Pytania pacjentów (37)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
początek wspólnego dorosłego życia - ślub, wspólny kredyt, przeprowadzka czy duża odpowiedzialność - to dla wielu par bardzo duża zmiana i obciążenie emocjonalne. Zdarza się, że w takim okresie...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co Pani opisuje, może być bardzo obciążające i z czasem rzeczywiście zaczyna przejmować dużą część dnia oraz energii.
Opisany schemat - trudność z zamykaniem tematów, poczucie, że „wszystko może być...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co Pan opisuje, jest bardzo częste - szczególnie po trudnym doświadczeniu, jakim jest rozwód. W takiej sytuacji naturalnie pojawia się większa ostrożność, lęk przed odrzuceniem i obawa, że „znowu może... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co Pan opisuje, pokazuje, że ma Pan dużą dyscyplinę i dbałość o siebie - to są realne atuty. Jednocześnie w tle pojawia się sporo myśli, które podważają Pana wartość i szanse w relacjach.
Przekonania...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co Pan opisuje, pokazuje, że wkłada Pan dużo wysiłku w dbanie o siebie i ma Pan dużą dyscyplinę - to są realne zasoby. Jednocześnie w tle pojawia się sporo myśli, które podważają Pana wartość i szanse... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co Pan opisuje, brzmi jak bardzo trudne i obciążające doświadczenie - szczególnie towarzyszące temu poczucie wstydu, porównywania się z innymi i przekonanie, że „jest już za późno” lub że „tak już... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, że pojawiają się łzy przy pożegnaniu z bliską osobą, jest zupełnie naturalną reakcją emocjonalną. Świadczy o przywiązaniu i tym, że ta relacja jest dla Ciebie ważna.
Często im bardziej próbujemy „powstrzymać...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co Pani/Pan opisuje, może być bardzo obciążające i frustrujące w codziennym funkcjonowaniu.
Tego typu doświadczenia często wiążą się z mechanizmem lękowym, w którym pojawia się silne przekonanie,...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, jest bardzo emocjonalnie obciążające i pełne sprzecznych sygnałów - nic dziwnego, że czuje się Pan zagubiony.
Z psychologicznego punktu widzenia widać tu kilka ważnych...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dobry wieczór,
tu nie chodzi o „lepsze wytłumaczenie”, tylko o postawienie granicy. Już Pani ją jasno określiła („nie jadę”) i ma Pani do tego pełne prawo - nawet jeśli druga osoba czuje rozczarowanie.
Jeśli...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
rozumiem, jak bardzo to może być frustrujące i obciążające - szczególnie gdy pojawia się presja czasu i silne pragnienie rodziny.
Warto jednak oddzielić dwie rzeczy:
realną trudność w poznaniu...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest bardzo zrozumiałe - chwilowa poprawa po podjęciu decyzji o sięgnięciu po pomoc zdarza się często. Sama decyzja daje poczucie ulgi i wpływu.
Nie oznacza to jednak,...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest bardzo częste po zakończeniu relacji - zderzenie poczucia winy z próbą zrozumienia własnych reakcji.
Warto spojrzeć na to bardziej całościowo:
z jednej strony...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, jest bardzo obciążające, ale ważne: to nie jest „brak możliwości poprawy”, tylko najpewniej niedopasowanie dotychczasowej pomocy do Pana potrzeb.
Przy współwystępowaniu...
Więcej
Czy można zastąpić Penicylinę profilaktyką Meskaliną
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Nie, nie można zastąpić penicyliny meskaliną.
Penicylina to antybiotyk stosowany w leczeniu zakażeń bakteryjnych, natomiast meskalina jest substancją psychoaktywną i nie ma działania leczniczego w tym zakresie.
Zastąpienie antybiotyku taką substancją może być niebezpieczne i prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, wskazuje na doświadczenia przemocy (psychicznej, seksualnej i potencjalnie fizycznej), które mogą mieć bardzo silny wpływ na funkcjonowanie emocjonalne i ciało.
Odpowiadając...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
Opisane przez Panią objawy zdecydowanie warto skonsultować z psychologiem/psychoterapeutą.
To, co Pani przeżywa, może wskazywać na:
przewlekłe przeciążenie i zmęczenie (również związane...
Więcej
Mam 16/17 lat i jest chłopakiem, podejrzewam u siebie AuDHD i ogólnie mówiąc to nie uważam siebie za osobę atrakcyjną i charyzmatyczną, jestem raczej introwertykiem.
Czytałem że w AuDHD można mieć tak jakby dwie osobowości: spokojną i chcącą rozrywki; u mnie ta druga objawia się (tak myślę przynajmniej) w chęci bycia femboyem i chęci oderwania się od tego spokojnego mnie. Jednakże uważam że nie chcę zmieniać całego siebie tylko raz na jakiś czas po prostu być jak femboy, ale wiem że sam nie zacznę i szukam drugiej osoby (najlepiej dziewczyny) która chciałaby mi w tym pomóc (np zrobić mi makijaż), już kilka razy z kimś rozmawiałem przez internet i nic nie wyszło za bardzo; Teraz jestem zmęczony szukaniem i tym że ktoś czasami potrafi nie odpowiadać przez długi dla mnie czas. Póki co nie chciałbym o tym mówić rodzicom bo nie wiem czy to jest to czego chcę (muszę spróbować - ale sam tego nie zrobię)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co opisujesz, mieści się w normie rozwojowej.
W Twoim wieku naturalne jest eksperymentowanie z różnymi formami wyrażania siebie i sprawdzanie, co jest dla Ciebie komfortowe.
AuDHD nie oznacza „dwóch osobowości”, ale może wiązać się z różnymi potrzebami - np. spokojem i jednocześnie chęcią intensywniejszej ekspresji.
Chęć bycia femboyem może być jedną z form takiej ekspresji i nie oznacza konieczności zmiany siebie na stałe - możesz traktować to jako doświadczenie i sprawdzanie swoich odczuć.
Warto jednak zachować ostrożność w szukaniu wsparcia u obcych osób w internecie. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest zaufana osoba lub stopniowe próby we własnym zakresie.
Nie musisz też na tym etapie podejmować ostatecznych decyzji ani dzielić się tym z rodzicami, jeśli nie czujesz się gotowy.
Mialam intensywny kontakt z moim liderem z pracy było naprawdę fajnie. Pewnego dnia inny kolega zauwazył, że dosc dlugo patrzy na mnie podczas pracy, zauważył ze spodobalam mu sie- raczej jeden mezczyzna drugiego mezczyzne szybko rozgryzie o co chodzi. Chodziliśmy na imprezy firmowe byly buziaki w policzek I w szyję, mocne przytulanie w tańcu I ogólnie przytulanie. Aż na jednej z imprez zapytał sie mnie: "Czego Ty ode mnie chcesz, czego Ty ode mnie oczekujesz, Czy Ty chcesz seksu "? Ja odpowiedziałam ze nie chcę i po tym nastała cisza, dystans I kontakt bardziej służbowy. DLACZEGO, ja mu nic nie zrobiłam dla mnie ta bezpośrednia wiadomość mega mnie zaskoczyła. Mam wrażenie ze unika rozmowy boi sie ale czego? Czy mam próbować z nim porozmawiać bo ta sytuacja trwa prawie 3 miesiące.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co opisujesz, jest dość typową reakcją po przekroczeniu „granicy oczekiwań”.
Z jego strony mogło to wyglądać tak, że:
odbierał Wasz kontakt jako flirt lub sygnał zainteresowania,
zaczął zakładać, że może chodzić o relację fizyczną,
gdy usłyszał „nie” -poczuł się odrzucony, zawstydzony albo „źle odczytał sytuację”.
Dlatego pojawił się dystans:
żeby się „wycofać z sytuacji”,
żeby uniknąć niezręczności,
albo żeby chronić siebie (ego, emocje, pozycję w pracy).
To nie znaczy, że zrobiłaś coś złego - raczej Wasze oczekiwania były inne.
Czy on się boi?
Może bardziej:
wstydzi się tej bezpośredniej rozmowy,
nie wie, jak wrócić do normalności,
nie chce ryzykować dalszego nieporozumienia (zwłaszcza w pracy).
Czy rozmawiać?
Jeśli chcesz oczyścić atmosferę -tak, ale krótko i spokojnie, np.:
„Zależy mi na normalnej współpracy, ta sytuacja była dla mnie zaskakująca i nie chciałabym, żeby było między nami niezręcznie.”
Bez wchodzenia w emocjonalne rozliczenia.
Najważniejsze:
Nie zrobiłaś nic nie w porządku. Postawiłaś granicę - a jego reakcja mówi więcej o jego oczekiwaniach niż o Tobie.
Dzień dobry
Mam 34 lata.
Choruję na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Jestem po operacji stawów. Jestem w programie biologicznym. Mam niedoczynność tarczycy.
Z powodu depresji biorę ASENTRĘ.
Od jakiegoś czasu pojawia się dziwne niekontrolowane przeze mnie zachowanie. Nie planuję tego. Często przez to podpadam swojemu partnerowi. I w końcu na się denerwuje.
Chodzi o to, że przy jakiejś czynności które robimy razem raz mówię, że tak jest jakaś rzecz zrobiona prawidłowo a potem okazuje się , że na mnie czasami nie można polegać bo gadam głupstwa.
Kiedyś tak nie było.
Nie wiem dlaczego dziwnie się zachowuję.
Może jeszcze jest na coś chora ale o tym nie wiemy.?
Albo jest jeszcze jedna sytuacja taka że : ( Partner tłumaczy , że np.Na rondo nie mają pierwszeństwa Ci co na nie wjeżdżają a ja 2 razy uparłam się , że tak nie jest tylko oni muszą nas wpuścić na rondo). Chodzę również do psychologa na terapię i do psychiatry.
Chcę iść do psychologa który diagnozuje dorosłych w kierunku ADHD.
Bo to u mnie podejrzewamy że mogę mieć ADHD.
Proszę o radę co mogę zrobić żeby było lepiej.
Pozdrawiam serdecznie.
Sandra.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
Opisane przez Panią trudności mogą wynikać z kilku nakładających się czynników - m.in. obniżonego nastroju, przeciążenia organizmu chorobą przewlekłą, działania leków lub trudności z koncentracją i pamięcią (co bywa obserwowane np. przy ADHD, ale też przy depresji).
To, co warto zrobić:
skonsultować objawy z psychiatrą (ew. ocena wpływu leczenia, np. leków),
wykonać podstawową kontrolę internistyczną (np. tarczyca, ogólny stan zdrowia),
kontynuować terapię psychologiczną,
rozważyć diagnozę w kierunku ADHD - jeśli takie podejrzenie już się pojawia.
Na co zwrócić uwagę na co dzień:
zmęczenie, przeciążenie i stres mogą nasilać „chaos poznawczy” (np. mówienie czegoś bez pełnej weryfikacji),
pomocne bywa zwalnianie tempa i dawanie sobie chwili na sprawdzenie informacji przed reakcją.
Jeśli objawy są nowe lub się nasilają, zdecydowanie warto to pogłębić diagnostycznie - nie musi to oznaczać „czegoś poważnego”, ale wymaga sprawdzenia.