Hej, mam taki problem, że całymi dniami potrafię siedzieć w internecie i czytać różne artykuły, wiad
5
odpowiedzi
Hej, mam taki problem, że całymi dniami potrafię siedzieć w internecie i czytać różne artykuły, wiadomości, informacje na różne tematy, jakby wszystko wydawało się ważne i czuję wewnętrzny przymus by się o tym dowiedzieć, boje się zamknąć otwartych stron, bo czuję, że coś strace, tzn. nigdy już nie znajdę tej samej strony (np. wyjaśnienie pojęć/zagadnień z nauki) albo też zapomnę, że chciałam o czymś takim konkretnym poczytać... Więc wszystkie otwarte strony czekają na przeczytanie/analizę (np. czy na pewno to zrozumiałam dobrze) itp. Robię czasem też notatki, zapisuję strony do zakładek, kolekcji itp. Z pozapisywanych stron i notatek robi się chaos, który mnie przytłacza, bo czuję, że powinnam to uporządkować i mieć najważniejsze rzeczy, ale jednak nie potrafię... zawsze myślę, że to może się przydać, choćby w jakiejś rozmowie (objawy chorób np. też czuję, że powinnam wiedzieć). Albo ostatnio, jak robiłam projekt na studia, to też dużo mi zostało stron po tym, jak i otwartych pytań, których nie zdążyłam przenalizować i to mnie dręczy... Mniej więcej wiem, że to problem z perfekcjonizmem i ogólnie lękiem, ale właśnie nie wiem do końca jaki psycholog się zna na takich rzeczach lub ma doświadczenie, mówiłam to kiedyś jednemu i jakoś nie wyszło... Ogólnie ten problem zabiera mi większość czasu, wiele rzeczy odpuszczam przez to (nauke, prace, pójście do lekarza, oczywiście różne przyjemności)
Więc może ktoś z Państwa by się podjął pomocy mi?
Więc może ktoś z Państwa by się podjął pomocy mi?
Dziękujemy za podzielenie się swoim doświadczeniem – to, co Pani opisuje, musi być bardzo obciążające i zabierać dużo energii w codziennym funkcjonowaniu. Trudności związane z nasilonym lękiem, potrzebą sprawdzania i analizowania informacji czy perfekcjonizmem są obszarem, z którym pracuje się w psychoterapii. Jeśli będzie miała Pani gotowość, zapraszamy na konsultację – pomoże ona lepiej zrozumieć problem i dobrać odpowiedniego specjalistę z naszego zespołu.
To, co opisujesz, to niezwykle męczący stan, który w psychologii coraz częściej określamy mianem paraliżu informacyjnego lub przeładowania poznawczego, często powiązanego z lękiem przed utratą (tzw. FOMO – Fear of Missing Out). Rozumiem, jak wyczerpujące musi być poczucie, że świat wiedzy ucieka, a Ty musisz go "zatrzymać" w otwartych kartach przeglądarki.
Jako psychoterapeutka i wykładowczyni akademicka, na co dzień pracuję ze studentami oraz pacjentami nad podobnymi mechanizmami. Twoje przeczucie, że u podłoża leży perfekcjonizm i lęk, jest bardzo trafne. To, co opisujesz, to nie tylko "zbieranie informacji", ale próba uzyskania pełnej kontroli nad rzeczywistością poprzez wiedzę – co niestety paradoksalnie odbiera Ci kontrolę nad własnym czasem i życiem.
W czym mogłabym Ci pomóc w moim gabinecie?
Zrozumienie źródła przymusu: Wspólnie przyjrzymy się, co tak naprawdę daje Ci poczucie, że "musisz wiedzieć wszystko". Często za gromadzeniem informacji stoi lęk przed popełnieniem błędu lub poczuciem niekompetencji.
Praca nad "tolerancją niedomknięcia": To kluczowy element terapii w Twoim przypadku – nauka akceptacji faktu, że nie musimy przeczytać wszystkiego, by czuć się bezpiecznie.
Strategie poznawcze: Jako osoba pracująca na uniwersytecie, doskonale znam mechanizmy nauki i analizy danych. Pomogę Ci odróżnić efektywne zdobywanie wiedzy od "cyfrowego zbieractwa", które Cię przytłacza.
Odzyskiwanie sprawczości: Opracujemy kroki, które pozwolą Ci wrócić do realnych obowiązków (nauki, pracy, przyjemności) bez dręczącego poczucia, że coś Cię omija.
Szkoda, że Twoja poprzednia próba kontaktu ze specjalistą nie przyniosła efektów. W psychoterapii (szczególnie w nurcie poznawczo-behawioralnym, który jest bardzo skuteczny w pracy z lękiem i perfekcjonizmem) mamy konkretne narzędzia, by wyjść z błędnego koła analizowania i gromadzenia.
Zapraszam Cię na konsultację. Skoro studiujesz i masz w sobie tak dużą ciekawość świata, możemy tę energię przekierować tak, by Ci służyła, zamiast Cię więzić przed ekranem komputera.
Pozdrawiam serdecznie,
Marta Zawacka
Jako psychoterapeutka i wykładowczyni akademicka, na co dzień pracuję ze studentami oraz pacjentami nad podobnymi mechanizmami. Twoje przeczucie, że u podłoża leży perfekcjonizm i lęk, jest bardzo trafne. To, co opisujesz, to nie tylko "zbieranie informacji", ale próba uzyskania pełnej kontroli nad rzeczywistością poprzez wiedzę – co niestety paradoksalnie odbiera Ci kontrolę nad własnym czasem i życiem.
W czym mogłabym Ci pomóc w moim gabinecie?
Zrozumienie źródła przymusu: Wspólnie przyjrzymy się, co tak naprawdę daje Ci poczucie, że "musisz wiedzieć wszystko". Często za gromadzeniem informacji stoi lęk przed popełnieniem błędu lub poczuciem niekompetencji.
Praca nad "tolerancją niedomknięcia": To kluczowy element terapii w Twoim przypadku – nauka akceptacji faktu, że nie musimy przeczytać wszystkiego, by czuć się bezpiecznie.
Strategie poznawcze: Jako osoba pracująca na uniwersytecie, doskonale znam mechanizmy nauki i analizy danych. Pomogę Ci odróżnić efektywne zdobywanie wiedzy od "cyfrowego zbieractwa", które Cię przytłacza.
Odzyskiwanie sprawczości: Opracujemy kroki, które pozwolą Ci wrócić do realnych obowiązków (nauki, pracy, przyjemności) bez dręczącego poczucia, że coś Cię omija.
Szkoda, że Twoja poprzednia próba kontaktu ze specjalistą nie przyniosła efektów. W psychoterapii (szczególnie w nurcie poznawczo-behawioralnym, który jest bardzo skuteczny w pracy z lękiem i perfekcjonizmem) mamy konkretne narzędzia, by wyjść z błędnego koła analizowania i gromadzenia.
Zapraszam Cię na konsultację. Skoro studiujesz i masz w sobie tak dużą ciekawość świata, możemy tę energię przekierować tak, by Ci służyła, zamiast Cię więzić przed ekranem komputera.
Pozdrawiam serdecznie,
Marta Zawacka
Witam,
Na pewno warto skorzystać z pomocy psychoterapeuty - bardziej niż psychologa, bo ta kwestia wymaga raczej głębszej pracy. Ja bym nie dawała tu etykiety perfekcjonizmu ani żadnej innej - bardziej istotne jest aby zrozumieć jaką funkcję pełni to zachowanie, co ma Pani dać ( też na głębszym, nieświadomym poziomie) i wtedy z tym pracować. Zapraszam do kontaktu, możemy nad tym popracować.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Na pewno warto skorzystać z pomocy psychoterapeuty - bardziej niż psychologa, bo ta kwestia wymaga raczej głębszej pracy. Ja bym nie dawała tu etykiety perfekcjonizmu ani żadnej innej - bardziej istotne jest aby zrozumieć jaką funkcję pełni to zachowanie, co ma Pani dać ( też na głębszym, nieświadomym poziomie) i wtedy z tym pracować. Zapraszam do kontaktu, możemy nad tym popracować.
Pozdrawiam
Justyna Wojciechowska
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, nie sprowadza się tylko do „perfekcjonizmu” widać tu silny mechanizm lękowy, w którym pojawia się przymus sprawdzania, czytania i zapisywania, żeby nie stracić ważnych informacji. Problem polega na tym, że im bardziej Pani próbuje „opanować” wiedzę i niczego nie przeoczyć, tym większy robi się chaos i napięcie.
Tego typu trudności są znane i dobrze opisane często mieszczą się na pograniczu lęku i zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Dlatego warto poszukać psychoterapeuty pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) lub integracyjnym.
To jest coś, nad czym da się pracować, szczególnie ucząc się stopniowo odpuszczać kontrolę, tolerować niepewność i ograniczać te przymusowe zachowania, a przede wszystkim zrozumieć źródło tych objawów lękowych. Warto się tym zająć, bo jak Pani sama zauważa zaczyna to realnie zabierać Pani życie, a nie je wspierać.
to, co Pani opisuje, nie sprowadza się tylko do „perfekcjonizmu” widać tu silny mechanizm lękowy, w którym pojawia się przymus sprawdzania, czytania i zapisywania, żeby nie stracić ważnych informacji. Problem polega na tym, że im bardziej Pani próbuje „opanować” wiedzę i niczego nie przeoczyć, tym większy robi się chaos i napięcie.
Tego typu trudności są znane i dobrze opisane często mieszczą się na pograniczu lęku i zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Dlatego warto poszukać psychoterapeuty pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) lub integracyjnym.
To jest coś, nad czym da się pracować, szczególnie ucząc się stopniowo odpuszczać kontrolę, tolerować niepewność i ograniczać te przymusowe zachowania, a przede wszystkim zrozumieć źródło tych objawów lękowych. Warto się tym zająć, bo jak Pani sama zauważa zaczyna to realnie zabierać Pani życie, a nie je wspierać.
To, co Pani opisuje, może być bardzo obciążające i z czasem rzeczywiście zaczyna przejmować dużą część dnia oraz energii.
Opisany schemat - trudność z zamykaniem tematów, poczucie, że „wszystko może być ważne”, potrzeba sprawdzania, zapisywania i analizowania - często wiąże się z nasilonym lękiem oraz perfekcjonizmem. U części osób ma to również cechy mechanizmów natrętnych (np. przymus sprawdzania czy gromadzenia informacji), które chwilowo zmniejszają napięcie, ale w dłuższej perspektywie je utrwalają.
To nie jest kwestia „słabej organizacji”, tylko raczej sposób, w jaki psychika próbuje poradzić sobie z niepewnością i napięciem. Dlatego im bardziej próbuje Pani wszystko uporządkować i „domknąć”, tym bardziej ten mechanizm się nasila.
Dobra wiadomość jest taka, że jest to obszar, z którym bardzo dobrze pracuje się terapeutycznie - szczególnie w podejściu poznawczo-behawioralnym. Praca polega m.in. na stopniowym zmniejszaniu przymusu sprawdzania, uczeniu się tolerowania niepewności oraz odzyskiwaniu kontroli nad tym, ile czasu i uwagi poświęca się takim aktywnościom.
Jeśli ten problem zaczyna wpływać na naukę, pracę czy codzienne funkcjonowanie, zdecydowanie warto rozważyć konsultację ze specjalistą - najlepiej psychologiem lub psychoterapeutą pracującym w nurcie CBT, który ma doświadczenie w pracy z lękiem i zachowaniami natrętnymi.
Opisany schemat - trudność z zamykaniem tematów, poczucie, że „wszystko może być ważne”, potrzeba sprawdzania, zapisywania i analizowania - często wiąże się z nasilonym lękiem oraz perfekcjonizmem. U części osób ma to również cechy mechanizmów natrętnych (np. przymus sprawdzania czy gromadzenia informacji), które chwilowo zmniejszają napięcie, ale w dłuższej perspektywie je utrwalają.
To nie jest kwestia „słabej organizacji”, tylko raczej sposób, w jaki psychika próbuje poradzić sobie z niepewnością i napięciem. Dlatego im bardziej próbuje Pani wszystko uporządkować i „domknąć”, tym bardziej ten mechanizm się nasila.
Dobra wiadomość jest taka, że jest to obszar, z którym bardzo dobrze pracuje się terapeutycznie - szczególnie w podejściu poznawczo-behawioralnym. Praca polega m.in. na stopniowym zmniejszaniu przymusu sprawdzania, uczeniu się tolerowania niepewności oraz odzyskiwaniu kontroli nad tym, ile czasu i uwagi poświęca się takim aktywnościom.
Jeśli ten problem zaczyna wpływać na naukę, pracę czy codzienne funkcjonowanie, zdecydowanie warto rozważyć konsultację ze specjalistą - najlepiej psychologiem lub psychoterapeutą pracującym w nurcie CBT, który ma doświadczenie w pracy z lękiem i zachowaniami natrętnymi.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.