Jestem ze swoim partnerem od 3 lat. Od zawsze uważaliśmy, że dogadujemy się ze sobą jak z nikim inny

8 odpowiedzi
Jestem ze swoim partnerem od 3 lat. Od zawsze uważaliśmy, że dogadujemy się ze sobą jak z nikim innym. Byliśmy dla siebie partnerami i prawdziwymi przyjaciółmi. Jednak około roku temu mi coś „odbiło” i zaczęłam wytykać partnerowi, że nie robi nic dla mnie, nie zależy mu. Zwiększała się ciągle częstotliwość tego typu awantur. Doszło do tego, że codziennie wytykałam mu jakieś błędy - nawet głupoty typu źle odłożona szklanka. Z jednej strony troszczyłam się o niego a z drugiej ciągle okazywałam mu, że wszystko jest nie tak. W końcu coś pękło i zdecydował się rozstać. Wtedy przejrzalam na oczy i zobaczylam, ze jedyny problem byl we mnie. Tak naprawde on robil dla mnie bardzo duzo, tylko ja tego nie docenialam. Od kilku dni mieszkamy osobno, nie mamy ze soba kontaktu poniewaz on tego nie chce. Za bardzo go przytloczylam ciaglymi rozmowami o tym samym. Wiem, że ciezko bylo mu podjac decyzje o rozstaniu, sam powiedzial ze to bardzo ciezkie dla niego ale tak bedzie lepiej. Nie dalam rady przekonac go, ze zrozumialam swoj blad i chce to naprawic. Bardzo chcialabym przekonac go do pojscia na terapie, ale szanse sa znikome. Proba kontaktu po kilku dniach nie przyniosla zbyt dobrego efektu, odpowiadal krotko i sucho, tak jakby chcial mnie zbyć. Jak mozna to odbudowac? Zaproponować wprost terapie? Zależy mi na nim bardzo i nie potrafie wybaczyc sobie tego, że to zepsułam.
mgr Joanna Furowicz-Bobrowska
Psycholog, Psychoterapeuta
Gdańsk
Dzień dobry. Pani partner może potrzebuje więcej czasu, próba nacisku w tej sytuacji pewnie nie pomoże. Jeżeli nie jest przekonany do terapii, zmuszanie go nie jest dobrym rozwiązaniem. Na ten moment może Pani sama zgłosić się do psychoterapeuty, który pomoże Pani zrozumieć własne reakcje, stany emocjonalne i poradzić sobie ze zmianą.
Życzę wszystkiego dobrego!
Joanna Furowicz-Bobrowska
Znajdź eksperta
 Jerzy Smakosz
Psychoterapeuta
Wrocław
Z pewnością Pani związek nie był idealny i miała Pani jakieś niezaspokojone potrzeby. Jednak sama Pani pisze, że coś Pani "odbiło" i psuła Pani to co było dobre przez rok. trudno w tej sytuacji dziwić się reakcji partnera. w tej sytuacji wysyłanie jego na terapię wydaje sie wręcz nie na miejscu.Sensowniejszym wydaje się przeanalizowanie własnego zachowania przy pomocy psychoterapeuty, a byc może później zaistnieje jakas szansa odbudowy związku.
mgr Beata Sokołowska
Psycholog
Warszawa
Witam serdecznie. Związek to jest relacja dwojga ludzi. W związku z tym to, co w nim powstaje także ma w sobie wkład obydwojga, a nie jednej osoby. Choć "prawda jest po środku" może nie oddawać całego obrazu sytuacji jaki dotyczył Pani związku, jednak na pewno nie jest tak, że jest ona tylko po jednej stronie. Za każdym też naszym zachowaniem kryją się emocje i przekonania. Z czegoś więc to zachowanie wynika. Proszę więc siebie tak nie obwiniać. Coś stoi także za Pani zachowaniem i warto byłoby się tym zająć. To praca nie tylko aby poradzić sobie teraz, ale również nad tym aby w przyszłości było lepiej. Próby kontaktu obecnie z byłym partnerem - nie są najlepszym rozwiązaniem. Nie są też dla Pani korzystne. Rozumiem, że ból jest silny, ale właśnie dlatego - bardzo polecam zająć się sobą i tym bólem, który jest w Pani. To bardzo rozsądna droga. Zapraszam na sesję przez skype. Pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry. Decyzje o rozstaniu bardzo często są burzliwe w skutkach, a z tego co Pani pisze intensywne emocje towarzyszą zarówno Pani jak i partnerowi. W tej sytuacji najbardziej rozsądnym wyjściem byłoby pozwolenie chłopakowi na to, aby zaopiekował się nimi w sposób, jaki tego potrzebuje, nawet, jeśli na ten moment oznaczałoby to brak kontaktu z Panią. Z kolei jeśli chodzi o Pani refleksje - doskonale rozumiem, że znalazła się Pani w trudnym momencie w życiu. Kocha Pani partnera i chce z nim być. Zapraszam Panią do przyjrzenia się powodom, które doprowadziły do obecnej sytuacji. Może się wydawać, że powierzchniowo to efekt Pani zachowań, jednak relacja oznacza uczestnictwo i wzajemne interakcje dwóch osób. Serdecznie zapraszam na konsultacje, podczas których przyjrzymy się całemu obrazkowi z tzw. 10 piętra - szerszej perspektywy. Pozdrawiam!
Sugeruję wizytę: Konsultacja online - 170 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
mgr Karina Kolber-Gibas
Psycholog
Katowice
Szanowna Pani, wyobrażam sobie, że powrót do związku ma dla Pani wartość kluczową, jednak ja proponuję na chwilkę się zatrzymać i zastanowić, co stało się, że tak jak Pani wspomina, nagle zmieniło się Pani zachowanie w stosunku do partnera. Myślę, że istotne byłoby porozmawianie o całej tej sytuacji ze specjalistą i zrozumienie z czego takie zachowania wynikały. Istnieje możliwość, że jeśli Państwo ponownie będą razem to takie zachowania u Pani po pewnym czasie znów wystąpią. Warto byłoby to przepracować i zrozumieć siebie. Być może jeśli partner zobaczy, że zadbała Pani o siebie w taki sposób jakim jest pójście na terapię własną i chęć stania się lepszą osobą zmieni do Pani stosunek.
Życzę powodzenia!
K.K.
 Jagoda Krasuska
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry,
Rozumiem że jest Pani ciężko. Proszę pamiętać że często przy rozstaniu, gdzie zostajemy "porzuceni" bierzemy całą winę na siebie. Często jest tak że na początku związku dostosowujemy się do partnera, nie zwracamy uwagi na coś co nam przeszkadza żeby nie "popsuć" relacji i dopiero z czasem komunikujemy nasze niezadowolenie co spotyka się z niezadowoleniem z drugiej strony. Warto dać temu czas, jeżeli zależy drugiej osobie równie mocno co Pani będzie próbował zawalczyć o związek. Na pewno nie zmusi Pani go do tego, a jedynie może zniechęcić zachowanie narzucające się. Warto zadbać o siebie, zastanowić się skąd u Pani pojawiły się takie zachowania, skąd czuła Pani brak zaspokojonej uwagi? czy coś spowodowało to że aktywowało się to u Pani po pewnym czasie? Warto omówić to ze specjalistą.
Pozdrawiam serdecznie
mgr Aleksandra Bielska
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Warszawa
Odbudowanie relacji po kryzysie, zwłaszcza tak głębokim jak ten, który opisałaś, wymaga czasu, cierpliwości i zrozumienia. Jeśli chodzi o konsultację psychologiczną, to jest to bardzo dobra decyzja. Psycholog może pomóc Ci w zrozumieniu Twoich zachowań, emocji i w rozwoju strategii, które mogą pomóc w odbudowie Twojej relacji. Może również pomóc w przygotowaniu się do ewentualnej terapii par, jeśli Twoja druga połowa będzie gotowa do tego w przyszłości.
mgr Ewa Rodzeń
Psycholog, Psychoonkolog
Wrocław
Pani, sytuacja w jakiej Pani się znalazła jest niewątpliwie źródłem ogromnego cierpienia, jednak warto dostrzec w tym wszystkim promyk nadziei, jakim jest Pani szczera refleksja nad własnym postępowaniem. Dostrzeżenie własnych błędów oraz zrozumienie mechanizmów, które doprowadziły do rozpadu tej relacji, jest pierwszym i najważniejszym krokiem ku trwałej zmianie, niezależnie od tego, jak potoczą się dalsze losy tego związku.

Najważniejszą rzeczą, którą musi Pani teraz zrobić, jest uszanowanie prośby partnera o brak kontaktu. Rozumiem, że Pani serce cierpi i chce Pani jak najszybciej naprawić wyrządzone krzywdy, ale każda kolejna próba kontaktu w tym momencie, szczególnie namawianie na terapię czy tłumaczenie się, może być przez niego odczuwana jako osaczanie i dalsze wywieranie presji. Partner podjął decyzję o rozstaniu, ponieważ czuł się przytłoczony, dlatego teraz potrzebuje przestrzeni, aby odetchnąć od emocji i konfliktów, które towarzyszyły Wam przez ostatni rok.

Proponowanie terapii w tym momencie wprost byłoby błędem, ponieważ brzmi to jak kolejna próba zarządzania jego życiem lub narzucania mu, co ma zrobić. Jeśli on potrzebuje spokoju, to najpiękniejszym dowodem Pani miłości i szacunku do niego będzie właśnie danie mu tej przestrzeni. Jeżeli partner zobaczy, że Pani zachowanie się zmieniło, że potrafi Pani uszanować jego granice i przestała Pani wywierać presję, to jest to jedyny sposób, aby z czasem odzyskać jego zaufanie.

Zamiast skupiać się na odzyskaniu jego, proszę skupić się na odzyskaniu własnej równowagi. Jeśli to Pani czuje, że problem leżał w Pani zachowaniu, to proszę udać się na terapię indywidualną samodzielnie. To nie tylko pomoże Pani zrozumieć, dlaczego czuła Pani potrzebę kontrolowania partnera czy wytykania błędów, ale również pokaże mu, że traktuje Pani swoją zmianę poważnie i nie jest to tylko puste zapewnienie. Jeśli kiedykolwiek zdecyduje się Pani z nim skontaktować po dłuższym czasie, będzie Pani mogła powiedzieć, że zrobiła Pani coś realnego dla samej siebie, aby nie powielać starych schematów.

Wybaczanie sobie jest procesem, który zajmie czas i nie stanie się od razu. Proszę być dla siebie wyrozumiałą, ponieważ każdy człowiek ma prawo do popełniania błędów, a kluczem jest wyciągnięcie z nich wniosków na przyszłość. Na ten moment najlepszym działaniem jest brak działania w stronę partnera. Jeśli on zatęskni i będzie chciał podjąć rozmowę, na pewno da Pani znać, ale musi Pani pozwolić mu poczuć tę tęsknotę, a nie wypełniać ją swoją obecnością czy oczekiwaniami.

Proszę teraz zająć się swoim życiem i swoim wnętrzem. Proszę znaleźć wsparcie u przyjaciół lub specjalisty, aby nie mierzyć się z tym bólem w samotności. Czasami najkrótszą drogą do powrotu do kogoś jest pozwolenie mu na odejście, bo tylko wtedy może on na nowo zrozumieć, co stracił i czy chce budować to na nowo w zdrowszy sposób.

Eksperci

Alicja Szałkowska-Dośpiał

Alicja Szałkowska-Dośpiał

Psycholog, Psychoterapeuta

Warszawa

Iwona Wietrzyk

Iwona Wietrzyk

Psycholog, Psychoterapeuta

Tarnów

Monika Błaszczyk

Monika Błaszczyk

Psycholog, Psychoterapeuta

Warszawa

Magdalena Borgul

Magdalena Borgul

Psycholog, Psychoterapeuta

Praszka

Diana Azzouz

Diana Azzouz

Psychoterapeuta

Warszawa

Aleksandra Wróblewska

Aleksandra Wróblewska

Psycholog

Gliwice

Podobne pytania

Masz pytania?

Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 114 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.