Potrzebuję pomocy psychologa już od dłuższego czasu. Bardzo jednak boję się pierwszego spotkania, by
Potrzebuję pomocy psychologa już od dłuższego czasu. Bardzo jednak boję się pierwszego spotkania, bycia ocenianą, niezrozumianą, potraktowaną niepoważnie. Kilka razy już próbowałam się umówić na wizytę ale parę dni przed nią czułam tak ogromny stres, strach i napięcię, że jedyną opcją było odwołanie tej wizyty. Boję się do tego stopnia, że zaczynam cała drżeć, moje serce bije jak oszalałe i nie mam problem z normalnym oddychaniem. Nie wiem co robić...
14 odpowiedzi
Dzień dobry, dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, jest bardzo obciążające – szczególnie gdy potrzeba pomocy jest jednocześnie źródłem tak silnego lęku. Warto podkreślić, że taka reakcja przed pierwszym spotkaniem z psychologiem zdarza się częściej, niż może się wydawać. Lęk przed oceną, byciem niezrozumianą czy potraktowaną niepoważnie bardzo często towarzyszy osobom, które właśnie najbardziej potrzebują bezpiecznej relacji. Objawy, które Pani opisuje – drżenie ciała, kołatanie serca, trudności z oddechem – wyglądają jak bardzo silna reakcja lękowa organizmu. To nie jest „słabość”, tylko sygnał, jak bardzo ta sytuacja jest dla Pani emocjonalnie znacząca. Jednocześnie ten mechanizm sprawia, że unikanie wizyty przynosi chwilową ulgę, ale długoterminowo podtrzymuje lęk i zamyka drogę do zmiany. Można spojrzeć na to tak, że najtrudniejszy nie jest sam psycholog, tylko wyobrażenia o tym, co się wydarzy – że ktoś oceni, odrzuci, nie zrozumie. To często są bardzo silne, automatyczne przewidywania, które „nakręcają” ciało jeszcze zanim cokolwiek się faktycznie wydarzy. Pierwsze spotkanie w rzeczywistości zwykle wygląda dużo spokojniej – to raczej rozmowa w Pani tempie, bez presji mówienia o wszystkim od razu. Ma Pani prawo mówić tyle, ile jest możliwe w danym momencie, zatrzymywać się, a nawet powiedzieć wprost, że się Pani boi – to samo w sobie jest bardzo ważną informacją dla terapeuty. Z tego, co Pani pisze, widać, że podjęła już Pani kilka prób umówienia wizyty – i to jest istotne, bo pokazuje, że mimo lęku jest w Pani gotowość do zmiany. Czasem ten pierwszy krok nie polega na „braku strachu”, tylko na tym, że idzie się na spotkanie pomimo niego. W takiej sytuacji kontakt z psychologiem może być bardzo pomocny – nie tylko w pracy nad samymi trudnościami, ale też właśnie nad tym lękiem przed oceną i odrzuceniem, który pojawia się już na starcie. To coś, co da się stopniowo oswajać w bezpiecznych warunkach relacji terapeutycznej. Wszystkiego dobrego :)
Dzień dobry, To, co Pani opisuje, jest naprawdę bardzo częste. Sam krok w stronę wizyty u psychologa potrafi wywoływać duży lęk, zwłaszcza jeśli pojawia się obawa przed oceną czy niezrozumieniem. Pierwsza wizyta u psychologa zazwyczaj ma spokojny, wprowadzający charakter. To przede wszystkim rozmowa o tym, co Panią skłania do przyjścia, z czym jest trudno, czego Pani potrzebuje. Nie trzeba mówić wszystkiego od razu ani „idealnie się wyrażać”. Psycholog nie ocenia, tylko stara się zrozumieć i stworzyć bezpieczną przestrzeń. Tempo rozmowy jest dostosowane do Pani, może Pani mówić tyle, na ile w danym momencie jest gotowa. Jeśli sam moment przyjścia jest bardzo trudny, można też zacząć od małych kroków, np. poinformować wcześniej o swoim lęku lub umówić się z myślą, że to tylko jedno, niezobowiązujące spotkanie. Jeśli poczuje Pani gotowość, zapraszam do kontaktu- wspólnie poszukamy takiej formy pierwszego spotkania, która będzie dla Pani możliwie najbardziej komfortowa. Pozdrawiam,
Dzień dobry. Przede wszystkim chcę Panią bardzo mocno uspokoić: to, co Pani opisuje ten paraliżujący lęk przed wizytą, drżenie rąk i trudności z oddechem – to nie jest powód do wstydu, ale bardzo ważny sygnał, który już sam w sobie jest tematem do pracy terapeutycznej. Jako psychoterapeutka spotykam się z tym częściej, niż mogłoby się Pani wydawać. Proszę spojrzeć na to w ten sposób: decydując się na terapię, planuje Pani zaprosić obcą osobę do swojego wewnętrznego świata, w którym są trudne emocje, lęki i sekrety. To naturalne, że Pani system obronny krzyczy: "Uwaga, niebezpieczeństwo!". Oto kilka perspektyw, które mogą pomóc Pani oswoić ten lęk: 1. Gabinet to strefa wolna od ocen Największą obawą pacjentów jest bycie ocenionym. Chcę Panią zapewnić, że profesjonalny psychoterapeuta nie jest sędzią ani egzaminatorem. My nie patrzymy na pacjenta w kategoriach „dobre/złe” czy „normalne/nienormalne”. Patrzymy na Panią z ciekawością i empatią, starając się zrozumieć mechanizmy, które doprowadziły Panią do obecnego miejsca. Dla nas Pani lęk przed wizytą jest informacją o tym, jak bardzo potrzebuje Pani bezpieczeństwa. 2. Pierwsza wizyta to nie przesłuchanie Wiele osób boi się, że nie będzie wiedziało, co powiedzieć. Na pierwszym spotkaniu to terapeuta bierze na siebie ciężar prowadzenia rozmowy. Może Pani przyjść i powiedzieć: "Strasznie się boję, chciałam odwołać tę wizytę dziesięć razy". To jest świetny początek. Wyznanie lęku na samym starcie zdejmuje ogromne napięcie. 3. Małe kroki (metoda małych dawek) Jeśli wizyta stacjonarna wywołuje objawy paniki, można spróbować „oszukać” ten lęk: • Wizyta online: Dla wielu osób ekran komputera i przebywanie we własnym, bezpiecznym domu jest znacznie mniej stresujące niż wejście do obcego gabinetu. • Rozmowa telefoniczna: Można zapytać, czy terapeuta oferuje krótką, 10-minutową konsultację telefoniczną przed właściwą sesją, by usłyszeć jego głos i poczuć energię. 4. Co się dzieje z Pani ciałem? Reakcje takie jak bicie serca i drżenie to objawy ataku paniki. Pani ciało przygotowuje się do ucieczki przed zagrożeniem, którego realnie nie ma, ale które Pani umysł wykreował jako "ocenę". Proszę pamiętać, że ten stan fizjologiczny zawsze mija. Kiedy serce bije mocno, proszę spróbować wydłużyć wydech (np. wdychać nosem przez 4 sekundy, wydychać ustami przez 8). To daje sygnał układowi nerwowemu, że jest Pani bezpieczna. Moja rada dla Pani na teraz: Proszę nie próbować od razu „naprawić” całego życia. Proszę postawić sobie za cel tylko jeden krok: dotarcie na miejsce lub połączenie się online. Nie musi Pani niczego mądrego mówić, nie musi Pani być opanowana. Może Pani płakać, może Pani milczeć. Terapeuta jest przeszkolony, by towarzyszyć Pani właśnie w takich stanach. Często lęk przed terapią jest ostatnią barierą, którą stawia w nas mechanizm obronny przed zmianą na lepsze. Może warto potraktować ten stres jako dowód na to, jak bardzo ta pomoc jest Pani potrzebna? Czy myślała Pani o tym, by podczas kolejnej próby zapisania się, napisać terapeucie w wiadomości (lub mailu) o tym ogromnym lęku przed wizytą? To mogłoby sprawić, że poczułaby Pani, że ta osoba już o tym wie i na Panią czeka właśnie z tą wiedzą.
Objawy, które opisujesz są typowe dla silnego lęku. Lęk przed zgłoszeniem się po pomoc to nic dziwnego. Niełatwo przecież opowiedzieć o sobie, naturalnie można także się obawiać oceny, niezrozumienia czy bycia potraktowanym niepoważnie. Psycholog nie powinien jednak oceniać pacjenta, to nie jest nasza rola. Dla mnie najważniejsze jest jak się czujesz. Spróbuj na początek konsultacji psychologicznej. Pierwsze spotkanie z psychologiem to rozmowa, podczas której opowiadasz o tym, co Cię sprowadza. Wspólnie ze specjalistą porządkujesz najważniejsze trudności, przyglądamy się temu, jak wpływają na Twoje codzienne funkcjonowanie, i określamy, czego najbardziej potrzebujesz. Możesz mówić to co chcesz oraz ile chcesz. Możesz nie wiedzieć od czego zacząć, możesz przyjść już z tym strachem. Możesz sprawdzić jak wygląda takie spotkanie, masz prawo zmienić specjalistę lub wyjść w trakcie. Może się tak zdarzyć, że jakiś specjalista Ci nie "podpasuje", to jest OK. Samo przyznanie, że potrzebujesz pomocy psychologa, jest bardzo odważne. Pozdrawiam.
Dzień dobry, Przede wszystkim chcę Panią bardzo mocno zapewnić, że to, co Pani czuje, jest całkowicie naturalne. Lęk przed pierwszą wizytą, obawa przed oceną czy odsłonięciem się przed obcą osobą to jedne z najczęstszych powodów, dla których ludzie odkładają sięganie po pomoc. Fakt, że Pani ciało reaguje tak silnie, pokazuje, jak ogromny to dla Pani wysiłek. Warto wiedzieć, że gabinet psychologa jest tworzony właśnie po to, by te obawy rozbroić. Dobry specjalista doskonale wie, jak trudny jest ten pierwszy krok. Nie ma tam miejsca na ocenianie, krytykę czy bagatelizowanie Pani problemów. Psycholog nie oczekuje od Pani, że przyjdzie Pani z gotowym, idealnie ustrukturyzowanym planem tego, co chce Pani powiedzieć. Jeśli paraliżuje Panią lęk przed pójściem na wizytę, warto spróbować małych kroków, które mogą oswoić tę sytuację: Wizyta online: Dla wielu osób pierwsze spotkanie przez internet (we własnym, bezpiecznym pokoju, z ulubioną herbatą pod ręką) jest znacznie mniej stresujące niż pójście do obcego gabinetu. Zapisanie wszystkiego na kartce: Jeśli boi się Pani, że stres odbierze Pani mowę, proszę napisać na kartce (lub w telefonie) dokładnie to, co napisała Pani tutaj, łącznie z tym, jak potworny lęk budzi w Pani ta wizyta. Może Pani po prostu podać tę kartkę psychologowi na samym początku. Powiedzenie o lęku na dzień dobry: Pierwsze słowa w gabinecie mogą brzmieć: „Bardzo się boję tej wizyty, przed chwilą chciałam uciec”. Profesjonalista zacznie pracę od tego, by pomóc Pani ten lęk oswoić, zamiast od razu pytać o najtrudniejsze sprawy. Proszę dać sobie czas i nie zmuszać się do heroicznych czynów na siłę. Może Pani umówić się na wizytę i założyć, że jeśli lęk będzie zbyt duży, po prostu posiedzi Pani na fotelu w ciszy przez pierwsze 15 minut. To Pani decyduje o tempie. Proszę nie rezygnować z walki o swoje samopoczucie - po drugiej stronie czeka ktoś, kto chce Pani wysłuchać i pomóc, a nie oceniać. Pozdrawiam serdecznie, Mateusz Kucharski
Dzień dobry. To, że boi się Pani pierwszego spotkania z psychologiem, nie oznacza, że nie jest Pani gotowa na pomoc. Często jest wręcz odwrotnie: kiedy komuś bardzo zależy, a jednocześnie długo nosi w sobie lęk przed oceną, niezrozumieniem lub odrzuceniem, sama perspektywa spotkania może uruchamiać bardzo silną reakcję stresową. Drżenie, szybkie bicie serca, napięcie i trudność w swobodnym oddychaniu są realnymi reakcjami ciała. Nie oznaczają jednak automatycznie, że dzieje się coś niebezpiecznego. To układ nerwowy uruchamia alarm, jakby miała Pani znaleźć się w sytuacji zagrożenia, choć w rzeczywistości idzie Pani do miejsca, w którym może otrzymać pomoc. Nie musi Pani przestać się bać, żeby pójść na pierwszą wizytę. Wystarczy, że spróbuje Pani nie oddawać lękowi decyzji. Bardzo ważne jest też to, że na pierwszym spotkaniu nie musi Pani opowiadać wszystkiego, nie musi mieć uporządkowanej historii i nie musi „dobrze wypaść”. Może Pani zacząć dokładnie od tego, co napisała tutaj: „Bardzo bałam się przyjść. Kilka razy odwoływałam wizytę, bo napięcie było zbyt silne. Boję się oceny i tego, że nie zostanę potraktowana poważnie.” To już jest wystarczający początek rozmowy. Może Pani także napisać do psychologa wcześniej krótką wiadomość, że pierwsze spotkanie wywołuje u Pani silny lęk. Dla dobrego specjalisty nie będzie to problem ani powód do oceny, lecz ważna informacja o tym, jak zadbać o Pani poczucie bezpieczeństwa. Doraźnie może pomóc prosty plan: * wybrać wizytę online albo gabinet blisko domu, jeśli to zmniejszy napięcie, * zapisać na kartce 2–3 zdania, które chce Pani powiedzieć na początku, * przyjść kilka minut wcześniej i pozwolić sobie chwilę posiedzieć, * przed wizytą oprzeć stopy o podłogę i powoli wydłużać wydech, * nie podejmować decyzji o odwołaniu wizyty w momencie największej paniki. Może Pani powiedzieć sobie: „Boję się, ale to nie znaczy, że jestem w niebezpieczeństwie. Nie muszę czuć się spokojna, żeby zrobić pierwszy krok.” Pierwsza wizyta nie jest egzaminem. Nie trzeba być elokwentną, opanowaną ani pewną siebie. Rolą psychologa jest pomóc Pani poczuć się bezpieczniej i wspólnie zrozumieć, skąd bierze się tak silny lęk. Jeżeli pierwszy specjalista nie da Pani poczucia szacunku i bezpieczeństwa, nie będzie to oznaczało, że pomoc psychologiczna nie jest dla Pani. Może to po prostu oznaczać, że warto poszukać innej osoby. Najtrudniejszy może być właśnie ten pierwszy krok. Ale nie musi Pani robić go bez lęku. Może Pani zrobić go razem z lękiem — i pozwolić, aby tym razem to potrzeba pomocy, a nie strach, zdecydowała o dalszym ciągu. Serdecznie pozdrawiam.
Dzień dobry, czytając Pani wiadomość, najbardziej zatrzymało mnie to, że kilka razy próbowała Pani umówić się na wizytę, ale lęk okazywał się tak silny, że musiała ją Pani odwołać. Myślę, że to pokazuje nie brak motywacji, ale to, jak wiele kosztuje Panią sam krok poproszenia o pomoc. Obawa przed pierwszym spotkaniem z psychologiem jest znacznie częstsza, niż mogłoby się wydawać. Wiele osób boi się oceny, niezrozumienia czy tego, że ich problemy zostaną zbagatelizowane. Może warto powiedzieć o tym już na początku pierwszej wizyty? Dla psychologa taka informacja jest bardzo cenna i pozwala lepiej zadbać o Pani poczucie bezpieczeństwa podczas spotkania. Mam nadzieję, że uda się Pani zrobić ten pierwszy krok. Nie musi być idealny ani pozbawiony lęku. Często wystarczy, że będzie możliwy. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Leszczuk Psycholog / Terapeuta
To naturalne, że czuje Pani napięcie przed pierwszą wizytą. Każdy problem, trudność zasługuje na uwagę i poważne potraktowanie. Zapraszam na konsultację online w bezpiecznej atmosferze, abyśmy wspólnie mogły przyjrzeć się Pani trudnościom.
Dzień dobry, To, co Pani opisuje, nie jest rzadkością. Wiele osób przed pierwszą wizytą u psychologa odczuwa silny lęk, obawia się oceny, niezrozumienia czy konieczności mówienia o bardzo osobistych sprawach. Jeżeli jednak stres jest na tyle duży, że kilkukrotnie uniemożliwił Pani dotarcie na umówioną wizytę, warto potraktować go jako ważny sygnał, że potrzebuje Pani wsparcia – a nie jako powód, by z niego rezygnować. Pierwsze spotkanie nie jest egzaminem ani oceną. Jego celem jest przede wszystkim poznanie Pani trudności, wysłuchanie tego, z czym się Pani mierzy, oraz wspólne zastanowienie się nad możliwymi formami pomocy. Nie ma obowiązku opowiadania o wszystkim od razu – tempo rozmowy jest dostosowywane do gotowości pacjenta. Jeżeli czuje Pani, że lęk może utrudnić rozpoczęcie spotkania, warto powiedzieć o tym już na samym początku. Dla psychologa jest to cenna informacja, która pozwala zadbać o poczucie bezpieczeństwa i odpowiednio poprowadzić rozmowę. Może być również pomocne rozpoczęcie od konsultacji online, jeśli taka forma wydaje się mniej stresująca. Dla części osób jest to łatwiejszy pierwszy krok do skorzystania z pomocy. To, że mimo lęku wielokrotnie próbowała Pani umówić wizytę, pokazuje, że jest w Pani gotowość do zadbania o siebie. Warto dać sobie szansę na zrobienie tego pierwszego kroku – nie trzeba radzić sobie z tym samodzielnie. Życzę Pani wszystkiego dobrego.
Dzień dobry, objawy, które Pani opisuje muszą być wyczerpujące, a co najtrudniejsze uniemożliwiają sięgnięcie po pomoc w pracy nad nimi. Wiele osób przed pierwszym spotkaniem obawia się, że zostanie ocenionych, niezrozumianych albo potraktowanych niepoważnie. To zrozumiałe, zwłaszcza jeśli ma się za sobą trudne doświadczenia lub długo zmaga się z problemami w samotności. Jeżeli lęk przed samym dotarciem na wizytę jest tak silny, że pojawiają się drżenie ciała, kołatanie serca i trudności z oddychaniem, warto powiedzieć/napisać o tym specjaliście już podczas umawiania konsultacji - być może wtedy jakąś formą pomocy byłoby pierwsze spotkanie w formule online (lub rozmowa telefoniczna), gdzie mogłaby Pani być w znanej sobie przestrzeni, a przez to swobodniej oswoić się z sytuacją i nawiązać kontakt z psychologiem. Jeśli poczuje się Pani bezpiecznie, a osoba, którą Pani wybierze wzbudzi Pani zaufanie, spotkania stacjonarne mogą być łatwiejsze do osiągnięcia i przynieść Pani dużo korzyści w walce z trudnościami - a gabinet psychologiczny stanie się bezpieczną przestrzenią.
Dzień dobry:) to, o czym Pani pisze, brzmi naprawdę bardzo trudno.. Jednocześnie samo napisanie tej wiadomości pokazuje, że mimo ogromnego lęku nie przestała Pani szukać dla siebie pomocy, a to dużo większy krok w kierunku zadbania o siebie niż mogłoby się wydawać! Lęk przed pierwszą konsultacją jest bardzo częsty. Wiele osób obawia się oceny, niezrozumienia czy tego, że nie będzie wiedziało, od czego zacząć. To zupełnie normalne w przypadku nowych doświadczeń. Myślę, że warto powiedzieć psychologowi o swoich obawach jeszcze przed pierwszym spotkaniem, nawet w krótkiej wiadomości. Dzięki temu będzie wiedział, że potrzebuje Pani więcej spokoju, czasu i delikatności na początku konsultacji. Pomocna może być również myśl, że na pierwszej wizycie nie trzeba opowiadać całej swojej historii. To Pani decyduje, o czym chce powiedzieć i w jakim tempie. Rolą psychologa nie jest ocenianie, ale stworzenie przestrzeni, w której będzie mogła się Pani poczuć bezpiecznie.Trzymam za Panią kciuki. Wszystkiego dobrego!
Dzień dobry, to, co Pani opisuje, wygląda na bardzo silną reakcję lękową. Drżenie, przyspieszone bicie serca i trudność w swobodnym oddychaniu mogą pojawiać się podczas napadu paniki lub gwałtownego wzrostu lęku. Na podstawie wiadomości nie można jednak postawić diagnozy. Prawdopodobnie nie boi się Pani wyłącznie samego spotkania, ale tego, co może się podczas niego wydarzyć: oceny, odrzucenia, niezrozumienia, utraty kontroli albo konieczności powiedzenia o rzeczach, na które nie jest Pani gotowa. Dla układu nerwowego takie przewidywanie może być wystarczające, aby uruchomić reakcję alarmową, mimo że obiektywnie nie znajduje się Pani w niebezpieczeństwie. Odwołanie wizyty szybko zmniejsza napięcie, dlatego w danym momencie wydaje się jedynym możliwym rozwiązaniem. Niestety może również utrwalać schemat: lęk rośnie, wizyta zostaje odwołana, pojawia się ulga, a przed kolejnym terminem lęk powraca jeszcze silniej. Unikanie sytuacji związanych z napadami lęku jest częstym elementem tego mechanizmu- w leczeniu wykorzystuje się między innymi terapię poznawczo-behawioralną i stopniowe mierzenie się z unikanymi sytuacjami. Proponuję nie próbować „przemóc się” w samotności, tylko uprzedzić psychologa jeszcze przed wizytą. Może Pani napisać: „Bardzo potrzebuję pomocy, ale silnie boję się pierwszego spotkania. Przed poprzednimi wizytami pojawiało się u mnie drżenie, kołatanie serca i trudność w oddychaniu, przez co je odwoływałam. Obawiam się oceny i tego, że nie będę potrafiła mówić. Czy możemy podczas pierwszego spotkania zacząć od omówienia samego lęku i nie wchodzić od razu w trudne tematy?” Na pierwszej konsultacji nie musi Pani opowiedzieć całej swojej historii. Może Pani powiedzieć tylko tyle, ile jest w danym momencie możliwe. Może też zabrać zapisane na kartce zdania albo pokazać psychologowi wiadomość, którą Pani napisała. Pierwszym celem spotkania może być samo zrozumienie lęku i ustalenie warunków, w których poczuje się Pani bezpieczniej. Pomocne może być również: wybranie konsultacji online, jeżeli wyjście do gabinetu dodatkowo nasila lęk; przyjście z bliską osobą, która odprowadzi Panią i poczeka w pobliżu; umówienie wizyty w porze dnia, w której zwykle czuje się Pani stabilniej; przybycie kilka minut wcześniej, bez długiego oczekiwania; skupienie się przed spotkaniem na spokojnym, niewymuszonym oddychaniu, szczególnie na łagodnym i nieco dłuższym wydechu. Nie musi Pani czekać, aż lęk całkowicie zniknie. Realnym celem jest przyjście na spotkanie razem z lękiem, nawet jeśli pierwsza rozmowa będzie krótka, pojawią się łzy, milczenie albo drżenie. Psycholog powinien potraktować takie objawy poważnie, nie oceniać Pani i dostosować tempo rozmowy do Pani możliwości. Jeżeli jednak trudność w oddychaniu jest bardzo silna, pojawia się także poza sytuacjami lękowymi, towarzyszy jej ból lub ucisk w klatce piersiowej, omdlenie albo są to nowe, wcześniej niewystępujące objawy, potrzebna jest również konsultacja lekarska. Objawów fizycznych nie należy automatycznie przypisywać lękowi bez ich oceny. Najważniejsze: odwoływanie wizyt nie świadczy o braku motywacji. Pokazuje raczej, jak silny jest obecnie lęk i właśnie dlatego zasługuje Pani na pomoc.
To zrozumiałe, że pierwsze spotkanie z psychologiem, może powodować dużo stresu. Dobry psycholog nie będzie oceniał ani krytykował - będzie czuwał podczas spotkania, by było ono jak najbardziej komfortowe. Niektórym pacjentom pomaga wizyta online zamiast na żywo - można wtedy połączyć się z komfortu swojego domu, co niekiedy pomaga w walce ze stresem. Proszę również pamiętać, że pierwsze spotkanie jest zazwyczaj bardzo wstępne i zapoznawcze - nie ma potrzeby od razu poruszać bardzo głębokich tematów, można na początek porozmawiać o nich bardziej ogólnie i zaobserwować jak się Pani na takim spotkaniu czuje i czy odpowiada Pani specjalista. Świetnie, że mimo trudności próbuje się Pani po raz kolejny przemóc i spróbować umówić jeszcze raz, bardzo trzymam za Panią kciuki i zapraszam na konsultację - jeśli będzie Pani musiała ją wcześniej odwołać, nic się nie stanie :)
Szanowna Pani, to, co Pani opisuje, jest częstą trudnością u osób, które po raz pierwszy zgłaszają się po pomoc psychologiczną. Silny lęk przed oceną, niezrozumieniem czy odrzuceniem może być tak nasilony, że prowadzi do odwoływania wizyt. Nie oznacza to jednak, że nie jest Pani gotowa na terapię – wręcz przeciwnie, świadczy o tym, jak bardzo ta sytuacja jest dla Pani obciążająca. Rolą psychologa nie jest ocenianie, lecz stworzenie bezpiecznej przestrzeni do rozmowy i wspólnego zrozumienia trudności. Na pierwszym spotkaniu nie musi Pani opowiadać o wszystkim. Może Pani nawet zacząć od powiedzenia, że bardzo się boi i trudno jest jej rozmawiać – to cenna informacja dla specjalisty i dobry punkt wyjścia do dalszej pracy. Warto również rozważyć specjalistyczną diagnozę różnicową ADHD, ASD lub AuDHD, szczególnie jeśli od dzieciństwa towarzyszyły Pani trudności w relacjach społecznych, silna wrażliwość na ocenę, problemy z koncentracją lub regulacją emocji. Niezależnie od wyniku diagnozy psycholog pomoże również ocenić, czy obecne objawy mogą być związane z zaburzeniami lękowymi. W terapii poznawczo-behawioralnej oraz integracyjnej krótkoterminowej można skutecznie pracować nad zmniejszeniem lęku, budowaniem poczucia bezpieczeństwa oraz stopniowym przełamywaniem obaw związanych z kontaktem z drugim człowiekiem. Jeśli łatwiej byłoby Pani zrobić pierwszy krok we własnym otoczeniu, dobrym rozwiązaniem może być również konsultacja online. Zapraszam do kontaktu On-line
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




