Dzień dobry, bardzo bym prosił o pomoc od roku córka leczy się z natrectw ma 17 lat bardzo długo myj
Dzień dobry, bardzo bym prosił o pomoc od roku córka leczy się z natrectw ma 17 lat bardzo długo myje żeby, i sama się myje długo ok 2godz. przybywa w łazience. Do szkoły boi się chodzić, bardzo długo wybiera się do szkoły i w końcu nie idzie. Rok już nie chodziła Jak jej pomóc byliśmy u specjalistów. Rozkładają ręce bardzo proszę o pomoc, co możemy zrobić bardzo dobrze się uczyła w gimnazjum, a teraz boi się chodzić do szkoly
8 odpowiedzi
Dzień dobry Panu, nerwicą natręctw i zaburzenia lękowe są dolegliwościami, które wymagają długiego czasu leczenia, a przede wszystkim systematyczności. Najprawdopodobniej Pana córka odczuwa silny lęk przed wyjściem do szkoły, a zarazem opuszczeniem bezpiecznego dla niej miejsca, jakim jest dom. Być może odpowiednim rozwiązaniem kwestii nauczania byłoby nauczanie w domu, dopóki córka nie poczuje się lepiej. Na pewno ważne jest, aby ją wspierać i zrozumieć. Zachęcam do zapisania córki do psychologa lub psychoterapeuty, aby rozpocząć psychoterapię i ulżyć jej w cierpieniu. Takie dolegliwości nie znikną same. Potrzebny jest przede wszystkim czas i odpowiednie leczenie. Trzymam za Państwa kciuki :)
Witam, Rozumiem, Pani/Pana zaniepokojenie sytuacją Córki. Z tego co zostało podane wynika, że Córka przeżywa silną potrzebę (obsesyjną/kompulsywną) mycia połączoną z lękiem przed szkołą, przebywaniem w tłumie bądź towarzystwie innych osób (tzw. agorafobia) - co sugerowałoby cechy zaburzenia obsesyjno - kompulsywnego (OCD). Przy takim zestawieniu objawów wskazane jest, aby dziewczyna podjęła psychoterapię indywidualną albo grupową skierowaną na radzenie sobie z napięciem, które prawdopodobnie rozładowuje przesadnym myciem(kompulsją). Takie zachowanie musi mieć swoje źródła w doświadczeniach Pani/Pana Córki, z którymi (być może) nie jest gotowa mierzyć się na obecnym etapie życia. Sugerowałabym zadbać mimo wszystko o stałe wsparcie psychiczne dla Córki, wizyty psychologa, psychoterapeuty (nawet domowe) choć zdecydowanie lepsze by były po za środowiskiem domowym (minimum 1 raz w tygodniu), aby Córka miała szansę i czas skonfrontować się ze swoimi trudnościami, lękami i natręctwami. Bezwzględnie nie wskazane jest wywoływanie presji i konieczności szybkiego poradzenia sobie z problemem, gdyż w przypadku terapii trudności psychicznych czas naszej readaptacji jest bardzo różny i indywidualnie zdeterminowany - (w zależności od naszych zasobów psychicznych: tj. np. zdolności identyfikowania i kontroli emocji, dojrzałości myśli, sieci wsparcia społecznego czy poziomu motywacji i determinacji). Jedni z nas poradzą sobie z lękami szybciej niż dużo wolniej. W sytuacji kontynuacji nauczania - proszę pamiętać o możliwości edukacji domowej bądź wystąpienia o indywidualny tok nauczania jako jedyny z możliwych, aby Córka mogła kontynuować edukację a z uwagi na trudności psychiczne jakich doświadcza nie jest w stanie jej realizować w szkole macierzystej. Pozdrawiam serdecznie, Karolina Palczewska
Witam, rozumiem, że jest Pan zaniepokojony stanem i zachowaniem córki. Aby uzyskac więcej informacji na temat opisywanych zachowań zachęcam do konsultacji z psychoterapeutą w miejscu Pana zamieszkania. Pozdrawiam
Mechanizm rozwoju nerwicy natręctw obejmuje zaburzenia związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem niektórych obszarów mózgu i nieprawidłowym wydzielaniem wybranych neuroprzekaźników. Nie bez znaczenia jest także wrodzony perfekcjonizm i tendencja do dominacji w różnych aspektach życia codziennego. Terapię psychologiczną córki można wspomóc terapią lekową w celu złagodzenia objawów choroby. Pacjentom przepisuje się zazwyczaj inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny, które mają działanie uspokajające i przeciwlękowe, a także neuroleptyki. Zaburzenie obsesyjno-kompulsywne można leczyć przy właściwym sposobie prowadzenia terapii przez specjalistę. Proszę jednak pamiętać, że proces ten może zająć od kilku miesięcy do kilku lat. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, nie doprecyzował Pan w jaki sposób córka się leczy. Leczenie zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych powinno polegać przede wszystkim na psychoterapii, która może być wspomagana farmakoterapią. Córka jest niepełnoletnia, można zatem skorzystać ze wsparcia lokalnego Centrum Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży, gdzie czas oczekiwania na wsparcie psychoterapeuty i lekarza powinien być dość krótki. Jeśli córka pracuje już z psychoterapeutą i terapia nie przynosi efektów, należy porozmawiać o tym z terapeutą, który pomoże znaleźć rozwiązanie. Pozdrawiam serdecznie, Katarzyna Kubiak
Dzień dobry, wyobrażam sobie jak Państwu trudno. Objawy, które Pan opisuje można skutecznie leczyć za pomocą psychoterapii poznawczo-behawioralnej.
Dzień dobry, Rozumiem doskonale jak bardzo trudna i wyczerpująca jest ta sytuacja dla córki i całej rodziny. Nie wspomniał Pan jak leczy się córka? (terapia, leczenie farmakologiczne?). W takiej sytuacji potrzebne jest ukierunkowane, specjalistyczne leczenie. Pewnie już wiedzą Państwo, że standardem w tego typu trudnościach jest: • psychoterapia poznawczo-behawioralna z elementami ekspozycji i stopniowego „oduczania” rytuałów, prowadzona przez terapeutę mającego doświadczenie w pracy z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi u młodzieży, • współpraca z lekarzem psychiatrą dzieci i młodzieży, który oceni, czy wskazana jest farmakoterapia • praca z rodziną – tak, aby ograniczyć „wciąganie” bliskich w rytuały i jednocześnie wspierać córkę w małych krokach powrotu do funkcjonowania (m.in. szkoła). Potrzebny jest dokładny wywiad kliniczny z Państwem i córką oraz przeanalizowanie dotychczasowego leczenia. W tego typu problemach, przyczyną nie jest jeden czynnik (musimy wziąć pod uwagę w jakich okolicznościach zaczęły się powyższe reakcje, przyczyny biologiczne - wykluczenie ewentualnych niedoborów, stanów zapalnych w organizmie, poznać przekonania, styl myślenia, określone schematy poznawcze, należy przyjrzeć się samoocenie, poczuciu bezpieczeństwa, „rozgryźć” mechanizm pętli natręctw). To ważne, że Państwo szukają pomocy – przy odpowiednim leczeniu jest szansa na poprawę jej funkcjonowania i stopniowy powrót do szkoły.
Dzień dobry. To, przez co przechodzicie Państwo jako rodzice, musi być potwornie bolesne i wycieńczające. Patrzenie, jak nastolatka, która świetnie się uczyła, nagle zamyka się w czterech ścianach i spędza dwie godziny w łazience, wywołuje ogromną bezsilność. Z perspektywy klinicznej zachowanie córki jest jednak czytelnym sygnałem skrajnego przeciążenia układu nerwowego lękiem. W przypadku zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (OCD) i lęku przed szkołą w psychice Pana córki uruchomił się konkretny mechanizm obronny: 1. Obsesja (myśl): Pojawia się natrętna, przerażająca myśl (np. o zanieczyszczeniu, skażeniu lub poczuciu, że coś jest „nie tak”). Ta myśl rodzi silny lęk i napięcie. 2. Kompulsja (działanie): Córka spędza 2 godziny w łazience lub bez końca szykuje się do wyjścia. To działanie przynosi chwilową, natychmiastową ulgę. 3. Błędne koło: Ulga jest krótkotrwała. Mózg uczy się, że tylko poprzez rytuały i unikanie szkoły może rozładować napięcie, więc kolejnym razem lęk przed wyjściem jest jeszcze większy. Dodatkowo nałożyło się tutaj wypalenie sił adaptacyjnych dziewczyny. Sam proces szykowania się do szkoły aktywuje tak gigantyczny lęk, że nastolatka podświadomie wydłuża poranne czynności, aby odwlec moment wyjścia. Gdy zostaje w domu, lęk opada, a mózg otrzymuje błędny sygnał: „Dom to bezpieczeństwo, szkoła to zagrożenie”. Z każdym dniem ten mur staje się wyższy. Jako psycholog kliniczny muszę zaznaczyć jedną rzecz: skoro dotychczasowi specjaliści rozłożyli ręce, najprawdopodobniej zabrakło zintegrowanego podejścia. Przy tak nasilonych objawach sama rozmowa o problemach nie wystarczy. Faktem jest, że przy tak głębokich kompulsjach terapia psychologiczna musi iść w parze z dobrze dobraną farmakoterapią u psychiatry dziecięcego, by obniżyć lęk bazowy. Mitem jest natomiast uznanie, że sytuacji nie da się już zmienić – wymaga ona po prostu zmiany metody terapeutycznej (złotym standardem w OCD jest terapia poznawczo-behawioralna CBT z protokołem ERP). Rzetelna pomoc i przerwanie tego paraliżu wymagają profesjonalnego wsparcia. Kluczowa w tym momencie jest trafna diagnoza psychologiczna dotychczasowych metod leczenia, która pozwoli ustalić, dlaczego terapia utknęła w miejscu, i stworzyć plan małych kroków. Jeśli chcą Państwo pomóc córce bezpiecznie i bez paniki wrócić do rówieśników oraz codziennego funkcjonowania, zapraszam na konsultację. Jako psycholog kliniczny w Gdańsku prowadzę sesje stacjonarne w gabinecie, ale dostępna jest również terapia online. Wspólnie przyjrzymy się sytuacji i wypracujemy narzędzia, które pozwolą córce powoli wyłączać tryb ciągłego lęku. Pozdrawiam serdecznie, Monika Barcik
Podobne pytania
- Dzień dobry. Mam taki problem. Jakiś czas temu obudziłam się bardzo niesfoja, z lękiem, poczuciem wi
Witam mam pytanie, na wstępnie zaznaczę że panicznie boję się wścieklizny i każde ukłucie ciała anal
Dzień dobry. Chciałam zapytać jakie jest obecnie podejście do stosowania leków w terapii? Przez wiel
Odkąd pamiętam mam gwałtowne huśtawki nastroju, które zmieniają moją osobowość, moje poglądy, oczeki
Podczas zasypiania przechodzisz (miewam sen i nagle pojawia się „inny stan” w półśnie, w którym nagl
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






