Czy to normalne że po 3 latach w terapii psychodynamicznej dalej czuję pustkę, niezadowolenie i nie
4
odpowiedzi
Czy to normalne że po 3 latach w terapii psychodynamicznej dalej czuję pustkę, niezadowolenie i nie dokonałem żadnych znaczących postępów (o ile w ogóle jakieś dokonałem) w najtrudniejszych dla mnie sprawach i dziedzinach życia? Zastanawiam się nad zmianą nurtu na poznawczo-behawioralny, ewentualnie jakiś inny... Mam wrażenie że terapia psychodynamiczna na tym etapie to zwykłe pitu pitu i zanurzanie się w teorię i bezgraniczne wierzenie w tę teorię bez jakiejkolwiek elastyczności, a do tego wygląd relacji terapeutycznej, która de facto i de jure jest mechaniczna, sztuczna, asymetryczna, a owijana jest w pozory bliskości, troski i ważności mi nie odpowiada. Czy to z moim punktem widzenia jest coś nie tak, ze mną, czy może faktycznie terapia psychodynamiczna może mi nie służyć i warto rozważyć zmianę nurtu? Jeszcze nie poruszyłem tej kwestii na swojej terapii, ale pewnie to zrobię, niemniej jestem ciekaw jak na taką sytuację spojrzy specjalista z zewnątrz, dlatego proszę o konkretne odpowiedzi.
witam, nie wiem czy odpowiedz bedzie konkretna, ale trzy lata to juz calkiem sporo, nawet jesli chodzi o prace w nurcie psychodynamicznym, to raz, dwa, prawidlowo prowadzona terapia psychodynamiczna jest naprawde trudna i trzy, generalnie nie szukalbym na Pana miejscu problemow wylacznie w nurcie w jakim jest prowadzona Pana terapia.
Warto poruszyć tę kwestię ze swoim terapeutą. Warto też wziąć pod uwagę, że to terapia jest dla pana, a nie pan dla terapii.
Efektywność terapii psychodynamicznej zależy od wielu czynników tj. diagnoza pacjenta, rodzaj terapii (czy ma charakter wspierający, czy wglądowy), poziom motywacji, zdolność do mentalizacji, a także iloraz inteligencji i ogólna autorefleksyjność. Poczucie braku postępów może też być subiektywne- choć oczywiście jest to bardzo ważny sygnał i nie powinien być lekceważony. Dobrze byłoby omówić te odczucia bezpośrednio z terapeutą, ponieważ myśli o zmianie nurtu lub terapeuty często odnoszą się również do tego, co dzieje się aktualnie w relacji terapeutycznej np. mogą odzwierciedlać nieuświadomione schematy relacyjne pacjenta. Taka rozmowa może być istotnym elementem terapeutycznym.
Pustka, niezadowolenie, poczucie, ze nie ma zadnych postepow - to moze byc element wgladu, ale chyba nie jest to jeszcze elementem (zaakceptowanym) Ja, wiec widze, ze probuje sie Pan bronic przed tymi odczuciami. One moga byc jak najbardziej trafne i adekwatne, a nawet mnie sie wydaje, ze trzeba bedzie sie troche z nimi pogodzic, ponegocjowac i zaczac im pozwalac byc w sobie. Jesli nie ma Pan zgody na to, ze w czlowieku moze byc pustka, niezadowolenie, etc. to rozumiem, ze bedzie Pan probowal pojsc w nurty, ktore beda pomagaly Panu podlaczac sie do swoich zasobow. I wiadomo, ze Pan ma tez te zasoby. Ja bym jednak badal ten stan obecny, bo to jest najtrudniejsze (w mojej szkoleniowej terapii tez tak bylo), aby do czegos takiego sie w sobie przyznawac i zaczac z tym swiadomie zyc. Ja bylem bardzo rozczarowany, bo gardzilem czyms takim znalezionym we mnie i mowilem "to ma byc zycie pelnia zycia?, to jakas porazka". Dzisiaj uwazam, ze taki kubel zimnej wody byl mi potrzebny i to byl straszny wstyd sie zaczac przyznawac do siebie w takiej formie wlasnie jaki sie przed soba samym okazalem (trzeba wcielic te wojewodztwa do swojej mapy kraju, chociaz wydaje sie, ze z tego nie ma pozytku). Pozory bliskosci to inny temat, ale bardziej bym to badal u siebie. Moze Panu byc trudno swiadomie podlaczac sie do swoich odczuc i zauwazac, ze Pan sam sie od siebie czasami dystansuje. Ale to tylko jest interpretacja (proba). Pana punkt widzenia jest najbardziej ok, dlatego, ze to jest Pana punkt widzenia - sam fakt, ze sie Pan pyta sprawia, ze moze Pan czuc sie w sobie jeszcze mniej pewnie. Tego w srodku (tej pewnosci) nie da Panu nikt z zewn - nawet najlepszy Terapeuta/Terapeutka. Powodzenia w eksploracji !!!
Eksperci
Podobne pytania
- Czy z punktu widzenia psychoterapeuty praca z pacjentem, który jest bardziej świadom zagadnień psychologicznych - czyta coś o psychologii, słucha podcastów prowadzonych przez psychologów i psychoterapeutów, śledzi różne profile psychologiczne (prawdziwych psychologów i psychoterapeutów) czy choćby…
- Mam bardzo dziwną "fobię", otóż od kilkunastu lat (zaczęło się to gdzieś w okresie później podstawówki) nie jestem w stanie położyć się (a nawet usiąść) na swoim łóżku w ubraniach, które miały jakikolwiek kontakt z przedmiotami w przestrzeni publicznej. Dla przykładu - wracam z pracy i abym mógł…
- Proszę o pomoc .Zastanawiam się czy że mną jest wszystko dobrze .Jestem w związku partnerskim i od początku jest tak , że jak nie podporządkuje się mu np.wczorajszy incydent , chciał nagrywać jak robię mu loda na co nie zgodziłam się i poprosiłam aby wyłączył tel.Zaczal się foch , że on nie może…
- Mam 19 lat. Od 4lat odczuwam ciągły lęk, który myślałam, że jest zwykłym głupim stresem lecz od roku się nasilił, zaczęły się bóle w klatce piersiowej mocny ból szyi w okolicy potylicy, do tego prawie zawsze gdy jade autobusem do szkoły łapią mnie duszności zawroty głowy i mdłości takie że walcze…
- Dlaczego składanie życzeń świątecznych jest okej a życzeń urodzinowych już nie w terapii ?
- Dzień dobry, mam pytanie do psychoterapeutów psychodynamicznych. Jak to jest, że terapeuci czują przywiązanie do pacjentów i interesują się tym co się dzieje u nich w życiu, czują do nich sympatię, szacunek i inne miłe uczucia, widzą i podziwiają ich starania i pracę itd. ale jednocześnie…
- Dzień dobry. Od początku swojej terapii psychodynamicznej, która trwa prawie 3 lata poruszam temat bycia irytującym. Wiem, że tak jest i myślę, że pewnie z różnych powodów, ale aktualnie martwię się konkretną sytuacją, która odbywa się na sesjach. Otóż czasami pytam swoją terapeutkę o coś, aby…
- Witam, nie wiem nawet jak zacząć. Mam krytycznie niską samoocenę, jestem zbyt perfekcyjna we wszystkim. Co bym nie robiła zawsze wiem że i tak zrobiłam za mało. Porównuje się ciągle do innych którym jest lepiej w życiu i myślę o tym jaka jestem beznadziejna. Mam wyższe wykształcenie, od września…
- Dzień dobry, ile wiedzy pacjenta na temat terapeuty to za dużo wiedzy? Chodzi mi o to kiedy odpowiednia ilościowo i jakościowo wiedza może realnie zaburzyć proces terapeutyczny? Czy jeśli pacjent dowie się np. jakie zainteresowania ma terapeuta, spotka go na mieście w osobistej sytuacji z…
- Dzień dobry, moja ciekawość wzięła górę (i w tym kontekście nie pierwszy raz) i "wystalkowałem" swoją Terapeutkę w internecie. Działo się to krokowo, gdzie każdy kolejny krok prowadził mnie dalej i głębiej. Najpierw znalazłem Jej profil na facebooku, co było oczywiście bardzo łatwe i na tym poprzestałem…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 44 pytań dotyczących: Psychoterapia
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.