Mąż ma 50 lat i pije od zawsze, ale ostatnio przez miesiąc bez przerwy. Byl w domu na kwarantannie w
6
odpowiedzi
Mąż ma 50 lat i pije od zawsze, ale ostatnio przez miesiąc bez przerwy. Byl w domu na kwarantannie więc mógł robić co chciał. W tym czasie prawie nic nie jadł tylko pił alkohol i słodkie napoje. Widzę że jest z nim coraz gorzej, bo mówi że bolą go nogi i ma problem z poruszaniem się. Czasem robił awantury ale ja potrafię sobie z nim poradzić. Jednak szkoda mi go bo to dobry człowiek a może się zapić na śmierć. Co mogę zrobić żeby mu pomóc. Mąż pracuje w Urzędzie Gminy więc zna osoby z Komisji RPA.
Rekomenduję w pierwszej kolejności Oddział Leczenia Zespołów Abstynecyjnych a następnie ośrodek Terapii Uzależnień oraz terapię dla współuzależnionych dla Pani. Proszę w tej sytuacji też zadbać o siebie.
Ważne jest aby absolutnie nie wyrażać akceptacji picia męża. To są bardzo trudne decyzję , jednak czasami tylko konsekwencja dla osoby uzależnionej jest pierwszym krokiem do wyjścia z nałogu.
Serdecznie Pozdrawiam
Ważne jest aby absolutnie nie wyrażać akceptacji picia męża. To są bardzo trudne decyzję , jednak czasami tylko konsekwencja dla osoby uzależnionej jest pierwszym krokiem do wyjścia z nałogu.
Serdecznie Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, wspomina Pani też o GKRPA, zaznaczę, że w celu zmotywowania męża do podjęcia leczenia, (o którym jest napsiane wyżej w odpowiedzi), pomocne jest złożenie wniosku. O całej procedurze GKRPA zostanie Pani poinformowana przed złożeniem wniosku. Dzięki temu, burzy się komfort picia osobie uzależnionej, stwarza możliwość odczucia konsekwencji jego nadużywania alkoholu. Natomiast dolegliwości nóg męża i problem z przemieszczaniem się, może zwiastować rozwijającą się polineuropatię alkoholową. Warto skonsultować się z lekarzem.
Dzień dobry, pisze Pani o sobie "potrafię sobie z nim poradzić", co pokazuje, że przyjęła Pani na siebie rolę "ratownika", osoby, która zawsze musi być silna, musi znaleźć rozwiązanie z danej sytuacji, musi być filarem np. rodziny. Tymczasem, uważam, że jest też w Pani głęboko skrywana druga strona - wrażliwa, delikatna, podatna na zranienie... Każdy człowiek posiada takie dwa oblicza. Niekiedy oddajemy głos jednemu z nich, a drugi chcemy ukryć, bo wydaje nam się, że będzie przeszkadzał. Niewątpliwie, popieram przedmówców i polecam złożenie wniosku do GKRPA oraz skorzystanie przez męża z detoksu, a w dalszej kolejności z terapii uzależnienia.
Jednocześnie zachęcam także Panią do konsultacji z psychologiem, by w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach zaopiekować się swoją drugą, wrażliwą stroną i zadbać o emocje, które w sytuacji nadużywania przez męża alkoholu, mogą być skołatane.
Pozdrawiam i zachęcam do kontaktu, Sylwia Jankowicz psycholog, specjalista psychoterapii uzależnień
Jednocześnie zachęcam także Panią do konsultacji z psychologiem, by w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach zaopiekować się swoją drugą, wrażliwą stroną i zadbać o emocje, które w sytuacji nadużywania przez męża alkoholu, mogą być skołatane.
Pozdrawiam i zachęcam do kontaktu, Sylwia Jankowicz psycholog, specjalista psychoterapii uzależnień
Witam, przykro czytać te słowa, rozumiem, że jest ciężko. To co Pani może wobec powyższego to zadbać o siebie i skorzystać ze wsparcia specjalisty ds. uzależnień. Pozdrawiam
Dzień dobry, sytuacja Pani męża nie jest łatwa również dla Pani. Niezbędnym będzie rozpoczęcie leczenia prawdopodobnie odwykowego. Powinna Pani też skupić się na sobie i skorzystać z pomocy specjalisty w kontekście rozmowy o Pani emocjach i obawach np. wizyty u Psychologa lub terapeuty. Będzie to ważne w procesie zdrowienia Pani męża również. Życzę dużo siły. Pozdrawiam.
Sugeruję wizytę: Bezpłatna konsultacja wstępna - telefoniczna
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Opisana przez Panią sytuacja jest bardzo niepokojąca i wymaga pilnej interwencji medycznej, a nie tylko rozmowy. Problemy z poruszaniem się i ból nóg przy tak intensywnym ciągu alkoholowym mogą świadczyć o rozwijającej się polineuropatii alkoholowej lub niedoborach witamin z grupy B, co jest stanem zagrażającym sprawności fizycznej męża.
W pierwszej kolejności konieczna jest konsultacja lekarska i detoks dla męża. Mąż wymaga profesjonalnego odtrucia organizmu pod okiem lekarza. Gwałtowne odstawienie alkoholu po miesięcznym ciągu w warunkach domowych może być niebezpieczne. Warto wykorzystać procedury prawnej. Fakt, że mąż pracuje w Urzędzie Gminy i zna osoby z Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, bywa pewną barierą, ale prawo jest równe dla wszystkich. Może Pani złożyć wniosek do tej komisji o skierowanie męża na przymusowe leczenie. Komisja ma obowiązek zachować poufność i podjąć działania motywujące. Koniecznie proszę zadbać o siebie. Pisze Pani, że "potrafi sobie z nim poradzić", ale branie na siebie ciężaru opieki nad czynnym alkoholikiem to prosta droga do współuzależnienia i wycieńczenia. Proszę rozważyć kontakt z grupą Al-Anon. Pomoc, jak to Pani napisała "dobremu człowiekowi" w tej chorobie polega czasem na pozwoleniu mu odczuć konsekwencje swojego picia, co bywa jedynym impulsem do podjęcia leczenia.
Serdecznie pozdrawiam
Psycholog Bożena Nagórska
W pierwszej kolejności konieczna jest konsultacja lekarska i detoks dla męża. Mąż wymaga profesjonalnego odtrucia organizmu pod okiem lekarza. Gwałtowne odstawienie alkoholu po miesięcznym ciągu w warunkach domowych może być niebezpieczne. Warto wykorzystać procedury prawnej. Fakt, że mąż pracuje w Urzędzie Gminy i zna osoby z Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, bywa pewną barierą, ale prawo jest równe dla wszystkich. Może Pani złożyć wniosek do tej komisji o skierowanie męża na przymusowe leczenie. Komisja ma obowiązek zachować poufność i podjąć działania motywujące. Koniecznie proszę zadbać o siebie. Pisze Pani, że "potrafi sobie z nim poradzić", ale branie na siebie ciężaru opieki nad czynnym alkoholikiem to prosta droga do współuzależnienia i wycieńczenia. Proszę rozważyć kontakt z grupą Al-Anon. Pomoc, jak to Pani napisała "dobremu człowiekowi" w tej chorobie polega czasem na pozwoleniu mu odczuć konsekwencje swojego picia, co bywa jedynym impulsem do podjęcia leczenia.
Serdecznie pozdrawiam
Psycholog Bożena Nagórska
Eksperci
Podobne pytania
- Jak porozmawiać z osobą która codziennie po pracy wypiją kilka piw. Żeby uzmysłowić jej że to problem. Jest nie obecna w domu nic ja nie interesuję.
- Nie pije często, średnio raz na tydzień / raz na dwa tygodnie i zazwyczaj towarzyszy temu jakas okazja, lecz na imprezie potrafię mocno przesadzić z alkoholem, tak że nie pamiętam końcówki imprezy, co niejednokrotnie się wiąże ze zmiana zachowania na gorsze. Obiecuję sobie przed każdą imprezą, że tym…
- Co zrobić i jak pomóc takiej osobie która codziennie pije jedno dwa a nawet trzy piwa dziennie cały czas na okrągło. I mówi że nie ma problemu z alkoholem . Nie chcę rozwiać
- Moj syn pije w każdy piątek i sobote oraz w dni wolne od pracy a wniedziele trzeżwieje,bo pracy musi być trzeżwy,bo jest na dobrym stanowisku.W wolne dni nie interesuje go nic tylko kolesie i picie.Nie pomagają żadne prośby i grożby,od czego zacząć terapie,prosze o rade,moze uda nam sie go namowić do…
- Gdzie szukac fachowej pomocy od czego zaczac?
- Mój mąż upija się w każdy piątek i pije w sobotę od rana, w niedzielę zazwyczaj trzeźwieje. Twierdzi, że nie ma problemu, jednak ja jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie takiej przyszłości przy dziecku.. Chciałabym mu pomóc, ale groźby, prośby nie pomagają, nie wiem co mogę zrobić aby mu pomóc..
- Witam serdecznie! Ostatnio dostrzegłem, że przez ostatnie lata traktowałem alkohol jako złoty środek na rozładowanie stresu. Po trudnym dniu w pracy „setka” na rozluźnienie. Po ciężkiej rozmowie z rodzina „setka” na rozluźnienie itp. Nie zaniedbywałem obowiązków, mam dobre stanowisko, dość dobrze zarabiam…
- Moja corka naduzywa alkoholu.Ma depresje ,bierze leki antydepresyjne I nasenne.Ma cukrzyce o ktora nie dba.Martwie sie o nia bardzo .Jest w trakcie rozwodu, przeprowadzila sie do nas I jest ciagle agresywna.Ja nie moge przez to spac a musze funkcjonowac w pracy .Jak mam na te sytuacje reagowac?
- Partnerka jest uzależniona od alkoholu i w tym problem że nie wiadomo czy chodzi na terapię, ponieważ stosuje bardzo subtelną manipulację. Manipulacja polega na tym że jest osobą która leczy się na depresję, przyjmuje leki które działają. Ataki depresji zapijała alkoholem (podobno pomaga). O samej chorobie…
- Mój partner jest alkoholikiem(jego ojciec też nim był a mama piła w ciązy), chodził na terapię indywidualne i grupową (oprócz mnie nikt nie wiedział o tym). Był czas, kiedy nie było picia jednak ostatnie dwa lata bardzo nas oddalimy od siebie( u partnera zdiagnozowano depresje). Ostatni miesiąc to koszmar,…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 65 pytań dotyczących usługi: alkoholizm
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.