Potrzebuję pomocy psychologa już od dłuższego czasu. Bardzo jednak boję się pierwszego spotkania, by
4
odpowiedzi
Potrzebuję pomocy psychologa już od dłuższego czasu. Bardzo jednak boję się pierwszego spotkania, bycia ocenianą, niezrozumianą, potraktowaną niepoważnie. Kilka razy już próbowałam się umówić na wizytę ale parę dni przed nią czułam tak ogromny stres, strach i napięcię, że jedyną opcją było odwołanie tej wizyty. Boję się do tego stopnia, że zaczynam cała drżeć, moje serce bije jak oszalałe i nie mam problem z normalnym oddychaniem. Nie wiem co robić...
Dzień dobry,
dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, jest bardzo obciążające – szczególnie gdy potrzeba pomocy jest jednocześnie źródłem tak silnego lęku. Warto podkreślić, że taka reakcja przed pierwszym spotkaniem z psychologiem zdarza się częściej, niż może się wydawać. Lęk przed oceną, byciem niezrozumianą czy potraktowaną niepoważnie bardzo często towarzyszy osobom, które właśnie najbardziej potrzebują bezpiecznej relacji.
Objawy, które Pani opisuje – drżenie ciała, kołatanie serca, trudności z oddechem – wyglądają jak bardzo silna reakcja lękowa organizmu. To nie jest „słabość”, tylko sygnał, jak bardzo ta sytuacja jest dla Pani emocjonalnie znacząca. Jednocześnie ten mechanizm sprawia, że unikanie wizyty przynosi chwilową ulgę, ale długoterminowo podtrzymuje lęk i zamyka drogę do zmiany.
Można spojrzeć na to tak, że najtrudniejszy nie jest sam psycholog, tylko wyobrażenia o tym, co się wydarzy – że ktoś oceni, odrzuci, nie zrozumie. To często są bardzo silne, automatyczne przewidywania, które „nakręcają” ciało jeszcze zanim cokolwiek się faktycznie wydarzy.
Pierwsze spotkanie w rzeczywistości zwykle wygląda dużo spokojniej – to raczej rozmowa w Pani tempie, bez presji mówienia o wszystkim od razu. Ma Pani prawo mówić tyle, ile jest możliwe w danym momencie, zatrzymywać się, a nawet powiedzieć wprost, że się Pani boi – to samo w sobie jest bardzo ważną informacją dla terapeuty.
Z tego, co Pani pisze, widać, że podjęła już Pani kilka prób umówienia wizyty – i to jest istotne, bo pokazuje, że mimo lęku jest w Pani gotowość do zmiany. Czasem ten pierwszy krok nie polega na „braku strachu”, tylko na tym, że idzie się na spotkanie pomimo niego.
W takiej sytuacji kontakt z psychologiem może być bardzo pomocny – nie tylko w pracy nad samymi trudnościami, ale też właśnie nad tym lękiem przed oceną i odrzuceniem, który pojawia się już na starcie. To coś, co da się stopniowo oswajać w bezpiecznych warunkach relacji terapeutycznej.
Wszystkiego dobrego :)
dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, jest bardzo obciążające – szczególnie gdy potrzeba pomocy jest jednocześnie źródłem tak silnego lęku. Warto podkreślić, że taka reakcja przed pierwszym spotkaniem z psychologiem zdarza się częściej, niż może się wydawać. Lęk przed oceną, byciem niezrozumianą czy potraktowaną niepoważnie bardzo często towarzyszy osobom, które właśnie najbardziej potrzebują bezpiecznej relacji.
Objawy, które Pani opisuje – drżenie ciała, kołatanie serca, trudności z oddechem – wyglądają jak bardzo silna reakcja lękowa organizmu. To nie jest „słabość”, tylko sygnał, jak bardzo ta sytuacja jest dla Pani emocjonalnie znacząca. Jednocześnie ten mechanizm sprawia, że unikanie wizyty przynosi chwilową ulgę, ale długoterminowo podtrzymuje lęk i zamyka drogę do zmiany.
Można spojrzeć na to tak, że najtrudniejszy nie jest sam psycholog, tylko wyobrażenia o tym, co się wydarzy – że ktoś oceni, odrzuci, nie zrozumie. To często są bardzo silne, automatyczne przewidywania, które „nakręcają” ciało jeszcze zanim cokolwiek się faktycznie wydarzy.
Pierwsze spotkanie w rzeczywistości zwykle wygląda dużo spokojniej – to raczej rozmowa w Pani tempie, bez presji mówienia o wszystkim od razu. Ma Pani prawo mówić tyle, ile jest możliwe w danym momencie, zatrzymywać się, a nawet powiedzieć wprost, że się Pani boi – to samo w sobie jest bardzo ważną informacją dla terapeuty.
Z tego, co Pani pisze, widać, że podjęła już Pani kilka prób umówienia wizyty – i to jest istotne, bo pokazuje, że mimo lęku jest w Pani gotowość do zmiany. Czasem ten pierwszy krok nie polega na „braku strachu”, tylko na tym, że idzie się na spotkanie pomimo niego.
W takiej sytuacji kontakt z psychologiem może być bardzo pomocny – nie tylko w pracy nad samymi trudnościami, ale też właśnie nad tym lękiem przed oceną i odrzuceniem, który pojawia się już na starcie. To coś, co da się stopniowo oswajać w bezpiecznych warunkach relacji terapeutycznej.
Wszystkiego dobrego :)
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, jest naprawdę bardzo częste. Sam krok w stronę wizyty u psychologa potrafi wywoływać duży lęk, zwłaszcza jeśli pojawia się obawa przed oceną czy niezrozumieniem.
Pierwsza wizyta u psychologa zazwyczaj ma spokojny, wprowadzający charakter. To przede wszystkim rozmowa o tym, co Panią skłania do przyjścia, z czym jest trudno, czego Pani potrzebuje. Nie trzeba mówić wszystkiego od razu ani „idealnie się wyrażać”. Psycholog nie ocenia, tylko stara się zrozumieć i stworzyć bezpieczną przestrzeń. Tempo rozmowy jest dostosowane do Pani, może Pani mówić tyle, na ile w danym momencie jest gotowa. Jeśli sam moment przyjścia jest bardzo trudny, można też zacząć od małych kroków, np. poinformować wcześniej o swoim lęku lub umówić się z myślą, że to tylko jedno, niezobowiązujące spotkanie.
Jeśli poczuje Pani gotowość, zapraszam do kontaktu- wspólnie poszukamy takiej formy pierwszego spotkania, która będzie dla Pani możliwie najbardziej komfortowa.
Pozdrawiam,
To, co Pani opisuje, jest naprawdę bardzo częste. Sam krok w stronę wizyty u psychologa potrafi wywoływać duży lęk, zwłaszcza jeśli pojawia się obawa przed oceną czy niezrozumieniem.
Pierwsza wizyta u psychologa zazwyczaj ma spokojny, wprowadzający charakter. To przede wszystkim rozmowa o tym, co Panią skłania do przyjścia, z czym jest trudno, czego Pani potrzebuje. Nie trzeba mówić wszystkiego od razu ani „idealnie się wyrażać”. Psycholog nie ocenia, tylko stara się zrozumieć i stworzyć bezpieczną przestrzeń. Tempo rozmowy jest dostosowane do Pani, może Pani mówić tyle, na ile w danym momencie jest gotowa. Jeśli sam moment przyjścia jest bardzo trudny, można też zacząć od małych kroków, np. poinformować wcześniej o swoim lęku lub umówić się z myślą, że to tylko jedno, niezobowiązujące spotkanie.
Jeśli poczuje Pani gotowość, zapraszam do kontaktu- wspólnie poszukamy takiej formy pierwszego spotkania, która będzie dla Pani możliwie najbardziej komfortowa.
Pozdrawiam,
Dzień dobry. Przede wszystkim chcę Panią bardzo mocno uspokoić: to, co Pani opisuje ten paraliżujący lęk przed wizytą, drżenie rąk i trudności z oddechem – to nie jest powód do wstydu, ale bardzo ważny sygnał, który już sam w sobie jest tematem do pracy terapeutycznej.
Jako psychoterapeutka spotykam się z tym częściej, niż mogłoby się Pani wydawać. Proszę spojrzeć na to w ten sposób: decydując się na terapię, planuje Pani zaprosić obcą osobę do swojego wewnętrznego świata, w którym są trudne emocje, lęki i sekrety. To naturalne, że Pani system obronny krzyczy: "Uwaga, niebezpieczeństwo!".
Oto kilka perspektyw, które mogą pomóc Pani oswoić ten lęk:
1. Gabinet to strefa wolna od ocen
Największą obawą pacjentów jest bycie ocenionym. Chcę Panią zapewnić, że profesjonalny psychoterapeuta nie jest sędzią ani egzaminatorem. My nie patrzymy na pacjenta w kategoriach „dobre/złe” czy „normalne/nienormalne”. Patrzymy na Panią z ciekawością i empatią, starając się zrozumieć mechanizmy, które doprowadziły Panią do obecnego miejsca. Dla nas Pani lęk przed wizytą jest informacją o tym, jak bardzo potrzebuje Pani bezpieczeństwa.
2. Pierwsza wizyta to nie przesłuchanie
Wiele osób boi się, że nie będzie wiedziało, co powiedzieć. Na pierwszym spotkaniu to terapeuta bierze na siebie ciężar prowadzenia rozmowy. Może Pani przyjść i powiedzieć: "Strasznie się boję, chciałam odwołać tę wizytę dziesięć razy". To jest świetny początek. Wyznanie lęku na samym starcie zdejmuje ogromne napięcie.
3. Małe kroki (metoda małych dawek)
Jeśli wizyta stacjonarna wywołuje objawy paniki, można spróbować „oszukać” ten lęk:
• Wizyta online: Dla wielu osób ekran komputera i przebywanie we własnym, bezpiecznym domu jest znacznie mniej stresujące niż wejście do obcego gabinetu.
• Rozmowa telefoniczna: Można zapytać, czy terapeuta oferuje krótką, 10-minutową konsultację telefoniczną przed właściwą sesją, by usłyszeć jego głos i poczuć energię.
4. Co się dzieje z Pani ciałem?
Reakcje takie jak bicie serca i drżenie to objawy ataku paniki. Pani ciało przygotowuje się do ucieczki przed zagrożeniem, którego realnie nie ma, ale które Pani umysł wykreował jako "ocenę". Proszę pamiętać, że ten stan fizjologiczny zawsze mija. Kiedy serce bije mocno, proszę spróbować wydłużyć wydech (np. wdychać nosem przez 4 sekundy, wydychać ustami przez 8). To daje sygnał układowi nerwowemu, że jest Pani bezpieczna.
Moja rada dla Pani na teraz:
Proszę nie próbować od razu „naprawić” całego życia. Proszę postawić sobie za cel tylko jeden krok: dotarcie na miejsce lub połączenie się online. Nie musi Pani niczego mądrego mówić, nie musi Pani być opanowana. Może Pani płakać, może Pani milczeć. Terapeuta jest przeszkolony, by towarzyszyć Pani właśnie w takich stanach.
Często lęk przed terapią jest ostatnią barierą, którą stawia w nas mechanizm obronny przed zmianą na lepsze. Może warto potraktować ten stres jako dowód na to, jak bardzo ta pomoc jest Pani potrzebna?
Czy myślała Pani o tym, by podczas kolejnej próby zapisania się, napisać terapeucie w wiadomości (lub mailu) o tym ogromnym lęku przed wizytą? To mogłoby sprawić, że poczułaby Pani, że ta osoba już o tym wie i na Panią czeka właśnie z tą wiedzą.
Jako psychoterapeutka spotykam się z tym częściej, niż mogłoby się Pani wydawać. Proszę spojrzeć na to w ten sposób: decydując się na terapię, planuje Pani zaprosić obcą osobę do swojego wewnętrznego świata, w którym są trudne emocje, lęki i sekrety. To naturalne, że Pani system obronny krzyczy: "Uwaga, niebezpieczeństwo!".
Oto kilka perspektyw, które mogą pomóc Pani oswoić ten lęk:
1. Gabinet to strefa wolna od ocen
Największą obawą pacjentów jest bycie ocenionym. Chcę Panią zapewnić, że profesjonalny psychoterapeuta nie jest sędzią ani egzaminatorem. My nie patrzymy na pacjenta w kategoriach „dobre/złe” czy „normalne/nienormalne”. Patrzymy na Panią z ciekawością i empatią, starając się zrozumieć mechanizmy, które doprowadziły Panią do obecnego miejsca. Dla nas Pani lęk przed wizytą jest informacją o tym, jak bardzo potrzebuje Pani bezpieczeństwa.
2. Pierwsza wizyta to nie przesłuchanie
Wiele osób boi się, że nie będzie wiedziało, co powiedzieć. Na pierwszym spotkaniu to terapeuta bierze na siebie ciężar prowadzenia rozmowy. Może Pani przyjść i powiedzieć: "Strasznie się boję, chciałam odwołać tę wizytę dziesięć razy". To jest świetny początek. Wyznanie lęku na samym starcie zdejmuje ogromne napięcie.
3. Małe kroki (metoda małych dawek)
Jeśli wizyta stacjonarna wywołuje objawy paniki, można spróbować „oszukać” ten lęk:
• Wizyta online: Dla wielu osób ekran komputera i przebywanie we własnym, bezpiecznym domu jest znacznie mniej stresujące niż wejście do obcego gabinetu.
• Rozmowa telefoniczna: Można zapytać, czy terapeuta oferuje krótką, 10-minutową konsultację telefoniczną przed właściwą sesją, by usłyszeć jego głos i poczuć energię.
4. Co się dzieje z Pani ciałem?
Reakcje takie jak bicie serca i drżenie to objawy ataku paniki. Pani ciało przygotowuje się do ucieczki przed zagrożeniem, którego realnie nie ma, ale które Pani umysł wykreował jako "ocenę". Proszę pamiętać, że ten stan fizjologiczny zawsze mija. Kiedy serce bije mocno, proszę spróbować wydłużyć wydech (np. wdychać nosem przez 4 sekundy, wydychać ustami przez 8). To daje sygnał układowi nerwowemu, że jest Pani bezpieczna.
Moja rada dla Pani na teraz:
Proszę nie próbować od razu „naprawić” całego życia. Proszę postawić sobie za cel tylko jeden krok: dotarcie na miejsce lub połączenie się online. Nie musi Pani niczego mądrego mówić, nie musi Pani być opanowana. Może Pani płakać, może Pani milczeć. Terapeuta jest przeszkolony, by towarzyszyć Pani właśnie w takich stanach.
Często lęk przed terapią jest ostatnią barierą, którą stawia w nas mechanizm obronny przed zmianą na lepsze. Może warto potraktować ten stres jako dowód na to, jak bardzo ta pomoc jest Pani potrzebna?
Czy myślała Pani o tym, by podczas kolejnej próby zapisania się, napisać terapeucie w wiadomości (lub mailu) o tym ogromnym lęku przed wizytą? To mogłoby sprawić, że poczułaby Pani, że ta osoba już o tym wie i na Panią czeka właśnie z tą wiedzą.
Objawy, które opisujesz są typowe dla silnego lęku. Lęk przed zgłoszeniem się po pomoc to nic dziwnego. Niełatwo przecież opowiedzieć o sobie, naturalnie można także się obawiać oceny, niezrozumienia czy bycia potraktowanym niepoważnie. Psycholog nie powinien jednak oceniać pacjenta, to nie jest nasza rola. Dla mnie najważniejsze jest jak się czujesz. Spróbuj na początek konsultacji psychologicznej. Pierwsze spotkanie z psychologiem to rozmowa, podczas której opowiadasz o tym, co Cię sprowadza. Wspólnie ze specjalistą porządkujesz najważniejsze trudności, przyglądamy się temu, jak wpływają na Twoje codzienne funkcjonowanie, i określamy, czego najbardziej potrzebujesz. Możesz mówić to co chcesz oraz ile chcesz. Możesz nie wiedzieć od czego zacząć, możesz przyjść już z tym strachem. Możesz sprawdzić jak wygląda takie spotkanie, masz prawo zmienić specjalistę lub wyjść w trakcie. Może się tak zdarzyć, że jakiś specjalista Ci nie "podpasuje", to jest OK. Samo przyznanie, że potrzebujesz pomocy psychologa, jest bardzo odważne. Pozdrawiam.
Podobne pytania
- Witam, chciałam zapytać o coś, co męczy mnie już od kilku lat. Jestem nastolatką i od dłuższego czasu próbuję trochę poprawić swoją sylwetkę. Nie chodzi mi o jakąś bardzo niską wagę ani o głodzenie się, tylko bardziej o to, żeby wyglądać trochę lepiej i czuć się dobrze ze sobą. Problem jest…
- Witam, mój 4-miesięczny niemowlak jest karmiony moim mlekiem. Od miesiąca ma AZS: suche, szorstkie, czerwone plamy na policzkach (bliżej uszu), szyi, przedramionach, ramionach i zgięciach przy dłoniach. Stolce płynne, pieniste, koloru „musztardowego) - oddaje raz na 4-8 dni (cała wypełniona pieluszka).…
- Dzień dobry, proszę o informację czy w moim przypadku są to sytuacje, które wymagają szerszych konsultacji z psychologiem. Jestem pomiędzy 30 a 40 rokiem życia. Zauważyłam u siebie nerwowość na różne sytuacje. Zaczęło się w pracy, w której pracuję od 10 lat, denerwuje mnie niekompetencja współpracowników…
- Dzień dobry. Ostatnio zrelacjonowałam państwu swoją historię ( bicie pieska przez mojego partnera, namawianie do zachowań seksualnych pod wpływem manipulacji, w miarę powrotu wspomnień także próba wymuszenia na mnie seksu pod wpływem alkoholu i zatajenie przede mną śmierci mamy bo ważniejsze…
- Lecze kiłę już 3 lata cały czas ma wachania miana 1: 4 za 1 miesiac 1;16 potem znowu 1:4 ,1:32 co to może być?
- Biorę Seronil 10 mg (całą tabletkę) od 6 tygodni. Odczuwam głównie dużą senność w ciągu dnia i dużo śpię, zarówno w dzień jak i w nocy. Nie widzę poprawy nastroju. Dodatkowo biorę Trittico na noc (pełną dawkę), a hydroksyzynę tylko doraźnie w trudniejszych momentach. Czy w takiej sytuacji należałoby…
- Elastopatia Dzień dobry, mam 21 lat i ortopeda parę lat temu stwierdził, że mam elastopatie ale nie robił mi żadnych konkretnych badań. Ostatnio mój stan zaczął się pogarszać- moje stawy bardzo głośno strzelają (kostki, biodra, barki) mam dość silny ból kolan i pleców (w krzyżu i łopatkach).…
- Muszę się poddać zabiegowi w szpitalu ale żadne argumenty do mnie nie przemawiają żeby się temu poddać. Miałam inna opcje ale uciekłam sprzed gabinetu. Nie wiem co robić?
- Mam problem z nawracajacym krwawieniem z odbytu. Poczatkwo krew byla tylko w kale pozniej pojawila sie na papierze. Po nasiadówkach z kory debu masciach na chwile bylo lepiej. Oprcz krwawienia czuje jeszcze poeczenie I pobolewanie w odbycie ogólny dyskomfort. Codziennie wieczorem jem siemie lniane…
- W pozycji leżącej na plecach pomiędzy mostkiem a pępkiem przy napięciu mięśni brzucha pojawia się uwypuklenie i tylko w tej pozycji przy napięciu, jak są roluznione to nic nie widać w pozycji stojącej też nie widoczne.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.