Chodzę na terapię indywidualną, mój mąż również. Chcielibyśmy pójść wspólnie do terapeuty małżeńskie
Chodzę na terapię indywidualną, mój mąż również. Chcielibyśmy pójść wspólnie do terapeuty małżeńskiego. Czy możemy kontynuować swoje terapie i jednocześnie uczestniczyć w terapii małżeńskiej?
9 odpowiedzi
Dziękuję za to pytanie. Uczestniczenie w terapii indywidualnej nie stanowi przeszkody w podjęciu terapii par / terapii małżeńskiej. Jednocześnie proponuję omówić to ze swoimi terapeutami.
Szanowna Pani, Terapia indywidualna, jak najbardziej, nie jest przeszkodą dla podjęcia terapii małżeńskiej. Co więcej, ich połączenie może przynieść lepsze efekty. Ważne jest to żeby prowadzone terapie odbywały się u innego terapeuty. Pozdrawiam serdecznie, Karolina Koczur
Terapie indywidualne nie są przeszkodą, aby zacząć terapię małżeńską. Wręcz przeciwnie. Życzę wszystkiego dobrego. Beata Blizińska
Dzień dobry! Badania wykazują, że osoby, które wybierają terapię indywidualną związaną z problemami w małżeństwie, częściej maja zamiar rozstać się z partnerem, niż osoby, które wybierają z tych samych powodów terapię wspólną. Terapia indywidualna, jak sama nazwa wskazuje, koncentruje się na indywidualnych problemach pacjenta, terapia par natomiast, koncentruje się głównie, na problemach w relacji miedzy partnerami. Pozdrawiam serdecznie.
Jak najbardziej. Terapie indywidualne nie stanowią przeszkód w podjęciu terapii małżeńskiej. Należy natomiast pamiętać o tym, by na terapię małżeńską udać się do innego (niż dotychczasowi) terapeuty.
Tak, możecie Państwo skorzystać z terapii pary. Nie ma przeciwwskazań do łączenia tych dwóch form terapii. Ważne, aby osoba która będzie prowadzić terapię pary, nie była jednocześnie psychoterapeutą indywidualnym jednego z partnerów. Pozdrawiam serdecznie, Aleksandra Grzybek
Dzień dobry. To bardzo ważne pytanie i dobrze, że je Pani zadaje przed podjęciem decyzji. Przede wszystkim warto wprowadzić ten temat do rozmów ze swoimi terapeutami indywidualnymi. Każdy z nich może mieć nieco inne podejście do równoległego prowadzenia terapii indywidualnej i terapii par. Istnieją różne szkoły i praktyki w tym zakresie, dlatego nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Co do zasady- możliwe jest jednoczesne uczestniczenie w terapii indywidualnej i terapii małżeńskiej (par). W praktyce wiele osób korzysta z takiego rozwiązania. Kluczowe jest jednak, aby: ustalić to otwarcie z terapeutą/terapeutką prowadzącą terapię indywidualną, zadbać o jasne granice i zasady (np. co jest omawiane gdzie), upewnić się, że cele obu terapii są spójne i nie stoją ze sobą w sprzeczności. Czasem terapeuci rekomendują, by na pewien okres zawiesić terapię indywidualną i skupić się na pracy nad relacją, a czasem wspierają równoległy proces – zależy to m.in. od trudności, z którymi Państwo się mierzycie, dynamiki relacji oraz etapu terapii indywidualnej. Z mojego doświadczenia wynika, że transparentność i współpraca między wszystkimi stronami (oczywiście z zachowaniem tajemnicy zawodowej) znacząco zwiększa bezpieczeństwo i skuteczność pracy. Warto też zastanowić się, z jaką intencją chcą Państwo iść na terapię par- czy chodzi o poprawę komunikacji, odbudowę zaufania, decyzję o przyszłości związku? To pomoże dobrać odpowiedni model pracy. Zachęcam do spokojnego omówienia tego z Państwa terapeutami. Wspólnie będziecie mogli podjąć najbardziej adekwatną decyzję. Pozdrawiam. Jacek Jankowski
Tak, można równolegle kontynuować terapię indywidualną i jednocześnie chodzić na terapię par. To dość częsta sytuacja. Ważne jest tylko, żeby wszyscy terapeuci byli o tym poinformowani, bo czasem trzeba ustalić zasady współpracy i spójność celów pracy. Terapia par zajmuje się relacją, a indywidualna własnymi trudnościami, więc te dwa procesy mogą się uzupełniać.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






