Jestem z mężem od 12 lat razem, w tym 2 lata po ślubie. Jesteśmy bardzo zgraną parą, mamy do siebie
6
odpowiedzi
Jestem z mężem od 12 lat razem, w tym 2 lata po ślubie. Jesteśmy bardzo zgraną parą, mamy do siebie pełne zaufanie i większość celi życiowych są też wspólne. Problemem jest to, że mąż nie chce dzieci. Nie lubi ich, nie chce brać na siebie takiej odpowiedzialności. Szczerze to komunikuje, a mi pęka serce, bo zawsze marzyłam o dzieciach. Nie wiem co mam ze sobą zrobić, boli mnie to straszliwie, próbuję różnych argumentów żeby go zachęcić. Bardzo nie chcę myśleć o rozstaniu, bo poza tą jedną kwestią mąż jest mi szalenie bliski… Czasem rzuci, że może go kiedyś przekonam, ale boję się że będzie już wtedy za późno. Mam 30 lat, choruje na niedoczynność tarczycy i PCO i boję się że moje możliwości posiadania dzieci są i tak ograniczone, a opóźnianie decyzji o nich sprawi że stanie się to niemożliwe. Jestem w kropce i nie mogę przestać o tym wszystkim myśleć…
Dzień dobry
Przedstawiony przez Panią problem jest poważny, ponieważ ujawnia głęboką różnicę między Panią i mężem wobec wizji Waszego związku, i głęboką różnicę Waszych potrzeb. Temat wspólnych dzieci wyjątkowo wymaga wysokiego stopnia zgodności obojga partnerów. Może dobrym pomysłem byłoby, gdyby oboje Państwo udali się na konsultację do psychoterapeuty pracującego z parami ?
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
Anna Majewska
Przedstawiony przez Panią problem jest poważny, ponieważ ujawnia głęboką różnicę między Panią i mężem wobec wizji Waszego związku, i głęboką różnicę Waszych potrzeb. Temat wspólnych dzieci wyjątkowo wymaga wysokiego stopnia zgodności obojga partnerów. Może dobrym pomysłem byłoby, gdyby oboje Państwo udali się na konsultację do psychoterapeuty pracującego z parami ?
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
Anna Majewska
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry,
Problem, który opisuje Pani dotyczy relacji małżeńskiej oraz wspólnych planów życiowych. Jeżeli macie Państwo trudności w porozumieniu się ramach Waszych wzajemnych rozmów jakie prowadzicie miedzy sobą to proponuje w ramach wsparcia konsultacje psychoterapeutyczne.
Specjalizuje się w pracy z parami w ramach psychoterapii.
Pozdrawiam
Problem, który opisuje Pani dotyczy relacji małżeńskiej oraz wspólnych planów życiowych. Jeżeli macie Państwo trudności w porozumieniu się ramach Waszych wzajemnych rozmów jakie prowadzicie miedzy sobą to proponuje w ramach wsparcia konsultacje psychoterapeutyczne.
Specjalizuje się w pracy z parami w ramach psychoterapii.
Pozdrawiam
Rozumiem, że znajdujesz się w bardzo trudnej sytuacji, która jest dla Ciebie źródłem ogromnego stresu i bólu emocjonalnego. Twoje pragnienie posiadania dzieci jest naturalne i zrozumiałe, podobnie jak troski związane z czasem i zdrowiem. To, że Twój mąż szczerze komunikuje swoje stanowisko, jest również istotne, chociaż może być trudne do zaakceptowania.
Warto zacząć od otwartej i szczerej rozmowy z mężem na temat Twoich uczuć, obaw i pragnień. Staraj się zrozumieć jego perspektywę i wspólnie szukać kompromisów. Może warto rozważyć konsultację z terapeutą par, który pomoże Wam poruszać te trudne tematy w bezpiecznym i konstruktywnym środowisku.
Nie zapominaj również o wsparciu dla siebie samej. Rozważ spotkanie z psychoterapeutą, który pomoże Ci radzić sobie z emocjami i znaleźć drogę do podjęcia świadomej i spójnej z Twoimi wartościami decyzji. Twoje zdrowie emocjonalne jest równie ważne jak fizyczne.
Pamiętaj, że nie musisz przechodzić przez to sama. Szukanie wsparcia to krok w kierunku znalezienia rozwiązania, które będzie najlepsze dla Ciebie i Twojego związku.
Warto zacząć od otwartej i szczerej rozmowy z mężem na temat Twoich uczuć, obaw i pragnień. Staraj się zrozumieć jego perspektywę i wspólnie szukać kompromisów. Może warto rozważyć konsultację z terapeutą par, który pomoże Wam poruszać te trudne tematy w bezpiecznym i konstruktywnym środowisku.
Nie zapominaj również o wsparciu dla siebie samej. Rozważ spotkanie z psychoterapeutą, który pomoże Ci radzić sobie z emocjami i znaleźć drogę do podjęcia świadomej i spójnej z Twoimi wartościami decyzji. Twoje zdrowie emocjonalne jest równie ważne jak fizyczne.
Pamiętaj, że nie musisz przechodzić przez to sama. Szukanie wsparcia to krok w kierunku znalezienia rozwiązania, które będzie najlepsze dla Ciebie i Twojego związku.
Czy komunikowała Pani swoje obawy mężowi? Tj. że kiedy on się namyśli, to może być już za późno... Jeśli mąż miałby się nigdy nie zdecydować na dzieci, to co dla Pani jest ważniejsze: ten związek, czy macierzyństwo? To pytanie może wydać się okrutne, ale pobrzmiewa ono w tle Pani wypowiedzi ("nie chcę myśleć o rozstaniu"). Rozumiem, że same rozważania na ten temat mogą być dla Pani bolesne. Partner może się zdecyduje na dziecko, a może nie. Warto, aby rozważyli Państwo umówienie konsultacji z psychoterapeutą par - to może być okazja dla Państwa, aby ujrzeć tę trudną sprawę w nowym świetle. Z jednej strony będzie okazja bardziej zbadać racje i obawy po stronie męża, a z drugiej strony - Pani potrzeby i obawy. Powodzenia!
To ogromnie trudna sytuacja, bo stoisz przed konfliktem dwóch bardzo ważnych wartości: miłości do męża i marzenia o macierzyństwie. Masz pełne prawo czuć ból, frustrację i strach przed przyszłością.
Kilka rzeczy, które warto rozważyć:
Mąż nie chce dzieci – to jego świadoma decyzja
Skoro otwarcie to komunikuje, prawdopodobnie nie jest to chwilowa niechęć, ale trwałe przekonanie. Może boi się odpowiedzialności, może po prostu nie czuje potrzeby bycia ojcem. Ważne jest, żeby nie traktować tego jako czegoś, co „na pewno da się zmienić”. Jeśli zgadzasz się na czekanie w nadziei, że on się jednak zdecyduje, to może to być bolesne rozczarowanie, jeśli tego nie zrobi.
Czy „może kiedyś” to realna nadzieja czy unikanie tematu?
Zdarza się, że ktoś mówi „może mnie przekonasz”, żeby uniknąć trudnej konfrontacji. Z drugiej strony – są ludzie, którzy dojrzewają do rodzicielstwa z czasem. Spróbuj go dopytać:
„Co by się musiało stać, żebyś zmienił zdanie?”
Jeśli odpowie, że nic, to sygnał, że musisz podjąć decyzję bez nadziei na zmianę.
Ty chcesz dzieci – to równie ważne jak jego niechęć
Nie chodzi o to, że „jedna osoba chce, druga nie i trzeba znaleźć kompromis” – tu nie ma kompromisu, bo dziecka nie można mieć „trochę”. Twój ból i potrzeby są równie istotne jak jego obawy. Jeśli zawsze marzyłaś o dzieciach i myśl, że mogłabyś ich nie mieć, jest dla Ciebie nie do zniesienia, to musisz poważnie rozważyć, czy jesteś w stanie poświęcić swoje marzenie dla tego związku.
Presja czasu – realny problem
Masz 30 lat i problemy hormonalne (niedoczynność tarczycy, PCO), co może utrudnić zajście w ciążę. Jeśli Twoje szanse na macierzyństwo są ograniczone, to odkładanie tej decyzji może sprawić, że w przyszłości zostaniesz z niczym – ani z dzieckiem, ani z mężem, jeśli temat będzie dalej powodował konflikty.
Co możesz zrobić?
Szczera rozmowa – Ale nie w tonie perswazji, tylko wyrażenia tego, jak bardzo Ci na tym zależy. Możesz powiedzieć:
„Nie proszę Cię o to, żebyś teraz od razu zmienił zdanie, ale potrzebuję wiedzieć, czy jesteś w stanie kiedykolwiek to rozważyć. Jeśli nie, muszę przemyśleć, co dalej.”
Konsultacja z psychologiem par – Czasem osoba, która nie chce dzieci, ma ukryte lęki (np. czy będzie dobrym ojcem, czy dziecko nie zmieni relacji na gorsze), a rozmowa z terapeutą może pomóc to przepracować.
Podjęcie decyzji – Jeśli mąż jasno powie „nigdy nie chcę dzieci”, to przed Tobą najtrudniejszy wybór:
Zostajesz i rezygnujesz z marzenia o dzieciach – ale to wymaga, żebyś mogła to zaakceptować i nie czuła w przyszłości żalu do męża.
Rozstajesz się i dajesz sobie szansę na macierzyństwo – co jest trudne, ale może być jedynym wyjściem, jeśli czujesz, że dzieci to coś, bez czego nie będziesz szczęśliwa.
To strasznie trudny dylemat, ale pamiętaj – masz prawo do swoich pragnień. Jeśli dziecko jest dla Ciebie kluczową wartością, to Twoje szczęście w tym związku może być ograniczone, jeśli zostaniesz. Jeśli zdecydujesz się odejść, będzie to bolesne, ale może dać Ci szansę na życie, które naprawdę chcesz prowadzić.
Jeśli potrzebujesz wsparcia, terapia indywidualna może pomóc Ci przemyśleć, co będzie dla Ciebie najlepsze.
Kilka rzeczy, które warto rozważyć:
Mąż nie chce dzieci – to jego świadoma decyzja
Skoro otwarcie to komunikuje, prawdopodobnie nie jest to chwilowa niechęć, ale trwałe przekonanie. Może boi się odpowiedzialności, może po prostu nie czuje potrzeby bycia ojcem. Ważne jest, żeby nie traktować tego jako czegoś, co „na pewno da się zmienić”. Jeśli zgadzasz się na czekanie w nadziei, że on się jednak zdecyduje, to może to być bolesne rozczarowanie, jeśli tego nie zrobi.
Czy „może kiedyś” to realna nadzieja czy unikanie tematu?
Zdarza się, że ktoś mówi „może mnie przekonasz”, żeby uniknąć trudnej konfrontacji. Z drugiej strony – są ludzie, którzy dojrzewają do rodzicielstwa z czasem. Spróbuj go dopytać:
„Co by się musiało stać, żebyś zmienił zdanie?”
Jeśli odpowie, że nic, to sygnał, że musisz podjąć decyzję bez nadziei na zmianę.
Ty chcesz dzieci – to równie ważne jak jego niechęć
Nie chodzi o to, że „jedna osoba chce, druga nie i trzeba znaleźć kompromis” – tu nie ma kompromisu, bo dziecka nie można mieć „trochę”. Twój ból i potrzeby są równie istotne jak jego obawy. Jeśli zawsze marzyłaś o dzieciach i myśl, że mogłabyś ich nie mieć, jest dla Ciebie nie do zniesienia, to musisz poważnie rozważyć, czy jesteś w stanie poświęcić swoje marzenie dla tego związku.
Presja czasu – realny problem
Masz 30 lat i problemy hormonalne (niedoczynność tarczycy, PCO), co może utrudnić zajście w ciążę. Jeśli Twoje szanse na macierzyństwo są ograniczone, to odkładanie tej decyzji może sprawić, że w przyszłości zostaniesz z niczym – ani z dzieckiem, ani z mężem, jeśli temat będzie dalej powodował konflikty.
Co możesz zrobić?
Szczera rozmowa – Ale nie w tonie perswazji, tylko wyrażenia tego, jak bardzo Ci na tym zależy. Możesz powiedzieć:
„Nie proszę Cię o to, żebyś teraz od razu zmienił zdanie, ale potrzebuję wiedzieć, czy jesteś w stanie kiedykolwiek to rozważyć. Jeśli nie, muszę przemyśleć, co dalej.”
Konsultacja z psychologiem par – Czasem osoba, która nie chce dzieci, ma ukryte lęki (np. czy będzie dobrym ojcem, czy dziecko nie zmieni relacji na gorsze), a rozmowa z terapeutą może pomóc to przepracować.
Podjęcie decyzji – Jeśli mąż jasno powie „nigdy nie chcę dzieci”, to przed Tobą najtrudniejszy wybór:
Zostajesz i rezygnujesz z marzenia o dzieciach – ale to wymaga, żebyś mogła to zaakceptować i nie czuła w przyszłości żalu do męża.
Rozstajesz się i dajesz sobie szansę na macierzyństwo – co jest trudne, ale może być jedynym wyjściem, jeśli czujesz, że dzieci to coś, bez czego nie będziesz szczęśliwa.
To strasznie trudny dylemat, ale pamiętaj – masz prawo do swoich pragnień. Jeśli dziecko jest dla Ciebie kluczową wartością, to Twoje szczęście w tym związku może być ograniczone, jeśli zostaniesz. Jeśli zdecydujesz się odejść, będzie to bolesne, ale może dać Ci szansę na życie, które naprawdę chcesz prowadzić.
Jeśli potrzebujesz wsparcia, terapia indywidualna może pomóc Ci przemyśleć, co będzie dla Ciebie najlepsze.
To, co Pani opisuje, jest bardzo trudną sytuacją życiową, w której Pani potrzeby i marzenia zderzają się z jasno wyrażonymi granicami partnera. Uczucie rozdarcia, niepokoju i bólu jest naturalne — chodzi o bardzo ważną kwestię, która dotyczy nie tylko Pani życia, ale też potencjalnej możliwości realizacji biologicznej i rodzicielskiej.
Z psychologicznego punktu widzenia kluczowe jest rozróżnienie między chęcią przekonania kogoś a faktyczną zgodą i gotowością drugiej osoby. Nawet jeśli Pani stara się argumentować i zachęcać męża, jego decyzja pozostaje autonomiczna i może nie ulec zmianie. Próby zmieniania go siłą argumentów nie przyniosą trwałego rezultatu, a mogą zwiększać Pani poczucie frustracji i niepokoju.
Ważne jest, aby w tym momencie skupić się na ocenie swoich priorytetów i potrzeb życiowych, uwzględniając czas i ograniczenia zdrowotne. To nie jest decyzja przeciwko mężowi, lecz próba dbania o własne życie, marzenia i zdrowie psychiczne. Jasne określenie swoich granic i możliwości daje szansę podjęcia świadomych decyzji, zamiast pozostawania w ciągłym napięciu i niepewności.
Z psychologicznego punktu widzenia, w takich sytuacjach pomocne jest:
uświadomienie sobie, co jest dla Pani absolutnie niezbędne w życiu (np. możliwość bycia rodzicem)
rozważenie opcji, które pozwalają te potrzeby zrealizować, przy zachowaniu szacunku dla decyzji partnera
praca nad akceptacją, że nie można zmusić drugiej osoby do zmiany decyzji, nawet przy wielkiej miłości.
Pozdrawiam serdecznie
Z psychologicznego punktu widzenia kluczowe jest rozróżnienie między chęcią przekonania kogoś a faktyczną zgodą i gotowością drugiej osoby. Nawet jeśli Pani stara się argumentować i zachęcać męża, jego decyzja pozostaje autonomiczna i może nie ulec zmianie. Próby zmieniania go siłą argumentów nie przyniosą trwałego rezultatu, a mogą zwiększać Pani poczucie frustracji i niepokoju.
Ważne jest, aby w tym momencie skupić się na ocenie swoich priorytetów i potrzeb życiowych, uwzględniając czas i ograniczenia zdrowotne. To nie jest decyzja przeciwko mężowi, lecz próba dbania o własne życie, marzenia i zdrowie psychiczne. Jasne określenie swoich granic i możliwości daje szansę podjęcia świadomych decyzji, zamiast pozostawania w ciągłym napięciu i niepewności.
Z psychologicznego punktu widzenia, w takich sytuacjach pomocne jest:
uświadomienie sobie, co jest dla Pani absolutnie niezbędne w życiu (np. możliwość bycia rodzicem)
rozważenie opcji, które pozwalają te potrzeby zrealizować, przy zachowaniu szacunku dla decyzji partnera
praca nad akceptacją, że nie można zmusić drugiej osoby do zmiany decyzji, nawet przy wielkiej miłości.
Pozdrawiam serdecznie
Eksperci
Podobne pytania
- Z chłopakiem jestem od 5 lat. Obydwoje mamy 22 lata. Ostatnio ze wszystkim mnie wkurza, to ze odpowiada mi nieodpowiednim tonem, co ja odbieram jako atak, ze nie sprząta po sobie czy nie stara się/nie mówi mi komplementów. Ostatnio dużo się kłócimy. I nie wiem czy to nie kwestia poddania się i po prostu…
- Dzień dobry, Problem mój jest dość złożony w swojej istocie. Jestem w związku z obecną żoną od 11 lat, od 7 w małżeństwie, w większości czasu małżeństwa pracuje w delegacjach za granicą aby łatwiej się żyło. 3 lata temu poznałem pewna kobietę z którą nawiązałem relacje czysto koleżeńską, z czasem…
- Dzień dobry. Od 12 lat jesteśmy z żoną małżeństwem (jako para od 18lat) mając dwójkę dzieci. Około dwóch tygodni temu, niestety przyłapałem żonę na wymianie dość jednoznacznych wiadomości z jej kolegą z pracy. Nie ukrywam, miedzy nami nie układało się najlepiej. Początek kryzysu oceniam ze nastąpił…
- Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym…
- Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko…
- Dzień dobry, nie wiem już co robić. Jestem z moją żoną od 24 lat, z czego 8 lat po ślubie oboje jesteśmy w okolicy 40tki. Mamy córkę z drugiej ciąży. Gdzie stratę pierwszej ciąży ciężko przeszliśmy oboje z czego żona myślę że tego nie uporządkowała Od początku w sumie jak jest córka moje zdanie wychowawcze…
- Dzień dobry, jesteśmy z moim partnerem ponad 4 lata ze sobą, bardzo się kochamy i czujemy się ze sobą szczęśliwi. Problem pojawia się sytuacjach kryzysowych, po kłótniach. Mój partner nie potrafi wyciągnąć ręki, przeprosić, załagodzić sytuację. Zawsze robię to ja. Pokłóciliśmy się tydzień temu, schemat…
- Dzień dobry. Mój mąż od jakiegoś czasu ma większy kontakt z moją siostrą cioteczna niż ze mną i nasza córka, rzadko spędza z nami czas bo jak on to tłumaczy dużo pracy tylko że kilka lat wcześniej miał czas dla własnej rodziny. Teraz potrafi mi się śmiać prosto w twarz i z uśmiechem na twarzy mówi że…
- Hej,mam 20 lat jestem w związku z partnerem który ma 21 lat i ma depresję lękowa nie wytrzymuje tego chodź bardzo go kocham ale w złości mówię mu słowa które żałuję dziś powiedziałam mu w złości coś czego nie powinnam i stwierdził że przekroczyłam jego granice przepraszałam błagałam ale on nie chce już…
- Jestem z moim mężem już 15 lat, a 6 lat po ślubie, mamy pięcioletnie dziecko. Od pewnego czasu przestało nam się układać, cały czas wszczynałam kłótnie, wyrzucałam go z domu. Wiem, że to było złe i bardzo go tym ranilam, ale postanowiłam to zmienić i poszłam do psychologa, jednak w międzyczasie dowiedziałam…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 113 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.