Byłam z partnerem w związku od 15lat. Od 2jestesmy rodzicami. Od kiedy pojawiło się dziecko partner
5
odpowiedzi
Byłam z partnerem w związku od 15lat. Od 2jestesmy rodzicami. Od kiedy pojawiło się dziecko partner zaczął "uciekać" z domu, wolał spędzać czas w pracy. Na początku roku straciłam pracę, ale szybko zdobyłam nową, musiałam przez jakiś czas pracować na dwa etaty. Partner chciał żebym została w domu"za takie pieniądze"... Zdecydowała się podjąć pracę i poprosiłam go o wsparcie. Zgodziły się a potem zaczęło się piekło. Przy każdej gorszej chwili wypominał że to ja podjęłam decyzję i teraz mam sobie radzić, że on z siebie i tak już daje 100 procent, bo zajmuje się dzieckiem. Nie wytrzymałam, kazałam mu się wyprowadzić, bo potrzebowałam spokoju, nie chciał. Wtrąciła się moja mama i poprosiła go o wyprowadzkę i tak się stało. Potem nie chciał się wprowadzić,a jak ostatecznie po 3muesiacach się wprowadził okazało się że zrobił to tylko po to by w moim garażu naprawić sobie auto. Oznajmił mi"ja tego nie widzę to koniec" , prosiłam o zmianę decyzji, odpowiedział" nie ma takiej możliwości". Dziś po 2 miesiącach przyszedł i zaproponował terapię z zastrzeżeniem że nadal tego nie widzi. Mówił że wszyscy obwiniają go że porzucił rodzinę a to ja go wyrzuciłam! Mówił że chce się upewnić że podjął dobrą decyzję. Jest sens iść z nim na terapię?
Może zadać inne pytanie: czy widzi Pani sens naprawy tego związku?
Bo jeśli tak - terapia może być drogą.
Inny sposób myślenia: przed rozstrzygnięciem tak definitywnym jak rozstanie - może warto upewnić się w procesie terapii, że taka decyzja jest właściwa (lub nie). Terapia daje pewną jasność - albo na "tak", albo na "nie". A to już wiele.
Bo jeśli tak - terapia może być drogą.
Inny sposób myślenia: przed rozstrzygnięciem tak definitywnym jak rozstanie - może warto upewnić się w procesie terapii, że taka decyzja jest właściwa (lub nie). Terapia daje pewną jasność - albo na "tak", albo na "nie". A to już wiele.
A czy Pani widzi się u boku wspomnianego mężczyzny? Czy tego Pani chce? Odpowiedz twierdząca równoznaczna jest z podjęciem terapii. Jednak odpowiedzi na postawione pytania mogą zupełnie inne niż się spodziewaliście. "Mówił, że chce się upewnić, że podjął dobrą decyzję'" a gdzie w tym wszystkim jest Pani?? Pozdrawiam
Szanowna Pani,
Z tego co Pani opisuje partnerowi potrzebna jest terapia tylko po to aby upewnić się, że to on postąpił słusznie. W takim wypadku terapia wydaje się zbędna. Od takiej relacji, w której jest Pani o wszystko oskarżana i nie dostaje wsparcia, należy uciekać.
Sugerowałabym psychoterapię indywidualną, która da Pani siłę na lepsze poradzenie sobie z sytuacją, w której się Pani obecnie znajduje
Pozdrawiam i powodzenia,
Karolina Koczur
Z tego co Pani opisuje partnerowi potrzebna jest terapia tylko po to aby upewnić się, że to on postąpił słusznie. W takim wypadku terapia wydaje się zbędna. Od takiej relacji, w której jest Pani o wszystko oskarżana i nie dostaje wsparcia, należy uciekać.
Sugerowałabym psychoterapię indywidualną, która da Pani siłę na lepsze poradzenie sobie z sytuacją, w której się Pani obecnie znajduje
Pozdrawiam i powodzenia,
Karolina Koczur
W opisywanej sytuacji partner wyraził już swoje zdanie, natomiast kluczową kwestią jest to czy Pani widzi sens ratowania tego związku? Pomocnym w znalezieniu odpowiedzi na to pytanie mogłaby być dla Pani terapia indywidualna.
Szanowna Pani,
zawsze warto pójść na terapię, gdy obie strony chcą pracować nad sobą. Często gabinet jest miejscem w którym można wyazić swoje potrzeby i przedstawić obawy w neutralnych warunkach. Uważam, że praca nad relacją zawsze ma sens, a czasem dowiadujemy się o sytacjach lub naszych schematach, które wpływają na nasze życie i blokują proces zmiany. Terapia indywidualna rówżnież jest w takiej sytyacji wskazana. Pozdrawiam
zawsze warto pójść na terapię, gdy obie strony chcą pracować nad sobą. Często gabinet jest miejscem w którym można wyazić swoje potrzeby i przedstawić obawy w neutralnych warunkach. Uważam, że praca nad relacją zawsze ma sens, a czasem dowiadujemy się o sytacjach lub naszych schematach, które wpływają na nasze życie i blokują proces zmiany. Terapia indywidualna rówżnież jest w takiej sytyacji wskazana. Pozdrawiam
Eksperci
Podobne pytania
- Dzień dobry. Uczestnicze od ponad 2 lat w psychoterapii, początkowo z powodu borderline. Ciężko pracuje i mój terapeuta sądzi, że nie spełniam już kryterium tego zaburzenia. Pracuję nadal nad sobą. Bardzo się zmieniłam i wreszcie po 30 latach czuję się dobrze ze sobą. Niestety oceniam, że mój 18 letni…
- Dzień dobry. Piszę ponieważ kilka dni temu rozstałam się z chłopakiem z którym byłam trzy lata, nie do końca chciałam tej decyzji ale czułam się trochę źle w tym związku ponieważ od trzech lat nie doszło między nami do stosunku, nie było też buziaków ewentualnie w policzek oraz jakiegoś głębszego dotyku,…
- Mój problem polega na tym że jestem agresywny w stosunku do swojej dziewczyny. Prowokuje kłótnie. Nie możemy się dogadać od pewnego czasu. Co zrobić ?
- Dzień dobry! Pół roku temu na portalu randkowym poznałem kobietę i między nami od razu pojawiła się silna chemia. Istniały wprawdzie dwa problemy: odległość (160 km) oraz różnica wieku (ona 52 lata, ja 66), ale tego akurat nie widać, bo ja naprawdę wyglądam na mężczyznę młodszego o 20 lat. Tak samo było…
- Dzień dobry Mam pytanie, od 17 lat jestem z kobietą, od 6 lat po ślubie. Przeżywaliśmy trudne chwilę, kilka razy prawie się rozstawiliśmy. Po drodze wyszedł mój alkoholizm (dziś nie piję od 21 miesięcy) i depresja wieloletnią żony sięgająca dzieciństwa. Pi tych wszystkich problemach i wielu przykrych…
- Z chłopakiem jestem od 5 lat. Obydwoje mamy 22 lata. Ostatnio ze wszystkim mnie wkurza, to ze odpowiada mi nieodpowiednim tonem, co ja odbieram jako atak, ze nie sprząta po sobie czy nie stara się/nie mówi mi komplementów. Ostatnio dużo się kłócimy. I nie wiem czy to nie kwestia poddania się i po prostu…
- Dzień dobry, Problem mój jest dość złożony w swojej istocie. Jestem w związku z obecną żoną od 11 lat, od 7 w małżeństwie, w większości czasu małżeństwa pracuje w delegacjach za granicą aby łatwiej się żyło. 3 lata temu poznałem pewna kobietę z którą nawiązałem relacje czysto koleżeńską, z czasem…
- Dzień dobry. Od 12 lat jesteśmy z żoną małżeństwem (jako para od 18lat) mając dwójkę dzieci. Około dwóch tygodni temu, niestety przyłapałem żonę na wymianie dość jednoznacznych wiadomości z jej kolegą z pracy. Nie ukrywam, miedzy nami nie układało się najlepiej. Początek kryzysu oceniam ze nastąpił…
- Witam. Nie wiem sama od czego zacząć. Po ślubie jestem 19 lat, mamy troje dzieci. Kłóciliśmy się często, natomiast zazwyczaj o pierdoły, sprawy ważne zawsze umieliśmy przepracować. Mąż bardzo mnie * kochał", ja jego również. Na początku był bardzo zazdrosny, z czasem to się uspokoiło. Niestety w ubiegłym…
- Jestem żoną alkoholika 40lat Ten człowiek zdradza mnie całe życie Problem jest w tym ze zaczęło mi to przeszkadzać.Nie moge mu tego powiedzieć bo sie wszystkiego wyprze.Ostatnio wysledziłam ze dyskutuje ze swoimi sympatiami o tym ze jak mnie widzi w kuchni to mu sie dzieje niedobrze.Jak mam na to wszystko…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 114 pytań dotyczących usługi: kryzys w związku
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.