Mam 27 lat wraz z mężem wychowujemy syna mąż pracuje ja zajmuję się dzieckiem. Od pewnego czasu ods
7
odpowiedzi
Mam 27 lat wraz z mężem wychowujemy syna mąż pracuje ja zajmuję się dzieckiem.
Od pewnego czasu odsunelismy się od siebie widzę że coś się dzieje robię się wybuchowa krzyczę dochodzi do tego płacz bezsilność a zarazem przypływ Energi siły.
Widzę że mąż się stara aby się zbliżyć ale czuję się przez niego osaczana. Najmniejszy drobiazg wyprowadza mnie z równowagi coraz częściej w ciągu dnia pojawia się przygnębienie i płacz zaburzenia oddychania czy jest możliwość aby to była depresja?
Łatwego dzieciństwa nie miałam rodzice alkocholicy wychowywała mnie babcia w domu pojawiała się przemoc. Ja osobiście jestem wrogiem alkoholu. Dziękuję
Od pewnego czasu odsunelismy się od siebie widzę że coś się dzieje robię się wybuchowa krzyczę dochodzi do tego płacz bezsilność a zarazem przypływ Energi siły.
Widzę że mąż się stara aby się zbliżyć ale czuję się przez niego osaczana. Najmniejszy drobiazg wyprowadza mnie z równowagi coraz częściej w ciągu dnia pojawia się przygnębienie i płacz zaburzenia oddychania czy jest możliwość aby to była depresja?
Łatwego dzieciństwa nie miałam rodzice alkocholicy wychowywała mnie babcia w domu pojawiała się przemoc. Ja osobiście jestem wrogiem alkoholu. Dziękuję
Dzień dobry, po narodzinach dziecka relacja w parze zmienia się. Niekiedy trudno odnaleźć się w nowej sytuacji. Pojawia się wiele różnych uczuć, często dużo wzajemnej złości i pretensji. Dodatkowo kobieta często musi sobie radzić ze zmęczeniem i trudnościami po porodowymi. Z tego co Pani pisze wynika, iż stany smutku i przygnębiania stają się coraz bardziej dokuczliwe. Przeszłe doświadczenia również mają ogromny wpływ na funkcjonowanie. Czas posiadania własnych dzieci, jest często czasem konfrontowania się z własnymi "demonami z przeszłości". Proponuje żeby skontaktowała się Pani z psychoterapeutą, który pomógłby zdiagnozować trudności i Pani potrzeby. Pozdrawiam serdecznie.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, proponuję konsultację z psychoterapeutą, może Pani skorzystać nieodpłatnie z oferty NFZ w poradniach uzależnień (w związku a alkoholizmem rodziców). Może być tak, że odtworzyły sie problemy z przeszłości - bywa tak często, że trudne aktualne doświadczenia mogą otwierać stare rany. Zachęcam do zadbania o siebie i zgłoszenia się po pomoc. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Gałańczuk
Dzień dobry, z uwagi na opisane przez Panią objawy i narastający smutek i zniechęcenie, słusznym krokiem byłoby umówienie się na konsultację do psychologa/psychoterapeuty w celu uzyskania odpowiedniego wsparcia. Pojawienie się dziecka na świecie, może spowodować kryzys w życiu i małżeństwie młodych rodziców (odnalezienie się w nowej rzeczywistości bywa niełatwe), natomiast depresja poporodowa jest częstym zjawiskiem i im dłużej matka nie jest zaopiekowana profesjonalną pomocą, tym bardziej trudności i objawy mogą się pogłębiać. Warto więc, aby zgłosiła się Pani po pomoc i dała sobie możliwość, odzyskania równowagi, która wpływa na relacje rodzinne.
Pozdrawiam serdecznie,
Sandra Sztajerwald-Reglinska
Pozdrawiam serdecznie,
Sandra Sztajerwald-Reglinska
Dziękuję za podzielenie się Pani sytuacją. Wydaje się, że ma Pani wiele stresujących doświadczeń i obecnie przeżywa Pani trudności emocjonalne.
Warto skonsultować się z profesjonalistą zdrowia psychicznego, takim jak psycholog lub psychiatra, aby przeprowadzić ocenę Pani stanu emocjonalnego i ustalić, czy to, czego Pani doświadcza, może być związane z depresją lub innym problemem.
Ważne jest, aby zająć się Pani emocjami i znaleźć wsparcie w tym trudnym okresie. Psycholog lub terapeuta może pomóc Pani zrozumieć i radzić sobie z trudnościami, jakie napotyka Pani w związku, a także nauczyć Panią zdrowych strategii radzenia sobie z silnymi emocjami.
Dodatkowo, warto również rozważyć terapię par, która może pomóc w przywróceniu równowagi i zbliżeniu się między Panią a Pani mężem. Terapeuta może wspomóc Was oboje w komunikacji, radzeniu sobie z konfliktami i tworzeniu bardziej zdrowej i satysfakcjonującej relacji.
Proszę nie zapominać o ważnych narzędziach samopomocy, takich jak dbanie o swoje zdrowie fizyczne, czas dla siebie, relaksacja, pozytywne myślenie, rozmowy z bliskimi i wykorzystywanie wsparcia bliskich osób.
Warto skonsultować się z profesjonalistą zdrowia psychicznego, takim jak psycholog lub psychiatra, aby przeprowadzić ocenę Pani stanu emocjonalnego i ustalić, czy to, czego Pani doświadcza, może być związane z depresją lub innym problemem.
Ważne jest, aby zająć się Pani emocjami i znaleźć wsparcie w tym trudnym okresie. Psycholog lub terapeuta może pomóc Pani zrozumieć i radzić sobie z trudnościami, jakie napotyka Pani w związku, a także nauczyć Panią zdrowych strategii radzenia sobie z silnymi emocjami.
Dodatkowo, warto również rozważyć terapię par, która może pomóc w przywróceniu równowagi i zbliżeniu się między Panią a Pani mężem. Terapeuta może wspomóc Was oboje w komunikacji, radzeniu sobie z konfliktami i tworzeniu bardziej zdrowej i satysfakcjonującej relacji.
Proszę nie zapominać o ważnych narzędziach samopomocy, takich jak dbanie o swoje zdrowie fizyczne, czas dla siebie, relaksacja, pozytywne myślenie, rozmowy z bliskimi i wykorzystywanie wsparcia bliskich osób.
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Dzień dobry,
Bardzo mi przykro, że przechodzi Pani przez trudny okres i źle się Pani czuje. Objawy takie jak rozdrażnienie, bezsilność, przygnębienie i częsty płacz mogą wskazywać na depresję. Rozumiem, że ma Pani przypuszczenia, iż trudne doświadczenia z dzieciństwa mogły przyczynić się do obecnego gorszego samopoczucia, być może depresji. Rzeczywiście, trudne przeżycia z dzieciństwa mogą wpływać na to, że w dorosłym życiu, szczególnie w momentach większych wyzwań czy kryzysów, pojawia się obniżenie nastroju lub depresja.
Najważniejsze w Pani pytaniu jest jednak to, że źle się Pani czuje i cierpi. Z tego względu warto nie zostawać z tym samej, lecz poszukać wsparcia specjalisty. Zachęcam do umówienia się na wizytę u lekarza psychiatry lub psychoterapeuty.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa Bielak
Bardzo mi przykro, że przechodzi Pani przez trudny okres i źle się Pani czuje. Objawy takie jak rozdrażnienie, bezsilność, przygnębienie i częsty płacz mogą wskazywać na depresję. Rozumiem, że ma Pani przypuszczenia, iż trudne doświadczenia z dzieciństwa mogły przyczynić się do obecnego gorszego samopoczucia, być może depresji. Rzeczywiście, trudne przeżycia z dzieciństwa mogą wpływać na to, że w dorosłym życiu, szczególnie w momentach większych wyzwań czy kryzysów, pojawia się obniżenie nastroju lub depresja.
Najważniejsze w Pani pytaniu jest jednak to, że źle się Pani czuje i cierpi. Z tego względu warto nie zostawać z tym samej, lecz poszukać wsparcia specjalisty. Zachęcam do umówienia się na wizytę u lekarza psychiatry lub psychoterapeuty.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa Bielak
W takiej sytuacji zachęcam do konsultacji z psychologiem w celu znalezienia źródła problemu, rozwiązania oraz podjęcia odpowiednich kroków w celu lepszej jakości życia.
To, co opisujesz, brzmi bardzo trudno i naprawdę obciążająco. W Twojej wiadomości widać dużo zmęczenia, napięcia i jednocześnie bezradności, ale też próbę zrozumienia samej siebie. To ważne i odważne, że szukasz odpowiedzi.
Objawy, o których piszesz, czyli wybuchowość, krzyk, napady płaczu, poczucie bezsilności przeplatające się z nagłym przypływem energii, przygnębienie w ciągu dnia oraz zaburzenia oddychania, mogą mieć związek z depresją, ale nie tylko. Depresja nie zawsze wygląda jak „ciągły smutek”. U wielu osób objawia się właśnie drażliwością, napięciem, niską tolerancją na bodźce, poczuciem bycia przytłoczoną i trudnością w regulowaniu emocji.
Jednocześnie bardzo ważne jest Twoje tło życiowe. Dorastanie w rodzinie z problemem alkoholowym i przemocą to doświadczenia, które silnie wpływają na układ nerwowy. Często powodują one, że w dorosłym życiu organizm szybciej wchodzi w stan alarmu. Może to skutkować nadmierną reakcją na drobne sytuacje, poczuciem osaczenia nawet wtedy, gdy druga osoba chce być blisko, oraz nagłymi wahaniami emocji. To nie jest Twoja wina i nie świadczy o Twojej słabości. To są wyuczone reakcje obronne.
To, że czujesz się osaczana przez męża, mimo że widzisz jego starania, również jest zrozumiałe w tym kontekście. Bliskość w sytuacji dużego wewnętrznego napięcia może być odbierana przez organizm jako zagrożenie, a nie wsparcie. Ciało reaguje wtedy złością, ucieczką lub płaczem, zanim pojawi się możliwość spokojnego namysłu.
Zaburzenia oddychania i napady płaczu mogą wskazywać także na silny lęk lub przeciążenie emocjonalne. Często depresja, lęk i skutki doświadczeń z dzieciństwa występują razem i wzajemnie się wzmacniają. Dlatego nie da się tego jednoznacznie rozstrzygnąć bez spokojnej, pogłębionej rozmowy ze specjalistą.
Bardzo ważne jest to, że jasno stawiasz granicę wobec alkoholu. To pokazuje Twoją świadomość i siłę, mimo trudnej historii. Jednocześnie taka postawa bywa obciążająca emocjonalnie, bo niesie w sobie dużo lęku i czujności, które organizm musi stale utrzymywać.
Zdecydowanie warto, abyś poszukała profesjonalnego wsparcia. Konsultacja z psychologiem lub psychiatrą pomoże ocenić, czy mamy do czynienia z depresją, zaburzeniami lękowymi, czy konsekwencjami traumy z dzieciństwa, a najczęściej z ich połączeniem. To nie oznacza od razu leków, ale daje szansę na realną ulgę i zrozumienie tego, co się z Tobą dzieje.
Na koniec chcę bardzo wyraźnie powiedzieć jedno. To, co przeżywasz, jest realne i ważne. Nie jesteś „zła”, „przewrażliwiona” ani „niewdzięczna”. Jesteś osobą, która długo była silna i teraz jej organizm mówi, że jest mu za ciężko. I to jest moment, w którym naprawdę masz prawo poprosić o pomoc.
Objawy, o których piszesz, czyli wybuchowość, krzyk, napady płaczu, poczucie bezsilności przeplatające się z nagłym przypływem energii, przygnębienie w ciągu dnia oraz zaburzenia oddychania, mogą mieć związek z depresją, ale nie tylko. Depresja nie zawsze wygląda jak „ciągły smutek”. U wielu osób objawia się właśnie drażliwością, napięciem, niską tolerancją na bodźce, poczuciem bycia przytłoczoną i trudnością w regulowaniu emocji.
Jednocześnie bardzo ważne jest Twoje tło życiowe. Dorastanie w rodzinie z problemem alkoholowym i przemocą to doświadczenia, które silnie wpływają na układ nerwowy. Często powodują one, że w dorosłym życiu organizm szybciej wchodzi w stan alarmu. Może to skutkować nadmierną reakcją na drobne sytuacje, poczuciem osaczenia nawet wtedy, gdy druga osoba chce być blisko, oraz nagłymi wahaniami emocji. To nie jest Twoja wina i nie świadczy o Twojej słabości. To są wyuczone reakcje obronne.
To, że czujesz się osaczana przez męża, mimo że widzisz jego starania, również jest zrozumiałe w tym kontekście. Bliskość w sytuacji dużego wewnętrznego napięcia może być odbierana przez organizm jako zagrożenie, a nie wsparcie. Ciało reaguje wtedy złością, ucieczką lub płaczem, zanim pojawi się możliwość spokojnego namysłu.
Zaburzenia oddychania i napady płaczu mogą wskazywać także na silny lęk lub przeciążenie emocjonalne. Często depresja, lęk i skutki doświadczeń z dzieciństwa występują razem i wzajemnie się wzmacniają. Dlatego nie da się tego jednoznacznie rozstrzygnąć bez spokojnej, pogłębionej rozmowy ze specjalistą.
Bardzo ważne jest to, że jasno stawiasz granicę wobec alkoholu. To pokazuje Twoją świadomość i siłę, mimo trudnej historii. Jednocześnie taka postawa bywa obciążająca emocjonalnie, bo niesie w sobie dużo lęku i czujności, które organizm musi stale utrzymywać.
Zdecydowanie warto, abyś poszukała profesjonalnego wsparcia. Konsultacja z psychologiem lub psychiatrą pomoże ocenić, czy mamy do czynienia z depresją, zaburzeniami lękowymi, czy konsekwencjami traumy z dzieciństwa, a najczęściej z ich połączeniem. To nie oznacza od razu leków, ale daje szansę na realną ulgę i zrozumienie tego, co się z Tobą dzieje.
Na koniec chcę bardzo wyraźnie powiedzieć jedno. To, co przeżywasz, jest realne i ważne. Nie jesteś „zła”, „przewrażliwiona” ani „niewdzięczna”. Jesteś osobą, która długo była silna i teraz jej organizm mówi, że jest mu za ciężko. I to jest moment, w którym naprawdę masz prawo poprosić o pomoc.
Eksperci
Podobne pytania
- Witam, od jakiegoś czasu mam problemy ze stresem, jestem "odcięty" i mam problemy z pamięcią i koncentracją i snem. W przeszłości chodziłem do psychologa przez stany depresyjne i występujące u mnie myśli samobójcze oraz okaleczanie się, wyszedłem na prostą bez leków ponieważ sytuacja życiowa się zmieniła…
- Dzień dobry. Moja mama ma 73 lata, zaczęło się dziać z nią coś dziwnego. Od kilku dni robi duże zapasy żywności, nie śpi w nocy tylko gotuje duże ilości potraw. Szykuje jedzenie, bo twierdzi że nie ma co jeść, dopiero jak zobaczyła że jedzenie się zmarnowało, to zaprzestała gotowania i przestała jeść.…
- Mąż ma urojenia ,uważa że go zdradziłam Wymyślał nie prawdzie sytuacje. Córka była z nim u lekarza(1 wizyta) nie przyjmuje leków zleconych .Mąż jest na emeryturze,ja też ,ale pracuję. Trwa to już 2 rok, nie wiem jak długo to wytrzymam . Co robić jak żyć z tym ciężarem
- Dzień dobry, szukam na Śląsku specjalisty do Terapii EMDR dla osoby z AuDHD. Czy mogą Państwo kogoś polecić?
- Dzień dobry. W czasie psychozy wydałam wszystkie pieniądze na lalki co robić?
- Dzień dobry. Biorę Paraxinor od trzech dni z większej dawki przeszłam na 10. czy trzeba przerwać leczenie? Pojawiło się złe widzenie powiększone źrenice ból głowy zawroty brak siły i nie mogę fukcjionować czy to minie czy muszę udać się do lekarza. Z góry dziękuję za odpowiedź.
- Dzień dobry. Szukam pomocy w radzeniu sobie z nagłymi gwałtownymi wybuchami agresji. Wybuchy te spowodowane są różnymi sytuacjami i występują w różnych okolicznościach. Od ponad 2 lat nie daje mi to spokoju i nie dosypiam. Czy jest wstanie ktoś mi pomóc?
- Dzień dobry. Mam bardzo duży kryzys w relacji terapeutycznej i nie wiem, co mam w takiej sytuacji zrobić. Planuję odrębną konsultację z innym psychologiem, ale obecnie bardzo się wstydzę. Łącznie 4 miesiące w terapii. W ciągu 3 miesięcy wyszło na światło dzienne wiele moich trudności, bardzo trudnych…
- Witam Moja babcia ma demencję starczą Byłam z nią od psychiatry przepisał leki w tym że babcia nie chce i brać twierdzi że niepotrzebnie z nią tam byłam robię z niej głupią płacze przy tym i żadne argumenty nie działają
- Witam, mam problemy natury emocjonalnej i psychologicznej, jestem w drugiej terapii, pierwsza w nurcie psychodynamicznym, druga niby AT i TSR, w pierwszej byłam ok. 3 lat, druga trwa 1,5 roku, brak konkretnej diagnozy, wg pierwszego terapeuty osobowość narcystyczna lękowa, drugi także mówi o bardzo dużym…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 181 pytań dotyczących usługi: zaburzenia psychiczne
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.