Witam serdecznie czuje się samotna zraniona i nie wiem co ja mam myśleć już . Partner mój olewa mnie
8
odpowiedzi
Witam serdecznie czuje się samotna zraniona i nie wiem co ja mam myśleć już . Partner mój olewa mnie jak pije alkohol nie dzwoni do mnie wogole a jak zadzwonię nie odbiera albo oddzwania po ilus godzinach . Pytałam się czemu do mnie nie dzwoni a on że nie ma takiego kaprysu żeby zadzwonić . Mieszkamy od siebie dalej czuje się z tym fatalnie czuje że nie chce mnie zaczął pić od tygodnia i mało rozmawiamy prawie wogole . Nie wiem co mam robić jak jest trzeźwy to taki nie jest a jak zacznie pić to nie dzwonić do mnie a jak zadzwoni to szybko kończy rozmowę nie jest tak jak po trzezwemu . Zaczynam mnie to boleć szantażuje go ze jak tak będzie robił to skończę z nim a na niego to nie działa nic . Nie wiem co mam robić psychicznie mnie już wykańcza mnie
Dzień dobry,
Z Pani opisu można wyczytać, że ta sytuacja bardzo Panią obciąża i budzi dużo niepewności. Warto spokojnie zastanowić się, czy taki sposób funkcjonowania relacji, szczególnie kiedy pojawia się alkohol, wycofanie i brak kontaktu, jest dla Pani czymś, w czym czuje się Pani dobrze i bezpiecznie.
Alkohol często zmienia zachowanie i sposób komunikacji, ale nie zmienia faktu, że Pani emocje i potrzeby są ważne. Nie ma Pani wpływu na to, jak partner się zachowuje, może Pani natomiast zadbać o własne granice, spokój i o to, czego potrzebuje Pani od relacji.
W takich sytuacjach warto nie zostawać z tym samemu. Rozmowa z kimś bliskim lub psychologiem może pomóc uporządkować emocje i spojrzeć na tę relację z większym spokojem.
Pozdrawiam,
Z Pani opisu można wyczytać, że ta sytuacja bardzo Panią obciąża i budzi dużo niepewności. Warto spokojnie zastanowić się, czy taki sposób funkcjonowania relacji, szczególnie kiedy pojawia się alkohol, wycofanie i brak kontaktu, jest dla Pani czymś, w czym czuje się Pani dobrze i bezpiecznie.
Alkohol często zmienia zachowanie i sposób komunikacji, ale nie zmienia faktu, że Pani emocje i potrzeby są ważne. Nie ma Pani wpływu na to, jak partner się zachowuje, może Pani natomiast zadbać o własne granice, spokój i o to, czego potrzebuje Pani od relacji.
W takich sytuacjach warto nie zostawać z tym samemu. Rozmowa z kimś bliskim lub psychologiem może pomóc uporządkować emocje i spojrzeć na tę relację z większym spokojem.
Pozdrawiam,
Dzień dobry, widzi Pani wyraźną zmianę u partnera, któa wynika z problemu alkoholowego: kiedy pije jest inny niż jak jest trzeźwy. Niestety wiele wskazuje na to, że dopóki partner nie będzie chciał leczyć się z choroby alkoholowej, nic się nie zmieni. Może Pani poszukać wsparcia dla siebie, jako dla osoby współuzlaeznionej w Poradni Leczenia Uzależnień. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry,
rozumiem, że opisana sytuacja w relacji z partnerem jest dla Pani bardzo trudna i obciążająca psychicznie. Opisane zachowania wywołują silne poczucie zranienia, samotności oraz bezradności. Wpływ tych wydarzeń na Pani stan emocjonalny wskazuje, że warto byłoby zadbać o własne bezpieczeństwo i komfort. Nie musi Pani mierzyć się z tą trudną sytuacją sama. Zachęcam do umówienia się na wizytę u specjalisty (psychologa lub psychoterapeuty), który pomoże Pani zadbać o własne granice i stabilność psychiczną.
Pozdrawiam serdecznie, Katarzyna Kubiak
rozumiem, że opisana sytuacja w relacji z partnerem jest dla Pani bardzo trudna i obciążająca psychicznie. Opisane zachowania wywołują silne poczucie zranienia, samotności oraz bezradności. Wpływ tych wydarzeń na Pani stan emocjonalny wskazuje, że warto byłoby zadbać o własne bezpieczeństwo i komfort. Nie musi Pani mierzyć się z tą trudną sytuacją sama. Zachęcam do umówienia się na wizytę u specjalisty (psychologa lub psychoterapeuty), który pomoże Pani zadbać o własne granice i stabilność psychiczną.
Pozdrawiam serdecznie, Katarzyna Kubiak
To co opisujesz brzmi bardzo ciężko. Szczególnie dlatego, że z jednej strony tęsknisz za bliskością, a z drugiej trafiasz na mur, ciszę i odrzucenie. To potrafi naprawdę mocno człowieka rozbijać w środku. Z twojego opisu wygląda, że problemem nie jest tylko sam alkohol, ale też to, co dzieje się między wami kiedy on pije. Ty próbujesz ratować kontakt, dzwonisz, szukasz rozmowy, a on się odcina. I wtedy naturalnie pojawia się lęk, napięcie, myśli typu „może już mnie nie chce”. To bardzo ludzkie. Ważne jednak, żebyś zobaczyła jedną rzecz — jego picie i jego zachowanie po alkoholu nie są czymś, nad czym masz realną kontrolę. Grożenie rozstaniem, dzwonienie, tłumaczenie, proszenie… często niestety nie zatrzymuje osoby, która weszła w picie albo uciekanie od kontaktu. A ty coraz bardziej zaczynasz żyć jego zachowaniem zamiast sobą. I właśnie to psychicznie wykańcza. To, że po trzeźwemu jest „inny”, też bardzo komplikuje sytuację. Bo daje nadzieję. Człowiek wtedy trzyma się tych dobrych momentów i czeka, aż znowu wrócą. Ale ważniejsze od obietnic są powtarzające się zachowania. Dobrze byłoby teraz zamiast skupiać się tylko na pytaniu: „jak zmienić jego?” zacząć też pytać: „co się dzieje ze mną?” „na co ja się godzę?” „ile jeszcze jestem w stanie tak żyć?” „czego naprawdę potrzebuję w relacji?”
Bo związek nie powinien wyglądać tak, że jedna osoba siedzi w napięciu i czeka godzinami, aż druga łaskawie odbierze telefon. I jeszcze jedno. To co opisujesz zaczyna wyglądać jak relacja, w której powoli tracisz poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego. A wtedy łatwo wejść w ciąg: lęk → kontrolowanie → grożenie → jeszcze większy ból i chaos.
Nie mówię od razu „odejdź”. Tego nikt za ciebie nie wie. Ale widzę, że bardzo potrzebujesz teraz zadbać też o siebie, swoje granice i swoje zdrowie psychiczne
Mirosław Olejniczak
twojcel.eu
Bo związek nie powinien wyglądać tak, że jedna osoba siedzi w napięciu i czeka godzinami, aż druga łaskawie odbierze telefon. I jeszcze jedno. To co opisujesz zaczyna wyglądać jak relacja, w której powoli tracisz poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego. A wtedy łatwo wejść w ciąg: lęk → kontrolowanie → grożenie → jeszcze większy ból i chaos.
Nie mówię od razu „odejdź”. Tego nikt za ciebie nie wie. Ale widzę, że bardzo potrzebujesz teraz zadbać też o siebie, swoje granice i swoje zdrowie psychiczne
Mirosław Olejniczak
twojcel.eu
Szanowna Pani,
Warto zadbać w tej sytuacji przede wszystkim o siebie, przemyśleć kwestię konsultacji psychologicznej i otrzymania wsparcia wielopłaszczyznowego od psychologa specjalisty, gdyż widać jak bardzo trudna jest to dla Pani sytuacja.
Czy w okresie kiedy partner zaczął spożywać alkohol wydarzyło się coś przez co partner po niego sięgnął? Czy wcześniej takie sytuacje również miały miejsce? Rozmawialiście Państwo odnośnie sięgania przez partnera po alkohol? Czy uważa to za problem?
Sytuacje nadużywania substancji psychoaktywnych mają to do siebie, że nie oddziałują tylko na osobę zażywającą, ale niestety mają wpływ na cały system w jakim się znajdują - nie jest to więc tylko problem partnera, ale także jak widać Pani.
W sytuacji, którą Pani opisuje jest mała ilość szczegółowych danych, warto jednak skorzystać ze spojrzenia 3-ciej osoby w tej sytuacji, dzięki której możliwe będzie łatwiejsze i szybsze wyjście z tego kryzysu.
Warto zadbać w tej sytuacji przede wszystkim o siebie, przemyśleć kwestię konsultacji psychologicznej i otrzymania wsparcia wielopłaszczyznowego od psychologa specjalisty, gdyż widać jak bardzo trudna jest to dla Pani sytuacja.
Czy w okresie kiedy partner zaczął spożywać alkohol wydarzyło się coś przez co partner po niego sięgnął? Czy wcześniej takie sytuacje również miały miejsce? Rozmawialiście Państwo odnośnie sięgania przez partnera po alkohol? Czy uważa to za problem?
Sytuacje nadużywania substancji psychoaktywnych mają to do siebie, że nie oddziałują tylko na osobę zażywającą, ale niestety mają wpływ na cały system w jakim się znajdują - nie jest to więc tylko problem partnera, ale także jak widać Pani.
W sytuacji, którą Pani opisuje jest mała ilość szczegółowych danych, warto jednak skorzystać ze spojrzenia 3-ciej osoby w tej sytuacji, dzięki której możliwe będzie łatwiejsze i szybsze wyjście z tego kryzysu.
Cała sytuacja, która opisujesz jest bardzo obciążająca emocjonalnie. Alkohol często nasila dystans emocjonalny i unikanie, ale nie usprawiedliwia ranienia drugiej osoby czy ignorowania jej potrzeb. Szantaż emocjonalny zwykle nie przynosi trwałej zmiany, ale pokazuje, jak bardzo jesteś już przeciążona tą sytuacją. Nie zmusi Pani drugiej osoby do zmiany.. Proszę zadbać teraz o siebie, o swoje emocje. Warto skorzystać ze wsparcia psychologicznego.
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest bardzo obciążające emocjonalnie i rozumiem, że może Pani czuć się zagubiona, zraniona oraz opuszczona w tej relacji. Szczególnie trudne bywa doświadczenie sytuacji, w której bliska osoba pod wpływem alkoholu wycofuje się z kontaktu, staje się chłodna emocjonalnie lub ignoruje potrzeby partnera.
Warto pamiętać, że problem z alkoholem wpływa nie tylko na osobę pijącą, ale również na jej bliskich i całą relację. Często pojawia się wtedy napięcie, życie „od telefonu do telefonu”, ciągłe analizowanie zachowań drugiej osoby, a z czasem także poczucie utraty bezpieczeństwa i wpływu na sytuację.
Pisze Pani, że zaczyna partnera Pani straszyć rozstaniem, ale jednocześnie ma Pani poczucie, że to nie przynosi efektu. W relacjach z osobą nadużywającą alkoholu bardzo łatwo wejść w mechanizm, w którym całe samopoczucie zaczyna zależeć od zachowania partnera — od tego, czy zadzwoni, odezwie się, będzie ciepły czy zdystansowany. To niezwykle wyczerpujące psychicznie.
Zachęcałabym Panią, by spróbowała Pani na chwilę skierować uwagę również na siebie i swoje potrzeby:
co ta relacja obecnie Pani daje,
jakie są Pani granice,
na co chce się Pani godzić, a na co już nie.
Nie ma Pani wpływu na to, czy partner będzie pił i jak będzie się wtedy zachowywał. Może Pani natomiast zadbać o siebie, swoje emocje i swoje bezpieczeństwo psychiczne.
Jeśli czuje Pani, że sytuacja zaczyna Panią przerastać, warto rozważyć rozmowę ze specjalistą terapii uzależnień lub skorzystanie ze wsparcia grup Al-Anon. Są to bezpłatne grupy samopomocowe dla osób bliskich osobom uzależnionym od alkoholu. Dają możliwość spotkania innych osób znajdujących się w podobnej sytuacji, otrzymania wsparcia oraz lepszego zrozumienia mechanizmów uzależnienia i współuzależnienia. Dla wielu osób jest to ważny krok w odzyskiwaniu równowagi psychicznej i poczucia wpływu na własne życie.
Pozdrawiam serdecznie,
Kamila Włodarczyk
psycholog, psychoterapeuta, specjalista terapii uzależnień
Poradnia Zmiana w Warszawie
to, co Pani opisuje, jest bardzo obciążające emocjonalnie i rozumiem, że może Pani czuć się zagubiona, zraniona oraz opuszczona w tej relacji. Szczególnie trudne bywa doświadczenie sytuacji, w której bliska osoba pod wpływem alkoholu wycofuje się z kontaktu, staje się chłodna emocjonalnie lub ignoruje potrzeby partnera.
Warto pamiętać, że problem z alkoholem wpływa nie tylko na osobę pijącą, ale również na jej bliskich i całą relację. Często pojawia się wtedy napięcie, życie „od telefonu do telefonu”, ciągłe analizowanie zachowań drugiej osoby, a z czasem także poczucie utraty bezpieczeństwa i wpływu na sytuację.
Pisze Pani, że zaczyna partnera Pani straszyć rozstaniem, ale jednocześnie ma Pani poczucie, że to nie przynosi efektu. W relacjach z osobą nadużywającą alkoholu bardzo łatwo wejść w mechanizm, w którym całe samopoczucie zaczyna zależeć od zachowania partnera — od tego, czy zadzwoni, odezwie się, będzie ciepły czy zdystansowany. To niezwykle wyczerpujące psychicznie.
Zachęcałabym Panią, by spróbowała Pani na chwilę skierować uwagę również na siebie i swoje potrzeby:
co ta relacja obecnie Pani daje,
jakie są Pani granice,
na co chce się Pani godzić, a na co już nie.
Nie ma Pani wpływu na to, czy partner będzie pił i jak będzie się wtedy zachowywał. Może Pani natomiast zadbać o siebie, swoje emocje i swoje bezpieczeństwo psychiczne.
Jeśli czuje Pani, że sytuacja zaczyna Panią przerastać, warto rozważyć rozmowę ze specjalistą terapii uzależnień lub skorzystanie ze wsparcia grup Al-Anon. Są to bezpłatne grupy samopomocowe dla osób bliskich osobom uzależnionym od alkoholu. Dają możliwość spotkania innych osób znajdujących się w podobnej sytuacji, otrzymania wsparcia oraz lepszego zrozumienia mechanizmów uzależnienia i współuzależnienia. Dla wielu osób jest to ważny krok w odzyskiwaniu równowagi psychicznej i poczucia wpływu na własne życie.
Pozdrawiam serdecznie,
Kamila Włodarczyk
psycholog, psychoterapeuta, specjalista terapii uzależnień
Poradnia Zmiana w Warszawie
Szanowna Pani. Rozumiem, że jest Pani w bardzo trudnej sytuacji. Odczuwa Pani jak brak obecności partnera. Sytuacja, którą Pani opisuje jest bardzo złożona i może mieć głębokie źródło, do którego należało by dotrzeć razem z psychologiem lub terapeutą lub psychotraumatologiem. Wszystkiego dobrego
Podobne pytania
- Witam, chciałam zapytać o coś, co męczy mnie już od kilku lat. Jestem nastolatką i od dłuższego czasu próbuję trochę poprawić swoją sylwetkę. Nie chodzi mi o jakąś bardzo niską wagę ani o głodzenie się, tylko bardziej o to, żeby wyglądać trochę lepiej i czuć się dobrze ze sobą. Problem jest taki,…
- Witam, mój 4-miesięczny niemowlak jest karmiony moim mlekiem. Od miesiąca ma AZS: suche, szorstkie, czerwone plamy na policzkach (bliżej uszu), szyi, przedramionach, ramionach i zgięciach przy dłoniach. Stolce płynne, pieniste, koloru „musztardowego) - oddaje raz na 4-8 dni (cała wypełniona pieluszka).…
- Dzień dobry, proszę o informację czy w moim przypadku są to sytuacje, które wymagają szerszych konsultacji z psychologiem. Jestem pomiędzy 30 a 40 rokiem życia. Zauważyłam u siebie nerwowość na różne sytuacje. Zaczęło się w pracy, w której pracuję od 10 lat, denerwuje mnie niekompetencja współpracowników…
- Dzień dobry. Ostatnio zrelacjonowałam państwu swoją historię ( bicie pieska przez mojego partnera, namawianie do zachowań seksualnych pod wpływem manipulacji, w miarę powrotu wspomnień także próba wymuszenia na mnie seksu pod wpływem alkoholu i zatajenie przede mną śmierci mamy bo ważniejsze okazały…
- Lecze kiłę już 3 lata cały czas ma wachania miana 1: 4 za 1 miesiac 1;16 potem znowu 1:4 ,1:32 co to może być?
- Biorę Seronil 10 mg (całą tabletkę) od 6 tygodni. Odczuwam głównie dużą senność w ciągu dnia i dużo śpię, zarówno w dzień jak i w nocy. Nie widzę poprawy nastroju. Dodatkowo biorę Trittico na noc (pełną dawkę), a hydroksyzynę tylko doraźnie w trudniejszych momentach. Czy w takiej sytuacji należałoby…
- Elastopatia Dzień dobry, mam 21 lat i ortopeda parę lat temu stwierdził, że mam elastopatie ale nie robił mi żadnych konkretnych badań. Ostatnio mój stan zaczął się pogarszać- moje stawy bardzo głośno strzelają (kostki, biodra, barki) mam dość silny ból kolan i pleców (w krzyżu i łopatkach). Zaczynam…
- Muszę się poddać zabiegowi w szpitalu ale żadne argumenty do mnie nie przemawiają żeby się temu poddać. Miałam inna opcje ale uciekłam sprzed gabinetu. Nie wiem co robić?
- Mam problem z nawracajacym krwawieniem z odbytu. Poczatkwo krew byla tylko w kale pozniej pojawila sie na papierze. Po nasiadówkach z kory debu masciach na chwile bylo lepiej. Oprcz krwawienia czuje jeszcze poeczenie I pobolewanie w odbycie ogólny dyskomfort. Codziennie wieczorem jem siemie lniane zeby…
- W pozycji leżącej na plecach pomiędzy mostkiem a pępkiem przy napięciu mięśni brzucha pojawia się uwypuklenie i tylko w tej pozycji przy napięciu, jak są roluznione to nic nie widać w pozycji stojącej też nie widoczne.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.