Jak postąpić świeżo po rozstaniu? Mój były chłopak zostawił mnie dla innej starszej kobiety która je
Jak postąpić świeżo po rozstaniu? Mój były chłopak zostawił mnie dla innej starszej kobiety która jest o byłego chłopaka o wszystkich zazdrosna. Rozstaliśmy się w zgodzie. Nawet mamy możliwość na dyskretny romans. W międzyczasie uprawialiśmy sex i całowaliśmy się. Czy za kilka dni mogłabym zaproponować spotkanie mojemu ex chłopakowi czy nie robić nic przez miesiąc ciszy?
26 odpowiedzi
To, co Pani opisuje, pokazuje, że choć związek formalnie się zakończył, emocjonalnie ta relacja wciąż trwa. Zanim zdecyduje się Pani zaproponować kolejne spotkanie, zachęcałabym do zastanowienia się, czego tak naprawdę Pani od tej relacji oczekuje. Jeśli zależy Pani na niezobowiązującym kontakcie i nie wiąże Pani z nim nadziei na powrót do związku, warto zadać sobie pytanie, czy taka forma relacji będzie dla Pani dobra na dłuższą metę. Czy będzie źródłem bliskości i spokoju, czy może sprawi, że trudniej będzie Pani otworzyć się na poznanie kogoś nowego. Jeżeli natomiast utrzymuje Pani kontakt z nadzieją, że uda się odbudować związek, dobrze byłoby zastanowić się, czy obecna sytuacja daje Pani większą jasność, czy raczej pozostawia w niepewności. W takiej sytuacji pomocna może okazać się szczera rozmowa z byłym partnerem o tym, czego każde z Państwa oczekuje od tej relacji. Nie ma jednej właściwej odpowiedzi na pytanie, czy odezwać się za kilka dni, czy odczekać miesiąc. Myślę, że ważniejsze jest to, aby decyzja wynikała z Pani potrzeb, a nie z lęku przed utratą tej relacji czy nadziei, że coś wydarzy się samo.
Jeżeli chcesz z nim się spotkać tylko dlatego, że tęsknisz lub liczysz na jego powrót, warto na razie tego nie robić. Daj sobie kilka tygodni przestrzeni. To pozwoli Ci odzyskać spokój i lepiej ocenić, czy kontakt wynika z miłości, czy z lęku przed stratą. Jeśli będzie chciał wrócić, zrobi krok również z własnej inicjatywy.
Dzień dobry, w opisywanej przez Panią sytuacji warto sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie, na jakiej relacji z byłym partnerem naprawdę Pani zależy. Z opisu wynika, że jest on obecnie w związku z inną osobą, dlatego dalsze spotkania o charakterze romantycznym czy seksualnym oznaczałyby udział w zdradzie. To zwykle dodatkowo komplikuje sytuację i utrudnia przeżycie rozstania. Być może przed podjęciem decyzji o kolejnym kontakcie warto zastanowić się, czy takie spotkanie przybliży Panią do tego, czego naprawdę potrzebuje, czy raczej sprawi, że trudniej będzie domknąć tę relację i zadbać o własny spokój. To może być pomocna wskazówka przy podjęciu decyzji. Pozdrawiam,
Po rozstaniu naturalne jest, że pojawia się silna potrzeba kontaktu i nadzieja na powrót do relacji, zwłaszcza jeśli nadal utrzymujecie bliskość. W opisanej sytuacji warto jednak zwrócić uwagę na to, że były partner rozpoczął nowy związek, a jednocześnie utrzymuje z Panią kontakt intymny. Taka sytuacja może przedłużać proces rozstania i utrudniać odzyskanie równowagi emocjonalnej. Z psychologicznego punktu widzenia nie ma potrzeby stosowania sztywnej zasady „miesiąca ciszy”, ale dobrze jest dać sobie przynajmniej kilka tygodni bez inicjowania spotkań, aby uspokoić emocje i zastanowić się, czego naprawdę Pani oczekuje od tej relacji. Warto zadać sobie pytanie, czy kontakt z byłym partnerem przybliża Panią do poczucia bezpieczeństwa i satysfakcji, czy raczej podtrzymuje nadzieję na coś, co obecnie nie jest jasno deklarowane z jego strony. Jeśli to on będzie chciał się odezwać, będzie miał taką możliwość. Natomiast inicjowanie spotkania już po kilku dniach może wynikać bardziej z tęsknoty i lęku przed utratą niż z realnej oceny sytuacji. W tym czasie warto skoncentrować się na własnych potrzebach, wsparciu bliskich oraz aktywnościach, które pomagają odzyskać poczucie wpływu na swoje życie. Jeśli po pewnym czasie nadal będzie Pani czuła potrzebę rozmowy z byłym partnerem, dobrze, aby była ona oparta na jasnym celu i szczerej komunikacji, a nie na niepewności czy nadziei podtrzymywanej przez sporadyczne kontakty intymne.
Witam serdecznie, uważam, że przede wszystkim należy zadać sobie pytanie, w jakim celu chce Pani zaproponować spotkanie, chce Pani być z tym chłopakiem? Ważne, by przyjrzeć się, jak Pani ma z relacjami, czy one są poprawne, bo wydaje się, że coś jest na rzeczy? serdecznie zapraszam Ewa Guzowska ( także online)
Dzień dobry, Rozumiem, że możesz czuć w tej sytuacji różne emocje i chaos związany z tą relacją. Widzę, że nadal bardzo zależy Ci na byłym partnerze i rozumiem, że było to dla Ciebie krzywdzące. Zasługujesz natomiast na to, by być dla kogoś pierwszą i jedyną opcją, a nie dyskretną odskocznią od nowej partnerki. Wchodzenie w rolę tej "drugiej" może szybko zniszczyć Twoją samoocenę i wpędzić Cię w poczucie winy oraz ciągłe wyczekiwanie na jego gest i podjęcie decyzji. Dodatkowo, dopóki utrzymujesz z nim kontakt i utrzymujesz intymność, proces leczenia rany po rozstaniu nawet się nie zaczął. Cisza jest potrzebna nie po to, by go do siebie przyciągnąć, ale po to, by zobaczyć swoje życie bez niego, odzyskać kontrolę, podjąć świadomą decyzję. Czy takie zachowanie ze strony byłego partnera jest fair? Twój były chłopak zdradza swoją obecną partnerkę - zostawiając zatem pytanie do poddania pod analizę: Czy to jest partner z którym chcesz być i będziesz w stanie w pełni mu zaufać? Jeśli czujesz, że te emocje Cię przytłaczają i trudno Ci samodzielnie przejść przez proces żałoby po tym związku, warto rozważyć wsparcie psychoterapeuty, który pomoże Ci bezpiecznie poukładać to doświadczenie.
Dzień dobry. Wydaje mi się, że relacja z byłym partnerem nadal jest dla Pani ważna. Zastanawia się Pani, jak postąpić, aby nadal ją utrzymać. Zasadne wydaje się jednak pytanie, na ile czuje się Pani bezpieczna w relacji w takiej formie - nie jest to związek, a romans, w dodatku z osobą, z którą rozstała się Pani nie z Pani wyboru. Być może zasoby, które przeznacza Pani na utrzymanie tej relacji, warto przeznaczyć na akceptację sytuacji bieżącej - takiej, jaka ona jest, a nie jak Pani by sobie życzyła: przeżycie żałoby po związku oraz zadbanie o siebie? Życzę wszystkiego dobrego!
Dzień dobry! W takiej sytuacji radziłabym dać sobie czas i przestrzeń na zastanowienie się.. Czy seks jest ważny w waszym związku? Dlaczego ON wrócił na ten moment? Co jest dla Pani ważne? Poważny związek? Oparty na zaufaniu i bezpieczeństwie? Proszę spróbować odpocząć od relacji, zaniechać na jakiś czas kontaktów i sprawdzić jak się Pani z tym czuje!
Dzień dobry. Z psychologicznego punktu widzenia świeżo po rozstaniu warto przede wszystkim dać sobie czas na uporządkowanie emocji. To, że po rozstaniu nadal się spotykaliście i utrzymywaliście bliskość fizyczną, może utrudniać przejście przez proces zakończenia relacji i ocenę, czego każde z Was naprawdę chce. Nie ma jednej zasady mówiącej, że należy odczekać miesiąc ani że trzeba odezwać się po kilku dniach. Ważniejsze jest pytanie: z jaką intencją chce Pani zaproponować spotkanie? Czy ma ono pomóc pogodzić się z rozstaniem, odbudować relację, czy raczej wynika z tęsknoty i nadziei, że coś się zmieni? Z Pani opisu wynika również, że były partner jest już zaangażowany w inną relację. W takiej sytuacji warto zastanowić się, czy dalsze spotkania będą służyły Pani dobrostanowi emocjonalnemu i nie przedłużą cierpienia. Czasami największą troską o siebie jest danie sobie przestrzeni na przeżycie rozstania, zanim podejmie się kolejne decyzje. Wszystkiego dobrego.
Rozstanie to trudny moment i naturalne jest, że pojawia się tęsknota oraz chęć ponownego kontaktu. Zanim jednak zaproponuje Pani spotkanie, warto zastanowić się, czego Pani od niego oczekuje i czy taki kontakt będzie służył Pani, czy jedynie podtrzyma nadzieję na powrót do związku. Nie ma reguły, że należy odczekać miesiąc lub odezwać się po kilku dniach. Najważniejsze jest, aby decyzja wynikała z Pani potrzeb, a nie z silnych emocji po rozstaniu. Czas i chwilowy dystans często pomagają spojrzeć na sytuację spokojniej i podjąć decyzję, która będzie najlepsza dla Pani dobrostanu.
Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego się rozstaliście, z czyjej inicjatywy wyszedł romans? Jaki byłby cel spotykania się z ex? Czy chcesz spróbować ratować relacje? Czy się pobawić? Schemat wchodzenia w romanse polega na tym że są tam silne odczucia takie jak ciekawość, ekscytacja, "robienie zabronionej rzeczy". Odpowiedź sobie na pytanie dlaczego chcesz tej relacji skoro on zostawił cie dla starszej kobiety.
Cześć, dzień dobry. Z tego, co piszesz rozumiem, że po zakończeniu relacji macie z Twoim byłym chłopakiem możliwość romansu i doszło między Wami do fizycznej bliskości mimo, iż Twój były jest już w innym związku... Przykro mi, że znalazłaś się w takiej sytuacji. Niestety, nie potrafię podać Ci gotowej odpowiedzi na Twoje pytania, ale jeśli chcesz możemy wspólnie spróbować nadać temu kierunek. Zastanowić się co byłoby Twoim zdaniem najlepsze świeżo po rozstaniu, czego oczekujesz od tej relacji, czy to jest dobry układ dla Ciebie, co się dzieje z Tobą, gdy nie macie kontaktu, czy warto szukać tej bliskości mając na uwadze, że w dłuższej perspektywie może to się wiązać z rozczarowaniem i bólem, skoro Twój były wybrał inną kobietę... Może warto porozmawiać o tej sytuacji z kimś życzliwym, z kimś kto będzie mógł spojrzeć na to z innej perspektywy?
Szczerze? Nie proponowałabym spotkania za kilka dni. Dałabym sobie przynajmniej miesiąc bez kontaktu — ale nie po to, żeby zatęsknił albo wrócił. Po to, żebyś mogła usłyszeć własne emocje bez seksu, pocałunków i nadziei, które wszystko mieszają. On zostawił Cię dla innej osoby, a jednocześnie zostawia sobie możliwość dyskretnego romansu z Tobą. Dla niego może to być wygodne, ale Ciebie prawdopodobnie utrzyma w zawieszeniu: formalnie nie jesteście razem, a emocjonalnie nadal będziesz czekać. Do tego dochodzi tajemnica i zazdrość jego obecnej partnerki, więc łatwo wpaść w trójkąt pełen napięcia. Rozstanie „w zgodzie” nie oznacza, że musisz zgadzać się na rolę ukrytej kochanki. Po pewnym czasie zapytaj siebie: czy chcę spotkania dlatego, że naprawdę odpowiada mi luźna relacja, czy dlatego, że liczę, że on do mnie wróci? Jeżeli jednak chcesz odzyskać związek, dyskretny romans najpewniej będzie Cię ranił. Teraz najzdrowsze byłoby zatrzymanie kontaktu — również seksu i całowania — i nieoddawanie mu dostępu do Ciebie bez zobowiązania.
Przecież to pani decyzja i nikt nie ma prawa pani mówić co ma pani zrobić w tej konkretnej sytuacji; pozdrawiam i życzę dobrych decyzji; Janina Czech
Po świeżym rozstaniu, zwłaszcza gdy nadal dochodzi między Państwem do seksu i pocałunków, łatwo pomylić bliskość z realną gotowością do odbudowania związku. Taki „dyskretny romans” może chwilowo przynosić ulgę, ale często podtrzymuje nadzieję, niepewność i utrudnia przeżycie rozstania. Przed zaproponowaniem spotkania warto odpowiedzieć sobie na pytanie: czego Pani oczekuje - powrotu do związku, rozmowy i zamknięcia relacji, czy wyłącznie kontaktu fizycznego? Jeśli nadal ma Pani uczucia lub liczy na zmianę jego decyzji, rozsądniej byłoby na jakiś czas ograniczyć kontakt, w tym także seks i pocałunki, aby odzyskać emocjonalny dystans. Nie ma jednej właściwej zasady, że trzeba czekać dokładnie miesiąc. Ważniejsze jest, czy potrafi Pani spotkać się bez oczekiwania, że były partner wróci, i czy jest Pani gotowa przyjąć każdą jego odpowiedź. Jeśli mimo to zdecyduje się Pani napisać, warto zrobić to wprost, np.: „Chciałabym się spotkać i spokojnie porozmawiać. Zależy mi jednak na jasności, czego oboje chcemy, ponieważ nie chcę utrzymywać relacji, która będzie dla mnie źródłem nadziei i cierpienia”.
Dzień dobry, Rozstanie to trudny i obciążający proces, a kontynuowanie relacji intymnej ("dyskretnego romansu") bezpośrednio po nim zazwyczaj mocno utrudnia poukładanie emocji. Z perspektywy psychologicznej wchodzenie w niejasną rolę i pozostawanie w zawieszeniu emocjonalnym niesie duże ryzyko ponownego zranienia. Uniemożliwia to przeżycie naturalnej żałoby po związku i domknięcie tego etapu. Taki układ często daje złudne poczucie bliskości, ale w rzeczywistości odsuwa w czasie proces odzyskiwania równowagi. Zamiast traktować „miesiąc ciszy” jako taktykę na powrót partnera czy planować kolejne spotkania, warto dać sobie pełną przestrzeń i czas na dystans bez kontaktu z byłym partnerem. Pozwoli to Pani obiektywnie przyjrzeć się tej sytuacji i własnym potrzebom. Jeśli czuje Pani, że trudno jest postawić jasne granice, wycofać się z tej relacji lub poradzić sobie z emocjami po rozstaniu, zdecydowanie zachęcam do skorzystania z indywidualnej konsultacji psychologicznej, aby uzyskać bezpieczne wsparcie w przejściu przez ten proces. Pozdrawiam serdecznie.
Świeżo po rozstaniu nie musisz podejmować decyzji według zasady: „spotkać się za kilka dni” albo „obowiązkowo miesiąc ciszy”. Ważniejsze jest inne pytanie: czy kolejny kontakt pomoże Ci odzyskać jasność, czy będzie podtrzymywał relację, która formalnie się skończyła, ale nadal trwa poprzez seks i bliskość? Z tego, co opisujesz, Twój były partner wybrał inną relację, a jednocześnie między Wami nadal dochodzi do zbliżeń. To może tworzyć bardzo niejasną emocjonalnie sytuację. Sama możliwość dyskretnego romansu nie oznacza jeszcze, że taki układ będzie dla Ciebie dobry. Dlatego na ten moment nie spieszyłbym się z proponowaniem kolejnego spotkania. Dałbym sobie trochę rzeczywistego dystansu — nie dlatego, że „30 dni ciszy” jest magiczną zasadą, ale po to, żeby sprawdzić, czego Ty chcesz, kiedy nie jesteś właśnie pod wpływem kolejnego spotkania, pocałunku czy zbliżenia. Pomocne może być jedno pytanie: gdybyś wiedziała, że on pozostanie z tamtą kobietą, czy nadal chciałabyś utrzymywać z nim taki rodzaj relacji? Odpowiedź na to pytanie może powiedzieć Ci więcej niż liczenie dni do następnego kontaktu. Jeśli czujesz, że trudno Ci oddzielić to, czego naprawdę chcesz, od nadziei związanej z byłym partnerem, podczas konsultacji online możemy spokojnie przyjrzeć się Twojej konkretnej sytuacji i poszukać rozwiązania, które będzie dobre dla Ciebie. Bogusław Kwitkowski atencja.online
Świeżo po rozstaniu najzdrowszym krokiem jest powstrzymanie się od kontaktów i wybranie okresu ciszy, co pozwoli Ci odzyskać emocjonalną równowagę oraz jasno ocenić sytuację. Dalsze angażowanie się w dyskretny romans i bliskość fizyczną może jedynie pogłębić Twój ból oraz utrudnić pełne zamknięcie tego rozdziału.
To, co przeżywasz, jest niezwykle trudne i pełne bólu, a próba zatrzymania go przy sobie poprzez intymność jest całkowicie zrozumiałą reakcją na stratę. Jednocześnie wycofanie się i danie sobie czasu bez kontaktu może być najpiękniejszym gestem troski i szacunku, jaki możesz teraz zaoferować samej sobie. Czy czujesz, że ten dyskretny układ naprawdę Ci służy, czy po prostu bardzo boisz się go stracić?
Nie proponowałbym kolejnego spotkania. Nie dlatego, że istnieje jakaś obowiązkowa zasada „30 dni ciszy”. Dlatego, że dotychczasowe spotkania nie prowadziły do odbudowania związku. Prowadziły do seksu, pocałunków i jeszcze większego pomieszania. On może mieć nową relację i jednocześnie korzystać z bliskości z Panią. Pani natomiast może za każde takie spotkanie płacić odnowioną nadzieją. Proszę zadać sobie trzy pytania.. Czy on jasno powiedział, że chce do Pani wrócić? Czy zakończył drugą relację i bierze odpowiedzialność za swoje decyzje? Czy proponuje realną odbudowę związku, czy jedynie dyskretną bliskość bez zobowiązań? Jeśli odpowiedzi brzmią „nie”, kolejne spotkanie prawdopodobnie nie będzie krokiem w stronę miłości. Będzie kolejnym obrotem tej samej pętli. Cisza ma sens tylko wtedy, gdy nie jest manipulacją, która ma wzbudzić jego tęsknotę. Ma być przestrzenią, w której Pani przestaje czekać na jego wybór i zaczyna odzyskiwać własny. Jeśli chce Pani podjąć decyzję opartą na faktach, a nie na chwilowej tęsknocie, zapraszam na Sesję Klarowności.
Dzień dobry. W opisanej przez Panią sytuacji nie ma jednej uniwersalnej zasady, że po rozstaniu trzeba koniecznie zachować miesiąc ciszy albo przeciwnie — jak najszybciej się spotkać. Ważniejsze jest pytanie: czego Pani właściwie potrzebuje od tego spotkania? Jeżeli liczy Pani na powrót do związku, warto najpierw sprawdzić, czy były partner rzeczywiście podjął decyzję o rozstaniu i czy jest gotowy na rozmowę o Waszej relacji. Jeżeli natomiast spotkanie ma być przede wszystkim sposobem na zmniejszenie tęsknoty, odzyskanie bliskości albo upewnienie się, że nadal mu na Pani zależy, może ono przynieść chwilową ulgę, ale później jeszcze bardziej utrudnić przeżycie rozstania. Szczególnie że między Państwem nadal dochodzi do bliskości. To może powodować, że formalnie jesteście po rozstaniu, ale emocjonalnie nadal pozostajecie w relacji. W takiej sytuacji trudno też realnie ocenić, czy oboje chcecie do siebie wrócić, czy po prostu trudno Wam się rozstać. Dlatego zamiast zastanawiać się, czy odezwać się za kilka dni czy za miesiąc, proponowałabym najpierw odpowiedzieć sobie na kilka pytań: Czego oczekuję od tego spotkania? Co zrobię, jeśli on nie będzie chciał wrócić? Czy kontakt z nim pomaga mi odzyskać równowagę, czy przeciwnie — podtrzymuje nadzieję i cierpienie? Jeżeli nie jest Pani w stanie odpowiedzieć sobie na te pytania, kilka dni dystansu może być bardziej pomocne niż kolejne spotkanie. Nie jako „strategia na odzyskanie ex”, ale jako przestrzeń, w której będzie Pani mogła usłyszeć własne potrzeby, a nie reagować wyłącznie na tęsknotę i lęk przed utratą. Jeżeli czuje Pani, że trudno samodzielnie uporządkować te emocje i podjąć decyzję, zapraszam na konsultację online. Możemy spokojnie przyjrzeć się temu, czego Pani naprawdę chce i co będzie dla Pani w tej sytuacji najbardziej wspierające.
Jeśli rozstanie jest świeże, a między Wami nadal dochodzi do seksu i całowania, kolejne spotkanie prawdopodobnie podtrzyma emocjonalne związanie i utrudni Pani ocenę sytuacji. Nie ma magicznej reguły „miesiąca ciszy”, ale krótki okres bez kontaktu może pomóc sprawdzić, czego Pani naprawdę chce: powrotu do związku, romansu bez zobowiązań czy zamknięcia tej relacji. W obecnej sytuacji nie proponowałbym spotkania za kilka dni tylko dlatego, że tęsknota jest silna. Jeśli chce Pani, zapraszam na konsultację online - można spokojnie uporządkować, czy ten kontakt Pani pomaga, czy raczej utrzymuje Panią w zawieszeniu.
Świeżo po rozstaniu emocje są zwykle bardzo intensywne, dlatego w takiej sytuacji sugerowałabym przede wszystkim dać sobie trochę przestrzeni i czasu na uporządkowanie tego, co Pani czuje. To, że rozstaliście się w zgodzie, a później pojawiły się pocałunki i seks, może sprawiać, że granica między rozstaniem a dalszą relacją staje się bardzo niejasna. Taki kontakt może dawać chwilową ulgę i poczucie bliskości, ale jednocześnie podtrzymywać nadzieję, przywiązanie i utrudniać emocjonalne odłączenie się od byłego partnera. Dlatego raczej nie proponowałabym spotkania już po kilku dniach. Warto rozważyć kilka tygodni dystansu i sprawdzić, jak Pani funkcjonuje bez ciągłego podtrzymywania tej relacji. Nie chodzi o stosowanie „miesiąca ciszy” jako sposobu na odzyskanie partnera, ale o stworzenie sobie warunków do spokojniejszego przyjrzenia się własnym potrzebom. Istotne jest również pytanie, czego Pani naprawdę oczekuje. Czy chciałaby Pani wrócić do związku, czy byłaby Pani gotowa funkcjonować w relacji ukrytej, bez jasnych deklaracji z jego strony. Jeżeli zależy Pani na ponownym związku, dyskretny romans może niestety utrwalać sytuację, w której były partner ma bliskość z Panią bez konieczności podjęcia jednoznacznej decyzji. W tej sytuacji warto więc kierować uwagę nie tylko na to, czy on będzie chciał się spotkać, ale przede wszystkim na to, co będzie dla Pani emocjonalnie bezpieczne i zgodne z Pani potrzebami. Ostateczna decyzja oczywiście należy do Pani.
Na tym etapie lepiej nie proponować spotkania ani romansu. Seks i czułość z byłym partnerem mogą chwilowo dawać nadzieję, ale często przedłużają emocjonalne cierpienie i utrudniają pogodzenie się z rozstaniem. Warto zrobić sobie co najmniej miesiąc pełnego kontaktu: bez wiadomości, spotkań, seksu i obserwowania go w mediach. Nie jako sposób, by go odzyskać, lecz żeby sprawdzić, czego Pani naprawdę potrzebuje i odzyskać spokój. Jeśli po tym czasie nadal będzie Pani chciała rozmawiać, dobrze najpierw ustalić, czy ma to prowadzić do realnego związku, czy tylko utrzymuje Panią w niepewności.
Dzień dobry, opisuje Pani sytuację, w której formalne rozstanie nie oznaczało całkowitego zakończenia bliskości. Nadal pojawiają się między Państwem pocałunki, kontakty seksualne, a także możliwość dalszych, dyskretnych spotkań. Nic więc dziwnego, że może być Pani trudno określić, gdzie właściwie przebiega obecnie granica między zakończonym związkiem a relacją, która w pewnym sensie nadal trwa. Przed podjęciem decyzji o kolejnym spotkaniu warto zadać sobie kilka pytań: Co czuję po kontakcie z nim? Czy spotkanie daje mi spokój, czy później pojawia się większa tęsknota i niepewność? Czy potrafiłabym zaakceptować sytuację, w której on pozostaje z inną kobietą, a ze mną spotyka się jedynie w tajemnicy? I co poczułabym, gdyby po kolejnym intymnym spotkaniu wrócił do niej? „Miesiąc ciszy” również nie jest regułą ani metodą, która automatycznie powoduje, że były partner zaczyna tęsknić lub chce wrócić. Dystans może natomiast pomóc zauważyć własne emocje. Być może najważniejsze pytanie nie brzmi: „Czy odezwać się za kilka dni, czy dopiero za miesiąc?”, lecz: „Jakiej relacji z nim naprawdę chcę i czy to, co obecnie między nami istnieje, jest zgodne z tym, czego potrzebuję?”.
Dzień dobry! Po świeżym rozstaniu warto dać sobie trochę czasu i nie podejmować decyzji pod wpływem tęsknoty czy lęku przed utratą byłego partnera. Romans z byłym partnerem wiąże się przede wszystkim z ryzykiem pogłębienia Pani zaangażowania i nadziei na powrót, podczas gdy on może nie mieć takich zamiarów. Taka relacja może dawać chwilową bliskość i poczucie, że ex nadal Panią wybiera, ale jednocześnie utrudnia przeżycie rozstania i odzyskanie emocjonalnej równowagi (a także zamyka drogę do zbudowania nowej, zdrowej relacji z kimś innym). Warto więc wcześniej jasno określić, czego Pani oczekuje, jakie granice chce Pani zachować, i co naprawdę będzie dla Pani najlepsze w dłuższej perspektywie. Proszę również wziąć pod uwagę ryzyko związane z reakcją jego obecnej partnerki - sytuacja może stać się bardzo napięta i emocjonalnie obciążająca dla wszystkich stron. Pozdrawiam!
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.








