Od jakiegoś czasu zmienia się sytuacja w naszym małżeństwie. Ja zbytnio oddałem się pracy zapominają
7
odpowiedzi
Od jakiegoś czasu zmienia się sytuacja w naszym małżeństwie. Ja zbytnio oddałem się pracy zapominając o potrzebach emocjonalnych żony. Zostawiłem jej na głowie zajmowanie się domem, brak większej ilości czasu i sił nadganiałem próbą kontroli naszych domowych spraw. Rzuciłem wkońcu ta prace, bo zauważyłem jak wpływa na rodzine. Żona dawała mi odczuć, że wszystko jest miedzy nami ok. W sprawach pożycia również. Jednak ostatnio po 14 latach powiedziała mi , że udawała . Udawała, że jest ok. Nigdy nie powiedziała, że coś jest źle. Kiedy miała jakieś sugestie to brałem pod uwagę jej słowa. Stwierdziła, że z mojego powodu musi iść na psychoterapię. Kocham żonę i chcę jakoś ją w tej sytuacji wesprzeć, z drugiej strony obawiam się jak psychoterapia i wywołane przez nią emocje wpłyną na nasze relację. Czy nie spowodują napięć w związku? Czy po jakimś czasie takich huśtawek emocji sam nie będę potrzebować psychoterapii? Zależy mi na naszym małżeństwie i na poprawię relacji między nami, bo ewidentnie coś się wydarzyło co spowodowało udawanie. Moje pytanie: Jak ma się odnaleźć partner osoby chodzącej na psychoterapię? Jak być pomocą? Jak reagować na emocje wywołane psychoterapią?
Szanowny Panie,
przede wszystkim gratuluję, że chce Pan wspierać żonę i ratować swój związek. Psychoterapia jest procesem, w którym emocje są w sposób bezpieczny i skuteczny omawiane i rozładowywane przez pacjenta przy współudziale terapeuty.
Oczywiście może się tak zdarzyć, że pewne emocje wezmą górę i pacjentowi "uleje się" poza terapią. Ale nie ma w tym ani nic złego, ani niewłaściwego. Wspieranie osoby będącej w terapii opiera się przede wszystkim na jej akceptacji. Stwarzanie poczucia bezpieczeństwa, dawanie uwagi i prozaiczne wydawałoby się "bycie przy" jest ogromnym pozytywnym wzmocnieniem i bardzo przyspiesza proces terapeutyczny.
Pana obawy są w pełni zrozumiałe. Osobiście, gdybym miał coś doradzić, to może przemyślałby Pan również skorzystanie z pomocy psychologa i/lub terapeuty. Rozmowa z profesjonalistą bez wątpienia pomoże pokonać Pańskie obawy.
Pozdrawiam serdecznie
Szymon Niemiec
przede wszystkim gratuluję, że chce Pan wspierać żonę i ratować swój związek. Psychoterapia jest procesem, w którym emocje są w sposób bezpieczny i skuteczny omawiane i rozładowywane przez pacjenta przy współudziale terapeuty.
Oczywiście może się tak zdarzyć, że pewne emocje wezmą górę i pacjentowi "uleje się" poza terapią. Ale nie ma w tym ani nic złego, ani niewłaściwego. Wspieranie osoby będącej w terapii opiera się przede wszystkim na jej akceptacji. Stwarzanie poczucia bezpieczeństwa, dawanie uwagi i prozaiczne wydawałoby się "bycie przy" jest ogromnym pozytywnym wzmocnieniem i bardzo przyspiesza proces terapeutyczny.
Pana obawy są w pełni zrozumiałe. Osobiście, gdybym miał coś doradzić, to może przemyślałby Pan również skorzystanie z pomocy psychologa i/lub terapeuty. Rozmowa z profesjonalistą bez wątpienia pomoże pokonać Pańskie obawy.
Pozdrawiam serdecznie
Szymon Niemiec
Dzień dobry
Terapia indywidualna partnera może wpłynąć na związek; mogą to być też zmiany, które nie będą komfortowe.
Z pewnością korzystne byłoby, gdybyście mogli szczerze ze sobą rozmawiać - o potrzebach, żalu, rozczarowaniach, uczuciach pomiędzy Wami.
Myślę, że może Pan wprost zapytać żony jak może Pan ją wesprzeć, jak chciałaby, żeby Pan reagował, czego od Pana potrzebuje.
Podjęcie spotkań pary( psychoterapia pary) może też być pomocne - może Pan to zaproponować żonie, jeśli trudno byłoby Wam samodzielnie ze sobą rozmawiać.
Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Gałańczuk
Terapia indywidualna partnera może wpłynąć na związek; mogą to być też zmiany, które nie będą komfortowe.
Z pewnością korzystne byłoby, gdybyście mogli szczerze ze sobą rozmawiać - o potrzebach, żalu, rozczarowaniach, uczuciach pomiędzy Wami.
Myślę, że może Pan wprost zapytać żony jak może Pan ją wesprzeć, jak chciałaby, żeby Pan reagował, czego od Pana potrzebuje.
Podjęcie spotkań pary( psychoterapia pary) może też być pomocne - może Pan to zaproponować żonie, jeśli trudno byłoby Wam samodzielnie ze sobą rozmawiać.
Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Gałańczuk
Jest Pan osobą empatyczną, żona trochę siebie zatraciła i odbudowuje swoje JA ze specjalistą , lecz Pan by być spokojnym też powinien dołączyć, gdyż jest to WASZ związek , terapia indywidualna obojga i potem pary. atruszkowska1000/at/gmail.com
Szanowny Panie
Ja chciałabym Pana wesprzeć moim komentarzem. Pańskie obawy , czy psychoterapia żony nie pogorszy Waszych relacji, są naturalne i adekwatne. Jest prawdopodobne, że relacje się pogorszą, a nawet tak powinno się stać, jeśli oboje z żoną potrzebujecie znaczącej zmiany w Waszym związku. Ten stan pogorszenia niejako wymusza zmianę dotychczasowych nawyków u obojga, a zwłaszcza sposobu komunikowania się, ale przedewszystkim zmienia sposób myślenia o sobie samym, i o sobie nawzajem.
Sądzę, że może Pan potrzebować kogoś, z kim móglby Pan bezpiecznie dzielić się na bieżąco swoimi wrażeniami, obserwacjami w trakcie prób przemodelowania Waszej relacji. Zapraszam Pana do konsultacji, na razie on-line, pozdrawiam Anna Majewska
Ja chciałabym Pana wesprzeć moim komentarzem. Pańskie obawy , czy psychoterapia żony nie pogorszy Waszych relacji, są naturalne i adekwatne. Jest prawdopodobne, że relacje się pogorszą, a nawet tak powinno się stać, jeśli oboje z żoną potrzebujecie znaczącej zmiany w Waszym związku. Ten stan pogorszenia niejako wymusza zmianę dotychczasowych nawyków u obojga, a zwłaszcza sposobu komunikowania się, ale przedewszystkim zmienia sposób myślenia o sobie samym, i o sobie nawzajem.
Sądzę, że może Pan potrzebować kogoś, z kim móglby Pan bezpiecznie dzielić się na bieżąco swoimi wrażeniami, obserwacjami w trakcie prób przemodelowania Waszej relacji. Zapraszam Pana do konsultacji, na razie on-line, pozdrawiam Anna Majewska
Witam serdecznie,
Widzę Pana jako osobę, której zależy na relacji z żoną, nieustannie obserwuje Pan związek i podejmuje zmiany, dostosowując się tak, aby zmiany stały się korzystne.
Zastanawia się Pan nad efektami psychoterapii ? Ta forma kontaktu może dać wgląd w siebie, w swoje potrzeby, siebie w relacji. Osoba podejmująca psychoterapię może doświadczać konfliktów, które są dla niej niejasne, niezrozumiałe. Cele psychoterapii są różne.
Dedykowana jest dla równowagi, również psychoterapia dla Pana kiedy Partnerka podejmuje taką i nawiązuje do wspólnej relacji. Ważne, aby nawiązać do tego, że Pan również potrzebuje się odnaleźć w nowej sytuacji, jak reagować kiedy mogą pojawiać się napięcia ? Jak zrozumieć sytuacje kiedy żona twierdzi, że nie mówiła prawdy przez wiele lat ? I jak odnieść się do wspominanych huśtawek emocji ?
Trzymam kciuki za spokój i zrozumienie.
Pozdrawiam serdecznie,
Agata Jóźwik
Widzę Pana jako osobę, której zależy na relacji z żoną, nieustannie obserwuje Pan związek i podejmuje zmiany, dostosowując się tak, aby zmiany stały się korzystne.
Zastanawia się Pan nad efektami psychoterapii ? Ta forma kontaktu może dać wgląd w siebie, w swoje potrzeby, siebie w relacji. Osoba podejmująca psychoterapię może doświadczać konfliktów, które są dla niej niejasne, niezrozumiałe. Cele psychoterapii są różne.
Dedykowana jest dla równowagi, również psychoterapia dla Pana kiedy Partnerka podejmuje taką i nawiązuje do wspólnej relacji. Ważne, aby nawiązać do tego, że Pan również potrzebuje się odnaleźć w nowej sytuacji, jak reagować kiedy mogą pojawiać się napięcia ? Jak zrozumieć sytuacje kiedy żona twierdzi, że nie mówiła prawdy przez wiele lat ? I jak odnieść się do wspominanych huśtawek emocji ?
Trzymam kciuki za spokój i zrozumienie.
Pozdrawiam serdecznie,
Agata Jóźwik
Ogromne gratulacje odnośnie chęci wsparcia żony w sytuacji podjęcia psychoterapii! Oczywiście - podjęcie pracy żony nad swoją sferą psyche może sprawić, że w związku pojawią się napięcia. Momentami może być trudno - jest to naturalny etap przechodzenia przez proces terapii. Zdecydowanie warto w takich sytuacjach na bieżąco omawiać trudne emocje i swoje wzajemne potrzeby - pozwoli Wam to porozumiewać się w czasie teraźniejszym :) Odraczanie z pewnością nie przyniosłoby korzyści. Jeśli będzie Pan potrzebował sesji psychologicznych, aby jednocześnie zająć się swoimi emocjami - zapraszam na konsultacje psychologiczne. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia! Ewa Wojtowicz, Psycholog, Trener mentalny
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna - 170 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry,
Dziękuję za zadane przez Pana pytania. To zrozumiałe, że ma Pan obawy związane z tą sytuacją. Tym bardziej, jeśli jest ona nowa dla Was.
Pragnę Pana uspokoić - psychoterapia Pana żony może być okazją do pogłębienia relacji i lepszego zrozumienia siebie nawzajem. Wyzwaniem może być to, że mogą się pojawiać między Wami napięciowe sytuacje wynikające z "wychodzenia z żony" trudnych emocji i wspomnień. Co do zasady celem psychoterapii żony jednak przepracowanie ich. Proszę pamiętać, że psychoterapia żony może być dla Pana okazją do przyjrzenia się także samemu sobie i uświadomieniu sobie, że Pan sam może potrzebować jakichś zmian w swoim życiu (np. bycia bardziej w domu względem tego, jak to było wcześniej).
Poniżej mam dla Pana kilka wskazówek, jak być przy sobie i przy żonie w trudnych chwilach związanych z psychoterapią żony:
- bycie obecnym i zainteresowanym stanem emocjonalnym żony. Może Pan zadawać pytania o jej samopoczucie i słuchać uważnie jej odpowiedzi, ale jednocześnie proszę szanować jej prywatność i nie pytać o szczegóły sesji, chyba że sama zdecyduje się podzielić.
- jeśli partnerka wyraża negatywne emocje (nie tylko te związane z terapią, ale ogólnie) starajcie się prowadzić spokojną rozmowę. Unikajcie oskarżeń lub krytyki, a zamiast tego proszę spróbować okazać zrozumienie i wsparcie.
- może Pan dla lepszego zrozumienia siebie oraz żony edukować się w zakresie psychologii. Dzięki temu będziecie bliżej siebie, a także Pan będzie odkrywał siebie i to jak Pan reaguje na różne sytuacje, niezależnie od psychoterapii żony.
Podsumowując, raczej nastawiałbym się na to, że terapia żony może wnieść nową jakość do Waszej relacji :)
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję za zadane przez Pana pytania. To zrozumiałe, że ma Pan obawy związane z tą sytuacją. Tym bardziej, jeśli jest ona nowa dla Was.
Pragnę Pana uspokoić - psychoterapia Pana żony może być okazją do pogłębienia relacji i lepszego zrozumienia siebie nawzajem. Wyzwaniem może być to, że mogą się pojawiać między Wami napięciowe sytuacje wynikające z "wychodzenia z żony" trudnych emocji i wspomnień. Co do zasady celem psychoterapii żony jednak przepracowanie ich. Proszę pamiętać, że psychoterapia żony może być dla Pana okazją do przyjrzenia się także samemu sobie i uświadomieniu sobie, że Pan sam może potrzebować jakichś zmian w swoim życiu (np. bycia bardziej w domu względem tego, jak to było wcześniej).
Poniżej mam dla Pana kilka wskazówek, jak być przy sobie i przy żonie w trudnych chwilach związanych z psychoterapią żony:
- bycie obecnym i zainteresowanym stanem emocjonalnym żony. Może Pan zadawać pytania o jej samopoczucie i słuchać uważnie jej odpowiedzi, ale jednocześnie proszę szanować jej prywatność i nie pytać o szczegóły sesji, chyba że sama zdecyduje się podzielić.
- jeśli partnerka wyraża negatywne emocje (nie tylko te związane z terapią, ale ogólnie) starajcie się prowadzić spokojną rozmowę. Unikajcie oskarżeń lub krytyki, a zamiast tego proszę spróbować okazać zrozumienie i wsparcie.
- może Pan dla lepszego zrozumienia siebie oraz żony edukować się w zakresie psychologii. Dzięki temu będziecie bliżej siebie, a także Pan będzie odkrywał siebie i to jak Pan reaguje na różne sytuacje, niezależnie od psychoterapii żony.
Podsumowując, raczej nastawiałbym się na to, że terapia żony może wnieść nową jakość do Waszej relacji :)
Pozdrawiam serdecznie
Eksperci
Podobne pytania
- Dzień dobry. Piszę ponieważ kilka dni temu rozstałam się z chłopakiem z którym byłam trzy lata, nie do końca chciałam tej decyzji ale czułam się trochę źle w tym związku ponieważ od trzech lat nie doszło między nami do stosunku, nie było też buziaków ewentualnie w policzek oraz jakiegoś głębszego dotyku,…
- Mój problem polega na tym że jestem agresywny w stosunku do swojej dziewczyny. Prowokuje kłótnie. Nie możemy się dogadać od pewnego czasu. Co zrobić ?
- Dzień dobry! Pół roku temu na portalu randkowym poznałem kobietę i między nami od razu pojawiła się silna chemia. Istniały wprawdzie dwa problemy: odległość (160 km) oraz różnica wieku (ona 52 lata, ja 66), ale tego akurat nie widać, bo ja naprawdę wyglądam na mężczyznę młodszego o 20 lat. Tak samo było…
- Dzień dobry Mam pytanie, od 17 lat jestem z kobietą, od 6 lat po ślubie. Przeżywaliśmy trudne chwilę, kilka razy prawie się rozstawiliśmy. Po drodze wyszedł mój alkoholizm (dziś nie piję od 21 miesięcy) i depresja wieloletnią żony sięgająca dzieciństwa. Pi tych wszystkich problemach i wielu przykrych…
- Z chłopakiem jestem od 5 lat. Obydwoje mamy 22 lata. Ostatnio ze wszystkim mnie wkurza, to ze odpowiada mi nieodpowiednim tonem, co ja odbieram jako atak, ze nie sprząta po sobie czy nie stara się/nie mówi mi komplementów. Ostatnio dużo się kłócimy. I nie wiem czy to nie kwestia poddania się i po prostu…
- Dzień dobry, Problem mój jest dość złożony w swojej istocie. Jestem w związku z obecną żoną od 11 lat, od 7 w małżeństwie, w większości czasu małżeństwa pracuje w delegacjach za granicą aby łatwiej się żyło. 3 lata temu poznałem pewna kobietę z którą nawiązałem relacje czysto koleżeńską, z czasem…
- Dzień dobry. Od 12 lat jesteśmy z żoną małżeństwem (jako para od 18lat) mając dwójkę dzieci. Około dwóch tygodni temu, niestety przyłapałem żonę na wymianie dość jednoznacznych wiadomości z jej kolegą z pracy. Nie ukrywam, miedzy nami nie układało się najlepiej. Początek kryzysu oceniam ze nastąpił…
- Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym…
- Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko…
- Dzień dobry, nie wiem już co robić. Jestem z moją żoną od 24 lat, z czego 8 lat po ślubie oboje jesteśmy w okolicy 40tki. Mamy córkę z drugiej ciąży. Gdzie stratę pierwszej ciąży ciężko przeszliśmy oboje z czego żona myślę że tego nie uporządkowała Od początku w sumie jak jest córka moje zdanie wychowawcze…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 114 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.