Jak pomóc córce, jest po porodzie nie może jeść ,ma trudności z zasypianiem jest smutna i przygnębio
Jak pomóc córce, jest po porodzie nie może jeść ,ma trudności z zasypianiem jest smutna i przygnębiona. powinna się cieszyć bo ma spokojną córcie fajnego partnera a wszystko ją przytłacza, dodam że niedawno się przeprowadziła , może to za dużo zmian?
12 odpowiedzi
Spadek apetytu, obniżony nastrój, odczuwanie smutku, przygnębienia, kłopoty ze snem, poczucie przytłoczenia to niektóre objawy mogące się pojawić u kobiety po porodzie. Jeśli wystąpią zaraz po porodzie w umiarkowanym nasileniu i trwają do 10-15 dni, a potem ustępują, mówimy wtedy o tzw. "baby blues" - obniżonym nastroju występującym nawet u ponad 50% rodzących kobiet. Jest to stan związany zarówno z biologią - masywnymi zmianami hormonalnymi zachodzącymi w ciele kobiety po porodzie, ale także ze zmianami w psychice kobiety (poród to silny stres, a nowonarodzone dziecko oraz nowa sytuacja życiowa mogą budzić w kobiecie wiele wątpliwości i niepokoju). Jeśli natomiast objawy baby blues trwają dłużej, a co gorsze - nasilają się, można poczynić kroki w celu zdiagnozowania problemu (np.czy jest to depresja poporodowa, czy może inne schorzenie, które wpływa na nastrój Pani córki). W pierwszym wypadku - gdy mamy do czynienia z baby blues - najlepiej otoczyć córkę adekwatnym (takim, jakiego ona sama potrzebuje) wsparciem bliskich osób, towarzyszyć jej i nie nakazywać jej bądź przekonywać na siłę, że powinna się cieszyć. Córka ma prawo do przeżywania wszystkich emocji. W drugim natomiast, oprócz wsparcia, wskazana jest dodatkowo konsultacja zarówno z lekarzem prowadzącym i z psychologiem.
Dzień dobry, podobnie jak poprzedniczka, uważam,że córka ma prawo do przeżywania całego wachlarza emocji - od smutku, poprzez radość, ppczucie osamotnienia, ekscytację ale też rozpacz. To naturalne uczucia, które moja pojawić się po porodzie ale także poprzez okres połogu. Myślę,że najważniejsze co możecie Państwo - partner córki, ale także Pani, zrobić, to dać jej prawo do przeżywania tych emocji, bez negowania ich ( "przecież powinnaś być szczęśliwa..."), zapytać,jakiego wsparcia potrzebuje i czy w jakiś sposób można jej pomóc? możliwe,że córka potrzebuje czasu, aby oswoić się z nową sytuacją, z nowymi obowiązkami,wyzwaniami...ale też może być tak,że córka musi sobie tę sytuację poukładać, przeżyć poniekąd żałobę nad tym,co utraciła ( wolność, niezależność, bycie tylko dla siebie, posiadanie "siebie dla siebie"). Jeśli sytuacja się nie popraci i obserwować będzie Pani pogarszanie się stanu córki, konieczna będzie konsultacja z psychiatrą ( aby wykluczyć depresję poporodową) i psychologiem ( aby pomóc córce, jeśli będzie tego potrzebować). Trzymam kciuki! Natalia Szymańska
Witam, proszę pamiętać, że to "nowe" może przytłaczać. Obecne warunki nie sprzyjają. Lęk, stres inne współwystępujące emocje potrafią "docisnąć". Zachęcam aby dać córce więcej czasu, poczekać. Jednocześnie zapewniać o swojej miłości. Gdyby jednak zachowanie córki mocno niepokoiło zachęcam do kontaktu ze psychoterapeutą w miejscu zamieszkania. Pozdrawiam
Dzień dobry, jak najbardziej zgadzam się z przedmówczyniami. Jest bardzo dobrym, że nie tylko czujnie zauważyła Pani zmianę, ale i próbuje zasięgnąć porady w celu pomożenia swojej córce. Gdyby ta tylko zechciała spróbować hipnoterapii, by odciążyć się emocjonalnie, zbalansować umysł w tym ciężkim okresie zmian hormonalnych, służę pomocą. Pozdrawiam,
Dzień dobry. Okres po porodowy może być trudny dla kobiety. Zmiany hormonalne, zmiana sytuacji życiowej, mogą być dla córki przytłaczające. Niezwykle ważne w tym okresie jest wsparcie osób bliskich. Ich obecność, akceptacja, szczere zainteresowanie. Jeśli zachowanie córki Panią niepokoi (a to wywnioskowałam z Pani wiadomości) warto szczerze z nią o tym porozmawiać, zaproponować wizytę u specjalisty, który w tym okresie może być wsparciem. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry. Objawy o których Pani pisze są nieco niepokojące, natomiast nie są to informacje na tyle szczegółowe by dać Pani konkretną jednoznaczną odpowiedź. Warto jednak wiedzieć, że kobieta w okresie okołoporodowym to człowiek wyjątkowo delikatny i wrażliwy, dosyć często przytłoczony tym co się zadziało w znajomym dotychczasowym życiu, co niejednokrotnie trudno zrozumieć osobom postronnym. Bez względu na to jak długo utrzymuje się ten stan lub jakie jest jego nasilenie, jeśli córka czuje dyskomfort, proszę zaproponować jej konsultację psychologiczną, nie trzeba czekać aż będzie naprawdę bardzo źle. Pani, jako babcia również może skorzystać z takiej konsultacji by wiedzieć jak wspierać córkę i być dla niej rzeczywistym oparciem, jak zaopiekować się nią w sposób możliwie najbardziej dostosowany do sytuacji, a nie stać się kolejną "ciotką dobra rada". Z serdecznościami - Monika Jamróz
Witam, rzeczywiście dużo się ostatnio działo w życiu Pani córki. Objawy które Pani opisała mogą wskazywać na depresję jednak dla pewności należy zachęcić córkę aby poszła do specjalisty tzn. psychiatry, który postawi 100% diagnozę. Oprócz farmakoterapii w takiej sytuacji zalecana jest również terapia dzięki temu poprawa stanu zdrowia będzie szybsza a rezultaty stałe. Wszystkiego dobrego !
Twoja córka może doświadczać objawów depresji poporodowej lub po prostu być przytłoczona wieloma zmianami w swoim życiu. To, co przeżywa, jest bardzo powszechne, choć może być dla niej trudne do wyrażenia. Ważne, żebyś z nią spokojnie porozmawiała, okazała wsparcie i zaproponowała pomoc w codziennych sprawach, np. opiece nad dzieckiem. Nie bagatelizuj jej smutku – delikatnie zachęć ją do rozmowy z psychologiem, jeśli te emocje będą się utrzymywać. Twoja obecność, zrozumienie i pomoc mogą naprawdę wiele zmienić.
Ciąża i poród, zostanie mamą to bardzo duże zmiany i wyzwanie u kobiety. To również duże obciążenie fizyczne i psychiczne, zmiany hormonalne i wiele innych zmiennych. Może Pani na spokojnie porozmawiać z córką i zapytać, czy nie potrzebuje dodatkowego wsparcia. Proszę pamiętać, że u kobiet może pojawić się depresja poporodowa. Pozdrawiam serdecznie,
Dzień dobry, w Pani wiadomości wyczuwam dużo troski o córkę — patrzenie na dorosłe dziecko w trudnym momencie może być przytłaczające. To, co Pani opisuje, nie oznacza, że z córką jest coś „nie tak”. Po porodzie ciało i psychika są bardzo obciążone, a brak apetytu, problemy ze snem czy smutek to sygnały przeciążenia. Przeprowadzka i nowe wyzwania dodatkowo mogą przytłaczać. Najważniejsze teraz to być przy córce bez oceniania. Zamiast mówić „powinna być szczęśliwa”, lepiej powiedzieć: „widzę, że jest Ci ciężko”, „nie jesteś z tym sama”. Czasem zwykła obecność i drobna pomoc — posiłek czy przejęcie dziecka na chwilę — są ważniejsze niż rady. Jeśli objawy będą się utrzymywać, warto zachęcić córkę do rozmowy z położną, lekarzem lub psychologiem. Jeśli Pani chce, możemy też umówić się na konsultację i porozmawiać, jak najlepiej ją wspierać i równocześnie zadbać o Pani spokój w tym trudnym momencie. Pozdrawiam, Kamila Kąkolewska
Dzień dobry, zalecam najpierw wykonanie testu :Edynburska Skala Depresji Poporodowej (ESDP). Po wykonania testu zaleca się wizytę u psychologa, który wyciągnie wnioski bazujące na tej skali. Brak apetytu, problem z zasypianiem powinien zostać rozwiązany w gabinecie lekarza psychiatry. Jeśli obecny stan zdrowia będzie się przedłużał proszę o kontakt z psychologiem, który skieruje do odpowiedniego specjalisty.
Dzień dobry, czytając wiadomość, czuję jak duża musi być chęć pomocy córce w tym trudnym dla niej okresie. Wsparcie ze strony najbliższych bywa niezwykle ważne przy tak ogromnych zmianach jakimi są narodziny dziecka czy wspomniana przeprowadzka, szczególnie, gdy kilka takich zmian się nakłada. Ważne jest tutaj by pomoc była dopasowana do potrzeb osoby, która ma ją otrzymać. Nie każda kobieta odczuwa radość po narodzinach dziecka i nie musi to źle świadczyć to o niej jako o matce. Kluczowa myślę będzie tutaj wyrozumiałość dla uczuć córki bez oczekiwań co do tego jak będzie się czuła i jak będzie funkcjonować. Często sama obecność i zaznaczenie chęci pomocy jest już ogromnym wsparciem. Być może rozmowa z córką z pytaniem w jaki sposób chciałaby otrzymać pomoc i wsparcie będzie dobrym pomysłem. Bywa bowiem tak, że nasze pomysły na temat czego ktoś może potrzebować nie koniecznie muszą się pokrywać z tym czego dana osoba chce, czy potrzebuje. Jeżeli obniżony nastrój córki utrzymuje się dość długo myślę, że wartościowa mogłaby być dla niej rozmowa z psychologiem. Serdecznie zaproszę córkę na spotkanie stacjonarnie lub online, gdzie będzie mogła opowiedzieć o swoich odczuciach i trudnościach. Trzymam za Państwa ogromnie kciuki.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.










