Chodzę na terapię indywidualną, mój mąż również. Chcielibyśmy pójść wspólnie do terapeuty małżeńskie
7
odpowiedzi
Chodzę na terapię indywidualną, mój mąż również. Chcielibyśmy pójść wspólnie do terapeuty małżeńskiego. Czy możemy kontynuować swoje terapie i jednocześnie uczestniczyć w terapii małżeńskiej?
Dziękuję za to pytanie. Uczestniczenie w terapii indywidualnej nie stanowi przeszkody w podjęciu terapii par / terapii małżeńskiej. Jednocześnie proponuję omówić to ze swoimi terapeutami.
Szanowna Pani,
Terapia indywidualna, jak najbardziej, nie jest przeszkodą dla podjęcia terapii małżeńskiej. Co więcej, ich połączenie może przynieść lepsze efekty. Ważne jest to żeby prowadzone terapie odbywały się u innego terapeuty.
Pozdrawiam serdecznie,
Karolina Koczur
Terapia indywidualna, jak najbardziej, nie jest przeszkodą dla podjęcia terapii małżeńskiej. Co więcej, ich połączenie może przynieść lepsze efekty. Ważne jest to żeby prowadzone terapie odbywały się u innego terapeuty.
Pozdrawiam serdecznie,
Karolina Koczur
Terapie indywidualne nie są przeszkodą, aby zacząć terapię małżeńską. Wręcz przeciwnie.
Życzę wszystkiego dobrego.
Beata Blizińska
Życzę wszystkiego dobrego.
Beata Blizińska
Dzień dobry!
Badania wykazują, że osoby, które wybierają terapię indywidualną związaną z problemami w małżeństwie, częściej maja zamiar rozstać się z partnerem, niż osoby, które wybierają z tych samych powodów terapię wspólną. Terapia indywidualna, jak sama nazwa wskazuje, koncentruje się na indywidualnych problemach pacjenta, terapia par natomiast, koncentruje się głównie, na problemach w relacji miedzy partnerami. Pozdrawiam serdecznie.
Badania wykazują, że osoby, które wybierają terapię indywidualną związaną z problemami w małżeństwie, częściej maja zamiar rozstać się z partnerem, niż osoby, które wybierają z tych samych powodów terapię wspólną. Terapia indywidualna, jak sama nazwa wskazuje, koncentruje się na indywidualnych problemach pacjenta, terapia par natomiast, koncentruje się głównie, na problemach w relacji miedzy partnerami. Pozdrawiam serdecznie.
Jak najbardziej. Terapie indywidualne nie stanowią przeszkód w podjęciu terapii małżeńskiej. Należy natomiast pamiętać o tym, by na terapię małżeńską udać się do innego (niż dotychczasowi) terapeuty.
Tak, możecie Państwo skorzystać z terapii pary.
Nie ma przeciwwskazań do łączenia tych dwóch form terapii. Ważne, aby osoba która będzie prowadzić terapię pary, nie była jednocześnie psychoterapeutą indywidualnym jednego z partnerów.
Pozdrawiam serdecznie,
Aleksandra Grzybek
Nie ma przeciwwskazań do łączenia tych dwóch form terapii. Ważne, aby osoba która będzie prowadzić terapię pary, nie była jednocześnie psychoterapeutą indywidualnym jednego z partnerów.
Pozdrawiam serdecznie,
Aleksandra Grzybek
Dzień dobry.
To bardzo ważne pytanie i dobrze, że je Pani zadaje przed podjęciem decyzji. Przede wszystkim warto wprowadzić ten temat do rozmów ze swoimi terapeutami indywidualnymi. Każdy z nich może mieć nieco inne podejście do równoległego prowadzenia terapii indywidualnej i terapii par. Istnieją różne szkoły i praktyki w tym zakresie, dlatego nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi.
Co do zasady- możliwe jest jednoczesne uczestniczenie w terapii indywidualnej i terapii małżeńskiej (par). W praktyce wiele osób korzysta z takiego rozwiązania. Kluczowe jest jednak, aby: ustalić to otwarcie z terapeutą/terapeutką prowadzącą terapię indywidualną, zadbać o jasne granice i zasady (np. co jest omawiane gdzie), upewnić się, że cele obu terapii są spójne i nie stoją ze sobą w sprzeczności.
Czasem terapeuci rekomendują, by na pewien okres zawiesić terapię indywidualną i skupić się na pracy nad relacją, a czasem wspierają równoległy proces – zależy to m.in. od trudności, z którymi Państwo się mierzycie, dynamiki relacji oraz etapu terapii indywidualnej. Z mojego doświadczenia wynika, że transparentność i współpraca między wszystkimi stronami (oczywiście z zachowaniem tajemnicy zawodowej) znacząco zwiększa bezpieczeństwo i skuteczność pracy. Warto też zastanowić się, z jaką intencją chcą Państwo iść na terapię par- czy chodzi o poprawę komunikacji, odbudowę zaufania, decyzję o przyszłości związku? To pomoże dobrać odpowiedni model pracy. Zachęcam do spokojnego omówienia tego z Państwa terapeutami. Wspólnie będziecie mogli podjąć najbardziej adekwatną decyzję.
Pozdrawiam.
Jacek Jankowski
To bardzo ważne pytanie i dobrze, że je Pani zadaje przed podjęciem decyzji. Przede wszystkim warto wprowadzić ten temat do rozmów ze swoimi terapeutami indywidualnymi. Każdy z nich może mieć nieco inne podejście do równoległego prowadzenia terapii indywidualnej i terapii par. Istnieją różne szkoły i praktyki w tym zakresie, dlatego nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi.
Co do zasady- możliwe jest jednoczesne uczestniczenie w terapii indywidualnej i terapii małżeńskiej (par). W praktyce wiele osób korzysta z takiego rozwiązania. Kluczowe jest jednak, aby: ustalić to otwarcie z terapeutą/terapeutką prowadzącą terapię indywidualną, zadbać o jasne granice i zasady (np. co jest omawiane gdzie), upewnić się, że cele obu terapii są spójne i nie stoją ze sobą w sprzeczności.
Czasem terapeuci rekomendują, by na pewien okres zawiesić terapię indywidualną i skupić się na pracy nad relacją, a czasem wspierają równoległy proces – zależy to m.in. od trudności, z którymi Państwo się mierzycie, dynamiki relacji oraz etapu terapii indywidualnej. Z mojego doświadczenia wynika, że transparentność i współpraca między wszystkimi stronami (oczywiście z zachowaniem tajemnicy zawodowej) znacząco zwiększa bezpieczeństwo i skuteczność pracy. Warto też zastanowić się, z jaką intencją chcą Państwo iść na terapię par- czy chodzi o poprawę komunikacji, odbudowę zaufania, decyzję o przyszłości związku? To pomoże dobrać odpowiedni model pracy. Zachęcam do spokojnego omówienia tego z Państwa terapeutami. Wspólnie będziecie mogli podjąć najbardziej adekwatną decyzję.
Pozdrawiam.
Jacek Jankowski
Eksperci
Podobne pytania
- Dzień dobry. Uczestnicze od ponad 2 lat w psychoterapii, początkowo z powodu borderline. Ciężko pracuje i mój terapeuta sądzi, że nie spełniam już kryterium tego zaburzenia. Pracuję nadal nad sobą. Bardzo się zmieniłam i wreszcie po 30 latach czuję się dobrze ze sobą. Niestety oceniam, że mój 18 letni…
- Dzień dobry. Piszę ponieważ kilka dni temu rozstałam się z chłopakiem z którym byłam trzy lata, nie do końca chciałam tej decyzji ale czułam się trochę źle w tym związku ponieważ od trzech lat nie doszło między nami do stosunku, nie było też buziaków ewentualnie w policzek oraz jakiegoś głębszego dotyku,…
- Mój problem polega na tym że jestem agresywny w stosunku do swojej dziewczyny. Prowokuje kłótnie. Nie możemy się dogadać od pewnego czasu. Co zrobić ?
- Dzień dobry! Pół roku temu na portalu randkowym poznałem kobietę i między nami od razu pojawiła się silna chemia. Istniały wprawdzie dwa problemy: odległość (160 km) oraz różnica wieku (ona 52 lata, ja 66), ale tego akurat nie widać, bo ja naprawdę wyglądam na mężczyznę młodszego o 20 lat. Tak samo było…
- Dzień dobry Mam pytanie, od 17 lat jestem z kobietą, od 6 lat po ślubie. Przeżywaliśmy trudne chwilę, kilka razy prawie się rozstawiliśmy. Po drodze wyszedł mój alkoholizm (dziś nie piję od 21 miesięcy) i depresja wieloletnią żony sięgająca dzieciństwa. Pi tych wszystkich problemach i wielu przykrych…
- Z chłopakiem jestem od 5 lat. Obydwoje mamy 22 lata. Ostatnio ze wszystkim mnie wkurza, to ze odpowiada mi nieodpowiednim tonem, co ja odbieram jako atak, ze nie sprząta po sobie czy nie stara się/nie mówi mi komplementów. Ostatnio dużo się kłócimy. I nie wiem czy to nie kwestia poddania się i po prostu…
- Dzień dobry, Problem mój jest dość złożony w swojej istocie. Jestem w związku z obecną żoną od 11 lat, od 7 w małżeństwie, w większości czasu małżeństwa pracuje w delegacjach za granicą aby łatwiej się żyło. 3 lata temu poznałem pewna kobietę z którą nawiązałem relacje czysto koleżeńską, z czasem…
- Dzień dobry. Od 12 lat jesteśmy z żoną małżeństwem (jako para od 18lat) mając dwójkę dzieci. Około dwóch tygodni temu, niestety przyłapałem żonę na wymianie dość jednoznacznych wiadomości z jej kolegą z pracy. Nie ukrywam, miedzy nami nie układało się najlepiej. Początek kryzysu oceniam ze nastąpił…
- Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym…
- Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 114 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.