Czy to normalne, że odczuwam silny lęk, mimo że obiektywnie nic złego się nie dzieje?

Czy to normalne, że odczuwam silny lęk, mimo że obiektywnie nic złego się nie dzieje?

2 odpowiedzi


Dzień dobry, Częściej niż nam się zdaje zdarza się, że człowiek odczuwa silny lęk, mimo że obiektywnie nie dzieje się nic zagrażającego. Nie zawsze od razu rozpoznajemy źródło napięcia. Czasem może być ono związane z nagromadzonym stresem, przemęczeniem, wcześniejszymi doświadczeniami lub trudnymi emocjami, których na co dzień nie zauważamy lub nie łączymy z obecnym samopoczuciem. Jeśli jednak lęk utrzymuje się przez dłuższy czas, często się powtarza lub zaczyna wpływać na codzienne funkcjonowanie, relacje czy samopoczucie, warto przyjrzeć mu się bliżej i rozważyć rozmowę z psychologiem. Pozdrawiam,

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry. Tak, można odczuwać silny lęk, nawet kiedy rozum podpowiada, że obiektywnie nic złego się nie dzieje. To nie oznacza, że Pani „przesadza” ani że świadomie wywołuje ten stan. Lęk jest alarmem organizmu. Czasami uruchamia się w odpowiedzi na realne zagrożenie, ale czasami układ nerwowy pozostaje w stanie czujności także wtedy, gdy zagrożenie już minęło albo nie potrafimy wskazać jego konkretnego źródła. Ciało może wtedy reagować napięciem, przyspieszonym biciem serca, trudnością w oddychaniu, niepokojem lub poczuciem, że zaraz wydarzy się coś złego. Alarm w ciele jest realny, ale nie zawsze oznacza realne niebezpieczeństwo. Doraźnie warto nie walczyć z lękiem ani nie próbować natychmiast go usunąć. Można spokojnie nazwać to, co się dzieje: „Teraz odczuwam lęk. Mój organizm uruchomił alarm, ale w tej chwili jestem bezpieczna”. Następnie oprzeć stopy o podłoże, rozejrzeć się po pomieszczeniu, zauważyć kilka konkretnych przedmiotów i spróbować trochę wydłużyć wydech. Pomocne może być także obserwowanie, kiedy lęk się pojawia: co działo się wcześniej, jakie myśli mu towarzyszyły, jak reagowało ciało i co przynosiło choć niewielką ulgę. Czasem przyczyna nie jest od razu widoczna, ale z czasem zaczyna być zauważalny pewien wzorzec. Jeżeli lęk często powraca, jest silny, utrudnia sen, pracę, relacje albo sprawia, że zaczyna Pani unikać różnych sytuacji, warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą. Nie trzeba najpierw samodzielnie odkryć, „dlaczego tak jest”. Właśnie temu może służyć konsultacja. Nie jest Pani skazana na życie w ciągłym alarmie. Układ nerwowy, który nauczył się czujności, może stopniowo uczyć się również większego poczucia bezpieczeństwa. Serdecznie pozdrawiam.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.