Dzień dobry. Jestem mężatką od 20 lat razem jesteśmy 24 lata. Mam teraz 40 lat i pół roku temu dowi

Dzień dobry. Jestem mężatką od 20 lat razem jesteśmy 24 lata. Mam teraz 40 lat i pół roku temu dowiedziałam się że mąż mnie zdradza. To było najpierw pisanie i dzwonienie z nią a później dwa razy zdrada. Nie zauważyłam nic oprócz tego że trochę się oddalił ale w łóżku było jak zawsze (może byłam ślepa).Jego romans trwał rok a ja dalej go tak kocham że nie potrafię żyć bez niego. Postanowiliśmy zostać razem i spróbować ratować nasz małżeństwo ale mnie to zabija mnie to od środka płaczę codziennie niby jest dobrze,dba o mnie jest zawsze ze mną stara się żebym się dobrze czuła, robi wszystko aby to ratować a ja wracam cały czas do tematu zdrady i nie wiem jak ratować małżeństwo jeżeli jest we mnie tyle bólu i obrazów w mojej głowie. Proszę o pomoc bo nie wiem ile jeszcze dam radę tak żyć. Problemem jest też to , że ona mieszka obok mnie i widzę ją codziennie.

9 odpowiedzi


Dzień dobry, podstawą związku jest zaufanie, które w Pani przypadku zostało mocno nadszarpnięte przez zdradę. Ma Pani dużo siły i determinacji żeby ratować związek, niestety z Pani opisu wynika że wiąże się to z dużym bólem i trudnymi emocjami, co jest oczywiście zrozumiałe w Pani sytuacji. Czy myśleli Państwo o terapii par? Myślę że warto to rozważyć, dodatkowo na pewno przydałaby się indywidualna rozmowa z psychologiem który pomoże Pani w kryzysie i w pewien sposób przepracowaniu "żałoby" po związku który w jakimś stopniu powinien odrodzić się na nowo. Bez podstawowego fundamentu będzie ciężko utrzymać cały "segment" małżeństwa. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo siły!

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, Wyobrażam sobie, że w obecnej sytuacji jest Pani bardzo trudno, pisze Pani o dużym cierpieniu związanym nie tylko z doświadczeniem zdrady i utratą zaufania, ale też codziennym kontaktem z kobietą, z którą zdradził Panią mąż. Dobrym kierunkiem byłoby zastanowienie się nad rozpoczęciem terapii dla par, która mogłaby się okazać wartościowym doświadczeniem zarówno dla Pani, jak i męża. Ponadto skorzystanie z indywidualnego wsparcia psychologicznego lub psychoterapeutycznego może być pomocne w odnalezieniu się w obecnej, nowej rzeczywistości. Pozdrawiam serdecznie!


Rozumiem, że przeżywasz trudny okres związany z odkryciem zdrady męża. To z pewnością może być bardzo bolesne i wyzwanie dla Twojego zdrowia emocjonalnego. Oto kilka sugestii, które mogą pomóc: 1. **Terapia małżeńska:** Rozważ skorzystanie z terapii małżeńskiej, aby wspólnie z mężem otwarcie rozmawiać o problemach, zrozumieć przyczyny zdrady i pracować nad odbudowaniem zaufania. 2. **Indywidualna terapia:** Znalezienie wsparcia dla siebie w ramach terapii indywidualnej może być pomocne w radzeniu sobie z bólem, zrozumieniu własnych emocji i podejściu do procesu wybaczania. 3. **Wyrażanie uczuć:** Ważne jest, aby dzielić się swoimi uczuciami i obawami z mężem. Otwarta komunikacja może pomóc w zrozumieniu nawzajem swoich punktów widzenia. 4. **Odstęp od sytuacji:** Z dala od sytuacji zdrady i osoby trzeciej. W przypadku sąsiadki, może to wymagać zmian w codziennym otoczeniu lub podejścia do spotkań. 5. **Czas dla siebie:** Przywróć równowagę w swoim życiu poprzez zadbanie o swoje potrzeby, hobby, spędzanie czasu z przyjaciółmi czy rodziną. 6. **Cierpliwość:** Proces odbudowy zaufania i związku może być długi i wymagać cierpliwości od obu stron. Jeśli sytuacja staje się zbyt trudna, ważne jest uzyskanie wsparcia od profesjonalistów, którzy pomogą Ci w przewodzeniu przez ten trudny czas.


Naturalne jest, że w obliczu takiej sytuacji jest Pani ciężko. Ważne, aby w tym trudnym czasie przepracować ten ból. Zaufanie i odbudowa relacji wymagają czasu i pracy z obu stron. Proszę pomyśleć o indywidualnej pomocy dla siebie lub terapii par. Pozdrawiam i życzę dużo sił do walki z trudnościami.


Witam, sytuacja w jakiej się Pani znalazła musi być bardzo bolesna. Aby móc ratować związek trzeba zamknąć tamten etap, ale jak widzę jest on nie zamknięty, myśli znów powracają, a Pani nie przepracowała zdrady męża. Dopóki nie wybaczy Pani mężowi i nie zostaną przepracowane wszystkie negatywne emocje, rozgoryczenie i żal może to spowodować, że związek dalej będzie wisiał na włosku. Dobrym pomysłem jest wybranie się na terapię par, gdzie zdrada zostanie przepracowana i dalej będziecie mogli walczyć obydwoje o związek. Dopełnieniem będzie również zadbanie o siebie indywidualnie, tzn. terapia indywidualna. Gdy coś się psuje to warto o to zawalczyć, spróbować naprawić nie od razu wymienić na nowe.Oczywiście każdy przypadek jest indywidualny i nie można generalizować ale jeśli obydwoje chcecie ratować związek próbujcie.Odbudowanie zaufanie w małżeństwie jest czasem długotrwałe ale naprawdę warto spróbować. Proszę się nie poddawać i zadbać w pierwszej kolejności o siebie. Życzę Pani powodzenia i wytrwałości!


Szanowna Pani, Pani ból w tej sytuacji jest zupełnie zrozumiały. Ktoś, komu Pani tyle lat ufała, to zaufanie zawiódł i teraz potrzeba czasu, by zbudować je na nowo. W tej sytuacji pomocna mogłaby być terapia par, abyście mogli Państwo wspólnie przepracować to, co się wydarzyło i poszukać sposobów, aby ponownie mogła Pani poczuć się bezpiecznie. Ważne, aby mąż w tym procesie aktywnie uczestniczył i podejmował takie kroki, aby to zaufanie odbudować. Można rozważyć także terapię indywidualną, żeby znaleźć przestrzeń na wyrażenie swoich uczuć i przepracowanie bólu. Proszę pamiętać, że to proces, który wymaga czasu i wsparcia.


Dzień dobry Pani Na wstępie chciałem napisać, że przykro mi z powodu sytuacji która Panią spotkała oraz rozumiem trudne emocje i myśli z tym związane, które intensywnie są przez Panią przeżywane. Wg. mojego podejścia bycie zdradzonych powinno skłonić Panią, jako osobę zdradzoną do spokojnego skonfrontowania się z jedną z opcji jaką jest zakończenia Państwa relacji. Dlaczego tak uważam? Zdrada to oznaka braku szacunku do Pani osoby. Zdrada prowadzi do braku zaufania niszcząc jeden z głównych fundamentów relacji. Zdrada zostawia emocjonalne blizny. Wybaczenie zdrady może oznaczać akceptację krzywdzącego zachowania w Pani kierunku. Oczywiście moją powyższą odpowiedź proszę traktować jako sugestię i "wziąć" dla siebie z niej tyle ile uzna Pani że będzie najlepsze i korzystne dla siebie. Pomocne dla Pani może być skorzystanie ze wsparcia psychologa aby pomóc sobie przejść przez ten trudny dla Pani czas, poznać metody jak dbać o siebie emocjonalnie oraz zatroszczyć się o swoje poczucie wartości i potrzeby. Pozna Pani również inną perspektywę swojej sytuacji, niezależnie od tego czy zdecyduje się Pani na kontynuację czy zakończenie związku. Tak, aby podjęła Pani decyzję w zgodzie z własnymi potrzebami, wartościami i szacunkiem do siebie. Powodzenia Pozdrawiam Szymon Leszczyński


Rozumiem, że to, co Pani przeżywa, jest niezwykle bolesne i porównywalne do doświadczenia traumy. Zdrada zawsze podważa poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że obrazy wracają mimo starań obojga partnerów. Ważne jest, aby oddzielić dwa procesy: jego działania naprawcze (które Pani opisuje) i Pani wewnętrzne przeżycia, które wymagają przepracowania. W takiej sytuacji kluczowa jest terapia par lub wsparcie psychotraumatologa, aby stopniowo odbudować poczucie zaufania i równowagi emocjonalnej. Szczególnie, że obecność osoby trzeciej w najbliższym otoczeniu dodatkowo nasila cierpienie. To wszystko można przepracować, ale potrzebne są bezpieczne ramy i prowadzenie. Pozdrawiam serdecznie, Malwina Peta


Dzień dobry. Doświadcza Pani potężnej traumy relacyjnej, a powracające obrazy, codzienny płacz i ból są naturalną reakcją układu nerwowego na informację o rocznym, podwójnym życiu męża, która zburzyła Pani 24-letnie poczucie bezpieczeństwa. W Pani przypadku proces powrotu do równowagi drastycznie utrudnia fakt, że kochanka mieszka obok – jej codzienne widywanie działa jak nieustanny zapalnik, który stale rozszarpuje ranę i nie pozwala jej się goić. Choć mąż bardzo się stara, same intencje nie wystarczą, by udźwignąć tak silny kryzys, wyciszyć paraliżujące obrazy w głowie i odbudować Pani stabilność psychiczną. W drugim kroku warto pomyśleć o wspólnej terapii par, a także o bardzo poważnej, małżeńskiej rozmowie na temat przeprowadzki lub zmiany miejsca zamieszkania, ponieważ odcięcie się od fizycznej bliskości tej kobiety jest często kluczowym warunkiem uratowania małżeństwa i Pani zdrowia. Serdecznie zapraszam na pierwszą konsultację indywidualną, podczas której w bezpiecznych warunkach pomogę Pani uporać się z tym rozrywającym bólem i zaplanować kolejne kroki.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.