Mąż ma urojenia ,uważa że go zdradziłam Wymyślał nie prawdzie sytuacje. Córka była z nim u lekarza(1

Mąż ma urojenia ,uważa że go zdradziłam Wymyślał nie prawdzie sytuacje. Córka była z nim u lekarza(1 wizyta) nie przyjmuje leków zleconych .Mąż jest na emeryturze,ja też ,ale pracuję. Trwa to już 2 rok, nie wiem jak długo to wytrzymam . Co robić jak żyć z tym ciężarem

10 odpowiedzi


Pani sytuacja jest bardzo trudna i wymaga dużej siły. Gdy mąż ma urojenia i odmawia przyjmowania leków, kluczowe jest, aby Pani skupiła się na swoim zdrowiu psychicznym. Proszę starać się zachować spokój w obliczu jego oskarżeń, ponieważ są one wynikiem zaburzeń psychicznych. Warto poszukać wsparcia w terapii indywidualnej, aby zrozumieć swoje emocje i stres związany z tą sytuacją. Edukacja na temat zaburzeń psychicznych również może być pomocna w lepszym zrozumieniu jego zachowań. Jeśli sytuacja się pogarsza, rozważenie interwencji specjalisty zdrowia psychicznego może być konieczne. Proszę pamiętać o ustalaniu granic dla własnego dobra, ponieważ Pani dobrostan jest równie ważny. Życzę Pani siły w tej trudnej sytuacji. Pozdrawiam

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Współczuwam Pani, to bardzo przykra sytuacja. Prawdopodobnie Pani mąż ma tak zwany Syndrom Otella. Jeżeli mąż używa alkohol, powinien przestać to robić natychmiast i na zawsze, i zacząć brać leki. Mężowi potrzebna również psychoterapia indywidualna, ponieważ współwystępujące zaburzenia osobowości obciążają przebieg tej choroby psychicznej. Niestety pod wpływem swoich urojeń o niewierności mąż może przejawiać agresję i/lub autoagresję, dlatego ważne jest, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo fizyczne, i postawić solidne granice. Jeżeli mąż nie zgodzi się bezwzględnie stosować się wszystkich zaleceń lekarza, to nie ma szans na poprawę, i faktycznie zostaje tylko rozwód, ponieważ to kwestia bezpieczeństwa. Mąż musi to zrozumieć i zacząć przyjmować leki.


Bardzo mi przykro, że znajduje się Pani w tak trudnej sytuacji. To, co Pani opisuje, brzmi niezwykle obciążająco, zwłaszcza gdy mąż zmaga się z urojeniami i odmawia przyjmowania leków, które mogłyby mu pomóc. Wiem, że to może budzić u Pani ogromne poczucie bezradności i zmęczenia, szczególnie po tak długim czasie. Wsparcie bliskich osób, córki, jest teraz bardzo cenne. Jednak biorąc pod uwagę, jak trudne i przewlekłe są te okoliczności, warto rozważyć również wsparcie zewnętrzne, zarówno dla Pani, jak i dla męża. Być może warto skonsultować się ponownie z lekarzem męża, aby omówić, jakie kroki można podjąć w sytuacji, gdy mąż odmawia leczenia. Może to być bardzo trudne, ale czasami konieczne jest rozważenie bardziej stanowczych działań, jeśli chodzi o zdrowie psychiczne bliskiej osoby. Dla Pani samej kluczowe jest, aby znaleźć przestrzeń do dbania o siebie. Może warto zastanowić się nad wsparciem psychologa, który pomoże Pani poradzić sobie z tym ciężarem i znaleźć sposoby na radzenie sobie z emocjami oraz sytuacją w domu. Pani zdrowie i dobrostan są równie ważne, i to, co Pani teraz przeżywa, wymaga wsparcia. Nie jest Pani sama w tym wszystkim, i choć sytuacja jest bardzo trudna, są ludzie i możliwości, które mogą Pani pomóc przetrwać ten czas i odnaleźć siłę do dalszego działania.


To, co opisujesz, jest bardzo trudną i stresującą sytuacją. Życie z osobą, która ma urojenia i nie chce przyjmować przepisanych leków, może być wyczerpujące emocjonalnie i fizycznie. Choroba psychiczna, szczególnie jeśli osoba chora nie akceptuje leczenia, może mieć poważny wpływ na życie rodzinne. Oto kilka kroków, które mogą pomóc w tej sytuacji: 1. Kontynuacja leczenia i wsparcia medycznego Współpraca z lekarzem: Warto skontaktować się z lekarzem, który zajmował się mężem, i poinformować go o tym, że nie przyjmuje on leków. Lekarz może zaproponować inne podejście do leczenia lub skierować was do specjalisty psychiatrycznego. Monitorowanie stanu zdrowia: Jeśli zauważysz, że stan męża się pogarsza, może być konieczna interwencja, taka jak hospitalizacja. W niektórych przypadkach, jeśli osoba zagraża sobie lub innym, może być konieczne przymusowe leczenie, choć to decyzja, którą musi podjąć lekarz. 2. Wsparcie emocjonalne dla Ciebie Rozmowy z psychologiem lub terapeutą: Dla Ciebie ważne jest, abyś miała wsparcie emocjonalne. Terapia może pomóc Ci radzić sobie z obciążeniem psychicznym i znaleźć strategie radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Wsparcie grupowe: Istnieją grupy wsparcia dla rodzin osób z chorobami psychicznymi. Możliwość porozmawiania z innymi, którzy przechodzą przez podobne doświadczenia, może być bardzo pomocna. 3. Komunikacja i edukacja Edukacja na temat choroby: Im więcej wiesz o chorobie, tym lepiej możesz zrozumieć zachowanie męża i wiedzieć, czego się spodziewać. Może to pomóc w zarządzaniu codziennymi wyzwaniami. Delikatna komunikacja: Z mężem staraj się rozmawiać w sposób delikatny i empatyczny. Unikaj konfrontacji, gdy mąż ma urojenia, zamiast tego próbuj uspokoić sytuację. 4. Zadbaj o siebie Regularny odpoczynek: Dbaj o siebie fizycznie i psychicznie. Staraj się znaleźć czas na odpoczynek i robienie rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność, aby zredukować stres. Wsparcie od rodziny i przyjaciół: Nie bój się prosić o pomoc. Bliscy mogą Cię wesprzeć w codziennych obowiązkach lub po prostu być dla Ciebie wsparciem emocjonalnym. 5. Przyszłość i planowanie Planowanie na przyszłość: Warto zastanowić się nad długoterminowym planem, w tym możliwością dalszego leczenia męża lub wsparcia zewnętrznego, jak np. pomoc domowa czy opieka w razie pogorszenia się jego stanu. 6. Rozważenie opieki zastępczej Możliwość czasowej opieki: W niektórych przypadkach, jeśli sytuacja stanie się zbyt trudna, można rozważyć krótkoterminową opiekę dla męża w specjalistycznej placówce, abyś Ty mogła odpocząć i nabrać sił. Ta sytuacja jest bardzo złożona i trudna, dlatego ważne jest, abyś miała wsparcie i nie była sama w swoich zmaganiach. Zasięgnij porady specjalistów i postaraj się dbać o swoje zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne.


To, co opisujesz, jest bardzo trudne i wymaga ogromnej siły z Twojej strony. Urojenia Twojego męża mogą być objawem poważnych problemów psychicznych (to jednak trzeba sprawdzić). Odmowa przyjmowania leków znacznie utrudnia leczenie, co z pewnością odbija się na Waszym codziennym życiu. W takiej sytuacji ważne jest, abyś nie była z tym sama. Rozważ skontaktowanie się z lekarzem psychiatrią lub terapeutą, który może doradzić, jak postępować, by skutecznie pomóc mężowi, ale też zadbać o siebie. Może być też konieczne zaangażowanie osoby z zewnątrz – np. kogoś z rodziny, lekarza prowadzącego lub instytucji wspierających opiekunów w takich sytuacjach. Pamiętaj, że Twoje zdrowie psychiczne i emocjonalne też jest ważne. Znalezienie wsparcia – czy to w rodzinie, wśród przyjaciół, czy u specjalisty – może pomóc Ci poradzić sobie z tym ciężarem. Nie bój się prosić o pomoc, bo to, co przeżywasz, jest naprawdę trudne i wymaga wsparcia. Jesteś bardzo dzielna, ale nie musisz przez to przechodzić sama.


Dzień dobry, Na wstępie chciałbym powiedzieć, że bardzo współczuję Pani tej sytuacji. Jest ona naprawdę trudna. Wyobrażam sobie, że bardzo odbiera Pani energię na co dzień, szczególnie będąc ciągle oskarżaną o coś, czego Pani nie zrobiła. Faktycznie, urojenia zazdrości są jednym z typów urojeń, w których osoba jest przekonana o zdradzie partnera, mimo, że nie ma to pokrycia w rzeczywistości. Zastanawiam się nad tym, jaka jest pierwotna przyczyna jego urojeń: mogą to być zaburzenia urojeniowe lub tzw. "zespół Otella", który występuje w przypadku nadużywania alkoholu. Niezależnie od genezy, mąż powinien przyjmować leki, które ma zalecone. Jak Pani może poprawić swój dobrostan psychiczny: - Wsparcie społeczne: Rozmowy z przyjaciółmi, rodziną lub grupami wsparcia o swoich uczuciach i potrzebach. To pomoże Pani radzić sobie z emocjonalnym ciężarem sytuacji. - Zadbanie o siebie: Proszę pamiętać o swoim zdrowiu psychicznym i fizycznym. Jeśli ma Pani taką możliwość i nie stoi nic na przeszkodzie, zachęcam Panią do wygospodarowania czasu na relaks, hobby i aktywności, które sprawiają Pani przyjemność. - Psychoedukacja na temat choroby: Proszę dowiedzieć się więcej o urojeniach, aby lepiej zrozumieć, co doświadcza Pani mąż. To może pomóc w zrozumieniu jego objawów, zdystansowaniu się od nich i współpracy w leczeniu Pani męża. - Zarządzanie stresem: Techniki relaksacyjne, takie jak medytacja, joga czy nawet spacer, mogą pomóc w redukcji stresu i poprawie Pani samopoczucia. Pozdrawiam


Dzień dobry, jest to bardzo trudna sytuacja, bo dopóki mąż nie stwarza zagrożenia dla siebie lub innych - nie można zmusić go do leczenia. Natomiast jeśli mąż byłby w ewidentny sposób agresywny wobec Pani lub córki - ma Pani prawo wezwać karetkę. W sytuacji, kiedy pacjent stanowi zagrożenie może być leczony bez swojej zgody. Warto zadbać o jakieś wsparcie dla siebie - być może udać się do psychologa na sesję indywidualną albo poszukać grupy wsparcia dla bliskich pacjentów chorujących psychicznie, jeśli jest taka w Pani miejscu zamieszkania. Często od osób, które są w takiej sytuacji można dostać zarówno dużo zrozumienia jak i można posłuchać jak inni sobie radzą z doświadczeniem choroby psychicznej u swojej bliskiej osoby. Czasem udaje się też znaleźć jakieś pragmatyczne rozwiązania, bo "ktoś z grupy coś przerabiał" i ma doświadczenie z tym, z tym i z tym. Ale przede wszystkim można się poczuć mniej samotnym w tej trudnej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie.


To, co Pani przeżywa, jest naprawdę bardzo trudne i obciążające. Życie z kimś, kto ma silne podejrzenia dotyczące zdrady, szczególnie gdy nie mają one pokrycia w rzeczywistości, potrafi wyczerpać emocjonalnie i sprawić, że człowiek czuje się bezradny, przeciążony i samotny. Pani reakcje są jak najbardziej zrozumiałe. Nikt nie jest przygotowany na to, by przez tak długi czas funkcjonować w atmosferze nieufności i napięcia. Warto pamiętać, że takie podejrzenia nie wynikają ze świadomej złej woli Pani męża. Często są skutkiem zaburzeń lub problemów, które zniekształcają sposób postrzegania sytuacji, przez co osoba jest przekonana, że jej obawy są prawdziwe, niezależnie od faktów czy logicznych wyjaśnień. Właśnie dlatego rozmowy oparte na tłumaczeniu czy próbach udowodnienia niewinności zazwyczaj nie przynoszą poprawy. Skoro mąż był już na pierwszej wizycie, to dobry początek. Jednak kluczowe jest przyjmowanie zaleconych leków, bo bez tego objawy zazwyczaj nie ustępują. Jeśli mąż odmawia przyjmowania leków, często wynika to z lęku, braku zaufania do leczenia albo przykrych doświadczeń związanych z wcześniejszymi terapiami. Warto porozmawiać z lekarzem o możliwości zmiany leku, dawki lub zaproponować kolejny termin wizyty. Czasem pomocne bywa, gdy w rozmowie z lekarzem uczestniczą też bliscy, którzy mogą spokojnie opisać, co się dzieje w domu. Równocześnie bardzo ważne jest, aby zadbała Pani o siebie. Życie w ciągłym napięciu emocjonalnym jest ogromnym obciążeniem i nikt nie powinien dźwigać tego sam. Wsparcie psychoterapeuty, najlepiej pracującego w nurcie integratywnym, mogłoby dać Pani bezpieczną przestrzeń do podzielenia się emocjami, uzyskania ulgi i nauczenia się sposobów stawiania granic w relacji z mężem. Terapeuta pomoże Pani zrozumieć, jak reagować w trudnych sytuacjach tak, by nie pogarszać atmosfery, a jednocześnie chronić własne zdrowie. Proszę pamiętać, że sytuacja, w której się Pani znalazła, nie jest Pani winą. Źródłem problemów są uporczywe podejrzenia Pani męża, a nie Pani zachowanie. Ma Pani pełne prawo szukać wsparcia, odpocząć i zadbać o swój komfort psychiczny. Już samo to, że mówi Pani o swoim zmęczeniu i szuka drogi wyjścia, jest bardzo odważnym i ważnym krokiem. Jeśli będzie Pani chciała, mogę pomóc dobrać słowa do rozmowy z mężem, doradzić, jak stawiać spokojne granice albo jak znaleźć wsparcie dla siebie. Nie musi Pani iść przez to sama. Monika Barcik, psychoterapeuta


To niewyobrażalnie trudne i wyczerpujące mierzyć się z takimi oskarżeniami każdego dnia. Ma Pani pełne prawo czuć się przytłoczona, zwłaszcza że trwa to już drugi rok, a Pani wciąż jest aktywna zawodowo i musi po pracy wracać do domu pełnego napięcia. Proszę pamiętać o jednym, najważniejszym fakcie: to, co dzieje się z Pani mężem, to objaw choroby, a nie jego zła wola czy rzeczywista utrata zaufania do Pani. Z opisu wynika, że mąż cierpi na urojenia niewierności (często nazywane zespołem Otella). U osób w wieku emerytalnym takie objawy rzadko pojawiają się znikąd – bardzo często są wczesnym lub towarzyszącym sygnałem zmian otępiennych w mózgu (np. choroby Alzheimera, otępienia naczyniowego) lub innych zaburzeń neurologiczno-psychiatrycznych. Oto co musi Pani wiedzieć i jakie kroki warto podjąć, aby przetrwać i zacząć działać: 1. Z urojeniem się nie dyskutuje Najczęstszym błędem, który kosztuje bliskich najwięcej zdrowia, jest próba logicznego wytłumaczenia choremu, że nie ma racji. W mózgu męża ta "zdrada" to fakt równie realny, co to, że świeci słońce. Nie tłumacz się i nie udowadniaj niewinności. Przynoszenie dowodów tylko napędza kolejne podejrzenia. Stosuj technikę odwracania uwagi. Kiedy mąż zaczyna temat, najlepiej odpowiedzieć krótko i spokojnie (np. "Przykro mi, że tak się denerwujesz, ale to nieprawda") i natychmiast zmienić temat na coś neutralnego lub zająć go jakąś czynnością. 2. Kwestia leczenia i leków Chorzy z urojeniami często cierpią na tzw. anozognozję – czyli całkowity brak świadomości własnej choroby. To dlatego mąż nie chce brać leków; uważa, że jest zdrowy, a Pani go oszukuje. Wizyta bez męża: Córka lub Pani powinnyście udać się do psychiatry (najlepiej psychogeriatry), który widział męża, na konsultację bez niego. Opowiedzcie dokładnie, jak wygląda sytuacja. Leki w innej formie: Wiele leków przeciwpsychotycznych, które wyciszają urojenia, występuje w formie kropli. Lekarz może zasugerować i przepisać lek, który będzie można dyskretnie podawać z jedzeniem lub piciem. Dla wielu rodzin w tej sytuacji to jedyne wyjście, aby chory zaczął funkcjonować, a rodzina mogła odetchnąć. 3. Aspekt prawny i ostateczności Jeśli mąż staje się agresywny werbalnie, a w przyszłości może stać się niebezpieczny dla siebie lub dla Pani (co przy urojeniach zdrady niestety bywa ryzykiem), leczenie może zostać narzucone. W Polsce istnieje możliwość przymusowego leczenia psychiatrycznego, jeśli zachowanie chorego zagraża zdrowiu lub życiu innych osób. Oby nigdy nie było to potrzebne, ale warto mieć świadomość, że nie jest Pani całkowicie bezradna z punktu widzenia prawa. 4. Ochrona samej siebie Nie uratuje Pani męża, jeśli sama Pani zatonie. Koniecznie musi Pani angażować córkę – jedna wizyta u lekarza to za mało. Córka powinna przejąć część obowiązków związanych z konsultacjami medycznymi. Warto też poszukać lokalnej grupy wsparcia dla opiekunów osób z otępieniem (np. przy stowarzyszeniach alzheimerowskich). Spotkanie ludzi, których małżonkowie mówią i robią dokładnie to samo, daje ogromną ulgę psychologiczną. Proszę nie brać tych oskarżeń do siebie. Mąż walczy z demonami we własnym umyśle, ale Pani ma prawo bronić swojego zdrowia i spokoju. Priorytetem na teraz jest powrót do lekarza i znalezienie sposobu na wdrożenie farmakoterapii, bo same rozmowy nie zmienią chemii w mózgu.


Dzień dobry, codzienne funkcjonowanie z osobą przejawiającą takie skłonności nie należy do łatwych. Żeby sytuacja uległa polepszeniu wymagane byłoby rozpoczęcie przez męża skutecznego leczenia, jednak wymaga to podjęcia przez niego tej decyzji i wytrwanie w niej. Jeżeli stany męża będą się nasilać i zacząłby być wobec Pani lub córki agresywny należy wezwać karetkę i rozważyć w dłuższej perspektywie ubezwłasnowolnienie. W Pani sytuacji zalecałbym podjęcie współpracy z psychologiem celem otrzymania wsparcia w tak trudnej sytuacji. Poza wsparciem w gabinecie może Pani uzyskać również cenne wskazówki jak sobie radzić na codzień oraz rozważyć w bezpiecznych warunkach różne scenariusze rozwoju sytuacji. Zapraszam Panią bardzo serdecznie do kontaktu stacjonarnie lub online.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.