Proszę o pomoc .Zastanawiam się czy że mną jest wszystko dobrze .Jestem w związku partnerskim i od p
Proszę o pomoc .Zastanawiam się czy że mną jest wszystko dobrze .Jestem w związku partnerskim i od początku jest tak , że jak nie podporządkuje się mu np.wczorajszy incydent , chciał nagrywać jak robię mu loda na co nie zgodziłam się i poprosiłam aby wyłączył tel.Zaczal się foch , że on nie może robić tego co lubi żebym tak dalej robiła to będzie tak jak w jego poprzednim związku i td.Tłumaczylam mu , że ma problem z tym .oczywiście wina jest zawsze moja .I teraz też powracając do rozmowy, zrobił się szorstki. , odzywa się burczac , powiedziałam że pozwalam mu prawie na wszystko na co ma ochotę. Dostałam zrzut słowa wypominanie z jego definicja .Nie wiem jak mam się zachować Ja nie potrafię nie odzywać się i czuje się odpychana .Jestem w pewnym stopniu zależna od niego finansowo .
4 odpowiedzi
Może to czas się uniezależnic finansowo. Rozumiem że Pani o tym pisze bo to jest aspekt który czasem sprawia że czujemy że powinnyśmy sie podporządkować... ale to o czym Pani pisze to przekaraczenie granic i nieszanowanie uczuć drugien strony. Tak, partner nie może robić tylko tego co lubi bo nie jest dzieckiem i to takim ktoremu nikt nie narzuca granic. A tekst żeby Pani tak dalej robiła to szantaż emocjonalny. To może być dobry czas na terapie dla Pani lub dla Was jako pary. Relacje można zmieniać przy wspólnej dobrej woli i wiedzy na temat różnych niekorzystnych wzorców. Pozdrawiam serdecznie.
Szanowna Pani, prosze wybaczyc, ale sugeruje nie wypowiadac sie w ten sposob na forum czytanym przez tysiace ludzi, w tym osoby maloletnie. Jesli Pani wspomni o nagrywaniu zachowań intymnych zapewniam, ze wystarczy abysmy zrozumieli tyle ile potrzeba. Co do pytania, Pani partner powinnien zawsze szanowac Pani objekcje i dobrze ze je Pani ma.
Otwarta rozmowa między partnerami o wzajemnych potrzebach w relacji, jest dobrą praktyką, która może wzmocnić związek i wzajemne rozumienie siebie. Czasami jest to dla partnerów trudne i dlatego wówczas warto skorzystać z pomocy terapeuty par. Poczucie bycia nieszczęśliwą w związku z pewnością jest momentem na taką otwartą rozmowę lub skorzystanie z pomocy. Jednakże jeśli taka rozmowa z partnerem z jakiegoś powodu nie jest możliwa, być może warto zastanowić się nad skorzystaniem z indywidualnej pomocy psychologicznej (jeśli finanse są problemem istnieją miejsca, które udzielają pomocy nieodpłatnie lub niskopłatnie). W czasie rozmów ze specjalistą będzie szansa aby przyjrzeć się Pani sytuacji, funkcjonowaniu w związku i innych sferach oraz porozmawiać o tym jakie działania byłyby możliwe w tych trudnych dla Pani okolicznościach. W mojej opinii poziom odczuwanego dyskomfortu jaki Pani opisała, jest wskazówką do skorzystania z rozmowy ze specjalistą (na początek warto pomyśleć o rozmowie z psychologiem).
Dzień dobry, z Pani opisu wydarzeń określenie "związek partnerski" nie wydaje się adekwatne. Partnerzy wspólnie ustalają czego chce każde z nich i co druga strona na to. Pisze tu Pani o łamaniu, przekraczaniu Pani granic, kiedy partner zaczyna nagrywać Wasz akt seksualny. To, ze jest Pani zależna finansowo nie oznacza, że ma Pani mniejsze prawa w związku. Jednak dobrze byłoby zadbać również o własną niezależność finansową, to jest wymiarem dbania o siebie. Skoro czuje się Pani karana, odpychana za postawienie swojej granicy, to konieczna byłaby poważna rozmowa o tym, że nie tak wyobraża sobie Pani bliskość w związku. Może spotkania terapeutyczne dla par pomogłyby ponazywać Państwu jak się komunikować i czym jest dla każdego z Was dobry związek. Anna Szentak certyfikowany psychoterapeuta psychotraumatolog
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



