konczy sie klotnia i stwierdzeniem ze jestem chora psychicznie. Jedyna kobieta ktora jest dla niego najwspanialsza i jej slucha( a ona chwali go pod niebiosa) to matka. Maz odgraza sie ze znajdzie sobie inna, mlodsza, ladniejsza a ze jest bogaty to i dzieci za nim pojda. A ja zrezygnowlam z pracy i zaniedbalam sie z braku czasu dla siebie. Czesto mam wybuchy gniewu, zlosci , agresji. Wyladowuje sie na dzieciach a potem placze z bezradnosci. On dobry tatus, tylko atrakcje. Moj ojciec i maz to najlepsi kumple. Jestem kompletnie zagubiona w tej sytuacji, nie wiem jak sobie z tymi emocjami poradzic. Dusze ta niemoc w sobie i sie wypalam.
mgr Aleksandra Wincz
Psycholog, Psycholog dziecięcy, Psychoterapeuta
Bytom
Dzień dobry, rozumiem, że Pani problem polega na "niemożności poradzenia sobie" w sytuacji, w której się Pani znajduje. Pisze Pani o poczuciu zagubienia i trudnych emocjach. Wszystko to w stosunku do bliskich mężczyzn, których pozycja jest, w Pani odczuciu, korzystniejsza, nadrzędna wobec Pani. Wydaje się, że czuje się Pani słabsza, bardzo zależna, w potrzasku i bez możliwości rozwiązania, działania, innego spojrzenia na sytuację. Myślę, że z pomocą mogą przyjść Pani rozmowy z psychologiem, psychoterapeutą. Zyska w nich Pani możliwość przeanalizowania i zrozumienia swojego stosunku do mężczyzn, będzie Pani mogła zrozumieć swój udział w życiowej sytuacji, a także powoli odzyskiwać poczucie wpływu i możliwości decydowania o sobie i swoich relacjach. Pozdrawiam, Aleksandra Wincz.
Znajdź eksperta
mgr Beata Kot
Psychoterapeuta
Kraków
Dzień dobry,
Z Pani listu zrozumiałam, ze kontynuuje Pani tradycję rodzinną, dotyczącą relacji męsko-damskich. Niestety, nie są to pozytywne wzorce. Jestem psychoterapeutką systemową i wiem, że niezwykle trudno jest uniknąć powielania wzorców, które wynieśliśmy z naszej rodziny pochodzenia. W tej sytuacji polecałabym koniecznie zadbać o siebie psychoterapeutycznie. Oczywiście pod warunkiem, że chce Pani coś zmienić w swoim życiu, a wnioskuje, że dlatego zdecydowała się Pani na kontakt. Psychoterapia może Pani pomóc inaczej spojrzeć na sytuację i swoją rolę w życiu. Jeżeli nie ma Pani środków, warto spróbować zapisać się na terapię finansowaną przez NFZ. Będzie Pani miała możliwość z pomocą terapeuty przeanalizować swoją sytuację i zorientować się, co tak naprawdę zależy od Pani.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości i konsekwencji,
Beata Kot
mgr Anna Breuer
Psycholog, Psychoterapeuta, Seksuolog
Wałbrzych
Witam. W Pani wypowiedzi jest wiele przykrych i bolesnych dla Pani emocji. Rozumiem, że relacje dla Pani z mężczyznami są bardzo trudne i nie czerpie Pani z nich satysfakcji. Mam też wrażenie, że czuje się Pani w tym samotna, ale też chciałaby Pani sobie poradzić z tym sama, co może być trudne, dlatego proponuję poszukać pomocy w formie psychoterapii, w ten sposób może Pani o siebie zadbać. Pozdrawiam
mgr Justyna Jabłońska
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Rozumiem, że jesteś w bardzo trudnej sytuacji i że kumulacja emocji, jakie przeżywasz, może prowadzić do poczucia bezradności, złości i wypalenia. To, co opisujesz, wskazuje na ogromne obciążenie emocjonalne wynikające z relacji z mężczyznami w Twoim życiu – od ojca, przez brata, po męża. Każda z tych relacji zdaje się być dla Ciebie źródłem bólu i frustracji.
Chciałabym podkreślić, że Twoje emocje są ważne i zasługujesz na przestrzeń, w której możesz je w pełni wyrazić i zrozumieć. Złość i gniew, które odczuwasz, są naturalną reakcją na długotrwałe zaniedbanie, brak szacunku i wsparcia ze strony osób, które powinny być blisko Ciebie.
To, co szczególnie przykuwa moją uwagę, to fakt, że czujesz się osamotniona w tej sytuacji, a Twoje próby wyrażenia swoich potrzeb kończą się eskalacją konfliktu. Trudności w komunikacji i poczucie, że jesteś lekceważona, mogą potęgować frustrację i prowadzić do wybuchów złości, które – jak wspomniałaś – dotykają również Twoje dzieci. Wiem, że to dla Ciebie dodatkowo trudne.
W takiej sytuacji ważne jest, abyś nie pozostała z tym sama. Rozważ, czy mogłabyś skorzystać z pomocy terapeuty, który pomoże Ci zrozumieć i uporządkować te emocje, a także wesprze Cię w znalezieniu drogi do odbudowy własnej siły. Terapeuta może pomóc Ci zbudować strategię radzenia sobie z tą sytuacją – zarówno emocjonalnie, jak i praktycznie.
Ważnym krokiem jest również zadbanie o siebie i o swoje potrzeby. Zaniedbanie siebie, o którym wspomniałaś, często wynika z braku czasu i energii, ale próba małych zmian może przynieść ulgę. Spróbuj wygospodarować choć trochę przestrzeni na coś, co sprawi, że poczujesz się lepiej – nawet drobne kroki mogą stopniowo pomóc w odbudowie poczucia własnej wartości.
Jeśli czujesz, że jesteś gotowa na zmiany, ważne będzie, abyś również zastanowiła się nad swoimi granicami w relacji z mężem i ojcem. Może to być proces wymagający wsparcia terapeutycznego, ale to Ty masz prawo decydować o tym, co akceptujesz w swoim życiu, a co nie.
Jestem pewna, że masz w sobie siłę, by przejść przez ten trudny czas, i zasługujesz na wsparcie oraz szacunek, zarówno ze strony innych, jak i samej siebie. Wszystkiego dobrego.
mgr Anna Kupryjaniuk
Psycholog, Psychoterapeuta, Psychoonkolog
Warszawa
Szanowna Pani,
opisuje Pani ogrom bólu, złości i bezsilności – bardzo głęboko zakorzenionych w relacjach z mężczyznami, które przez lata przynosiły więcej cierpienia niż wsparcia. To, co Pani czuje – gniew, frustracja, smutek, poczucie osamotnienia – jest w pełni zrozumiałą reakcją emocjonalną na długotrwałe zaniedbanie, brak szacunku i chroniczne poczucie braku wpływu.

Z perspektywy terapii schematów i CBT, Pani doświadczenia mogą uruchamiać bardzo silne i bolesne schematy:

deprywacji emocjonalnej – „nie dostanę wsparcia, troski, opieki”,

poddania się – „nie mam prawa do złości, bo i tak nikt mnie nie wysłucha”,

zależności i bezradności – „nie dam sobie rady bez niego, bez pieniędzy, bez jego decyzji”,

a także defektu i wstydu – „to ze mną coś jest nie tak, skoro mnie nie szanują”.

To, że reaguje Pani wybuchami złości i późniejszym poczuciem winy – zwłaszcza wobec dzieci – świadczy o skrajnie przeciążonym systemie nerwowym. Nie jest to objaw „bycia złą matką” – to sygnał, że jest Pani na granicy wyczerpania i potrzebuje realnego wsparcia.

W terapii schematów można:

zidentyfikować schematy, które kierują Pani emocjami i decyzjami,

zbudować wewnętrznego opiekuna, który pomoże odzyskać siłę, spokój i godność,

nauczyć się radzić sobie z gniewem i frustracją w sposób, który nie rani ani Pani, ani dzieci,

pracować nad odzyskaniem wpływu na swoje życie, nawet jeśli teraz wydaje się to niemożliwe.

W terapii CBT można nauczyć się:

jak rozpoznawać myśli katastroficzne i zniekształcenia poznawcze („zostanę sama, nie dam rady”, „on ma rację, to ja jestem winna”),

jak regulować emocje i reagować na trudne sytuacje w sposób bardziej wspierający dla siebie,

jak odbudować poczucie własnej wartości i sprawczości.

Proszę nie zostawać z tym sama. Zasługuje Pani na wsparcie, empatię i pomoc – nie tylko jako matka, ale przede wszystkim jako kobieta, która przez lata została zraniona i pozbawiona bezpieczeństwa.
Warto poszukać psychoterapeuty, który pomoże Pani wyjść z tego zamrożenia, odbudować siebie krok po kroku i znaleźć przestrzeń do zmiany – bez oceniania, z czułością i zrozumieniem.

Z całego serca życzę Pani siły, ale też ludzi, którzy tę siłę z Panią odbudują. Zmiana jest możliwa – zaczyna się od jednego kroku: dania sobie prawa, by nie dźwigać tego wszystkiego samotnie.

Pozdrawiam ciepło
Anna Kupryjaniuk
mgr Aleksandra Świerkosz
Psychoterapeuta certyfikowany, Dietetyk
Bolesławiec
Witaj, Dziękuję Ci za szczerość i siłę, z jaką opisałaś swoją sytuację. To nie jest „zwykłe zmęczenie” – to krzyk duszy, ciała i emocji, które zbyt długo były ignorowane, tłumione lub poniżane.

To, co przeżywasz, nie jest Twoją winą.
To naturalna reakcja na lata braku szacunku, przemocy emocjonalnej, samotności i zepchnięcia na margines – najpierw przez ojca, potem przez mężczyzn w najbliższym otoczeniu.

Od prawie 30 lat, w mojej autorskiej metodzie Holistic Pro-Self® pracuję z takimi historiami od podstaw – nie tylko objawowo, ale z pełnym zrozumieniem tego, co dzieje się:

w Twoim ciele (przemęczenie, wybuchy gniewu, napięcie, płacz),

w umyśle (przekonania: „jestem nikim”, „jestem chora”, „nie zasługuję”),

w sercu (zranienia, potrzeba uznania, tęsknota za wsparciem, wściekłość z braku granic i sprawiedliwości).

Zamiast mówić Ci, co masz robić, terapia pomoże Ci:

odzyskać siebie – krok po kroku, bez presji, ale konsekwentnie,

postawić granice – nie z lęku, ale z poczucia wartości,

przestać się wypalać – i zacząć regenerować,

zrozumieć, że Twój gniew to siła, którą można przekształcić w działanie,

zobaczyć, że Twoje emocje mają sens i informację, a nie są oznaką „choroby psychicznej”.

To dobry moment, żeby zacząć terapię. Nie po to, żebyś naprawiała siebie.
Tylko po to, żeby zbudować siebie na nowo – bez lęku, bez walki, bez samotności.

Jeśli poczujesz gotowość – jestem tu. Możemy spotkać się online, w bezpiecznej przestrzeni.
Zadbaj o siebie – nie tylko dla dzieci, ale przede wszystkim dla siebie samej.

Aleksandra Świerkosz
Psychoterapeutka | Psychodietetyczka | Psychotraumatolog | Twórczyni metody Holistic Pro-Self®

Eksperci

Beata Sadzińska

Beata Sadzińska

Psychoterapeuta, Psycholog

Łódź

Alicja Szałkowska-Dośpiał

Alicja Szałkowska-Dośpiał

Psycholog, Psychoterapeuta

Warszawa

Beata Sieradzka-Bębnowska

Beata Sieradzka-Bębnowska

Psycholog, Psychoterapeuta

Kraków

Iwona Wietrzyk

Iwona Wietrzyk

Psycholog, Psychoterapeuta

Tarnów

Monika Błaszczyk

Monika Błaszczyk

Psycholog, Psychoterapeuta

Warszawa

Magdalena Borgul

Magdalena Borgul

Psycholog, Psychoterapeuta

Praszka

Podobne pytania

Masz pytania?

Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 114 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.