Wraz ze swoim partnerem czujemy, że doświadczamy poważnego kryzysu w związku. Przestaliśmy ze sobą r
Wraz ze swoim partnerem czujemy, że doświadczamy poważnego kryzysu w związku. Przestaliśmy ze sobą rozmawiać tak jak kilka lat wcześniej, jak się pokłócimy to zwykle upływa kilka czasem bywało, że i kilkanaście dni zanim zaczęliśmy ponownie ze sobą rozmawiać. Parę dni temu wróciliśmy z wakacji, gdzie to mąż wybrał kierunek, o który jeszcze przed wylotem były kłótnie i spory, bo nie chciałam kolejny raz lecieć w to samo miejsce, znowu ze sobą nie rozmawiamy. Mam wrażenie, że dla męża całe życie bardziej liczy się zdanie innych (w tym jego matki) niż moje albo córki. On kompletnie nie zauważa moich potrzeb. Nie wiem jak z nim rozmawiać, myślałam o terapii par, ale on nie widzi problemu. Coraz częściej nadużywa alkoholu, w zasadzie to od roku mam wrażenie, że może być już uzależniony. Nie ma weekendu, żeby czegoś nie wypił. Na początku naszego związku wszystko było idealnie, byliśmy niemal we wszystkim ze sobą zgodni, a teraz ciągle są o coś pretensje i kłótnie. Mam wrażenie, że już nie jestem dla niego tak samo ważna, jak byłam dawniej. Czasem już nie wiem czy to jest z nim czy ze mną coś nie tak. Chciałabym, żeby ktoś mi powiedział co powinnam z tym zrobić, czy w ogóle jest sens walczyć o ten związek, czy lepiej szukać innego rozwiązania.
1 odpowiedź
Dzień dobry, dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. Z opisu wynika, że od dłuższego czasu mierzy się Pani z poczuciem osamotnienia w relacji, brakiem wzajemnego zrozumienia i trudnościami w komunikacji. Długie okresy milczenia po kłótniach, poczucie, że Pani potrzeby są pomijane, a także narastające spożywanie alkoholu przez męża to sygnały, których nie warto bagatelizować. To, czy warto walczyć o związek, nie zależy wyłącznie od tego, ile lat jesteście razem ani od tego, jak było na początku. Kluczowe jest to, czy obie strony są gotowe dostrzec problem i zaangażować się w jego rozwiązanie. Terapia par może być bardzo pomocna, ale wymaga gotowości obu partnerów. Jeśli mąż nie widzi problemu i nie chce podjąć takiej formy pomocy, warto rozważyć rozpoczęcie własnej psychoterapii. Pozwoli ona lepiej zrozumieć swoje potrzeby, uporządkować emocje i zastanowić się, jakie rozwiązanie będzie dla Pani najzdrowsze. Warto również zwrócić uwagę na kwestię alkoholu. Jeżeli rzeczywiście jego picie staje się coraz częstsze i zaczyna wpływać na funkcjonowanie związku, jest to ważny temat, który wymaga potraktowania z należytą uwagą. Niestety, jeśli ktoś sam nie dostrzega problemu i nie chce podjąć leczenia, bliscy mają ograniczony wpływ na zmianę tej sytuacji. Na ten moment nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, czy powinna Pani walczyć o ten związek, czy go zakończyć. To decyzja, która wymaga uwzględnienia wielu aspektów i nie sposób podjąć jej na podstawie krótkiego opisu. Warto jednak zadbać o siebie i nie pozostawać z tym wszystkim samej. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może pomóc spojrzeć na tę sytuację z większym spokojem i podjąć decyzję zgodną z Pani wartościami oraz potrzebami. Wszystkiego dobrego :)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

