Beata Kot, psychoterapeuta Kraków

mgr Beata Kot

Psychoterapeuta

Zapisz


Nie rezygnuj ze zdrowia

Wybierz konsultacje online, aby rozpocząć lub kontynuować leczenie bez wychodzenia z domu. Jeśli potrzebujesz, możesz również umówić wizytę w gabinecie.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Adres

Miodowa 26 IV piętro, Stare Miasto, Kraków
Gabinet Prywatny

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Gotówka

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych psychoterapeutów w pobliżu

Moje doświadczenie

O mnie

Jestem psychoterapeutą. Mam dobry kontakt z pacjentem. Zapraszam do pracy nad Twoimi problemami z przyjaznej, wspierającej atmosferze. Proponuję terap...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • DDA - dorosłe dzieci alkoholików
  • Nerwica natręctw
  • Depresja
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Psychoterapia

Usługi i ceny

Popularne usługi

Konsultacja psychoterapeutyczna


Miodowa 26 IV piętro, Kraków

Gabinet Prywatny

Pozostałe usługi

Interwencja kryzysowa


Miodowa 26 IV piętro, Kraków

100 zł

Gabinet Prywatny


Psychoterapia depresji


Miodowa 26 IV piętro, Kraków

100 zł

Gabinet Prywatny


Psychoterapia indywidualna


Miodowa 26 IV piętro, Kraków

100 zł

Gabinet Prywatny


Psychoterapia partnerska


Miodowa 26 IV piętro, Kraków

100 zł

Gabinet Prywatny


Psychoterapia rodzinna


Miodowa 26 IV piętro, Kraków

100 zł

Gabinet Prywatny


Zwykła wizyta


Miodowa 26 IV piętro, Kraków

100 zł

Gabinet Prywatny

Opinie

Jesteś po wizycie u tego specjalisty?

Podziel się wrażeniami! Przyszli pacjenci pewnie tu zajrzą i będą Ci wdzięczni.

Zostaw swoją opinię

Odpowiedzi na pytania

109 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Pytanie dotyczące kryzys w związku

    Moj problem polega na tym ze nienawidze mezczyzn. Ojca , brata, meza. Ojca nigdy nie bylo w domu a jak byl to wiecznie obrazony na matke, ciagle podburzał przeciw matce a ostatecznie wyjezdZal do swojej i mial wszystko gdzies. Brat totalnie oderwany od rZeczywistosci, rozpuszczony za kase ojca dzieciak ktoremu wszystko sie nalezy. Obecnie ma rodzine. Z ojcem ma kontakt jak potrzebuje pieniedZy, pozostala czesc rodziny dla niego nie istnieje. Nie rozmawia ze mna bo uwaza ze go umoralniam. Maz, narcyz i egoista. Mamy dzieci, ja zajmuje sie ich wychowaniem, on prowadzi dochodowe biznesy. Nie szanuje mnie, wysmiewa, lekcewazy, wydziela miesieczna pensje. Nie rozmawiamy , kazda wymiana zdan konczy sie klotnia i stwierdzeniem ze jestem chora psychicznie. Jedyna kobieta ktora jest dla niego najwspanialsza i jej slucha( a ona chwali go pod niebiosa) to matka. Maz odgraza sie ze znajdzie sobie inna, mlodsza, ladniejsza a ze jest bogaty to i dzieci za nim pojda. A ja zrezygnowlam z pracy i zaniedbalam sie z braku czasu dla siebie. Czesto mam wybuchy gniewu, zlosci , agresji. Wyladowuje sie na dzieciach a potem placze z bezradnosci. On dobry tatus, tylko atrakcje. Moj ojciec i maz to najlepsi kumple. Jestem kompletnie zagubiona w tej sytuacji, nie wiem jak sobie z tymi emocjami poradzic. Dusze ta niemoc w sobie i sie wypalam.

    Dzień dobry,
    Z Pani listu zrozumiałam, ze kontynuuje Pani tradycję rodzinną, dotyczącą relacji męsko-damskich. Niestety, nie są to pozytywne wzorce. Jestem psychoterapeutką systemową i wiem, że niezwykle trudno jest uniknąć powielania wzorców, które wynieśliśmy z naszej rodziny pochodzenia. W tej sytuacji polecałabym koniecznie zadbać o siebie psychoterapeutycznie. Oczywiście pod warunkiem, że chce Pani coś zmienić w swoim życiu, a wnioskuje, że dlatego zdecydowała się Pani na kontakt. Psychoterapia może Pani pomóc inaczej spojrzeć na sytuację i swoją rolę w życiu. Jeżeli nie ma Pani środków, warto spróbować zapisać się na terapię finansowaną przez NFZ. Będzie Pani miała możliwość z pomocą terapeuty przeanalizować swoją sytuację i zorientować się, co tak naprawdę zależy od Pani.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości i konsekwencji,
    Beata Kot

    mgr Beata Kot

  • Jestem lesbijką.Mam 16 lat.Problem jest w tym,że mój ojciec jest bardzo i to bardzo nie tolerancyjny (sorka jak nie poprawnie napisałam).Jak mu to powiem to mnie wywali w domu.(ja nie żartuje)Nadal nie wiem co zrobić ,ponieważ nie mogę już udawać że nie mam dziewczyny a udaje to już od 3 lat.Dziękuję jak ktoś odpowie na moje pytanie.Pozdrawiam

    Dzień dobry,
    Na pewno przydałoby Ci się jakieś wsparcie psychologiczne-terapeutyczne. To by pozwoliło wzmocnić się psychicznie, dać upust emocjom i przedyskutować z kimś kompetentnym możliwe wyjścia z sytuacji. Nie wiem gdzie mieszkasz, w dużych miastach są ośrodki dla młodzieży, dla kobiet, gdzie można uzyskać pomoc bezpłatnie, jeżeli nie masz pieniędzy. To jest trudny temat, może warto podpytać mamę, siostrę czy kogoś innego z rodziny i wysondować nastroje? Można w kimś bardziej otwartym zyskać sojusznika, zdobyć informacje "okrężną drogą". Moim zdaniem nie warto działać pochodnie, bo to może oznaczać duże koszty, choćby psychologiczne. Na razie jesteś niepełnoletnia, a więc uzależniona od rodziców, ale za dwa lata kończysz 18 lat. Warto przemyśleć swoją sytuację materialną, zastanowić się, gdzie w razie potrzeby mogłabyś mieszkać, pracować? Może być różnie (lepiej lub gorzej) ale zawsze warto pracować nad niezależnością. I tak kiedyś trzeba będzie odejść od rodziców, usamodzielnić się. Życzę dużo wytrwałości i powodzenia!
    Serdecznie pozdrawiam,
    Beata Kot

    mgr Beata Kot

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Jestem psychoterapeutą. Mam dobry kontakt z pacjentem. Zapraszam do pracy nad Twoimi problemami z przyjaznej, wspierającej atmosferze. Proponuję terap...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • DDA - dorosłe dzieci alkoholików
  • Nerwica natręctw
  • Depresja
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Psychoterapia

Powiązane wyszukiwania