Dzień dobry od pewnego czasu nie wiem co się ze mną dzieje,niby jestem szczęśliwa ale w niektórych m
9
odpowiedzi
Dzień dobry od pewnego czasu nie wiem co się ze mną dzieje,niby jestem szczęśliwa ale w niektórych momentach wcale sie tak nie czuje albo ktoś mnie mocno zdenerwował a po kilku minutach jestem wesoła tak jakbym jeszcze chwile temu nie była zdenerwowana.Na dodatek czuje jakąś dziwną nieokreśloną pustke,i mam wrażenie że moja głowa cały czas myśl,strasznie dziwnie to opisać nawet nie wiem do czego to porównać,to jest coś takiego jak byś ciągle miał w głowie jakieś myśli a w niektórych momętach czuje sie tak nierelanie,szybo się wkurzam i denerwuje,najmniejsza rzecz potrafi mnie zdenerwować.Nie wiem dlaczego tak sie zachowuje i najgorsze jest to że zachowuje się tak w domu a nie przy przyjaciółkach,w domu na prawdę szybko sie denerwuje a wcale tego nie chcę i nie chce tak wybuchać gniewem.Kolejną sprawą jest to że rodzice robią to nieumyślnie ale mówienie mi że jestem leniwa,lub że jestem egoistką,narcystyczna i że nie jestem w ogóle wrażliwą w całe nie pomaga bo nawet nie robię nic żeby zmienili zdanie bo przecież może rzeczywiście tak jest i na prawdę taka jestem a ja tego po prostu nie widze.czasami mam wrażenie że jestem głupsza i brzydsza od mojej siostry,bo ona umie gotować umie robić pranie,wspaniałe sie uczy ma co roku czerwony paske jest po prostu idealna,a ja tych wszystkich rzeczy nie mam,czuje sie tak jakbym ich zawiodła a zwłaszcza tate,czuje sie po prostu tą gorszą córką,w niektórych momętach dnia zbiera mi sie na łzy raz tak miałam w autobusie gdy jechałam do przyjaciółki i nie wiem z czego to wynika,potem tak miałam na wyjeździe z dziewczynami a jeszcze wcześniej jak musiałam nieść siatki z zakupami albo na praktykach jak musiałam robić wiel rzeczy na raz,ja na serio nie mam pojęcia dlaczego tak jest,przez cały dzień potrawie być radosna wesoła śmiać się ale gdy przychodzi noc i każdy już śpi to płacze leżąc w łóżku,mam tak prawie codziennie,nie chce rozmawiać o tym z rodzicami bo nie chce ich martwić i nie chce też żeby uznali że sobie to wszystko wymyślam.Robi się to już męczące i chciała bym przynajmniej chodź troche dowiedzieć co mi jest
Dzień dobry,
opisuje Pani złożony i wyczerpujący stan – szybkie zmiany nastroju, poczucie pustki, napięcia w relacjach domowych, myśli obniżające poczucie własnej wartości oraz momenty smutku, zwłaszcza wieczorem. To, co Pani przeżywa, jest trudne i w pełni uzasadnia zmęczenie oraz poczucie bezradności.
Z perspektywy terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) mogą na to wpływać:
- Negatywne, fałszywe myśli automatyczne („Jestem gorsza”, „Zawiodłam tatę”), które mogą uruchamiać smutek lub złość,
- Porównania z innymi, zwłaszcza z siostrą, utrwalające krytyczny obraz siebie,
- Błędne koło emocji: krytyka → złość/smutek → poczucie winy → pogorszenie nastroju.
W terapii CBT pracuje się m.in. nad:
- Rozpoznawaniem i zapisywaniem myśli oraz ich wpływu na emocje,
- Kwestionowaniem zbyt surowych przekonań o sobie,
- Rozwijaniem umiejętności regulacji emocji, by reakcje były bardziej adekwatne do sytuacji.
Proszę rozważyć rozmowę z psychoterapeutą CBT – pomoże on Pani zrozumieć te mechanizmy i krok po kroku odbudować poczucie wartości.
To, że Pani szuka wyjaśnienia, jest ważnym pierwszym krokiem – te trudności można leczyć, a zmiana jest możliwa.
Pozdrawiam,
Patryk Madaliński
opisuje Pani złożony i wyczerpujący stan – szybkie zmiany nastroju, poczucie pustki, napięcia w relacjach domowych, myśli obniżające poczucie własnej wartości oraz momenty smutku, zwłaszcza wieczorem. To, co Pani przeżywa, jest trudne i w pełni uzasadnia zmęczenie oraz poczucie bezradności.
Z perspektywy terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) mogą na to wpływać:
- Negatywne, fałszywe myśli automatyczne („Jestem gorsza”, „Zawiodłam tatę”), które mogą uruchamiać smutek lub złość,
- Porównania z innymi, zwłaszcza z siostrą, utrwalające krytyczny obraz siebie,
- Błędne koło emocji: krytyka → złość/smutek → poczucie winy → pogorszenie nastroju.
W terapii CBT pracuje się m.in. nad:
- Rozpoznawaniem i zapisywaniem myśli oraz ich wpływu na emocje,
- Kwestionowaniem zbyt surowych przekonań o sobie,
- Rozwijaniem umiejętności regulacji emocji, by reakcje były bardziej adekwatne do sytuacji.
Proszę rozważyć rozmowę z psychoterapeutą CBT – pomoże on Pani zrozumieć te mechanizmy i krok po kroku odbudować poczucie wartości.
To, że Pani szuka wyjaśnienia, jest ważnym pierwszym krokiem – te trudności można leczyć, a zmiana jest możliwa.
Pozdrawiam,
Patryk Madaliński
Z Twojego opisu wynika dla mnie, że dużo się u Ciebie dzieje, jeśli nie w otoczeniu, realności, to w Tobie - Twoich myślach oraz przeżyciach. To co bardzo pomaga doraźnie porządkować myśli oraz uczucia, pomaga też spróbować dotrzeć do źródła naszego stanu, to notowanie. Ale jeszcze bardziej pomocna jest rozmowa z bliskimi lub specjalistą. Rodzice i tak się o Ciebie martwią, nawet jeśli nie koniecznie wyrażają to we właściwych słowach, to zauważają Twój odmienny stan. Chcą zapewne wiedzieć co się dzieje. Nie zawsze my musimy pierwsi wiedzieć, nic nie stoi na przeszkodzie żeby powiedzieć ,,nie wiem co mi jest, ale potrzebuję wsparcia, pomocy". Zadbaj w ten sposób o siebie lub pozwól zadbać innym. Serdeczności, Klaudia Majka
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem.
Z opisu widać, że przeżywa Pani duże wahania nastroju — w jednej chwili potrafi Pani czuć radość, a za chwilę silną złość, smutek czy pustkę. Do tego dochodzi poczucie nierzeczywistości, wewnętrzny chaos myśli, szybkie irytowanie się, a także obniżona samoocena i porównywanie się z siostrą. Opisuje Pani też, że trudne emocje często nasilają się w relacji z rodziną, a na zewnątrz (np. z przyjaciółkami) potrafi Pani funkcjonować inaczej.
Takie objawy mogą mieć różne przyczyny — od przewlekłego stresu i napiętych relacji w domu, przez trudności w regulacji emocji, po zaburzenia nastroju lub lękowe. Silne wahania nastroju, poczucie pustki, wybuchy złości i nocne epizody płaczu to sygnały, że warto skonsultować się ze specjalistą.
Najlepszym pierwszym krokiem byłaby wizyta u psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże zrozumieć mechanizmy stojące za Pani emocjami i wspólnie opracuje sposoby radzenia sobie. Warto też rozważyć rozmowę z psychiatrą, jeśli objawy nasilają się, utrudniają codzienne funkcjonowanie lub powodują duże cierpienie — specjalista oceni, czy potrzebne jest dodatkowe wsparcie, np. farmakologiczne.
To, co Pani przeżywa, nie jest „wymyślaniem sobie” — to realne doświadczenia i emocje, które mają swoje źródło i z którymi można pracować.
Wszystkiego dobrego :)
Z opisu widać, że przeżywa Pani duże wahania nastroju — w jednej chwili potrafi Pani czuć radość, a za chwilę silną złość, smutek czy pustkę. Do tego dochodzi poczucie nierzeczywistości, wewnętrzny chaos myśli, szybkie irytowanie się, a także obniżona samoocena i porównywanie się z siostrą. Opisuje Pani też, że trudne emocje często nasilają się w relacji z rodziną, a na zewnątrz (np. z przyjaciółkami) potrafi Pani funkcjonować inaczej.
Takie objawy mogą mieć różne przyczyny — od przewlekłego stresu i napiętych relacji w domu, przez trudności w regulacji emocji, po zaburzenia nastroju lub lękowe. Silne wahania nastroju, poczucie pustki, wybuchy złości i nocne epizody płaczu to sygnały, że warto skonsultować się ze specjalistą.
Najlepszym pierwszym krokiem byłaby wizyta u psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże zrozumieć mechanizmy stojące za Pani emocjami i wspólnie opracuje sposoby radzenia sobie. Warto też rozważyć rozmowę z psychiatrą, jeśli objawy nasilają się, utrudniają codzienne funkcjonowanie lub powodują duże cierpienie — specjalista oceni, czy potrzebne jest dodatkowe wsparcie, np. farmakologiczne.
To, co Pani przeżywa, nie jest „wymyślaniem sobie” — to realne doświadczenia i emocje, które mają swoje źródło i z którymi można pracować.
Wszystkiego dobrego :)
Dzień dobry,
opisuje Pani wiele różnych uczuć i reakcji - od radości, przez złość, po smutek i poczucie pustki. Takie wahania nastroju i napięcie emocjonalne mogą mieć różne przyczyny - czasem wynikają ze stresu, trudnych relacji, a czasem z przeciążenia lub obniżonego nastroju.
To, że te emocje są dla Pani męczące i utrudniają codzienne funkcjonowanie, jest sygnałem, że warto o nich porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą. W gabinecie można spokojnie przyjrzeć się temu, co stoi za tymi reakcjami i znaleźć sposoby, jak ich uniknąć, lepiej nad nimi panować bądź po prostu żeby w mniejszym stopniu wpływały na Pani codzienne funkcjonowanie.
Jeśli pojawi się silne przygnębienie, poczucie bezradności lub myśli o skrzywdzeniu siebie - proszę nie zwlekać i jak najszybciej szukać profesjonalnej pomocy.
opisuje Pani wiele różnych uczuć i reakcji - od radości, przez złość, po smutek i poczucie pustki. Takie wahania nastroju i napięcie emocjonalne mogą mieć różne przyczyny - czasem wynikają ze stresu, trudnych relacji, a czasem z przeciążenia lub obniżonego nastroju.
To, że te emocje są dla Pani męczące i utrudniają codzienne funkcjonowanie, jest sygnałem, że warto o nich porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą. W gabinecie można spokojnie przyjrzeć się temu, co stoi za tymi reakcjami i znaleźć sposoby, jak ich uniknąć, lepiej nad nimi panować bądź po prostu żeby w mniejszym stopniu wpływały na Pani codzienne funkcjonowanie.
Jeśli pojawi się silne przygnębienie, poczucie bezradności lub myśli o skrzywdzeniu siebie - proszę nie zwlekać i jak najszybciej szukać profesjonalnej pomocy.
Dzień dobry,
opisuje Pani trudne doświadczenia – wahania nastroju, poczucie pustki, łatwe wybuchy złości czy porównywanie się z siostrą. Takie objawy często pojawiają się, gdy emocje są bardzo intensywne i trudno je samodzielnie uporządkować. To, że w kontakcie z przyjaciółmi potrafi się Pani śmiać i być pogodna, a w domu odczuwa Pani więcej napięcia i smutku, nie jest niczym nietypowym – w relacjach najbliższych częściej ujawniają się nasze najbardziej wrażliwe strony.
Warto wiedzieć, że to, czego Pani doświadcza, nie jest „wymyślaniem” ani dowodem na bycie gorszą osobą. To sygnały, że Pani psychika potrzebuje wsparcia i bezpiecznej przestrzeni do wyrażania siebie. Pomocna może być konsultacja ze specjalistą, który pomoże zrozumieć źródła tych przeżyć i znaleźć sposoby radzenia sobie z nimi.
Konsultacja psychologiczna pozwala uporządkować emocje, odbudować poczucie własnej wartości i odnaleźć większy spokój w codzienności. To dobry pierwszy krok, jeśli chce się lepiej rozumieć siebie i poczuć lżej wewnętrznie.
Pozdrawiam ciepło,
Malwina Peta
opisuje Pani trudne doświadczenia – wahania nastroju, poczucie pustki, łatwe wybuchy złości czy porównywanie się z siostrą. Takie objawy często pojawiają się, gdy emocje są bardzo intensywne i trudno je samodzielnie uporządkować. To, że w kontakcie z przyjaciółmi potrafi się Pani śmiać i być pogodna, a w domu odczuwa Pani więcej napięcia i smutku, nie jest niczym nietypowym – w relacjach najbliższych częściej ujawniają się nasze najbardziej wrażliwe strony.
Warto wiedzieć, że to, czego Pani doświadcza, nie jest „wymyślaniem” ani dowodem na bycie gorszą osobą. To sygnały, że Pani psychika potrzebuje wsparcia i bezpiecznej przestrzeni do wyrażania siebie. Pomocna może być konsultacja ze specjalistą, który pomoże zrozumieć źródła tych przeżyć i znaleźć sposoby radzenia sobie z nimi.
Konsultacja psychologiczna pozwala uporządkować emocje, odbudować poczucie własnej wartości i odnaleźć większy spokój w codzienności. To dobry pierwszy krok, jeśli chce się lepiej rozumieć siebie i poczuć lżej wewnętrznie.
Pozdrawiam ciepło,
Malwina Peta
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje – nagłe zmiany nastroju, poczucie pustki, szybkie wybuchy złości w domu, a jednocześnie bycie „uśmiechniętą” przy koleżankach – bardzo często wiąże się z trudnościami w regulacji emocji. To nie jest Pani wina. Niektóre osoby mają bardziej wrażliwy układ nerwowy, reagują mocniej na stres, a emocje zmieniają się u nich bardzo szybko.
Możliwe przyczyny Pani trudności:
Huśtawki nastroju i poczucie pustki mogą być związane z przeciążeniem emocjonalnym, brakiem wsparcia i krytyką w domu. Słowa rodziców („leniwa”, „egoistyczna”) mogły sprawić, że zaczęła Pani wierzyć w taki obraz siebie, co obniża samoocenę.
Szybkie wybuchy gniewu w domu mogą wynikać z tego, że właśnie tam czuje się Pani najbezpieczniej, więc emocje „wylatują”. Przy znajomych łatwiej je powstrzymać, ale w środku narasta napięcie.
Porównywanie się z siostrą i poczucie, że „jestem gorsza” mogą powodować smutek, zazdrość i obniżenie poczucia własnej wartości. To częsty mechanizm w rodzeństwie, ale bardzo bolesny.
Płacz w nocy i poczucie nierealności mogą wskazywać na objawy depresyjne lub na trudności związane z lękiem i przewlekłym stresem.
Co może Pani zrobić:
Terapia indywidualna z psychologiem – pozwoli zrozumieć źródła emocji, nauczyć się regulacji nastroju i budować zdrowe poczucie własnej wartości.
Psychoterapia młodzieży – daje przestrzeń, by opowiedzieć o poczuciu pustki, smutku i porównywaniu się z siostrą. Psycholog pomoże zobaczyć, że każdy ma inne mocne strony i nie musi być „idealny”.
Radzenie sobie z agresją i kontrola emocji – można nauczyć się technik zatrzymywania wybuchu, zanim dojdzie do krzyku czy kłótni. To daje ulgę i poczucie, że „panuję nad sobą”.
Wsparcie psychiatryczne – jeśli objawy nasilają się (poczucie nierealności, płacz codziennie w nocy), warto skonsultować się z psychiatrą, który oceni, czy to depresja czy zaburzenia lękowe, i czy potrzebne są leki.
Możliwe wyjaśnienia kliniczne:
- Zaburzenia depresyjne u młodzieży
huśtawki nastroju, płacz wieczorem, poczucie pustki i obniżona samoocena mogą być objawami depresji.
charakterystyczne jest to, że przy znajomych potrafi Pani funkcjonować dobrze, ale w samotności pojawia się smutek.
-Zaburzenia lękowe (nerwica, lęk uogólniony)
ciągłe „myślenie w głowie”, poczucie nierealności i napięcie mogą być związane z przewlekłym lękiem i przeciążeniem psychicznym.
-Zaburzenia adaptacyjne
reakcja emocjonalna na stres w domu (krytyka rodziców, porównywanie z siostrą), może powodować wybuchy gniewu, smutek i poczucie gorszości.
-Zaburzenia osobowości borderline (pograniczne) – tylko jako możliwość, nie diagnoza
silne zmiany emocji (od smutku do radości w ciągu minut), poczucie pustki i trudność w regulacji emocji mogą przypominać obraz borderline, ale do postawienia diagnozy potrzebna jest dłuższa obserwacja przez psychologa i psychiatrę.
Proszę pamiętać, Pani emocje są prawdziwe i ważne. To, że czasami czuje się Pani szczęśliwa, a chwilę później smutna lub rozdrażniona, nie oznacza, że „coś z Panią jest nie tak”. To oznacza, że potrzebuje Pani wsparcia w nauce panowania nad emocjami i odbudowania wiary w siebie. Z pomocą specjalistów można zrozumieć te trudności i poczuć ulgę.
to, co Pani opisuje – nagłe zmiany nastroju, poczucie pustki, szybkie wybuchy złości w domu, a jednocześnie bycie „uśmiechniętą” przy koleżankach – bardzo często wiąże się z trudnościami w regulacji emocji. To nie jest Pani wina. Niektóre osoby mają bardziej wrażliwy układ nerwowy, reagują mocniej na stres, a emocje zmieniają się u nich bardzo szybko.
Możliwe przyczyny Pani trudności:
Huśtawki nastroju i poczucie pustki mogą być związane z przeciążeniem emocjonalnym, brakiem wsparcia i krytyką w domu. Słowa rodziców („leniwa”, „egoistyczna”) mogły sprawić, że zaczęła Pani wierzyć w taki obraz siebie, co obniża samoocenę.
Szybkie wybuchy gniewu w domu mogą wynikać z tego, że właśnie tam czuje się Pani najbezpieczniej, więc emocje „wylatują”. Przy znajomych łatwiej je powstrzymać, ale w środku narasta napięcie.
Porównywanie się z siostrą i poczucie, że „jestem gorsza” mogą powodować smutek, zazdrość i obniżenie poczucia własnej wartości. To częsty mechanizm w rodzeństwie, ale bardzo bolesny.
Płacz w nocy i poczucie nierealności mogą wskazywać na objawy depresyjne lub na trudności związane z lękiem i przewlekłym stresem.
Co może Pani zrobić:
Terapia indywidualna z psychologiem – pozwoli zrozumieć źródła emocji, nauczyć się regulacji nastroju i budować zdrowe poczucie własnej wartości.
Psychoterapia młodzieży – daje przestrzeń, by opowiedzieć o poczuciu pustki, smutku i porównywaniu się z siostrą. Psycholog pomoże zobaczyć, że każdy ma inne mocne strony i nie musi być „idealny”.
Radzenie sobie z agresją i kontrola emocji – można nauczyć się technik zatrzymywania wybuchu, zanim dojdzie do krzyku czy kłótni. To daje ulgę i poczucie, że „panuję nad sobą”.
Wsparcie psychiatryczne – jeśli objawy nasilają się (poczucie nierealności, płacz codziennie w nocy), warto skonsultować się z psychiatrą, który oceni, czy to depresja czy zaburzenia lękowe, i czy potrzebne są leki.
Możliwe wyjaśnienia kliniczne:
- Zaburzenia depresyjne u młodzieży
huśtawki nastroju, płacz wieczorem, poczucie pustki i obniżona samoocena mogą być objawami depresji.
charakterystyczne jest to, że przy znajomych potrafi Pani funkcjonować dobrze, ale w samotności pojawia się smutek.
-Zaburzenia lękowe (nerwica, lęk uogólniony)
ciągłe „myślenie w głowie”, poczucie nierealności i napięcie mogą być związane z przewlekłym lękiem i przeciążeniem psychicznym.
-Zaburzenia adaptacyjne
reakcja emocjonalna na stres w domu (krytyka rodziców, porównywanie z siostrą), może powodować wybuchy gniewu, smutek i poczucie gorszości.
-Zaburzenia osobowości borderline (pograniczne) – tylko jako możliwość, nie diagnoza
silne zmiany emocji (od smutku do radości w ciągu minut), poczucie pustki i trudność w regulacji emocji mogą przypominać obraz borderline, ale do postawienia diagnozy potrzebna jest dłuższa obserwacja przez psychologa i psychiatrę.
Proszę pamiętać, Pani emocje są prawdziwe i ważne. To, że czasami czuje się Pani szczęśliwa, a chwilę później smutna lub rozdrażniona, nie oznacza, że „coś z Panią jest nie tak”. To oznacza, że potrzebuje Pani wsparcia w nauce panowania nad emocjami i odbudowania wiary w siebie. Z pomocą specjalistów można zrozumieć te trudności i poczuć ulgę.
Szanowna Pani,
Opisuje Pani stan silnych wahań nastroju, poczucia pustki, nadmiaru myśli, a także przekonania, że jest Pani „gorsza” od siostry czy zawodzi rodziców. To mogą być objawy związane z obniżoną samooceną, przeciążeniem emocjonalnym, a także trudnością w regulacji emocji, które nasilają się szczególnie w domu – gdzie napięcie łatwiej znajduje ujście. Płacz w samotności i poczucie nierzeczywistości, które Pani opisuje, sugerują, że organizm i psychika wołają o wsparcie.
Warto rozważyć diagnozę różnicową – czy są to zaburzenia nastroju, zaburzenia lękowe, czy też cechy Atypowości systemu nerwowego (np. ADHD lub ASD), w których typowe są trudności z kontrolą emocji, poczucie odmienności i przeciążenia. W niektórych przypadkach podobne objawy mogą także współwystępować z cechami osobowości borderline lub silną reakcją na krytykę ze strony otoczenia.
Pomocne mogą być formy terapii takie jak terapia poznawczo-behawioralna, która uczy pracy z natrętnymi myślami i poczuciem bycia gorszą oraz terapia integracyjna krótkoterminowa, która pozwala bezpiecznie przyjrzeć się źródłom emocjonalnego bólu i znaleźć strategie radzenia sobie.
Zachęcam do kontaktu online
Opisuje Pani stan silnych wahań nastroju, poczucia pustki, nadmiaru myśli, a także przekonania, że jest Pani „gorsza” od siostry czy zawodzi rodziców. To mogą być objawy związane z obniżoną samooceną, przeciążeniem emocjonalnym, a także trudnością w regulacji emocji, które nasilają się szczególnie w domu – gdzie napięcie łatwiej znajduje ujście. Płacz w samotności i poczucie nierzeczywistości, które Pani opisuje, sugerują, że organizm i psychika wołają o wsparcie.
Warto rozważyć diagnozę różnicową – czy są to zaburzenia nastroju, zaburzenia lękowe, czy też cechy Atypowości systemu nerwowego (np. ADHD lub ASD), w których typowe są trudności z kontrolą emocji, poczucie odmienności i przeciążenia. W niektórych przypadkach podobne objawy mogą także współwystępować z cechami osobowości borderline lub silną reakcją na krytykę ze strony otoczenia.
Pomocne mogą być formy terapii takie jak terapia poznawczo-behawioralna, która uczy pracy z natrętnymi myślami i poczuciem bycia gorszą oraz terapia integracyjna krótkoterminowa, która pozwala bezpiecznie przyjrzeć się źródłom emocjonalnego bólu i znaleźć strategie radzenia sobie.
Zachęcam do kontaktu online
To, co opisujesz, wskazuje na bardzo zmienny nastrój i silne napięcie emocjonalne w codziennym funkcjonowaniu, co bywa bardzo męczące i dezorientujące. Warto spojrzeć na to w kilku aspektach:
Po pierwsze, to, że czasami czujesz się wesoła i szczęśliwa, a kilka minut później pojawia się gniew, frustracja czy smutek, może wynikać z wysokiej wrażliwości emocjonalnej i trudności w regulacji emocji. To nie oznacza, że coś jest z Tobą „nie tak” – to zjawisko spotykane u osób młodych, które są podatne na silne wahania nastroju, szczególnie w warunkach napięcia lub stresu.
Po drugie, uczucie pustki i „ciągłego myślenia” w głowie może być objawem przygnębienia lub wczesnych symptomów depresji. Depresja nie zawsze oznacza stały smutek – często objawia się zmiennym nastrojem, drażliwością, poczuciem winy, niską samooceną i wrażeniem bycia „gorszym” w porównaniu z innymi. To, że w kontaktach z przyjaciółkami potrafisz się śmiać i być radosna, a w domu emocje wymykają się spod kontroli, może wynikać z poczucia większej bliskości i oczekiwań w relacjach rodzinnych, które działają jak emocjonalny katalizator.
Porównywanie się do siostry i poczucie bycia gorszą córką, odczuwanie winy czy przekonanie, że jesteś leniwa lub egoistyczna, są sygnałami niskiej samooceny i samokrytycyzmu. To naturalne w kontekście wychowania, w którym krytyka jest częsta – nie oznacza to jednak, że te oceny są prawdziwe. Każdy ma swoje mocne strony i swoje trudności – to normalne, że nie wszystko wychodzi idealnie.
Równie ważne jest to, że emocje nasilają się wieczorem, kiedy wszystko ucichnie i nie ma rozpraszaczy. To moment, gdy organizm „odpuszcza” i emocje mogą pojawić się w pełni – stąd płacz w nocy i poczucie przytłoczenia.
Pomocne może być rozmawianie z psychologiem lub psychoterapeutą, nawet online, aby lepiej zrozumieć swoje emocje i nauczyć się je regulować. Warto prowadzić dziennik emocji, zapisując sytuacje, które wywołały gniew, smutek czy radość, co pozwala dostrzegać wzorce i lepiej nad nimi panować. Pomocne są również techniki relaksacyjne, ćwiczenia oddechowe i krótkie przerwy w ciągu dnia, które pozwalają nie kumulować napięcia.
Twoje doświadczenia nie są „wymyślone” – to prawdziwe przeżycia, które wymagają uwagi i wsparcia. Nie musisz ich udźwignąć sama, a wczesne szukanie pomocy może znacznie poprawić codzienne funkcjonowanie i samopoczucie.
Po pierwsze, to, że czasami czujesz się wesoła i szczęśliwa, a kilka minut później pojawia się gniew, frustracja czy smutek, może wynikać z wysokiej wrażliwości emocjonalnej i trudności w regulacji emocji. To nie oznacza, że coś jest z Tobą „nie tak” – to zjawisko spotykane u osób młodych, które są podatne na silne wahania nastroju, szczególnie w warunkach napięcia lub stresu.
Po drugie, uczucie pustki i „ciągłego myślenia” w głowie może być objawem przygnębienia lub wczesnych symptomów depresji. Depresja nie zawsze oznacza stały smutek – często objawia się zmiennym nastrojem, drażliwością, poczuciem winy, niską samooceną i wrażeniem bycia „gorszym” w porównaniu z innymi. To, że w kontaktach z przyjaciółkami potrafisz się śmiać i być radosna, a w domu emocje wymykają się spod kontroli, może wynikać z poczucia większej bliskości i oczekiwań w relacjach rodzinnych, które działają jak emocjonalny katalizator.
Porównywanie się do siostry i poczucie bycia gorszą córką, odczuwanie winy czy przekonanie, że jesteś leniwa lub egoistyczna, są sygnałami niskiej samooceny i samokrytycyzmu. To naturalne w kontekście wychowania, w którym krytyka jest częsta – nie oznacza to jednak, że te oceny są prawdziwe. Każdy ma swoje mocne strony i swoje trudności – to normalne, że nie wszystko wychodzi idealnie.
Równie ważne jest to, że emocje nasilają się wieczorem, kiedy wszystko ucichnie i nie ma rozpraszaczy. To moment, gdy organizm „odpuszcza” i emocje mogą pojawić się w pełni – stąd płacz w nocy i poczucie przytłoczenia.
Pomocne może być rozmawianie z psychologiem lub psychoterapeutą, nawet online, aby lepiej zrozumieć swoje emocje i nauczyć się je regulować. Warto prowadzić dziennik emocji, zapisując sytuacje, które wywołały gniew, smutek czy radość, co pozwala dostrzegać wzorce i lepiej nad nimi panować. Pomocne są również techniki relaksacyjne, ćwiczenia oddechowe i krótkie przerwy w ciągu dnia, które pozwalają nie kumulować napięcia.
Twoje doświadczenia nie są „wymyślone” – to prawdziwe przeżycia, które wymagają uwagi i wsparcia. Nie musisz ich udźwignąć sama, a wczesne szukanie pomocy może znacznie poprawić codzienne funkcjonowanie i samopoczucie.
Dzień dobry.
Czytając Twój wpis, słyszę, jak wiele sprzecznych emocji i ciężaru nosisz w sobie na co dzień. To całkowicie zrozumiałe, że czujesz się tym zmęczona i zagubiona – „trzymanie fasonu” przez cały dzień, by wieczorem odreagować płaczem, to ogromny wysiłek dla Twojego organizmu i psychiki.
To, co opisujesz – szybkie zmiany nastroju, wybuchy złości w domu (często właśnie tam, gdzie czujemy się bezpiecznie, "puszczają nam hamulce") czy uczucie pustki i odrealnienia – może być sygnałem, że Twój układ nerwowy jest przeciążony i szuka sposobu na rozładowanie napięcia. Porównywanie się do siostry i słowa, które słyszysz od bliskich, budują w Tobie bolesny obraz osoby „gorszej”, ale warto pamiętać, że to subiektywne opinie, a nie obiektywna prawda o Twojej wartości. Twoje reakcje, takie jak łzy w autobusie czy na zakupach, to naturalny mechanizm obronny organizmu, który mówi: „jest tego za dużo”.
Zauważam jednak, że mimo tego ogromnego trudu, posiadasz ważne zasoby. Jesteś bardzo samoświadoma – potrafisz precyzyjnie nazwać, co się z Tobą dzieje. Masz też przyjaciółki, przy których czujesz się swobodniej, i dbasz o rodziców, nie chcąc ich martwić, co świadczy o Twojej dużej wrażliwości, a nie o byciu „egoistką”. Warto zastanowić się, co takiego dzieje się w tych chwilach, kiedy czujesz się radosna i czy są sytuacje, w których ta radość zostaje z Tobą na dłużej?
Sytuacja, w której się znalazłaś, dotyka wielu ważnych obszarów Twojego życia i zasługuje na spokojną rozmowę. Jeśli poczujesz, że chciałabyś w bezpiecznej atmosferze przyjrzeć się tym emocjom i poszukać sposobów na odzyskanie równowagi oraz wzmocnienie poczucia własnej wartości, zapraszam do kontaktu. Wspólnie możemy poszukać rozwiązań, które pozwolą Ci poczuć się pewniej we własnym domu i we własnej skórze.
Dobrego dnia!
---
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.
Czytając Twój wpis, słyszę, jak wiele sprzecznych emocji i ciężaru nosisz w sobie na co dzień. To całkowicie zrozumiałe, że czujesz się tym zmęczona i zagubiona – „trzymanie fasonu” przez cały dzień, by wieczorem odreagować płaczem, to ogromny wysiłek dla Twojego organizmu i psychiki.
To, co opisujesz – szybkie zmiany nastroju, wybuchy złości w domu (często właśnie tam, gdzie czujemy się bezpiecznie, "puszczają nam hamulce") czy uczucie pustki i odrealnienia – może być sygnałem, że Twój układ nerwowy jest przeciążony i szuka sposobu na rozładowanie napięcia. Porównywanie się do siostry i słowa, które słyszysz od bliskich, budują w Tobie bolesny obraz osoby „gorszej”, ale warto pamiętać, że to subiektywne opinie, a nie obiektywna prawda o Twojej wartości. Twoje reakcje, takie jak łzy w autobusie czy na zakupach, to naturalny mechanizm obronny organizmu, który mówi: „jest tego za dużo”.
Zauważam jednak, że mimo tego ogromnego trudu, posiadasz ważne zasoby. Jesteś bardzo samoświadoma – potrafisz precyzyjnie nazwać, co się z Tobą dzieje. Masz też przyjaciółki, przy których czujesz się swobodniej, i dbasz o rodziców, nie chcąc ich martwić, co świadczy o Twojej dużej wrażliwości, a nie o byciu „egoistką”. Warto zastanowić się, co takiego dzieje się w tych chwilach, kiedy czujesz się radosna i czy są sytuacje, w których ta radość zostaje z Tobą na dłużej?
Sytuacja, w której się znalazłaś, dotyka wielu ważnych obszarów Twojego życia i zasługuje na spokojną rozmowę. Jeśli poczujesz, że chciałabyś w bezpiecznej atmosferze przyjrzeć się tym emocjom i poszukać sposobów na odzyskanie równowagi oraz wzmocnienie poczucia własnej wartości, zapraszam do kontaktu. Wspólnie możemy poszukać rozwiązań, które pozwolą Ci poczuć się pewniej we własnym domu i we własnej skórze.
Dobrego dnia!
---
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.
Eksperci
Podobne pytania
- Mam 12 oraz panicznie się boję śmierci ciągle w głowie mówię sobie rzeczy które mnie na chwilę uspokajają robię też rzeczy które kocham i które napewno powinny mi pomóc przestać o tym myśleć ale to nie pomaga nie mogę przez to cieszyć się z życia oraz normalnie żyć jak temu zapobiec?
- Biorę mozarin 6dni mogę go odstawic dlatego że nic mi nie pomaga
- Czy leki psychiatryczne mogą coś uszkodzić, i jesli będę czuć się dobrze to czy mogę je z pomocą lekarza powoli odstawiać,?
- Czy to prawda że clonazepam można odstawić z dnia na dzień?
- Dzień dobry, Mój mąż (jesteśmy w trakcie rozstania- jego decyzja) podejrzewam, że ma bardzo długo trwającą depresję ( ukrytą? jawną? nie potrafię tego sama określić, być może mylnie to odbieram, ale wiele zachowań na to wskazuje). Po kilku sesjach z terapeutą (w mojej sprawie, mąż stosował przemoc psychiczną,…
- Dobry wieczór jestem cała w stresie biorę od kilku miesięcy mozarin 15mg rano a dziś przez pomyłkę wzięłam wieczorem . Czy coś może mi się stać ?? Pozdrawiam
- Dzień dobry, jestem młodą osobą, będę uczyć się w nowej kolejnej szkole zawodowej, i do końca już 3 lat, i się boję jak będę zachowywała się do innych nowych kolegów i nowych koleżanek, mam agresję której czasem nie umiem panować nad nią, i nie wiem co zrobić wtedy...ta agresja powoduje że kogoś uderzę…
- Witam, jestem w wieloletniej przyjacielskiej relacji z mężczyzną. Nie mieszkamy razem, ale często spędzamy ze sobą czas, pomagamy sobie nawzajem, mamy ze sobą codzienny kontakt. Nie ma tu mowy o miłości, ale o przywiązaniu i dużej sympatii. Odkąd się poznaliśmy wie on, że mam zdiagnozowaną nawracającą…
- Witam, Jestem w związku z osobą chorującą na depresje. Osoba jest stałe zmartwiona, zmęczona oraz brak u niej chęci na zrobienie czegokolwiek. Jest w kontakcie z terapeutą, choć dopiero jedna wizyta za nim. Mówi, że jest wypalony w związku, ale mnie kocha i nie wie czy lepszym rozwiązaniem jest rozstanie…
- Dzień dobry. Mam duże wahania nastroju, jest okres że czuje się szczęśliwa a za chwile nadejdzie taki dzień że czuje się że jestem do niczego , całymi dniami płacze bez konkretnego powodu, czuje się nikomu nie potrzebna , samotna, mam mega spadek energii że ciężko mi się zabrać do czegokolwiek , mam…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 342 pytań dotyczących usługi: depresja
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.